Dodaj do ulubionych

Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności

17.10.06, 20:12
czy to prawda że Gazeta Wyborcza należała do Solidarnosci i tzw Michnik ją ukradł?

Jak przeprowadzić akcję zwrotu pisma majątku i infrastruktury naszemu związkowi ?
Obserwuj wątek
      • zdrajcy.na.pal Re: Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności 17.10.06, 20:27
        iothe napisała:

        > Udowodnić przed sądem prawa związku do Wyborczej.

        Ok to porozmawiajmy o faktach. Jaka była historia?

        Powstała zgodnie z uzgodnieniami Okrągłego Stołu jako dziennik reprezentujący
        solidarnościową opozycję w czasie kampanii wyborczej (stąd nazwa). Pierwszy
        8-stronicowy numer ukazał się 8 maja 1989 w nakładzie 150 tys. egzemplarzy.
        Przygotowało go 20 dziennikarzy - większość z nich było wcześniej związanych z
        podziemnym "Tygodnikiem Mazowsze".

        może rozpatrzmy "Uzgodnienia Okrągłego Stołu" w swietle zapisu ówczesnej
        Konstytucji że majątek gazety jest własnością narodu. Ja nie dostałem złamanego
        grosza za tę część majątku. Czy ktoś z was dostał ?

        Jeżeli nie to co z tego wynika ?
    • remekk jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 17.10.06, 20:33
      Naiwnośc "ożeniona" z łatwowiernością Polaków a przy tym determinacja
      polskojezycznych i pomoc ich wpływowych rodaków sa przyczynami propagandowej
      okupacji Polski . Przy czym owa okuapcja nie jest celem samym w sobie .
      W założeniu służyć ma stworzeniu odpowiedniego klimatu dla kolejnej odsłony
      brudnego geszeftu opisanego pzrze Finkelsteina , który tym razem ma sie dokonać
      kosztem kraju najberdziej poszkodowanego podczas wojny ... .
      • zdrajcy.na.pal Re: jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 17.10.06, 20:46
        remekk napisał:

        > Naiwnośc "ożeniona" z łatwowiernością Polaków a przy tym determinacja
        > polskojezycznych i pomoc ich wpływowych rodaków sa przyczynami propagandowej
        > okupacji Polski . Przy czym owa okuapcja nie jest celem samym w sobie .
        > W założeniu służyć ma stworzeniu odpowiedniego klimatu dla kolejnej odsłony
        > brudnego geszeftu opisanego pzrze Finkelsteina , który tym razem ma sie dokonać
        >

        Media jest bardzo łatwo doprowadzic do finansowego bankructwa. Ile będzie np
        jakaś gazeta drukować numerów kiedy jej nikt nie kupi? Wystarczy nad tym
        pozytywistycznie pracować. Taka praca organiczna do ktorej Polacy byli zdolni w
        dużo cięższych warunkach pod rozbiorami.

        Jak?
        1 określić jakie media bankrutujemy.
        2 wywierać społeczną presję na konsumentów i sponsorów.

        > kosztem kraju najberdziej poszkodowanego podczas wojny ... .

        Wojna i postawa ruchu oporu podczas wojny może być wzorem działania.

        Jak postępowano z kolaborantami ?
        • remekk Re: jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 17.10.06, 21:03
          Owszem - zgadzam się z Tobą . Jednak obaiwam się iz doprowadzenie ich do
          bankrustwa może jeszcze trwać latami a aproces okradania Polakó odbywa się juz
          teraz . Dzięki supremacji elementó apolskich a często antypolskich w mediach
          udało się im wiele faktów utajnić a inne odpowiednio propagandowo "obudować"
          W tym kontekście podstawowe działąnie na dzis to moim zdaniem usiwadamianie
          Polakom czyj interes reprezentuja takie maedia jak wybiórcza . Jedna z tajemnic
          ich skutecznosci jest to iz ludzie poddani tej indroktynacji nie zadją sobie z
          tego sparwy kto i jak z nimi pogrywa . Podobnie było za komuny - kiedy
          powszechna stała się świadmośc stronniczości mediów - ich skutecznosc zmalała
          niemal do zera ... .
          • zdrajcy.na.pal Re: jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 17.10.06, 22:12
            remekk napisał:

            ... podstawowe działąnie na dzis to moim zdaniem usiwadamianie
            > Polakom czyj interes reprezentuja takie maedia jak wybiórcza . Jedna z tajemnic
            >
            > ich skutecznosci jest to iz ludzie poddani tej indroktynacji nie zadją sobie z
            > tego sparwy kto i jak z nimi pogrywa . Podobnie było za komuny - kiedy
            > powszechna stała się świadmośc stronniczości mediów - ich skutecznosc zmalała
            > niemal do zera ... .

            sądzę że się zgadzamy że droga wiedzie poprzez świadomość. Swiadomość potrzebuje
            sprawdzonych informacji.

            informacja powinna być dowodowa i zawierać róznego rodzaju abstrakty. Od
            krótkiego do coraz bardziej obszernych. Jednym wystarczy pół strony inni chcą
            wnikać w detale tomów. Warto by wspomagać odnaleźć osoby ktore się tym już zajmują.

            Zrobić na internecie miejsce do koordynacji dziłań. Tu zaraz mogą wyciąć wątek,
            chocaiż to będie ewidentny dowód ukrywania kradziezy.

            Ustawiam jakiś hosting.

            • remekk Re: jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 18.10.06, 06:51
              nawet jesli wycinają (myslę iz jestem jednym z rekordzistó i to nie
              tylko "wycięć" ale równeiz banów) nie mozemy sie poddawać jak i równeiz
              zaniedbywać wszelkich innych demokratycznych sposobów . Nacisk na
              przedtswicieli zycia publicznego (szczególnie na spotkaniach przedwyborczych
              przed wyborami do sejmu i prezydenckimi -ale nie tylko ) , listy do redakcji
              pism , telefonowanie do radia (np "Za a nawet przeciw w "3 " 0 12 oo ),
              no i oczywiście uświadamianie znajomych ... .
        • james_bond007 Re: jak media polskojezyczne zwrócić Polakom ? 17.10.06, 22:37
          > Media jest bardzo łatwo doprowadzic do finansowego bankructwa. Ile będzie np
          > jakaś gazeta drukować numerów kiedy jej nikt nie kupi? Wystarczy nad tym
          > pozytywistycznie pracować

          No, taki Jarosław K. to ma doświadczenie w tej pozytywistycznej pracy. Ile gazet
          doprowadzil juz do upadku?
      • zdrajcy.na.pal czy Michnik to nieślubny b 17.10.06, 20:49
        cat8 napisał:

        > Poprosić Adama M. to dobry człowiek sam odda.....

        czy Michnik to nieślubny brzdąc. z wikipedia

        Pochodzi z rodziny przedwojennych działaczy Komunistycznej Partii Polski:
        Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik. Ma dwóch braci – byłego stalinowskiego
        sędziego Stefana Michnika, mieszkającego obecnie w Szwecji...
    • antykagan Re: Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności 17.10.06, 20:49
      zdrajcy.na.pal napisał:

      > czy to prawda że Gazeta Wyborcza należała do Solidarnosci i tzw Michnik ją
      ukra
      > dł?
      >
      > Jak przeprowadzić akcję zwrotu pisma majątku i infrastruktury naszemu
      związkowi
      > ?


      Musisz zgłosić problem dyżurnemu pięlegniarzowi ośrodka, w którym przebywasz.
      • zdrajcy.na.pal Re: Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności 17.10.06, 20:57
        p.smerf napisał:

        > Oddać Solidarnośi to znaczy komu? Co ma wspólnego (oprócz nazwy) obecny związek
        > zawodowy Solidarność z tamtą Solidarnością?
        > Równie dobrze mógłbyś oddać gazetę spółdzielni cukierniczej "Solidarność".
        > Produkują całkiem fajne rzeczy, choć tuczące :)

        Solidarność w tym czsie liczyła 10 milonów osób. Pewnie jeszce niektore z tych
        osób żyją. Prawo własności powinno być dodatkowo dziedziczne a zapewne żyją
        potomkowie ludzi z Solidarności. Nie widzę tu żadnego problemu z wyłonieniem
        osób uprawnoinych do przejęcia swiadesct udziałowych.

        Masz jakieś w tym punkcie wątpliwości? Możemy przeprowadzić akcję żeby ludzie z
        Solidarności tego czsu się ujawnili. Zapewne nie będzie problemem znaleźć
        swiadków którzy w sądzie potwierdzą tak ta pani ten pan był w Solidarności.
        • zdrajcy.na.pal brawo, już są ślady 17.10.06, 21:06
          wasermanplus napisała:

          > Wg smerfa, problem nie polega na tym, CZY zwrócić, tylko na tym, że nie ma KOMU
          >
          > zwrócić. Dziwny punkt widzenia.
          > Ja polecam tu:
          > www.remuszko.pl/gw/
          > a zwłaszcza:
          > www.remuszko.pl/gw/?page=matrix
          > Dla mnie bomba!

          Szanowni Państwo,

          Czegoś takiego jeszcze nie widziałem! Dwa lata temu rozeszły się ostatnie
          egzemplarze drugiego wydania tej książczyny, lecz zamówienia na nią, mimo to,
          wciąż napływały w najlepsze. Gdy przypadkiem odkryłem w piwnicy zapomniane pudło
          z setką egzemplarzy wydania pierwszego - internauci wykupili je w ciągu paru
          miesięcy i nadal zgłaszali swe zapotrzebowanie. Wówczas (luty 2006) bezczelnie
          zaproponowałem im kupno kilkudziesięciu książek wybrakowanych (tak!), z odbitą
          na ksero erratą. Ostatni egzemplarz tej makulatury został sprzedany
          przedwczoraj, a dziś mam już 8 (słownie: osiem) kolejnych zamówień. Niech mnie
          Pan Bóg skarze, jeślim zełgał albo przekoloryzował choć o jotę. Co robić? (...)

          Najnowsze (29 maja 2006) wiadomości są takie:

          Po pierwsze, właśnie kończy się seria procesów (jednobrzmiące pozwy) wytoczonych
          przeze mnie czołowym polskim dziennikom i tygodnikom. Są już prawomocne wyroki w
          sprawie Remuszko przeciwko "Naszemu Dziennikowi", "Polityce" i "Wprost", a do
          jesieni zapadną rozstrzygnięcia w sprawach z "Gazetą Polską" i "Rzeczpospolitą".
          Dzięki temu będę mógł zamieścić płatne ogłoszenie, którego druku trzy lata temu
          solidarnie mi odmówiono. Oto treść tego inseratu; więcej pod adresem: "Kobiałka".

          Po wtóre, przygotowuję kolejne (i ostatnie, mam nadzieję...) wydanie "Gazety
          Wyborczej. Początków i okolic" - uzupełnione, przebudowane, a przede wszystkim
          bardzo wzbogacone o rewelacyjne materiały źródłowe o Agorze, do których udało mi
          się dotrzeć. Ukaże się ono we wtorek 17 października 2006 - dla uczczenia w ten
          sposób sześćdziesiątych urodzin Adama Michnika.

          Po trzecie, pilnie potrzebuję rady i wyjaśnień od kogoś, kto zna i rozumie
          giełdową historię Agory S.A (lata 1999-2006). Mam dokumenty i chcę uzyskać
          odpowiedź na kilka zasadniczych pytań. Gwarantuję absolutną dyskrecję i
          anonimowość. Oto mój adres: Stanisław Remuszko, Dunikowskiego 8, 02-784
          Warszawa, telefony: (+22) 641-7190, 648-1948, oraz e-mail: remuszko@neostrada.pl

          Po czwarte, z dniem dzisiejszym rozpoczynam przyjmowanie zapisów na "Gazetę
          Wyborczą. Początki i okolice". Kto przy pomocy poniższego formularza wyrazi
          ochotę - wstępną i niezobowiązującą! - na zakup tej książki, jesienią zostanie
          przeze mnie osobiście powiadomiony o jej ukazaniu się. Książka nie trafi do
          księgarń, będę ją rozprowadzał sam za pomocą internetu i poczty (przesyłka za
          pobraniem). Przewidywana cena 30 zł, przewidywana objętość 300 stron,
          przewidywany nakład 1000 egzemplarzy. Pierwszym stu chętnym z przyjemnością tę
          książczynę imiennie i własnoręcznie zadedykuję moim wiernym wiecznym piórem, z
          wyborem atramentu (zielony, czerwony i niebieski).

          Pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
          Stanisław Remuszko


      • zdrajcy.na.pal Re: Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności 17.10.06, 23:49
        pg20 napisał:

        > Po co te skrupuły zdrajco?
        ja zdrajca ? a niby czego? nie przysiegalem strzec PZPR itp.

        > Po prostu znacjonalizujcie, tak po bolszewicku.

        pewnie bolszewickie metody są ci bliskie ale...

        otóż nie. Bolszewickie metody są złe. Należy oddzielić dobro od zła. Złych
        ukarać dobrych nagrodzić. Wtedy sądzenie jest sprawiedliwe.

        Narazie zastanawiamy się nad tym, jak masz jakieś konkretniejsze pomysły to podaj.
        • pg20 Re: Jak zwrócić Gazete Wyborczą Solidarności 18.10.06, 00:10
          A co tu się zastanawiać?
          Gazeta Wyborcza powstała w czasie Okrągłego Stołu. Czyli nie dość, że założyli
          ją różowi i zdrajcy przy pomocy UB, to jeszcze pracują w niej łże-elity
          popierające lumpen-liberalizm.
          Nie ma co dyskutować.
          Gazetę znacjonalizować, a redakcję rozstrzelać jako wrogów ludu.
            • zdrajcy.na.pal Re: Wałęsa oddał de facto odbierając logo"S" 18.10.06, 01:30
              wirwieder napisał:

              > Wałęsa zabrał "GW" logo "S". I dobrze.

              Logo tu nie ma nic do znacenia. Nie podżucaj pomyśliku Leprea z wekslami za
              logo. Ja nie mam na myśli fasady a całą infrastruktórę od początku ... oraz
              wcześniej kiedy do tego prygotowywano.

              >"S" rozrosła sie gigantycznie i teraz

              chyba chciałeś napisać że GW sie rozrosła ?

              > mozecie Michnika i całe kierownictwo całowac,

              pewnie to taki obyczaj z bliskiego kierownictwa. Znany w więziennictwie jako
              forma rytualnego sprostowania gdy się cf.ela wyciaga z dołka. Występuje kiedy
              hierarchia władzy jest ustbilizowana a kontrola moralna znikoma. Kto kontroluje
              poziom m oralny pisemnictwa na łamach ?

              >gdzie wicie...

              domyślam się co powyżej zaznaczyłem ale liczba zboczeń w izolowanych grupach
              jest zdumiwewajaca toteż przez ornitologiczną ciekawość wyrażę niezdecydowanie.

              jak ?


              ===

              Re: Wałęsa oddał de facto odbierając logo"

              a czy Wałęsa miał prawo oddać? czy też wystąpił jako paser ?
                • zdrajcy.na.pal Re: Wałęsa oddał de facto odbierając logo"S" 19.10.06, 08:02
                  joannabarska napisała:

                  > Ty od zdrajców na pal - zacznij sam od ortografii. Gdybys więcej czytał,
                  > pisałbys poprawnie, a tak jestes po prostu ciemnotą. Po co to wymądrzanie
                  > szczeniackie?

                  dobra nie rozwadniaj tematu. Powiedz czego nie możesz zrozumieć to się wysilę i
                  włączę spell checker. Albo poprszę kogoś i ci wytłumaczy. W plskm jzk mżn nwt bz
                  smgłsk psć i s zrzm. Tylko trzeba chcieć i n dwć głpk.
      • zdrajcy.na.pal Re: Której "Solidarności"? 18.10.06, 03:19
        leszek.sopot napisał:

        > Tej nieprawdziwej z przewodniczącym Śniadkiem czy tej innej podobno prawdziwej
        > bez przewodniczącego ale z Gwiazdą?

        dziekuję że nawet ty zauwazasz konieczność zwrucenia zabranej własności. Może na
        pocatek onieważ znasz nawet nazwiska to sam odpowiesz ktorej się ile należy
        motywując dlaczego.

        Bitow mamy tu dużo i jakby zabrakło to jedna rozmowa z prezesem i to się załatwi.
      • x2468 Re: Ten Prymityw Pis... 18.10.06, 10:51
        Nie wystarczy ze rozkreciliscie "Tygodnik Solidarnosc"? Teraz chcecie "Koszerna"
        rozkrecac? Nie boicie sie juz zapachu czosnku?
        A moze tak w koncu sami byscie cos zbudowali? Za peron Gosiewskiego mozna by
        bylo zwiekszyc dlugosc budowanych autostrad,pod waszymi rzadami o jakiej 300%.
          • zdrajcy.na.pal Re: Inne czasy 19.10.06, 23:13
            joannabarska napisała:

            > "Tygodnik Soliarnosć" była pod redakcją Mazowieckiego pismem wiodącym, dzis
            > jest karykaturą - pisemkiem niszowym.

            Czy jak będą pisać tylko o ciąży Urbana z ufo to czy należy rozliczyć ich i
            odebrać co ukradli ?
      • zdrajcy.na.pal Re: Ten wątek historii zawsze mnie interesował. 19.10.06, 08:21
        wiosnaludzikow napisał:

        > Jak to się stało, że nomenklaturowa spółka (sformułowanie nie mojego autorstwa)
        >
        > przejeła towar wart miliardy.
        > Ciekawe czy sprytny Blum wykolegował Wałęsę z uzyciem Michnika czy robił to we
        > współpracy z Wałęsą.

        wstzymał RUCH co to za anty-Kopernik?
        pl.wikipedia.org/wiki/RSW_Prasa-Ksi%C4%85%C5%BCka-Ruch
        Wydawnictwo zostało zlikwidowane decyzją Sejmu 24 marca 1990 roku.

        Pierwszy 8-stronicowy numer ukazał się 8 maja 1989 w nakładzie 150 tys. egzemplarzy.
        Po roku średni nakład wynosił już 500 tys. egzemplarzy

        Jakby daty się pokrywały.

        We wrześniu 1990 Lech Wałęsa (bolek) - wówczas przewodniczący NSZZ "S" i agent
        SB, "odebrał" gazecie prawo do posługiwania się logo związku i hasłem Nie ma
        wolności bez Solidarności.

        Więc to wlasciwie bolek zrzekł się Gazety Wyborczej. Mamy wiec tak bolka,
        Leśniaka co prowadził Turonia, tzw Michnika co broni Kuronia i manipulacje
        agenturalne wladza. Dobrze wiedzili że potrzebne im będą media przy wywłaszczniu
        Narodu.

        nie znajduję tej decyzji Sejmu z 24 marca 1990 r.
        www.google.com/search?hl=en&lr=&q=sejm+pl+%2224+marca+1990%22&btnG=Search
        wikipedia ma sporo błędów. Kto wie jak to było ?
        • zdrajcy.na.pal Ruchy RUCHu 19.10.06, 08:33
          Wikipedia jest zdominowana przez homoliberalnych adminów . Dziwi ? że tak mało
          pisze tam o PZPR gdy o

          Byli działacze PZPR założyli Socjaldemokrację Rzeczypospolitej Polskiej, której
          głównymi animatorami byli Leszek Miller i Mieczysław Rakowski. SdRP miała m.in.
          przejąć wszystkie prawa i obowiązki PZPR oraz pomóc w rozdysponowaniu majątku
          byłej PZPR, która pod koniec lat 80. posiadała znaczne przychody, głównie z
          nieruchomości którymi zarządzała oraz z przedsiębiorstwa RSW
          "Prasa-Książka-Ruch", które z kolei posiadało specjalne ulgi podatkowe. W tym
          okresie przychody ze składek członkowskich stanowiły tylko 30% przychodów PZPR.
          W 1990 roku doszło do utworzenia partii, kontynuatorki PZPR - część jej byłych
          działaczy powołała do życia na Śląsku Związek Komunistów Polskich "Proletariat".
          Nie przejął on wprawdzie majątku byłej PZPR, ale był jedyną partią w Polsce po
          1990 roku, która otwarcie odwoływała się do marksizmu-leninizmu.

          Po rozwiązaniu PZPR i założeniu SdRP pozostała część działaczy utworzyła Unię
          Socjaldemokratyczną Rzeczypospolitej Polskiej (USdRP), która zmieniła nazwę na
          Polską Unię Socjaldemokratyczną) i Ruch 8 Lipca.

          Pod koniec 1990 r. w Sejmie trwała intensywna debata nad sposobem przejęcia
          przez państwo majątku byłej PZPR, na który składało się ponad 3000 budynków i
          lokali, z czego prawie połowa była użytkowana bez żadnej podstawy prawnej.
          Zwolennicy przejęcia majątku PZPR argumentowali, że został on zbudowany w
          oparciu o grabież oraz dotacje Skarbu Państwa, wypracowanego przez całe
          społeczeństwo. Przeciwnicy z SdRP byli zdania, że majątek powstał ze składek
          członkowskich i żądali sukcesji majątku byłej PZPR na rzecz SdRP, która w tym
          czasie administrowała majątkiem. Kontroli sejmowej komisji nie podlegał majątek
          ruchomy oraz konta byłej PZPR.

          W pierwszych "wolnych" (teraz wiemy że kontrola esbecka) wyborach z 28
          października 1991 SdRP uzyskała 12% głosów (drugie miejsce po UW i 60
          mandatów), była jednak izolowana w parlamencie (nie otrzymała miejsca w
          Prezydium Sejmu ani w komisjach). SdRP zdecydowanie sprzeciwiała się
          działalności rządu Jana Olszewskiego. Do gabinetu Hanny Suchockiej miała
          stosunek bardziej zniuansowany, popierała jego niektóre inicjatywy (np. Program
          Powszechnej Prywatyzacji). W maju 1993 roku poparła jednak wniosek
          "Solidarności" o udzielenie mu wotum nieufności, co otworzyło drogę do nowych
          wyborów.
    • gosc.z.korony Uważajcie, żeby SLD nie upomniała się o wszystkie 20.10.06, 07:33
      dawne swoje, partyjne dzienniki! ;-)))
      A poza tym, szkoda by było ,,Wyborczej''. Teraz jest gazetą - instytucją. A
      kiedy (nie daj Boże), została by ,,zwrócona'' Solidarności, to w krótkim czasie,
      stała by się faktem historycznym. Tak jak wszystkie inne ZMARNOWANE,
      solidarnościowe przedsięwzięcia. Łącznie z obecnymi rządami PiS, LPR i Samoobrony.
      • zdrajcy.na.pal Re: Uważajcie, żeby SLD nie upomniała się o wszys 23.10.06, 09:05
        gosc.z.korony napisał:

        > dawne swoje, partyjne dzienniki! ;-)))
        > A poza tym, szkoda by było ,,Wyborczej''. Teraz jest gazetą - instytucją. A
        > kiedy (nie daj Boże), została by ,,zwrócona'' Solidarności, to w krótkim czasie
        > ,
        > stała by się faktem historycznym. Tak jak wszystkie inne ZMARNOWANE,
        > solidarnościowe przedsięwzięcia. Łącznie z obecnymi rządami PiS, LPR i Samoobro
        > ny.

        a ja myślę że to zmarnowanie to nie był akt spontaniczny.

        Sporo się zorganizowane grupy nakombinowały żeby rozwalić media mogace
        przeszkadzac przy wywlaszczeniu narodu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka