kwit na Miodowicza

18.10.06, 11:17
w dzisiejszej Rzepie. Czego właściwie ma dowodzić? Zakładam, że jest
autentyczny - charakter pisma z dekretacji wygląda tak samo jak w sejmowym
oświadczeniu majątkowym. Z czym prokuratura chce iśc do sądu, bo - jak wynika
z tekstu - jest to póki co główny dowód w sprawie?
    • rpq Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:27
      No chyba tego, że powstaje nowa grupa interesu - poszkodowani i prześladowani
      przez 3 rp. W grę wchodzą emerytuty kombatanckie, ordery i odznaczenia.
    • witek.bis Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:32
      Domyślam się, że to pytanie retoryczne, bo trudno sobie wyobrazić prokuratora,
      który z czymś takim poszedłby do sądu (no, chyba, że na tego prokuratora byłyby
      odpowiednie haki). Będą ze trzy konferencje prasowe, dwa tygodnie bicia piany, a
      potem zmontuje się jakąś nową "porażającą aferę".
    • bryt.bryt Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:33
      ayran napisał:

      > w dzisiejszej Rzepie. Czego właściwie ma dowodzić? (...)

      Ma dowodzic istnienia "uzasadnionych podejrzen" i nic wiecej. Tyle pisowcom
      wystarczy, bo juz zostalo dawno powiedziane, ze brak dowodow jest najlepszym
      dowodem, a sztuka kreatywnej inerpretacji zawartosci roznych dokumentow zyskala
      range planu politycznego.
    • peer2 Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:34
      A mi tam Miodowicza nie żal. Sam kiedyś Kostia wyskoczył do dziennikarzy z
      kserówką czegoś tam i zaczął wmawiać, że jest to oryginał i bardzo ważny dowód.
      • ayran Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:44
        Nie przypominam sobie, żeby wmawiał że kserówka to oryginał, ale może masz
        lepszą pamięć mięśniową. Nie o to chodzi czy kogoś szkoda czy nie, ja pytam
        czego ten dokument ma dowodzić?
        • peer2 Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:49
          Nie mam pojęcia: słaby jestem w Pisopodobnej dowodologii.
          A Miodowicz wmawiał, że kserówka to oryginał jak wyskoczył z utajnionego
          przesłuchania Jaruckiej.
          Z jednej strony człowieka smuci, że dalej pogłoski, pomówienia i jakieś dziwne
          karki dalej robia za dowody, ale z drugiej strony trochę cieszy, że Kostek w
          końcu na własnej skórze odczuje swoje własne metody....
        • rpq Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:49
          > ja pytam czego ten dokument ma dowodzić?

          Zwłaszcza w świetle tejże ustawy :
          www.abw.gov.pl/Podstawy_Prawne/pdf/ustawa.pdf
        • michal00 Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 12:10
          Ten dokument dowodzi, ze Miodowicz potrafi pisac w polskim jezyku choc dosc
          niewyraznie. Bylby prawdziwy ambaras, gdyby pisal cyrylica.
          • ayran Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 12:17
            michal00 napisał:

            > Ten dokument dowodzi, ze Miodowicz potrafi pisac w polskim jezyku choc dosc
            > niewyraznie. Bylby prawdziwy ambaras, gdyby pisal cyrylica.

            No dobrze - pośmialiśmy się, pożartowali, jak to mówią. A teraz proszę o
            wskazówki.
    • kacza.republika.bananowa Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 11:34
      ayran napisał:

      > w dzisiejszej Rzepie. Czego właściwie ma dowodzić?

      że warto było zmienić naczelnego Rzepy
    • sanitarny haka mam, kwit znajde 18.10.06, 12:31
      agrowypoczynek.com/blog/hak.jpg
    • sanitarny kwit (pisany wrogim alfabetem tak jagba szyfr?) 18.10.06, 12:51
      maluch.pcz.czest.pl/ukr/fotki/kwit.jpg
    • homosovieticus Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:00
      Miodowicz zeznał w prokuraturze: "Nigdy ze strony kierownictwa UOP nie
      spotkałem się z zarzutem nieformalnego przekazywania informacji szefowi URM.
      Nie przekazywałem w taki sposób żadnych informacji. (...) Nikt poważnie myślący
      w UOP nie traktował działań Kaczyńskich za groźne dla bezpieczeństwa państwa.
      (...) Poza Samoobroną inne ugrupowania polityczne nie pozostawały w
      zainteresowaniu UOP".

      Klamstwo jest oczywiste. Prokuratura ma więc co wyjaśniać a Miodowicz ma się
      czego obawiać.
      • kacza.republika.bananowa Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:02
        homosovieticus napisał:

        > Klamstwo jest oczywiste.

        możesz coś napisać o tej oczywistości
        • homosovieticus Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:06
          Nie widzisz sprzeczności pomiędzy notatką Miodowicza a jego wcześniejszymi
          zeznaniami w prokuraturze?
          Przeczytaj uważnie do końca mój wpis i notakę o natkniesz się na oczywiste
          kłamstwo. Pozostaje ustalic z jakiego powodu klamał Miodowicz przed
          prokuratorem jeśli autentycznośc Jego podpisu na notatce zostanie potwierdzona.
          • kacza.republika.bananowa Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:16


            mam takie doświadczenie, że jak ktoś nie potrafi czegość dowieść to mówi że to
            jest oczywiste lub trywialne :)
            Ty stawiasz tezę, więc przedstaw dowody, chyba nie jest to zbyt trudne dla
            Ciebie skoro piszesz, że jest to "oczywiste".
            • homosovieticus Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:19
              Właśnie to uczyniłem powyżej. Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?
              • kacza.republika.bananowa zakałapućkałeś się ? 18.10.06, 13:52
                homosovieticus napisał:

                > Właśnie to uczyniłem powyżej.

                powyżej odsyłałeś do przeczytania twojego wpisu i notatki , a nie pokazałeś
                tego co jakoby było "oczywiste" :)

                > Masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?

                :) nie, to ty masz kłopoty z pokazaniem tego co wcześniej określiłeś jako
                OCZYWISTE

                może jednak spróbuj przecież "oczywiste" nie może być trudne do opisania
                • homosovieticus tumaniątko forumowe 18.10.06, 14:00
                  Przecież Miodowicz zeznał przed prokuratorem że : "Poza Samoobroną inne
                  ugrupowania polityczne nie pozostawały w zainteresowaniu UOP".
                  Notatka natomiast jest dowodem, że "interesował się " ugrupowaniami prawicowymi.
                  Czisz?
                  • kacza.republika.bananowa zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:05
                    homosovieticus napisał:


                    > Notatka natomiast jest dowodem, że "interesował się " ugrupowaniami
                    prawicowymi

                    jakimi ugrupowaniami przwicowymi interesował się w/g tej notatki?
                    • homosovieticus Re: zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:14
                      Tymi, które istniały w "środowiskach prawicowych".
                      Czaisz teraz?
                      • kacza.republika.bananowa Re: zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:18
                        homosovieticus napisał:

                        > Tymi, które istniały w "środowiskach prawicowych".

                        ponoć było to "oczywiste" - a zalecasz jakieś dowolne interpretacje notatki
                        Czaisz?
                        • homosovieticus Re: zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:25
                          Oczywiste dla forumowiczów myślacych i czytajacych a nie tylko czytających.
                          Czaisz?
                          ps
                          Nie mam jakoś dzisiaj nastroju do dziecinnych przekomarzań się.
                          Wybacz.
                          • kacza.republika.bananowa Re: zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:35
                            homosovieticus napisał:

                            > Nie mam jakoś dzisiaj nastroju do dziecinnych przekomarzań się.
                            > Wybacz.

                            pozwolę sobie jeszcze na radość z powodu trimfu logiki nad propagandą. Wybacz :)
                            • homosovieticus Re: zakałapućkałeś się? 18.10.06, 14:38
                              Nie masz zielonego pojęcia ani o logice, ani o propagandzie. Piszesz dzisiaj
                              bardzo bełkotliwie.
                              • kacza.republika.bananowa tutaj nie RM 18.10.06, 15:20
                                homosovieticus napisał:

                                > Nie masz zielonego pojęcia ani o logice, ani o propagandzie. Piszesz dzisiaj
                                > bardzo bełkotliwie.

                                nerwki?
                                propaganda to jest wtedy jak się pod hasłem "oczywiste" próbuje wcisnąć kit,
                                licząc na nieuwagę czytelników
                                • homosovieticus Re: tutaj nie RM 18.10.06, 23:21
                                  O tym, czym jest propaganda, masz również bardzo mizerne pojęcie.
                                  • kacza.republika.bananowa Re: tutaj nie RM 19.10.06, 00:05
                                    homosovieticus napisał:

                                    > O tym, czym jest propaganda, masz również bardzo mizerne pojęcie.

                                    fakt, w te klocki jesteś zdecydowanie lepszy ode mnie
                                    • homosovieticus Re: tutaj nie RM 19.10.06, 00:08
                                      Myślę nieskromnie,że nie tylko w te.
                                      • kacza.republika.bananowa Re: tutaj nie RM 19.10.06, 17:04
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Myślę nieskromnie,że nie tylko w te

                                        wiesz co ma na myśli matematyk jak mówi: "jest to szczera prawda"?
                                        • homosovieticus Re: tutaj nie RM 21.10.06, 06:38
                                          Matematyk nie używa takiego języka.
      • bryt.bryt Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:06
        homosovieticus napisał:

        > Miodowicz zeznał w prokuraturze: "Nigdy ze strony kierownictwa UOP nie
        > spotkałem się z zarzutem nieformalnego przekazywania informacji szefowi URM.
        > Nie przekazywałem w taki sposób żadnych informacji. (...) Nikt poważnie myślący
        >
        > w UOP nie traktował działań Kaczyńskich za groźne dla bezpieczeństwa państwa.
        > (...) Poza Samoobroną inne ugrupowania polityczne nie pozostawały w
        > zainteresowaniu UOP".
        >
        > Klamstwo jest oczywiste. Prokuratura ma więc co wyjaśniać a Miodowicz ma się
        > czego obawiać.

        Co innego ugrupowania polityczne, a co innego politycy zamieszani w przekrety
        gospodarcze grozne z punktu widzenia interesow panstwa.
        • homosovieticus Re: Szanowni dyskutanci zapomnieli, że w 1998 r. 18.10.06, 13:21
          Przecież Miodowicz zeznał przed prokuratorem że : "Poza Samoobroną inne
          ugrupowania polityczne nie pozostawały w zainteresowaniu UOP".
          Notatka natomiast jest dowodemże "interesował się " ugrupowaniami prawicowymi.
    • homosovieticus "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi partiami 18.10.06, 13:43
      pozwala także lepiej zrozumieć cel "sprawy Jaruckiej", której reżyserem był
      Miodowicz, wykorzystujacy, zapewne, swoje kolezeńskie znajomosci z ludzmi WSI.
      Wolta propagandowa nie zapewniła jednak Tuskowi wejście do Belwederu.
      Swoją grogą działalnośc Miodowicza w sejmowej komisji śledczej też staje się
      bardziej zrozumiała.
      • jola_iza Re: I chcesz mi wmówić 18.10.06, 13:56
        że środowiska prawicowe to to samo co partie prawicowe ??
        • homosovieticus Re: I chcesz mi wmówić 18.10.06, 14:03
          Niczego Ci nie wmawiam. Ewentualnie możesz poczuć się zachecona do głębszego
          myślenia o ważnych wydarzeniach, których jesteś swiadkiem.
      • witek.bis Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:00
        Oho! Mamu już kolezeńskie znajomosci Miodowicza z ludzmi WSI. A dlaczego nie KGB
        albo FSB?
        A teraz trochę poważniej. Czy znasz treść dokumentu, do którego odnosi się
        dekretacja Miodowicza? Do jakiej partii odnosi się zwrot "a w szczególności
        środowisk prawicowych"? Czy może się również odnosić do partii lewicowych i
        centrowych? Co to za kontekst, w którym opinie zagranicznych korespondentów
        wydają się Miodowiczowi drugoplanowe?
        • homosovieticus Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:12
          witek.bis napisał:

          > Oho! Mamu już kolezeńskie znajomosci Miodowicza z ludzmi WSI. A dlaczego nie
          KG
          > B
          > albo FSB?

          Tego nie wykluczam.

          > A teraz trochę poważniej. Czy znasz treść dokumentu, do którego odnosi się
          > dekretacja Miodowicza?

          Tylko w takim stopniu w jakim go zamieściła Rzepa.

          Do jakiej partii odnosi się zwrot "a w szczególności
          > środowisk prawicowych"?

          Moim zdaniem do wszystkich partii i ugrupowań ,które władze nie uważały za
          lewicowe.

          >Czy może się również odnosić do partii lewicowych

          Nie. Wszak nawet dla Miodowicza tewica nie jest tożsama z prawicą.

          >i
          > centrowych?
          Tego nie wiem. Zdolny prokurator szybko ustali co były oficer służb specjalnych
          PRL-u rozumie pod określeniem "środowiska prawicowe" mogę dodać,że srodowiska
          korowskiego Miodowicz nie mógł, jako szef kontrwywiadu w UOP, uważać za
          prawicowe.

          Co to za kontekst, w którym opinie zagranicznych korespondentów
          > wydają się Miodowiczowi drugoplanowe?

          Tego też nie wiem.Mogę sie tylko domyślać.
          • witek.bis Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:22
            :)))
            Tego się właśnie obawiałem.

            www.rzeczpospolita.pl/teksty/pierwsza_strona_061018/pierwsza_strona_a_1-1.F.jpg
            Znasz kilka pierwszych linijek tekstu (gdzie mowa o zbliżającej się wizycie
            Kohla i terrorze politycznym w Rosji). Kontekstu, w którym opinie korespondentów
            wydawały się Miodowiczowi drugoplanowe, nie znasz. Prawdopodobnie nie
            potrafiłbyś również przetłumaczyć na polski fragmentu o "ponownym ustawieniu
            źródła na kierunek rozpoznań wewnątrzkrajowych". Ale jesteś święcie przekonany,
            że masz niezbity dowód na to, że Miodowicz inwigilował partie prawicowe (a w
            szczególności Porozumienie Centrum).
            • homosovieticus Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:28
              Mam w ręku dowód,że "środowiska prawicowe" lezały w kregu zainteresowań UOP-u
              czego się Miodowicz wypierał przed prokuratorem w 1998r.
              • witek.bis Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:42
                :)))
                Jeśli rzeczywiście leżały, to dlaczego nie rzucono na stół materiałów
                dotyczących konkretnego rozpracowania, gry operacyjnej czy jak tam to zwą, a
                zamiast tego poczęstowano nas enigmatyczną i niejasną dekretacją na dokumencie,
                którego treści nie znamy?
                • homosovieticus Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:51
                  Odpowiedź możę być zawarta w planie powołania, przy BBN-ie komisji
                  śledczej,która miałaby wyjasnić to o co pytasz i jeszcze wiecej.
                  ps
                  Rozum mówi,że dla zabezpieczenia porozumienia magdalenkowego i dotrzymania
                  obietnic OS, UOP musiał używać wszystkich dostępnych środów w tym
                  inwigilacji "środowisk prawicowych", które kwestionowały politykę Wałęsy
                  będacego, fałszywym jak się okazało poźniej, symbolem wolnościowych i
                  demokratycznych przemian w Polsce.
                  • homosovieticus Time please! 18.10.06, 14:52
                    "Powrócę tu" !
                  • witek.bis Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:01
                    :)
                    Widocznie każdemu rozum mówi co innego. Mój podpowiada mi, że skoro Jarosław
                    Kaczyński przyznał pod przysięgą, że zlecał inwigilację Wachowskiego i
                    akceptował stosowanie pozaprawnych metod w stosunku do Tymińskiego, to powinien
                    być pierwszym w kolejce do prokuratora. Ale widocznie ani Wachowski ani Tymiński
                    do środowisk prawicowych sie nie zaliczają, więc i żaden prokurator IV RP nie
                    będzie sobie nimi dupy zawracał.
                    Poza tym mój rozum mówi mi jeszcze, że jeśli roczna kwerenda w archiwach ABW
                    przyniosła taką "bombę" jak ta dekretacja Miodowicza, to wysoce prawdopodobne,
                    że Kostek zostanie wyniesiony na ołtarze zaraz po Janie Pawle II.
                    • homosovieticus Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 23:30
                      Rozmawiamy teraz o tym, czy zamieszczona w "Rzepie" notatka Miodowicza
                      jest "kwitem" na podstawie,którego zasadnym jest podejrzenie o przestępstwo
                      inwiligacji przez UOP legalnie dzialającej w Polsce partii prawicowych.
                      Różnimy się oceną tej notaki i ta różnica najprawdopodobniej wynika nie z
                      różnicy tego co każdemu z nas mówi wlasny rozum lecz z zaangażowania tegoż
                      rozumu w toczącą się walkę polityczną.
                      ps

                      O Kaczyńskim i Jego zeznanich możemy porozmawiać w osobnym wątku jeśli taki
                      zalożysz.
      • peer2 Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 14:54
        Warto przypomnieć, że w sprawie Jaruckiej czystych rąk nie mają także Giertych,
        Wasserman i Macierewicz.... Wspólnie z Miodowiczem tworzyli wtedy prawdziwy
        Kwartet Egzotyczny.
        • zapalnik1 Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:03
          Nazwisko slodkie i ekologiczne a trąci smrodem
        • witek.bis Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:06
          Jak poseł ocenia wiarygodność upoważnienia? - To pytanie do ekspertów. To
          dokument, na którym jest podpis pana Cimoszewicza - odpowiada Wassermann.
          Dziennikarze: - Ale to ksero!

          Wassermann: - Uważacie, że ksero to nie jest potwierdzenie oryginału? - Nie! -
          chórem odpowiadają dziennikarze.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,58300,2871332.html
          • peer2 Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:17
            "Skąd Jarucka ma kopię? Wassermann: - Przyznam szczerze, że nie została o to
            zapytana."
            Wybitny śledczy w całej krasie. Tak ją przez cały dzień przesłuchiwał z
            kolegami, że o najważniejszą sprawę zapomniał spytać.... I człowiek tego
            pokroju rządzi teraz służbami. Aż dreszcze przechodzą.
          • peer2 A tu o roli Kostka: 18.10.06, 15:21
            "Po 40 minutach przesłuchania drzwi sali, w której obraduje komisja, otwierają
            się po raz pierwszy. Wychodzi członek komisji Konstanty Miodowicz (PO). Czyta:
            - Minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, Warszawa, 20 kwietnia
            2002 r.
            Upoważniam panią Annę Jarucką do zamiany mojego oświadczenia majątkowego na rok
            2001, w którym zamierzam skorygować oczywistą pomyłkę. Podpisano W. Cimoszewicz.
            Dziennikarze pytają: - O jaką pomyłkę chodzi? Miodowicz nie odpowiada.
            Informuje tylko, że treść przesłuchania Jaruckiej będzie upubliczniona.
            Zostawia kopię pisma i wraca na salę. Około 13 pierwsze media podają, że
            Jarucka miała upoważnienie Cimoszewicza do zmiany w oświadczeniu majątkowym."
            Sympatycy PO nad kim, jak nad kim, ale nad Kostkiem nie ma co specjalnie
            wylewać łez, że jest pomawiany.....
            Zachowywał się jak szuja, to za pomocą szujowatych metod zostanie uwalony. Kto
            mieczem, itd... Tyle, że śmieszne jest to, że atak nadchodzi od strony
            Wassermanna.
            • kacza.republika.bananowa Re: A tu o roli Kostka: 18.10.06, 15:49
              peer2 napisał:

              >
              > Sympatycy PO nad kim, jak nad kim, ale nad Kostkiem nie ma co specjalnie
              > wylewać łez, że jest pomawiany.....

              nad Cimoszewiczem też nie warto :)

              Skundlił Nałęcza, a na odchodnym zachował się jak szuja. No i mógł dochować
              większej staranności przy wypełnainiu kolejnych oświadczeń oraz zasiadając na
              wysokich stołkach w państwie nie inwestować pieniędzy rodziny w akcje firm
              Skarbu Państwa.

              p.s. lubiłam Cimoszewicza za to zdanie w czasie powodzi, odważne to było
              • peer2 Re: A tu o roli Kostka: 18.10.06, 15:57
                Cimoszewicz był bucem nad buce, ale nikogo nie pomawiał i nie brał udziału w
                takich insynuacjach.
                A dzisiejszy prześladowany: Kostia sam był przy takiej sprawie rozgrywającym,
                teraz poczuje to na własnej skórze. Atak nadszedł od strony dawnego kolegi z
                Komisji, co nadaje sprawie pikanterii.
                • kacza.republika.bananowa OK 18.10.06, 16:00

                  możemy podziwiać rozgrywkę, oceniając jakość kwitów bez emocjonalnego
                  zaangażowania po stronie "ofiary"
                • ayran Re: A tu o roli Kostka: 18.10.06, 16:07
                  peer2 napisał:

                  > Cimoszewicz był bucem nad buce, ale nikogo nie pomawiał i nie brał udziału w
                  > takich insynuacjach.

                  Ale jesteś pewny?

                  wybory2005.wp.pl/kat,39942,wid,7871059,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=4&ticaid=12860
                  • peer2 Re: A tu o roli Kostka: 18.10.06, 16:19
                    Akcja i reakcja. A teraz Wassermann się na Kostka uwziął....
          • peer2 Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:25
            A wątek pod artykułem pyszny! Wygląda na to, że kilku do tej pory aktywnych
            forumowiczów, którzy teraz obrzucają Jarucką kamieniami, wtedy wierzyło jej
            bezgranicznie.
        • haen1950 Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:07
          Ja to wolę fakty. Jaruca dalej bierze ciężką kasę od pisiorków w MSZ, choć nie
          hańbi się pracą. Jeszcze woła, ze mało i sądem grozi.
          Może i Miodowicz posłużył się Jarucką. Ale ciągle nie wiadomo, kto ją do
          Miodowicza i Brochwicza przysłał. A kasę od pisiorków bierze i to wiele
          wyjasnia. Zdaje się, że agenturę zadaniuje ten, kto płaci.
          • ayran Re: "zainteresowanie" Miodowicza prawicowymi part 18.10.06, 15:12
            haen1950 napisał:

            > Ale ciągle nie wiadomo, kto ją do
            > Miodowicza i Brochwicza przysłał.

            Układ ją przysłał. Ten sam układ, który wcześniej umieścił ją w gabinecie
            Cimoszewicza, jej mężowi dał pracę u Barcikowskiego a faksymilkę podrzucił do
            plecaczka.

            > A kasę od pisiorków bierze i to wiele
            > wyjasnia. Zdaje się, że agenturę zadaniuje ten, kto płaci.
    • ayran a tymczasem Ziobro: 18.10.06, 15:27
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3690644.html
      "Według niego, na kilku dokumentach dotyczących inwigilacji prawicy są podpisy
      Konstantego Miodowicza. Wynika z nich, że dekretował on polecenia inwigilowania
      środowisk prawicowych."

      Ciekawe, czy publikacją w Rzepie rozpoczęto od rzucenia najmocniejszego, czy od
      najsłabszego z dowodów inwigilacji.

      I jeszcze (to do Rokity):

      "Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że nie można się uchylać od
      odpowiedzialności politycznej za działania na rzecz inwigilacji prawicy, gdy
      stały za nimi służby podległe gabinetowi, w którym się zasiadało."

      Dokument rzucony do Rzepy jest wprawdzie z 1995 roku, tzn. akurat z okresu w
      którym się nie zasiadało, ale kto by tam wytykał uchylanie się jakiemuś
      Pawlakowi, Podkańskiemu, Strąkowi czy innej Śmietance.
      • witek.bis Re: a tymczasem Ziobro: 18.10.06, 15:37
        > "Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że nie można się uchylać od
        > odpowiedzialności politycznej za działania na rzecz inwigilacji prawicy, gdy
        > stały za nimi służby podległe gabinetowi, w którym się zasiadało."

        To zdaniem Ziobry służby podlegają całemu gabinetowi? Co w takim razie z
        odpowiedzialnością Gabriela Janowskiego albo Jerzego Kropiwnickiego? Ścignie ich
        Ziobro czy nie ścignie?
        • ayran Re: a tymczasem Ziobro: 18.10.06, 15:41
          witek.bis napisał:

          > To zdaniem Ziobry służby podlegają całemu gabinetowi? Co w takim razie z
          > odpowiedzialnością Gabriela Janowskiego albo Jerzego Kropiwnickiego? Ścignie
          ic
          > h
          > Ziobro czy nie ścignie?

          Wykładnię dał w ostatnia niedzielę Pawlak Waldemar u Rymanowskiego. Zaczął od
          tego, że Rokita ma przechlapane tak czy owak, bo jak wiedział - to wiadomo, a
          jak nie wiedział, to co z niego za szef URM-u. Po czym, jak Rymanowski zapytał
          czy on - premier - znał informacje od Lesiaka, powiedział że skądże, nigdy w
          życiu.
    • basia.basia Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 15:33
      ayran napisał:

      > w dzisiejszej Rzepie. Czego właściwie ma dowodzić? Zakładam, że jest
      > autentyczny - charakter pisma z dekretacji wygląda tak samo jak w sejmowym
      > oświadczeniu majątkowym. Z czym prokuratura chce iśc do sądu, bo - jak wynika
      > z tekstu - jest to póki co główny dowód w sprawie?

      Hmm...

      "Proszę ponownie ustawić źródło na kierunek rozpoznań wewnątrzkrajowych, a w
      szczególności środowisk prawicowych. W tym kontekście opinie akredytowanych w RP
      dziennikarzy (korespondentów etc.) - aczkolwiek interesujące - należy uznać za
      drugoplanowe"

      Na dodatek z fotki wynika, że powyższy tekst ostał się na świstku wydartym
      z kartki i to jest wszystko co mają. Nie wiadomo do kogo ta dekretacja, nie
      wiadomo co ją spowodowało, nie wiadomo czym to źródło - zdaniem Miodowicza -
      powinno się zająć (może lekturą polskich gazet w związku z Kohlem?).
      Miodowicz był szefem kontrwywiadu, więc miał tropić zagrożenia dla państwa
      wewnątrz kraju.

      Ten Wasermann chyba na głowę upadł!
    • basia.basia mówi Miodowicz... 18.10.06, 15:52
      www.rmf.pl/fakty/?id=107614

      Środa, 18 października 2006, 15:23

      Miodowicz: Wassermann kłamie
      Radzę Zbigniewowi Wassermannowi, by przestał łgać i się opamiętał – mówi RMF FM
      były szef kontrwywiadu UOP Konstanty Miodowicz. To reakcja na słowa koordynatora
      służb specjalnych, który zarzucił Miodowiczowi inwigilację prawicy.....
      • bryt.bryt Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 16:11
        basia.basia napisała:

        > Miodowicz: Wassermann kłamie
        > Radzę Zbigniewowi Wassermannowi, by przestał łgać i się opamiętał(...)

        W pisowskiej nomenklaturze ta postawa oznacza niezbicie, ze Miodowicz idzie w
        zaparte. Porazajace dowody zbrodni Rokity i oczywiste dowody przekroczenia
        uprawnien przez Miodowicza powinny sie zakonczyc delegalizacja calej PO.
        • rewolucja_moralna Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 18:54
          bryt.bryt napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Miodowicz: Wassermann kłamie
          > > Radzę Zbigniewowi Wassermannowi, by przestał łgać i się opamiętał(...)
          >
          > W pisowskiej nomenklaturze ta postawa oznacza niezbicie, ze Miodowicz idzie w
          > zaparte. Porazajace dowody zbrodni Rokity i oczywiste dowody przekroczenia
          > uprawnien przez Miodowicza powinny sie zakonczyc delegalizacja calej PO.

          I w ten sposób doszliśmy do sytuacji, w której jakiekolwiek oskarżenie rzucane
          przez pisiorów na kogokolwiek będzie mało wiarogydne.
          • basia.basia Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 20:05
            rewolucja_moralna napisała:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > basia.basia napisała:
            > >
            > > > Miodowicz: Wassermann kłamie
            > > > Radzę Zbigniewowi Wassermannowi, by przestał łgać i się opamiętał(.
            > ..)
            > >
            > > W pisowskiej nomenklaturze ta postawa oznacza niezbicie, ze Miodowicz idz
            > ie w
            > > zaparte. Porazajace dowody zbrodni Rokity i oczywiste dowody przekroczeni
            > a
            > > uprawnien przez Miodowicza powinny sie zakonczyc delegalizacja calej PO.
            >
            > I w ten sposób doszliśmy do sytuacji, w której jakiekolwiek oskarżenie rzucane
            > przez pisiorów na kogokolwiek będzie mało wiarogydne.


            Słuszna uwaga:) Różni publicyści bardzo się dziwią, że przeróżne autorytety
            moralne nie wyraziły wielkiego oburzenia z powodu tego, co się ostatnio na jaw
            wydobywa a ja myślę, że dzieje się tak dlatego, że od lat słyszeliśmy o
            "inwigilacji prawicy" - bracia wprost zanudzali tą sprawą - i jak wreszcie
            można sprawę zbadać i sprawców osądzić to się do tego tak nieudolnie wzięli,
            że wszyscy mają już dość:( Codziennie konferencja prasowa i wyciąganie kolejnych
            papierów oraz oskarżanie kogo? PO! No żenada!
            • jacekm22 Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 20:33
              Ci rozni pubicysci to tylko Czarek Michalski i Karnowski , ktory to w
              dzisiejszym skanerze politycznym zostal skutecznie zgaszony w tej sprawie przez
              Rolickiego ...
              Co tu komentowac pare kartek wyrwanych z nie wiadomo jakiej calosci , chodzi
              tylko o jedno jak najwiekszym go.. obrzucic politykow PO .
              Dziwne ze w tej sprawie sledczy PIS nie zadaja pytan premier Suchockiej ...???
              • basia.basia Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 20:47
                jacekm22 napisał:

                > Ci rozni pubicysci to tylko Czarek Michalski i Karnowski , ktory to w
                > dzisiejszym skanerze politycznym zostal skutecznie zgaszony w tej sprawie przez
                >
                > Rolickiego ...
                > Co tu komentowac pare kartek wyrwanych z nie wiadomo jakiej calosci , chodzi
                > tylko o jedno jak najwiekszym go.. obrzucic politykow PO .
                > Dziwne ze w tej sprawie sledczy PIS nie zadaja pytan premier Suchockiej ...???

                Bardzo dziwne! Moim zdaniem (a czytałam wszystko co opublikowały gazety)
                wszystkie nici prowadzą do Belwederu, więc Ziobro i spółka na tym kierunku
                powinni się skupić. Zamiast tego oni lecą do telewizji z każdym papierem,
                który odkryją i to zanim jeszcze dokonają jakiejkolwiek weryfikacji.
                Przed chwilą Olejnik "zagięła" Ziobrę pytając czy nie należałoby sprawdzić
                teczki tego źródła, o którym mowa w tej "dekretacji" Miodowicza, bo wówczas
                wiadomo by było czym tak naprawdę się ta osoba zajmowała. I Ziobro przyznał,
                że wiedzą kto to jest ale jeszcze tego nie zrobili! Załamać się można!

                Uważam, że nie chodzi o nic innego jak o wykończenie PO, bo bliźniaki liczą się
                z tym, że prędzej czy później (raczej prędzej) i tak będą wcześniejsze wybory,
                więc im się grunt zaczyna palić pod nogami. Dlatego zajmują się głównie sprawami
                odpryskowymi zamiast sednem sprawy. Sedno sprawy nie jest dla nich teraz
                politycznie wygodne, co uważam za gruby błąd. Przecież ten Lesiak miał kompanów
                - innych kolegów z SB, można pokazać wredne sposoby walki z opozycją jakie
                stosowali wzorując się na istniejących w czasach Kiszczaka instrukcjach.
                Można wziąć się wreszcie za Wachowskiego (którego Jarosław powinien przeprosić,
                bo jest wyrok) i do Wałęsy. Czyżby tam nic nie było? Czyżby były tylko ślady
                prowadzące do Rokity i Miodowicza? Przecież to absurd!


                • kacza.republika.bananowa basiu chyba się zagalopowałaś :) 18.10.06, 20:52
                  basia.basia napisała:


                  > Można wziąć się wreszcie za Wachowskiego (którego Jarosław powinien
                  przeprosić,
                  > bo jest wyrok) i do Wałęsy. Czyżby tam nic nie było?
                  >

                  to jest takie samo esbeckie myślenie jakie stosuje Pis. Nie trzeba brać się za
                  jakichś ludzi i szukać na nich haków. Trzeba się wziąć za przestępstwo, zbadać
                  dowody, które zaprowadzą do winnych
                  • bryt.bryt kabaret 18.10.06, 21:12
                    kacza.republika.bananowa napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    > > Można wziąć się wreszcie za Wachowskiego (którego Jarosław powinien
                    > > przeprosić, bo jest wyrok) i do Wałęsy. Czyżby tam nic nie było?
                    >
                    > to jest takie samo esbeckie myślenie jakie stosuje Pis. Nie trzeba brać się za
                    > jakichś ludzi i szukać na nich haków. Trzeba się wziąć za przestępstwo, zbadać
                    > dowody, które zaprowadzą do winnych

                    Zgadzam sie ze stanowiskiem Rolickiego (dzisiejszy "Skaner.."), ze sprawa jest
                    postawiona na glowie. Co i rusz sad odtajnia dokumenty, o ktorych nie wiadomo
                    zbyt wiele, nie wiadomo wedle jakich zasad sa upubliczniane i tak ciurkiem
                    dozowane sa "porazajace dowody" na nie wiadomo co? Sam sie sobie dziwie, ze
                    trzeba pisac o czyms takim, jak metoda polegajaca na wzieciu calosci
                    dokumentacji przez prokuratora, przez sad, i przeprowadzenie normalnego
                    postepowania. Ale zyjemy w kraju rzadzonym przez ludzi nienormalnych. To jest
                    tym bardziej oczywiste, ze kiedys juz proces sie odbywal i nie postawiono
                    zarzutow. Nie przekonujamnie twierdzenia (Karnowski), ze proces byl watpliwy, ze
                    byly naciski na sedziow. Tak mozna podwazyc kazde orzeczenie.
                    Zmiast tego mamy ludzi teoretycznie powaznych (Ziobro, Wassermann, Jarek i
                    inni), ktorzy lataja po mediach z kwitami, z ktorych wyciagaja bardzo daleko
                    idace wnioski i nawet nie dbaja o poparcie swoich twierdzen jakas weryfikacja
                    mateialu (co powinno byc standardem w panstwie podwyzszonych standardow).
                    Kabaret.
                    • rewolucja_moralna Re: kabaret 18.10.06, 23:14
                      I to wszystko się dzieje w kraju z którego wyjechało i wyjeżdza coraz więcej
                      ludzi w wieku 25-35 lat. Demografowie alarmują!!!!
                      • bryt.bryt demagogowie 19.10.06, 09:22
                        rewolucja_moralna napisała:

                        > I to wszystko się dzieje w kraju z którego wyjechało i wyjeżdza coraz więcej
                        > ludzi w wieku 25-35 lat. Demografowie alarmują!!!!

                        Nie demografowie, a demagogowie. Na pewno chodza na pasku TVN ...
                  • basia.basia Nie sądzę:) 18.10.06, 21:25
                    kacza.republika.bananowa napisała:

                    > basia.basia napisała:
                    >
                    >
                    > > Można wziąć się wreszcie za Wachowskiego (którego Jarosław powinien
                    > przeprosić,
                    > > bo jest wyrok) i do Wałęsy. Czyżby tam nic nie było?
                    > >
                    >
                    > to jest takie samo esbeckie myślenie jakie stosuje Pis. Nie trzeba brać się za
                    > jakichś ludzi i szukać na nich haków. Trzeba się wziąć za przestępstwo, zbadać
                    > dowody, które zaprowadzą do winnych

                    Oczywiście! Dlaczego więc Wasermann zajmuje się głównie wątkami pobocznymi
                    zamiast prześledzić kto komu wydawał i jakie polecenia? Gdieś się natknęłam na
                    uwagę, że Wałęsa się tym osobiście nie zajmował tylko miał do tego Wachowskiego
                    a o Wachowskim od dawna się mówi (także historycy z IPN), że to prawdopodobnie
                    głęboko zakamuflowany oficer SB!
                    Zbieżność dat wskazuje, że nielegalne działania Lesiaka zaczęły się po słynnym
                    paleniu kukły Wałęsy; musiał się ciężko wystraszyć (nie tylko on) i niedługo
                    (marsz na Belweder był w styczniu 1993), bo już w lutym formalnie został
                    powołany Wydział VI, który działał zgodnie z instrukcją 0015/92 z następującymi
                    zadaniami (za ABCnet):
                    „Zadaniem Samodzielnych sekcji Analiz i Informacji jest pozyskiwanie,
                    ewidencjonowanie i przekazywanie do BAiI informacji dotyczących następujących
                    faktów i zjawisk:

                    1. Aktywność podmiotów życia politycznego, społecznego i gospodarczego oraz
                    zgodność rozwijanych działań z porządkiem konstytucyjnym, stosunek tych
                    podmiotów do państwa i jego instytucji; niezgodność celów realizowanych z
                    deklarowanymi mogące wpłynąć na stan bezpieczeństwa wewnętrznego państwa
                    .
                    2. Nielegalne działania mające na celu zmianę obowiązującego porządku
                    prawnego, ich odbiór i zaplecze społeczne. (...)

                    6. Aktywność mniejszości narodowych i wspólnot wyznaniowych (...);
                    działalność formalnych i nieformalnych ugrupowań narodowościowych i
                    wyznaniowych. (...)

                    7. Działania będące źródłem napięć i konfliktów społecznych oraz ich
                    społeczny odbiór (...)

                    22. Postawy, zachowania i nastroje społeczne na terenie działania
                    Delegatury, ich uwarunkowania, kierunek i dynamika zmian.”

                    Podpisany przez dyrektora Biura Analiz i Informacji UOP Piotra Niemczyka
                    dokument wyróżnia 23 zjawiska i sytuacje leżące w sferze zainteresowań sekcji
                    Analiz i Informacji. Obejmują one praktycznie całokształt życia politycznego
                    obywateli. Załącznik do instrukcji nr 0015 stanowi w rozdziale III, że „w celu
                    pogłębienia uzyskiwanych informacji, poszerzania i udokumentowania wybranego
                    tematu, funkcjonariusze pionu analiz i informacji mogą pozyskiwać i
                    wykorzystywać osobowe źródła informacji” - czyli krótko mówiąc werbować agentów.
                • witek.bis Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 21:04
                  basia.basia napisała:

                  > jacekm22 napisał:
                  >
                  > > Ci rozni pubicysci to tylko Czarek Michalski i Karnowski , ktory to w
                  > > dzisiejszym skanerze politycznym zostal skutecznie zgaszony w tej sprawie
                  > przez
                  > >
                  > > Rolickiego ...
                  > > Co tu komentowac pare kartek wyrwanych z nie wiadomo jakiej calosci , cho
                  > dzi
                  > > tylko o jedno jak najwiekszym go.. obrzucic politykow PO .
                  > > Dziwne ze w tej sprawie sledczy PIS nie zadaja pytan premier Suchockiej .
                  > ..???
                  >
                  > Bardzo dziwne! Moim zdaniem (a czytałam wszystko co opublikowały gazety)
                  > wszystkie nici prowadzą do Belwederu, więc Ziobro i spółka na tym kierunku
                  > powinni się skupić. Zamiast tego oni lecą do telewizji z każdym papierem,
                  > który odkryją i to zanim jeszcze dokonają jakiejkolwiek weryfikacji.
                  > Przed chwilą Olejnik "zagięła" Ziobrę pytając czy nie należałoby sprawdzić
                  > teczki tego źródła, o którym mowa w tej "dekretacji" Miodowicza, bo wówczas
                  > wiadomo by było czym tak naprawdę się ta osoba zajmowała. I Ziobro przyznał,
                  > że wiedzą kto to jest ale jeszcze tego nie zrobili! Załamać się można!


                  Ależ oni natychmiast to zrobili ! Tylko, że niczego karygodnego tam nie
                  znaleźli, więc teraz idiotów udają. A trzeba przyznać, że przychodzi im to z
                  dużą łatwością.

                  >
                  > Uważam, że nie chodzi o nic innego jak o wykończenie PO, bo bliźniaki liczą się
                  > z tym, że prędzej czy później (raczej prędzej) i tak będą wcześniejsze wybory,
                  > więc im się grunt zaczyna palić pod nogami. Dlatego zajmują się głównie sprawam
                  > i
                  > odpryskowymi zamiast sednem sprawy. Sedno sprawy nie jest dla nich teraz
                  > politycznie wygodne, co uważam za gruby błąd. Przecież ten Lesiak miał kompanów
                  > - innych kolegów z SB, można pokazać wredne sposoby walki z opozycją jakie
                  > stosowali wzorując się na istniejących w czasach Kiszczaka instrukcjach.

                  Tylko, że esbecy i Kiszczak wcale ich nie interesują. Teraz jest zapotrzebowanie
                  na bandytów-peowców.

                  > Można wziąć się wreszcie za Wachowskiego (którego Jarosław powinien przeprosić,
                  > bo jest wyrok) i do Wałęsy. Czyżby tam nic nie było? Czyżby były tylko ślady
                  > prowadzące do Rokity i Miodowicza? Przecież to absurd!
                  >
                  >

                  Najśmieszniejsze jest to, że siedzą w tych archiwach od roku i najciekawszą
                  rzeczą jaką tam znaleźli jest ta niejasna dekretacja Miodowicza. Wygląda na to,
                  że albo w tym UOP-ie nie było tak źle, jak się dość powszechnie uważa, albo oni
                  naprawdę do niczego się nie nadają.
                • rewolucja_moralna Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 22:01
                  Dokładnie, samo sedno. Czysta gra, meritum spraw jest tutaj mało istotne.
            • rewolucja_moralna Re: mówi Miodowicz... 18.10.06, 21:56
              > Słuszna uwaga:) Różni publicyści bardzo się dziwią, że przeróżne autorytety
              > moralne nie wyraziły wielkiego oburzenia z powodu tego, co się ostatnio na jaw
              > wydobywa a ja myślę, że dzieje się tak dlatego, że od lat słyszeliśmy o
              > "inwigilacji prawicy" - bracia wprost zanudzali tą sprawą - i jak wreszcie
              > można sprawę zbadać i sprawców osądzić to się do tego tak nieudolnie wzięli,
              > że wszyscy mają już dość:( Codziennie konferencja prasowa i wyciąganie
              kolejnyc
              > h
              > papierów oraz oskarżanie kogo? PO! No żenada!

              Stracili ok. 30% elektoratu. Boją się, że kolejnej koalicji z Warchołem i
              Bufetową (i stadem H..arskich) ich elektorat nie przeżyje. Pozostał tylko atak,
              atak często na oślep. Tylko po to aby zbryzgać błotem.
    • elfhelm to ma być ten dowód na Kostka? 18.10.06, 21:08
      wystarczy przypomnieć, że w 1992-1993 aktywne zrobiły się dziwne prawicowe
      ugrupowania typu Sobór Słowiański, partie Tejkowskiego, Bryczkowskiego itp.
      Część współpracowała z organizacjami rosyjskimi (Żyrynowski) czy miała charakter
      neofaszystowski.
      Więc co dziwnego w ich inwigilacji?
      • jacekm22 Re: to ma być ten dowód na Kostka? 18.10.06, 21:49
        Skutek zadymy teczkowo szafowej PIS moze byc przeciwny do zamierzongo ...
        PO prostu ludzi te odgrzewane kotlety sprzed 15 lat przestana kompletnie
        interesowac ( mamy co dziennie 1 kartke ujawnianych nowych PORAZAJACYCH :-)
        dokumentow )!!!
        Na pewno bardziej ciekawsze dla ogolu polakow jest to o ile wzrosna akcyzy od
        nowego roku i ceny zywnosci .....
      • basia.basia Re: to ma być ten dowód na Kostka? 18.10.06, 22:00
        elfhelm napisał:

        > wystarczy przypomnieć, że w 1992-1993 aktywne zrobiły się dziwne prawicowe
        > ugrupowania typu Sobór Słowiański, partie Tejkowskiego, Bryczkowskiego itp.
        > Część współpracowała z organizacjami rosyjskimi (Żyrynowski) czy miała charakte
        > r
        > neofaszystowski.
        > Więc co dziwnego w ich inwigilacji?

        Ja podejrzewam, że w szafie Lesiaka są sprawy niewygodne dla wszystkich opcji
        politycznych, bo:
        1. sprawa moskiewskich pieniędzy dotyczyła SdRp;
        2. sprawa jakichś nieczystych interesów dotyczyła PC;
        3. Anastazja P. i porwanie Moniki Kern to kierunek na kompromitację posłów Sejmu
        kontraktowego;
        4. sprawa PC (marsze na Belweder itd.) i Samoobrony (marsz gwiaźdisty, blokady
        dróg itp.) to kierunek na Suchocką.

        Nie wiemy co tam jeszcze jest ale jak dotąd to wszyscy na kupę usiłowali sprawę
        utrupić. Robi to również dzisiaj PiS akcentując tylko to co im wygodne dla
        podgryzania politycznych przeciwników.

        Więc karty na stół! Ale wszystkie i dać dziennikarzom trochę więcej czasu(mieli
        1,5 godziny na zajrzenie do 27 tomów!).
        • don.kichote A ja się pytam; "po co'? 18.10.06, 22:05
          basia.basia napisała:

          > Więc karty na stół! Ale wszystkie i dać dziennikarzom trochę więcej czasu
          • don.kichote Re: A ja się pytam; "po co'? 18.10.06, 22:09
            don.kichote napisał:

            > basia.basia napisała:
            >
            > > Więc karty na stół! Ale wszystkie i dać dziennikarzom trochę więcej czasu

            Mało mamy podjazdów, wojenek i wojen?
            Te akta a w zasadzie wyjaśnienie wszystkiego co w nich jest, to kolejny rok
            (min) przepychanek "na górze". Rok stracony dla kraju!!!
            • rewolucja_moralna Re: A ja się pytam; "po co'? 18.10.06, 22:23
              don.kichote napisał:

              > don.kichote napisał:
              >
              > > basia.basia napisała:
              > >
              > > > Więc karty na stół! Ale wszystkie i dać dziennikarzom trochę więcej
              > czasu
              >
              > Mało mamy podjazdów, wojenek i wojen?
              > Te akta a w zasadzie wyjaśnienie wszystkiego co w nich jest, to kolejny rok
              > (min) przepychanek "na górze". Rok stracony dla kraju!!!
              >
              >
              To jest tak jak z lustracją. Jak nie odtajnisz wszystkiego teraz to za 14 lat
              ktoś postraszy, że gdzieś coś tam jest. Dlatego PEŁNA JAWNOŚĆ której pisuar się
              boi. Boi się, bo jak wszystko będzie jawne, nie będzie już czym GRAĆ!
    • rewolucja_moralna Re: kwit na Miodowicza 18.10.06, 22:36
      Partia władzy rządzi już tylko kwitami. I to jest najbardziej smutne.
Pełna wersja