marcus_crassus
17.10.06, 10:03
mam pytanie - bo ja to moze troche glupi jestem - co ma zycie na kocia lape z
dobrem dzieci??
o ile sie nie myle zycie na kocia lape do po prostu kiedy mieszka ze soba
dwoje ludzi bez slubu, a dzieci to inny problem.
uwazam ze nie ma w tym nic zlego jesli para posiada dziecko i z powodu braku
malzenstwa rejestruje sie jakos ich faktyczny zwiazek (z uwagi na dobro
dziecka)
ale jesli para nie ma dziecka to o jakie dobro tutaj chodzi??
mam przy okazji informacje dla polskich sluzb specjalnych. miewam dosc czesto
pozamalzenskie (z powodu braku zony) kontakty z kobietami.
czy musze to zglosic do wikarego w parafii albo do najblizszego biura LPR???
jesli tak - to moja odpowiedz brzmi - a pocalujta mnie w dupe :)