joannabarska
14.10.06, 10:52
Wicepremier Roman Giertych uczcił Dzień Edukacji Narodowej, wysyłając do
każdego nauczyciela w kraju ulotkę ze swoją podobizną i życzeniami.
Kosztowało to ministerstwo blisko 40 tys. zł - Ulotkę mnie oraz koleżankom i
kolegom wręczył dyrektor szkoły. Ich stosik leży jeszcze w pokoju
nauczycielskim - mówi polonistka jednego z lubelskich ogólniaków. - Na nikim
nie zrobiło to specjalnego wrażenia. To po prostu chwyt polityczny. Tak
większość z nas to odebrała. Dla mnie to marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Ulotka "List Ministra Edukacji Narodowej z Okazji Dnia Edukacji Narodowej"
(święto przypada w sobotę) została wydrukowana na wysokiej jakości papierze
kredowym. Spogląda z niej uśmiechnięty wicepremier i szef resortu edukacji
Roman Giertych. Zwraca się do nauczycieli. Podkreśla, że nie ma ważniejszej
sprawy niż edukacja i wychowanie młodego pokolenia. Zapewnia, że "uczyni
wszystko, by podnieść prestiż ich zawodu poprzez nadanie mu statusu
funkcjonariusza publicznego". Informuje też, że będzie zabiegał o wyższe
pensje i ograniczenie szkolnej biurokracji. W końcu składa życzenia
nauczycielom, pedagogom i pracownikom polskich szkół. Jest jeszcze
dwudziestopunktowy program, który chce realizować jako minister edukacji.
Resort zlecił druk 600 tys. sztuk listu, który rozprowadzały kuratoria
oświaty.- Wykonałem polecenie i wręczyłem go każdemu z moich nauczycieli -
mówi Bogdan Wagner, dyrektor lubelskiego VII LO. - To sytuacja o tyle dziwna,
że do tej pory, co roku, życzenia ministra odczytywaliśmy na spotkaniu z
nauczycielami np. na radzie pedagogicznej. Uważam, że pieniądze, które poszły
na druk listu, można by spożytkować lepiej, choćby przekazując je na poczet
zapowiadanej od miesięcy podwyżki poborów. Wygląda to po prostu na kampanię
wyborczą LPR związaną z wyborami do samorządów. Anna Żdan z Biura Informacji
i Promocji MEN poinformowała "Gazetę", że druk ulotek, który wykonała firma
wyłoniona w przetargu, kosztował resort 39,6 tys. Stwierdziła: "Ministerstwo,
chcąc podziękować nauczycielom za pracę i zaangażowanie w wychowywanie i
edukację młodzieży, podjęło decyzję o wydrukowaniu tej ilości ulotek, tak aby
dotrzeć bezpośrednio do każdego nauczyciela". I TAK GIERTYCH WYRZUCA
PIENIĄDZE W BŁOTO, MÓWIĄC OBRAZOWO I PROSTO Z MOSTU. WIADOMOSC Z LUBELSKIEGO
WYDANIA "GAZETY" - PO MOICH SKRÓTACH.
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI