Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta?

13.10.06, 14:29
I jak się nam dzięki jej fachowości polepszyło?
    • inna57 Re: Z wyjątkiem czczego gadania, NIC 13.10.06, 14:31
      • peer2 Re: Z wyjątkiem czczego gadania, NIC 13.10.06, 14:33
        Z czego wniosek: można być świetnym "opozycjonistą" (znaczy się krzykaczem) i
        bylejakim ministrem.
        Ku przestrodze obecnej i przyszłym opozycjom.
      • wartburg4 poznaliśmy jej najserdeczniejszych przyjaciół z 13.10.06, 14:34
        SB. To było bardzo puczające dla każdego, kto chce zrozumieć duchowe życie
        Polaków...
    • nonno1 Re: Zbłaźniła się wchodząc do rządu 13.10.06, 14:34
      Marcinkiewicza, a potem Kaczyńskiego. Okazało się zresztą, że (jak wielu) była
      dobra do krytykowania poprzedników, ale nie potrafi sama nic porządnego zrobić.
      Firmuje budżet przygotowany przez Kluzę, pozbawiony nawet tych skromnych
      ulepszeń, jakie obiecywała pod Marcinkiewiczem.

      Cóż nie każdy silny w pysku jest silny w działaniu, co w polityce jest raczej
      regułą niż wyjątkiem. Balcerowicz, skuteczny w zwalczaniu inflacji i
      utrzymywaniu poziomu pieniądza, wypowiada się rzadko i skąpo, i nie obiecuje
      czarów-marów.
    • devegas Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 14:49
      A co może zrobić kolejny 5-ty minister w ciągu roku?
      Wypada 2,5 m-ca na ministra.
      Czy jakąkolwiek koncepcję jesteś w stanie zrealizować w ciągu 2,5 miesiąca pracy?
      • peer2 Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 14:50
        Ja tych roszad na fotelu ministra nie wymyślałem. I po co Gilowska wróciła
        zamiast dać popracować Kluzie?
        • devegas Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:00
          Chodzi mi o to że nawet najznamienitszy fachowiec może tyle zrobić na ile
          mu okoliczności pozwalają.
          "Tak się kraje jak materii staje"
          Rząd jest rozedrgany, ciągłe rotacje, zmiany. Nikt nie jest pewny swojego
          dnia jutrzejszego to jak tu wogóle mówić o strategii.
          • peer2 Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:02
            Ponawiam pytanie: po co dwuktotnie wchodziła do takiego rządu? Jak nie potrafi
            pracować w takich warunkach, niech przynajmniej nie przeszkadza innym (np.
            Kluzie).
            • devegas Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:16
              Ona wchodziła? Po pierwsze to najpierw Marcinkiewicz ją wywalił, a potem Kaczyński prosił aby wróciła ( Marcinkiewicz zresztą też). A podobno premierowi
              się nie odmawia :).
              Jeszcze raz powtarzam, zrobiła tyle ile mogła w takich okolicznościach.
              Nie porównuj Zyty z Kluzą. Zyta jest politykiem i fachowcem, Kluza to tylko fachowiec. A siła przekonywania i uzasadniania swoich koncepcji na tym stanowisku jest kluczowa dla ich powodzenia.

              • peer2 Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:19
                "Ona wchodziła?"
                Nie, siłą ją wnieśli.
                Jeszcze raz powtarzam, zrobiła tyle ile mogła w takich okolicznościach.
                "Nie porównuj Zyty z Kluzą. Zyta jest politykiem i fachowcem, Kluza to tylko
                fachowiec. A siła przekonywania i uzasadniania swoich koncepcji na tym
                stanowisku jest kluczowa dla ich powodzenia."
                Więc dlaczego nikogo do żadnej koncepcji nie przekonała?
                • devegas Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:22
                  Przekonała Kaczyńskiego skoro zabiegał o nią aby wróciła. Widocznie Kaczyński liczy na to, że jeżeli da jej dłużej pobyć na stanowisku to coś zrealizuje
                  dobrego dla Polski
                  • peer2 Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:25
                    Przekonała Kaczyńskiego, że powinna dostać stołek.
                    Ale chyba nie o przekonywanie do takich koncepcji chodzi?
                    A tak na serio powrót Zyty to zagranie partyjno-PRowskie.
                    Ale wracając do meritum. Skoro już ustaliliśmy, że jak "na razie" Zyta nie
                    zrobiła nic, zastanówmy się co dobrego chce zrobić Zyta.
                    • devegas Re: Co zrobiła świetna fachowiec Pani Zyta? 13.10.06, 15:56
                      a kto to wie?
                      A Ty wiesz co dobrego chce zrobić rząd Kaczyńskiego?
                      To są trudne pytania!
                      Zamiary Wodza są nieprzeniknione.
    • ayran A tak dobrze zaczęła: 13.10.06, 15:11
      www.youtube.com/watch?v=YHUh27mfwjE
    • wannassermann zwiekszyla deficyt - my bedziemy placic.... 13.10.06, 15:14
      w sumie, to Zyta niczemu nie winna, ani nie jest autorka nowego budzetu, ani
      nie miala okazji przy projekcie pracowac.
      Ona tylko firmuje go swoim nazwiskiem.
      Podwyzki akcyzy to zas cos innego - tu Zyta mogla sie wykazac. Fiskalizm
      panstwa wzrasta - socjalizm zawsze kosztuje.
    • loppe no właśnie, dlaczego nie piszesz tylko pytasz 13.10.06, 15:25
      historyczna, śmiała, rewolucyjna reforma prawa podatkowego - zero podatku od
      spdaków i darowizn w rodzinie, nawet w USa tak dobrze nie mają nie mówiąc o Unii

      taki temacik dziadowski jak Twój to każdy może wrzucić
      • peer2 Re: no właśnie, dlaczego nie piszesz tylko pytasz 13.10.06, 15:29
        A jakieś konkrety? Kiedy wejdzie to w życie? I czym się będzie różniło od
        obecnego uregulowania?
        • devegas Re: no właśnie, dlaczego nie piszesz tylko pytasz 13.10.06, 16:01
          Co Zyta może zrobić to zgrubsza wiadomo. Jej program finansowy jest znany.
          Wątpię aby odważyła się w obecnej sytuacji ogłosić program zmian bo twarz ma się jedną. Może jak się ustabilizuje sytuacja polityczna to program reform przedstawi. Teraz wątpię.
    • banme1 to co polak zawsze robi- duza kupe 13.10.06, 16:04
Inne wątki na temat:
Pełna wersja