Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ?

14.10.06, 16:29
Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe, że kaczyński, współtwórca Telegrafu i szef Fundacji Prasowej Solidarności, związany blisko z Art-B i FOZZ, jest uważany za tzw uczciwego polityka.

Przecież na początku lat 90-tych PC było synonimem afer finansowych, wykorzystywania funkcji państwowych do celów prywatnych i bezideowości. Dlaczego więc po tych kilkunastu latach wyborcy dali się tak omamić kaczyńskiemu ?

Czy w Polsce nawet największy złodziej krzycząc "łapaj złodzieja" może stać się symbolem uczciwości i bezkompromisowości ?
    • mgr.imprezio Wznosisz matołku te okrzyki po kilka razy dziennie 14.10.06, 16:35

      idiotyzmy-kacze napisał:

      > Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe, że kaczyński, współtwórca Telegrafu
      i
      > szef Fundacji Prasowej Solidarności, związany blisko z Art-B i FOZZ, jest
      uważa
      > ny za tzw uczciwego polityka.
      >
      > Przecież na początku lat 90-tych PC było synonimem afer finansowych,
      wykorzysty
      > wania funkcji państwowych do celów prywatnych i bezideowości. Dlaczego więc
      po
      > tych kilkunastu latach wyborcy dali się tak omamić kaczyńskiemu ?
      >
      > Czy w Polsce nawet największy złodziej krzycząc "łapaj złodzieja" może stać
      się
      > symbolem uczciwości i bezkompromisowości ?
      >
      • idiotyzmy-kacze O "złodziejach z PC" będę pisał nawet kilkanaście 14.10.06, 18:06
        razy dziennie
        • w11mil ale prawa autorskie do tej metody ma Goebbels! 14.10.06, 23:47
          idiotyzmy-kacze napisał:
          > razy dziennie
          • edico Re: metody ma tylko Goebbels? 15.10.06, 03:19
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=42755118&a=50347046
      • edico Re: Wznosisz matołku te okrzyki po kilka razy dzi 16.10.06, 00:55
        Kaczyńscy swtorzyli zręby III RP, należeli do najbardziej wpływowych ludzi

        Lech
        ====
        - 1989 - okrągły stól i Magdalenka - elita elit "S"
        - do II 1991 - wiceprzewodniczący Solidarności
        - III-X 1991 - miniser stanu do spraw bezpieczństwa u Wałęsy - to jemu odlegału,
        jako resorty prezydenckie, wojsko policja i Lesiak
        - jednocześnie 89-91 senator
        - 1991-93 poseł PC
        - 1 II 1992- V 95 prezes NIK (dlaczego nie kontrolowano wtedy Telegrafu czy
        interesów Gudzowatego itp...?)

        A więc pierwsze 6 lat III RP na szczytach władzy. On przecież jej nadawał kształt!

        Parę lat przerwy i znów nieprzerwany ciąg:
        - VI.2000 - X.2001 minister sprawiedliwości w rządzie Buzka
        - XI 2002 prezydent Warszawy do końca 2005
        - od 2005 - prezydent Polski

        Dlaczgo Kaczyński tak nam spaprał te lata?


        A że jesteś mgr ekonomi, to słychać, widać i czuć.
    • jacekm22 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 17:01
      Pozostanie tajemnica dla mnie jak ponad 20% polskiego spoleczenstwa daje sie w
      dalszym ciagu nabierac na ten socjalistyczno klerykalny belkot o solidarnym (
      socjalistycznym ) panstwie .....
      • seth11 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 17:07
        Ja również nie mogę pojąć jakim sposobem pltfuski potrafiły wmówić podobnej części, że są partią liberalną.
        • jorge.martinez Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 17:22
          seth11 napisała:

          > Ja również nie mogę pojąć jakim sposobem pltfuski potrafiły wmówić podobnej czę
          > ści, że są partią liberalną.

          Na bezrybiu i rak ryba, złaszcza że to bezrybie jest siedliskiem takich partyj
          jak PiS, SLD, LPR i SO.
    • mmkkll Kwestia solidnego politycznego marketingu 14.10.06, 17:11
      Znacznie bardziej solidnego, aniżeli Kaczyńscy jako politycy. W każdym razie w
      tej dziedzinie są liderami.
    • jorge.martinez Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 17:17
      1. Sami mówią że są uczciwi (vide, jestem Samo Dobro).
      2. Kaczyńscy od lat sprawiają wrażenie, że się niczego nie dorobili (vide
      sznurowadła premiera).
      3. Zgrabnie stawiają się w opozycji do tych którzy coś robili, czegoś się
      dorobili, i którzy mieli coś wspólnego z dawnym reżimem (czyli środowiska
      poskomunistyczne i okrągłostołowe; wszak każdy wie że czerwoni i różowi to
      złodzieje).
      4. Ach, no i jeszcze ta partiotyczno-religijna retoryka.
      • wanda43 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 17:36
        O!!
        I to jest wlasnie to!
        Wszystkie swoje wady przypisuja przeciwnikom, a zalety przeciwnikow, jako swoje zalety.Typowy czarny PR.
        Dla nich czarne jest biale,a biale jest czarne.
    • bush_w_wodzie kilka przyczyn 14.10.06, 17:21

      z krotkiej pamieci

      z tego ze przegrali i nie mieli wplywu na wladze i dostepu do kasy

      przez kontrast z sld

      przez radykalna moralnie i narodowa retoryke

      przez deklarowane ubostwo materialne
    • lucyperek2 Ależ ludowi wcale nie chodzi o żadną "uczciwość" 14.10.06, 18:17
      Ludowi chodzi TYLKO o jedną rzecz : wyrównanie. Powtarzam to z uporem maniaka i
      wierzcie mi, że po 20 latach prowadzenia własnej firmy mam szczera ochotę
      wynieść się z tego żałosnego kraiku, bo spotykam się z tym ciągle i na każdym
      kroku. Poklask więc największy zdobędzie ta partia, która wyraźnie wyartykułuje,
      że zaraz po wyborach skonfiskuje wszystkie auta wyższej klasy, potem średniej, a
      potem już przyjdzie inspekcjom rob-chłop liczyc zapałki w mieszkaniach. Znam
      kilku zdeklarowanych pisdaków. KAŻDY w mniej lub bardziej zawoalowany sposób
      wyjawia swój powód głosowania na pis : "nie chcemy bogatych". Raz nawet
      usłyszałem argument " jak się jeden bogaci to drugi biednieje. Należy więc
      zastopować wszelkie bogacenie".
      Rozumiecie więc ? Tępaczkom wisi kalafiorem tzw. "uczciwość" kaczora. On po
      prostu najlepiej z wszystkich lewackich zwąchów wyłożył myśl bolszewicką :
      wszystkim równo po pas g..no. I stąd ten twardy elektorat. Polaczki to wybitnie
      zawistna i tępa rasa.
      • wanda43 Re: Ależ ludowi wcale nie chodzi o żadną "uczciwo 14.10.06, 18:24
        zgodnie z zasada: ja nie mam, a skoro ty masz,znaczy nakradles.
        Boszszsz,slad ja to znam!!!Na tym buduja swoja popularnosc.
        • jorge.martinez Re: Ależ ludowi wcale nie chodzi o żadną "uczciwo 14.10.06, 18:27
          Wystarczy zatem uderzyć w ów punkt PiS i pokazać tę "biedę" pisowskich działaczy.
    • eurobecik Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 18:29
      Kaczki były tez zwiazane z Cargo Modlin
    • kucyk_trojanski Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 18:38
      Glapiński rozdawał koncesje na paliwa (SOLO),a Zalewski pomagał w ucieczce za
      granicę Bagsikowi i Gąsiorowskiemu,a kaczorki były w różnych radach nadzorczych
      fundacji
    • logo.vlad Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 18:50
      1) W polskiej polityce, gdzie ugrupowania powstają i rozpadają się szybciej niż
      przeciętne bańki mydlane, 15 lat to naprawdę długo.

      2) Nikt nie udowodnił Kaczyńskim osobistego umoczenia kuprów. A od umoczonych
      współpracowników w porę się odcinali.

      3) Kaczyńscy byli poza burtą przez ładnych parę(naście) lat. A jako nie
      biorącym udziału w bieżącej walce, prawie nikt im przez ten czas dawnych afer
      nie wypominał.

      4) Afer bieżących i bez Kaczosława & co. nie brakowało - a nic bardziej nie
      sprzyja zapomnieniu starych afer, niż nowe afery.

      5) Kaczyńscy nie wyglądają na ludzi, którzy by się jakoś grubiej na polityce
      dorobili (sznurówki itp., Maybachami też nie jeżdżą)

      6) A kiedy już wrócili, to od razu w roli "szeryfów", walczących z nowymi
      aferami. Których nie brakowało. I które krótka ludzka pamięć dostrzegała
      znacznie lepiej niż te sprzed parunastu lat.
    • indris Ze statusu materialnego Kaczorów 14.10.06, 18:54
      Największy wróg Kaczorów, nawet ja, nie może im zarzucić, że w III RP się
      dorobili fortuny. Niektórzy nawet czynili z tego zarzut.
      • idiotyzmy-kacze A skąd wiesz, że nie mają kont numerycznych 14.10.06, 19:13
        w Szwajcarii ?
        • logo.vlad Nie wiadomo - ale jeśli nawet 14.10.06, 19:16
          ...to i tak z daleka wyglądają jakby nie mieli nawet złotej karty w PKO.
          • alexanderson Re: Nie wiadomo - ale jeśli nawet 14.10.06, 19:20
            I tu się rodzi pytanie - jak ludzie od tak dawna w polityce, posłowie lub
            wysocy urzędnicy państwowi, zarabiający kilka-kilkanaście tysięcy złotych
            miesięcznie mogli się niczego nie dorobić? Na co oni wydają te pieniądze?
            Chodzą do kasyna? Wydają na dziewczynki? Przepisują wszystko na matkę?
            • ddb2 Re: Nie wiadomo - ale jeśli nawet 14.10.06, 19:25
              No, nie wiem. Kot taki wypasiony...
        • porannakawa Re: A skąd wiesz, że nie mają kont numerycznych 14.10.06, 20:17
          Co to są te konta numeryczne?
          Mam kilka kont bankowych - tam trzymam moje akcje i $$ ale to są konta bankowe.
          Na numerycznych numery trzymają cy cóś?
    • pan.nikt Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 19:24
      Jaki mit??
      Przeczysz
      faktom???????????????????????
      • porannakawa Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 20:17
        pan.nikt napisał:

        > Jaki mit??
        > Przeczysz
        > faktom???????????????????????
      • porannakawa Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 20:25
        pan.nikt napisał:

        > Jaki mit??
        > Przeczysz
        > faktom???????????????????????
        Obracali setkami milionów więc nie jest to prawda, że nie mają tych kilkunasu na
        boczku odłożonych.
        Ich image został wykreowany jako image gołodupców flejtuchowatych i zaniedbanych
        fizycznie i umysłowo.
        Coś podobnie jak Pałubicki - w glanach i z chlebakiem na posiedzenie rządu.
        Wydaje się jednak, że to jest problem poważniejszy.
        Mają pieniądze a nie potrafią z nich skorzystać - ot - takie sytuacje jak zmarły
        dziadzio, zbierający skórki od chleba po śmietnikach a po jego śmierci
        odkażający mieszkanie i usuwający kilkunastoletni syf w materacach znaleźli
        zadołowene kilka milionów.
        Ot - taki rodzaj świrowania.
        A że toto dostało się tak wysoko - i jeden i drugi to teraz niech ci co nie
        głosowali i dopuścili te fleje do władzy niech zamilkna i nie narzekają - niech
        wyciągną wnioski na przyszłość i ruszą dooopę aby zagłosować przeciw świrom.
        Tam nie ma żadnej uczciwości - są pokłady niechlujstwa i abnegacji. I jeszcze
        śmiertelnej choroby niezwalczanej. Pozostało im tylko kilka laty życia.
        Cukrzyca w tłustym cielsku sieje spustoszenie! A toto coraz niższe i grubsze -
        łatwiej Kaczyńskich obu przeskoczyć niż obejśc dookoła.
    • mmikki Lech Kaczyński przez ostatnie 16 lat prawie zawsze 14.10.06, 20:25
      sprawował najwyższe funkcje
      Kaczyńscy swtorzyli zreby III RP, należeli do najbardziej wpływowych ludzi
      Lech
      89 - okrągły stól i Magdalenka - elita elit "S"
      do II 91 wiceprzewodniczący Solidarności
      III-X 91 - miniser stanu do spraw bezpieczństwa u Wałęsy - to jemu podlegału,
      jako resorty prezydenckie, wojsko policja i Lesiak
      jednocześnie 89-91 senator
      91-93 poseł PC
      II 92- V 95 prezes NIK (dlaczego nie kontrolowano Telegrafu? interesów
      Gudzowatego itp?)

      pierwsze 6 lat III RP na szczytach władzy - on jej nadaje kształt!
      dopiero tu ma pare lat przerwy
      i znów nieprzerwany ciąg

      VI 2000 - X 2001 minister sprawiedliwości w rządzie Buzka
      XI 2002 prezydent Warszawy do końca 2005
      od 2005 - prezydent Polski

      dlaczgo Kaczyński tak nam spaprał te lata?
      • porannakawa Re: Lech Kaczyński przez ostatnie 16 lat prawie z 14.10.06, 21:19
        Skąd się bierze odczucie wśród obserwujących, że to gołodupieć?
        Zawsze był przy dużej kasie, zawsze obracał się wsród wysokich gaży i
        wieomilionowych zasilań konta.
        Prawdopodobnie bierze się to z wrażenia zaniedbanego, niechlujnego nieudacznika.
        Tymczasem to przebiegły i szczwany gracz obracający milionami.
        Obrzydzenie patrzeć na tę jego zaniedbaną sylwetkę i słuchać wymowy interwencji
        logopedy wymagającej.
        • w11mil O! 14.10.06, 23:01
          porannakawa napisała:
          > Tymczasem to przebiegły i szczwany gracz obracający milionami.
    • dr.szwajcner Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 21:23
      idiotyzmy-kacze napisał:

      > Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe, że kaczyński,
      > współtwórca Telegrafu i > szef Fundacji Prasowej Solidarności,
      > związany blisko z Art-B i FOZZ, jest uważa
      > ny za tzw uczciwego polityka.

      Kłamstwo powtarzane po wielokroc staje sie prawdą.
      [ doktor filozofii Jesef Goebbels - minister propagandy III ( 1000 - letniej )
      Rzeszy]
      • kum.z.antalowki Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 15.10.06, 01:33
        dr.szwajcner napisał:

        > Kłamstwo powtarzane po wielokroc staje sie prawdą.
        > [ doktor filozofii Jesef Goebbels - minister propagandy III ( 1000 -
        letniej )
        > Rzeszy]

        ----

        "Ja jestem czyste dobro"
    • belkot_belkot_belkot To autokreacja 14.10.06, 21:34

    • james_bond007 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 22:29
      > Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe, że kaczyński, współtwórca Telegrafu i
      > szef Fundacji Prasowej Solidarności, związany blisko z Art-B i FOZZ, jest uważa
      > ny za tzw uczciwego polityka.
      >
      > Przecież na początku lat 90-tych PC było synonimem afer finansowych, wykorzysty
      > wania funkcji państwowych do celów prywatnych i bezideowości. Dlaczego więc po
      > tych kilkunastu latach wyborcy dali się tak omamić kaczyńskiemu ?
      >
      > Czy w Polsce nawet największy złodziej krzycząc "łapaj złodzieja" może stać się
      > symbolem uczciwości i bezkompromisowości ?

      Ja również nie jestem w stanie zrozumieć, w jaki sposób "twórcy aferalnej III
      RP" Kaczyńscy zdołali tak omamić społeczeństwo. Niby krótka pamięć, kłamstwo
      powtarzane 100 razy, itp., ale wydawało mi się, że są jakieś granice
      bezczelności, hucpiarstwa, kłamstwa. Okazuje się, że się myliłem. Wystarczy
      głośno krzyczeć, ze się jest uczciwym, to znajdzie się sporo frajerów, którzy w
      to uwierzą...
    • konex2 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 22:32
      z twojego wątku!
    • rewo.lucja wzial sie z ich uczciwosci 14.10.06, 22:33
      zwyczajnie
    • w11mil z ich deklaracji majątkowych 14.10.06, 22:33
      • james_bond007 Re: z ich deklaracji majątkowych 14.10.06, 22:41
        To oni i tam nakłamali?
        • w11mil dyskusja z przeciwnikami Kaczorów bywa nudna 14.10.06, 22:44
          james_bond007 napisał:
          > To oni i tam nakłamali?


          • james_bond007 Re: dyskusja z przeciwnikami Kaczorów bywa nudna 14.10.06, 22:49
            Ty uważasz Kaczyńskich za uczciwych. Ja - nie mam zielonego pojęcia dlaczego,
            pamiętając ich działalność z lat 1989-1993...
            • w11mil napisz gdzie sie podziala kasa 14.10.06, 22:57
              james_bond007 napisał:

              > Ty uważasz Kaczyńskich za uczciwych. Ja - nie mam zielonego pojęcia dlaczego,
              > pamiętając ich działalność z lat 1989-1993...
              >
              • james_bond007 Re: napisz gdzie sie podziala kasa 14.10.06, 23:02
                A skąd ja mam wiedzieć? Nie kontrolowałem ich finansów. Pewnie niejeden
                prokurator chciałby wiedzieć, co się stało z tą kasą...

                Mógłbym ci wskazać, w co zainwestowali niektórzy lokalni działacze PC (w tym
                jeden obecny wiceminietser) to, co nakradli kilkanaście lat temu...
                • w11mil ale wiesz ze uczciwosc Kaczynskich to mit 14.10.06, 23:03
                  james_bond007 napisał:
                  > A skąd ja mam wiedzieć? Nie kontrolowałem ich finansów
                  • james_bond007 Re: ale wiesz ze uczciwosc Kaczynskich to mit 14.10.06, 23:08
                    Nie wiem tez, gdzie się podziała kasa Grobelnego. Mimo jakoś nie mogę się
                    zmusic, aby nazwać go uczciwym biznesmenem...
                    • w11mil jaka jest analogia Kaczynscy - Grobelny? 14.10.06, 23:09
                      james_bond007 napisał:

                      > Nie wiem tez, gdzie się podziała kasa Grobelnego
                      • james_bond007 Re: jaka jest analogia Kaczynscy - Grobelny? 14.10.06, 23:13
                        Aferzyści początków III RP - nie udowodniono im winy, a kasa się rozpłynęła.
                        • w11mil i takie są argumenty przeciwników Kaczyńskich 14.10.06, 23:21
                          james_bond007 napisał:
                          > Aferzyści początków III RP - nie udowodniono im winy, a kasa się rozpłynęła.
                          • james_bond007 Re: i takie są argumenty przeciwników Kaczyńskich 14.10.06, 23:26
                            Drogie dziecko. Nie wiem, w którym roku się urodziłoś, ale ja zyłem 17 lat temu
                            w tym kraju, a pamięć mam niezłą. I pamiętam przekręty kaczyniaków.
                            twierdzisz, że nic m nie udowodniono? Owszem. Wskaż mi, ile wyroków ma na koncie
                            Kwaśniewski czy Miller. Czy te osoby są równie uczciwe jak obecny premier, czy
                            mniej, a jeśli tak, to dlaczego?
                            • hrabia.m.c Re: i takie są argumenty przeciwników Kaczyńskich 14.10.06, 23:29
                              Ale przecież brak dowodow jest dostatecznym dowodem,
                              jak twierdzi pewien fanatyk pisuarów.
                            • w11mil porównaj ich deklaracje majątkowe 14.10.06, 23:31
                              james_bond007 napisał:
                              > Kwaśniewski czy Miller. Czy te osoby są równie uczciwe jak obecny premier,
                              • wan4 Czy ich deklaracje majątk. uwzględniają w materacu 15.10.06, 06:40
                                kase i skarpecie???

                                Jeżeli to prawda, że tam kase trzymają to dowody zostały zniszczone/ Wódz wie
                                co mówi
                          • jackmal Argumenty. 14.10.06, 23:34
                            Uczciwość nie jest związana tylko ze sprawami finansowymi. Akurat deklaracje
                            podatkowe Kaczyńskich nie tyle pokazują ich uczciwość, co zupełną pierdołowatość
                            w sprawach pieniężnych. W USA byłaby to wskazówka, żeby na nich nie głosować, bo
                            jak ktoś własnymi pieniędzmi nie potrafo rozporządzać, to publicznymi też nie
                            będzie potrafił - ale to na marginesie. Nieuczciwość Kaczyńskich wynika przede
                            wszystkim z zupełnego lekceważenia danego słowa, nielojalności wobec
                            politycznych partnerów, używania pomówień do uzyskania własnych korzyści.
                            Niektórzy ludzie postępują nieuczciwie, bo zbyt kochają pieniądze, choroba, na
                            którą cierpią Kaczyńscy nazywa sie władza.
                            • w11mil nielojalność wobec politycznych partnerów 14.10.06, 23:36
                              mnie nie wzrusza - nie przepadam za politykami
                              jackmal napisał:
                              > Nieuczciwość Kaczyńskich wynika przede
                              > wszystkim z zupełnego lekceważenia danego słowa, nielojalności wobec
                              > politycznych partnerów
                              • jackmal Re: nielojalność wobec politycznych partnerów 14.10.06, 23:43
                                A co to ma do rzeczy? Chciałeś argumentów to masz, po za tym Kaczyńscy nie
                                okłamują tylko polityków, ale przede wszystkim wyborców. Zreszta zdaje się, że
                                należysz do "wyznawców", więc i tak argumenty sie nie liczą.
                                • w11mil czy to są argumenty na złodziejstwa Kaczyńskich? 14.10.06, 23:45
                                  jackmal napisał:
                                  > A co to ma do rzeczy? Chciałeś argumentów to masz

                                  wątek dotyczył majątku Kaczynskich
                                  • jackmal Zostaw ogon kota w spokoju... 14.10.06, 23:47
                                    Ucziwości, nie majątku, przeczytaj dokładnie nie przekręcaj. Widać, że rura ci
                                    zmiękła.
                                    • w11mil sugeruję przeczytanie postów poprzedzających 14.10.06, 23:49
                                      jackmal napisał:
                                      >Widać, że rura ci zmiękła.
                                      • jackmal Re: sugeruję przeczytanie postów poprzedzających 14.10.06, 23:57
                                        A guzik mnie obchodzą te posty. Dla mnie uczciwy człowiek nigdy by nie korzystał
                                        z usług takich kreatur jak niejaki Kurski. Dla mnie uczciwy człowiek wywaliłby
                                        na zbity pysk współpracownika usiłujacego kogoś przekupić
                                        (Mojzesowicz&Lipiński). Dla mnie, uczciwy człowiek jak zawiera z kimś koalicję,
                                        to nie usiłuje koalicjantowi rozpieprzyć partii. Dla mnie uczciwy człowiek nie
                                        obrażałby posądzeniami o stronniczość i nieuczciwość, bez cienia dowodu,
                                        sędziów, dziennikarzy i innych ludzi, tylko po to żeby zdobyć poklask gawiedzi.
                                        Dla mnie uczciwy człowiek nie wchodziłby w układy z szubrawcami, o których sam
                                        mówi,ze szubrawcy. Jak ty masz inną definicje uczciwości to już twój problem
                                        • w11mil na tym polega problem z dyskusja z przeciwnikami 14.10.06, 23:59
                                          Kaczyńskich

                                          jackmal napisał:
                                          > A guzik mnie obchodzą te posty.
                                          • jackmal Re: na tym polega problem z dyskusja z przeciwnik 15.10.06, 00:02
                                            A jaki masz problem, że uczciwość traktują poważnie?
                                            Pójdź po rozum do głowy!
                                            żegnam.
                                          • wan4 Re: na tym polega problem z dyskusja z przeciwnik 15.10.06, 06:54

                                            a na czym polega dyskusja ze zwolennikami Kaczynskich?

                                            Ja szczerze przyznać mogę: o ile nie ma poszlak, że kradli dla siebie to są
                                            baaardzo mocne poszlaki, dla ludzi trzeźwo myślących prawdopodobieństwo
                                            graniczące z pewnością (może w szafie lesiaka są twarde dowody?), że kradli dla
                                            partii... Kraść dla partii to nie grzech? Nie kradzież?

                                            (tak de facto kradzież dla partii, podobnie jak dla własnej firmy to nic innego
                                            jak "inwestycja" ukradzionego by zagrać o wyższą stawke... Tu o władzę chodzi,
                                            a władza to i kasa)
      • peer2 Biedny znaczy uczciwy? 15.10.06, 00:55
      • idiotyzmy-kacze Re: z ich deklaracji majątkowych 16.10.06, 11:28
        A co to ma do rzeczy ? 99% wyborców nigdy nie widziało deklaracji majątkowej kartofli
        • w11mil prasa sporo pisala nt majątku Kaczynskich 16.10.06, 11:40
          poza tym sa one dostepne na stronie internetowej Sejmu

          idiotyzmy-kacze napisał:
          > A co to ma do rzeczy ? 99% wyborców nigdy nie widziało deklaracji majątkowej
          >kartofli
    • hrabia.m.c Re: mit prysł jak bańka nmydlana. 14.10.06, 23:09
      o prawdomowności:)
      o dotrzymywaniu danego slowa:)
      itd,itd.......................
    • tornson Polakom wszystko można wcisnąć, a Polak 14.10.06, 23:30
      jak to Polak mądry po szkodzie.
      Kiedyś Polakom wbito to głowy że kapitalizm lepszy jest od socjalizmu, ludzie
      uwierzyli a dziś żałują. Analogicznie było z propagandą o uczciwości bliźniaków.
    • henryk-log Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 14.10.06, 23:49
      i dlaczego brak opini pryncypialnej kasi.kasi?
      :-)

      idiotyzmy-kacze napisał:

      > Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe,...
    • doktor.alban Zapewne zwykły skrót myślowy. ;))) 15.10.06, 01:08
      • kum.z.antalowki Z wciskania kitu, że gospodarka to domena "układu" 15.10.06, 03:24

        i odgrzewania komunistycznego bełkotu, że każdy kapitalista który prowadzi
        działalność przynoszącą mu dochód jest "złodziejem", "krwiopijcą" i "wrogiem
        ludu", bogacącym się na nędzy wyzyskiwanego narodu. Zaś jedynymi porzadnymi
        ludźmi są oni, b-cia Kaczyńscy i ich urzędnicy "solidarnego państwa", którzy z
        dobrego serca troszczą się o "ofiary transformacji", a najchętniej - dawaliby
        jak w komuniźmie "każdemu według potrzeb", gdyby nie to, że nie maja skąd brać
        pieniędzy, bo liberałowie i ich "szara sieć" ukrywają swe dochody, przestepcy
        roztrwonili majatek narodowy PRL-owskiej "10 gospodarki swiata", Unia
        Europejska skąpi, a Balcerowicz nie pozwala drukować tyle pieniędzy, żeby dla
        każdego starczyło.
        O tym, że sami se nie krzywdują i mają już "według potrzeb" nie wspominają - a
        państwowe urzędy, wysokie pensje, premie i nagrody hojnie rozdawane swym
        współpracownikom - przedstawiają jako dowód szczodrobliwej "troski o ludzi" i
        tego, że gdy mają z czego dać - to nie sępią.
        I tak, krok po kroku, budowany jest nie majacy nic wspólnego z rzeczywistością
        propagandowy mit Kaczyńskich jako "dobrych i uczciwych, ale biednych
        polityków", mit ich rzekomo "taniego państwa" patronującego "rozkwitającej pod
        gospodarskim okiem gospodarce".
        To jest taka sama lipa, jak to, że potrafią pozyskiwać przyjaciół wśród państw
        europejskich, albo to, że "jako wybitni naukowcy świetnie znają języki obce".
        A prawda jest taka, że "ani be, ani me, ani kukuryku".
        I mają kłopot, bo wygrali wybory dzięki głosom ludzi, którym obiecali pomoc, a
        podjęli walkę z jedynymi - którzy mogli ich obietnice spełnić, bo rzeczywiście
        utrzymują państwo, jego urzedników i budżet - z którego owa pomoc mogła by być
        świadczona potrzebującym.
        Domek zbudowany ze słów mających niewiele wspólnego z rzeczywistoscią powoli
        się wali. Jeszcze jakiś czas uda sie zapewne odwracać publiczną uwagę jakimiś
        awanturami, ale po roku sprawowania władzy przez PiS odsłania się fakt, że
        to były i są tylko "obiecanki - cacanki, a głupiemu radość".
        • wartburg4 tęczowy lot bańki mydlanej 15.10.06, 13:19
          kum.z.antalowki napisał:

          >
          > i odgrzewania komunistycznego bełkotu, że każdy kapitalista który prowadzi
          > działalność przynoszącą mu dochód jest "złodziejem", "krwiopijcą" i "wrogiem
          > ludu", bogacącym się na nędzy wyzyskiwanego narodu. Zaś jedynymi porzadnymi
          > ludźmi są oni, b-cia Kaczyńscy i ich urzędnicy "solidarnego państwa", którzy
          z
          > dobrego serca troszczą się o "ofiary transformacji", a najchętniej - dawaliby
          > jak w komuniźmie "każdemu według potrzeb", gdyby nie to, że nie maja skąd
          brać
          > pieniędzy, bo liberałowie i ich "szara sieć" ukrywają swe dochody, przestepcy
          > roztrwonili majatek narodowy PRL-owskiej "10 gospodarki swiata", Unia
          > Europejska skąpi, a Balcerowicz nie pozwala drukować tyle pieniędzy, żeby dla
          > każdego starczyło.
          > O tym, że sami se nie krzywdują i mają już "według potrzeb" nie wspominają -
          a
          > państwowe urzędy, wysokie pensje, premie i nagrody hojnie rozdawane swym
          > współpracownikom - przedstawiają jako dowód szczodrobliwej "troski o ludzi" i
          > tego, że gdy mają z czego dać - to nie sępią.
          > I tak, krok po kroku, budowany jest nie majacy nic wspólnego z
          rzeczywistością
          > propagandowy mit Kaczyńskich jako "dobrych i uczciwych, ale biednych
          > polityków", mit ich rzekomo "taniego państwa" patronującego "rozkwitającej
          pod
          >
          > gospodarskim okiem gospodarce".

          Trafna analiza!

          Od siebie dodam tylko, że durnie tak długo wierzą w tęczowy lot bańki mydlanej,
          dopóki ta nie pęknie.

          Takimi samymi chwytami propagandowymi (zagrabione grab) reklamowali swoje
          reformy socjalne bolszewicy.

          Kiedy ich obietnice rozprysły się jak bańki mydlane, zaczął się prawdziwy
          terror.
    • miejscowy_glupek une som ucziwe 15.10.06, 06:00
      take sie urodzily
    • haen1950 Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 15.10.06, 07:39
      Ze starannej lektury "Kapitału" Marksa i roli związków zawodowych wg "Dzieł
      zebranych" Lenina. Zaginiona praca doktorska mogłaby wiele wyjasnić.
      • mmikki Re: Skąd się wziął mit uczciwości kaczyńskich ? 15.10.06, 11:09
        majstersztyk propagandy Lecha K. - być twórcą IIIRP, jedną z najbardziej
        wpływowych osób w kraju - i wmówic ludziom, że sie nie rządziło!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja