Bye, bye Kataryna

IP: *.acn.pl 21.03.03, 21:13
Zaglądam niekiedy na to forum i zwróciło moją uwagę, że każdy "polityczny"
wątek jako pierwszy lub jeden z pierwszych komentuje ktoś
podpisany "Kataryna". Wszystkie komentarze były absolutnie "promichnikowskie"
i mocno prostackie np.: Agora kupuje Ruch - "Co was obchodzi kto ma kioski
Ruchu" albo: M. pije wódkę z U. - "należy oddzielić życie pubiczne od
prywatnego". Początkowo myślałem, że to pracownik GW, ale chyba te myśli były
za mało subtelnie manipulacyjne. Może rzeczywiście to jest jakaś kura domowa
(siedzi w necie od rana do wieczora), której się wydaje, że jest
intelektualistką . Będę małostkowy, ale zakładam, że jest zakompleksiona i
tłusta. Liczę na inteligentne dopiski.
    • Gość: kpt. Ziobro Re: Bye, bye Kataryna IP: *.chello.pl 21.03.03, 21:24
      Gość portalu: kot napisał(a):

      > Zaglądam niekiedy na to forum i zwróciło moją uwagę, że każdy "polityczny"
      > wątek jako pierwszy lub jeden z pierwszych komentuje ktoś
      > podpisany "Kataryna". Wszystkie komentarze były
      absolutnie "promichnikowskie"
      > i mocno prostackie np.: Agora kupuje Ruch - "Co was obchodzi kto ma kioski
      > Ruchu" albo: M. pije wódkę z U. - "należy oddzielić życie pubiczne od
      > prywatnego". Początkowo myślałem, że to pracownik GW, ale chyba te myśli
      były
      > za mało subtelnie manipulacyjne. Może rzeczywiście to jest jakaś kura domowa
      > (siedzi w necie od rana do wieczora), której się wydaje, że jest
      > intelektualistką . Będę małostkowy, ale zakładam, że jest zakompleksiona i
      > tłusta. Liczę na inteligentne dopiski.

      Mnie to jest jej szkoda. Bidulka dostaje regularnie łomot od swojego męża za
      to, że zamiast zajmować się domem, całymi godzinami przesiaduje przed
      telewizorem.
      Też zauważyłem, że jest bałwochwalczo przywiązana do GW. Prawdopodobnie
      wygrała kiedyś jakiś konkurs dla "pań domu" (lokówki albo pudełko podpasek)
      organizowany przez ten dziennik.

      Tak więc jest: tłusta, zakompleksiona, poobijana jak Gołota po walce i ma
      lokówki.
    • Gość: plus-minus Re: Bye, bye Kataryna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 22:46
      KOT i Kpt.ZOIBRO ! Jestescie malymi zwisajacymi fiutami! Zawistnymi w dodatku!
      Do piet Katarynie nie dorastacie swoim poziomem. Powtarzam rade-zabierzcie sie
      do pracy a nie przedzierajcie swoich jedynych portek przy glupawych postach.
      Zajmijcie sie swoimi zonami /jezeli ktoras was chciala- bo smierdzicie/ moze
      splodzicie jakichs malych "KOCIAKOW" albo "ZIOBERKOW" / cha cha cha
      jak macie czym/ . Ito by byl z was jedyny pozytek .A potem jak mawia wasz
      GURU - CZARZASTY " dziecko nie tylko trzeba urodzic, ale jeszcze wychowac".
      I tak na jakis czas bedziecie mieli co robic /sprawdzac kupki i t.d./
      Pozdrowionko od Lepperka!
    • kataryna.kataryna Panowie Kot i Kpt. Ziobro 21.03.03, 23:10
      Wasze posty mnie ubawiły na tyle, że - mimo, iż tego
      niewarte - pozwalam sobie odpowiedzieć. Kot łaskaw był
      już założyć wątek "Kto to jest kataryna", Kpt. Ziobro
      zaś co drugą moją wypowiedź stara się spuentować jakimś
      obraźliwym komentarzem. Panowie, nie obrażajcie swojej
      inteligencji! Jeśli macie o mnie tak złe zdanie, nie
      marnujcie swojego wysokiej próby intelektu na walkę ze
      mną, naprawdę nie warto, przecież ja i tak nic nie
      zrozumiem, głupia jestem i w ogóle. No, oczywiście,
      jest też taka możliwość, że nie znajdując
      merytorycznych argumentów uciekacie się do wyzwisk ale
      o to chyba nikt nie ma powodu Was posądzać...
      • Gość: kpt. Ziobro Re: Panowie Kot i Kpt. Ziobro IP: *.chello.pl 22.03.03, 08:31
        kataryna.kataryna napisała:

        > Wasze posty mnie ubawiły na tyle, że - mimo, iż tego
        > niewarte - pozwalam sobie odpowiedzieć. Kot łaskaw był
        > już założyć wątek "Kto to jest kataryna", Kpt. Ziobro
        > zaś co drugą moją wypowiedź stara się spuentować jakimś
        > obraźliwym komentarzem. Panowie, nie obrażajcie swojej
        > inteligencji! Jeśli macie o mnie tak złe zdanie, nie
        > marnujcie swojego wysokiej próby intelektu na walkę ze
        > mną, naprawdę nie warto, przecież ja i tak nic nie
        > zrozumiem, głupia jestem i w ogóle. No, oczywiście,
        > jest też taka możliwość, że nie znajdując
        > merytorycznych argumentów uciekacie się do wyzwisk ale
        > o to chyba nikt nie ma powodu Was posądzać...

        Tylko dwa pytania:
        - Co u Wandeczki Rapaczyńskiego ?
        - Jak trzymają się lokówki ?
        Z wyrazami współczucia,
        kpt. Ziobro

        PS
        Piszesz nieszczęsna, katowana przez męża, niewiasto cytuję : " ... przecież ja
        i tak nic nie zrozumiem, głupia jestem i w ogóle."
        Otóż takiego zdania jest Twój małżonek, nie ja. (Przy okazji - serdeczne
        pozdrowienia dla Twojego pana i władcy. Odwala kawał dobrej roboty.)
Pełna wersja