idiotyzmy-kacze
14.10.06, 16:29
Dla mnie jest to naprawdę niezrozumiałe, że kaczyński, współtwórca Telegrafu i szef Fundacji Prasowej Solidarności, związany blisko z Art-B i FOZZ, jest uważany za tzw uczciwego polityka.
Przecież na początku lat 90-tych PC było synonimem afer finansowych, wykorzystywania funkcji państwowych do celów prywatnych i bezideowości. Dlaczego więc po tych kilkunastu latach wyborcy dali się tak omamić kaczyńskiemu ?
Czy w Polsce nawet największy złodziej krzycząc "łapaj złodzieja" może stać się symbolem uczciwości i bezkompromisowości ?