Dodaj do ulubionych

Ingwilacja prawicy największą aferą III RP.....

18.10.06, 11:33
i ktoś musi za to "beknąć".
To było złamanie zasad demokratycznego państwa.
Ingwilowanie partii politycznych działających zgodnie z konstytucją RP/czyli
nie zdegalizowanych/ to po prostu hańba.
Dla pomysłodawców Trybunał Konstytucyjny i sąd!
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 11:39
      Bardzo słusznie, ale że podejrzanych przybywa z dnia na dzień, należałoby
      wprowadzić jakąś listę kolejkową. Najlepiej niech winowajcy "bekają" w
      kolejności chronologicznej. Na początek proponuję Jarosława Kaczyńskiego, który
      inwigilował Wachowskiego i Tymińskiego na początku lat 90-tych.
      • henrykkreuz Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 12:01
        W roku 1991 wyeliminowano partię Tymińskiego z wyborów, zarzucono że podpisy wyborców pod listami były sfałszowane, ale czy napewno?
        Tymiński wówczas miał dowody, że było to kłamstwo i mógł dowieść przestępstwa, ale jak prokurator zapoznając się z dowodami wszczął śledztwo, to ZOLL zagroził zerwaniem wyborów jak będzie ono kontynuowane, i nakazano prokuratorwi odstąpienie od dalszych czynności.
        Trzeba przyznać, że owczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Pani Łętowska, zapoznając się z faktami - uznała takie działanie za bezprawne i niedopuszczalne, ale jak wiadomo, na tym się skończyło.

        Ciekawym jest dalszy ciąg.
        Decyzję o wyeliminowaniu Partii Tymińskiego z wyborów podjął Sędzia Bareja. On też poza rozprawą powiedział, cytuję z pamięci: "wiem że nie mam podstaw, ale ja muszę to zrobić".

        Co oznaczało to "muszę to zrobić" wyjaśniło się za kilka lat. Sędzia Bareja okazał się TW Służby Bezpieczeństwa, zmarł w czasie procesu lustracyjnego.

        Po ostatnim ujawnieniu, że w tamtym czasie podjęto jakieś bezprawne działania przeciwko Tymińskiemu, nie zdziwię się jak okaże się, że Bareja i ZOLL wykonywali zlecone czynności przez przestępców ze służb specjalnych działających na zlecenie ich ówczesnych politycznych mocodowaców: Wałęsę i Kaczyńskich.
    • piglowacki Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 11:58

      Największa AFERĄ III RP był PUCZ Wałęsy – Milczanowskiego – Libery – Jasika –
      Zacharskiego – Czępińskiego (??? podobno był przeciw zwróceniu się „otwartym
      tekstem” do FSJ (KGB) o „materiały” na Oleksego) - Miodowicza wobec urzędującego
      PREMIERA RP.

      I RELATYWIZACJA / WARTOŚCIOWANIE „zasług” ze względu na stosunek do
      „pokrzywdzonych” nie jest w stanie ZAKŁAMAĆ wagi AFERY.

      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
      już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
      jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
      dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w
      sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity
      wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

        • piglowacki Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 14:53

          Mam „coś” z tymi pl głoskami (na szczęście w nazwiskach ;)). A może to już
          pierwsze „starcze” objawy. Kilka miesięcy temu wbiłem sobie do głowy, że prof.
          Piotr Winczorek to prof. Piotr Wińczorek (na początku sądziłem, że to „korektor”
          Worda).

          Dzięki.

          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

          „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
          już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
          jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
          dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w
          sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity
          wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

        • rpq Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 12:49
          Wiesz, tak naprawdę to nie wiem czy mam rację czy nie i dlatego czekam, aż ktoś
          jednak odpowie na moje pytanie i rzeczywiście poszerzy moją wiedzę.
          Przeczytałem ustawę o ABW i nie znalazłem tam przepisów któreby zabrniały
          obserwowania partii politycznych przez służby specjalne. Pis stara się
          ewidentnie zbudować analogię między działaniami 3 rp, a inwigilacją solidarności
          przez reżim prl. Czy jest to kolejna manipulacja kurskopodobnych, czy
          rzeczywiście tego się nie robi chcę właśnie ustalić.
          • rpq Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 13:03
            Cyba rację jednak mam ja. Wnosząc z tego artykułu
            www.zakup-mieszkania.pl/aktualnosci/zakup-mieszkania/2006/007-Mieszkanie-Dla-Kwasniewskich.html
            inwigilacja osób co do których zachodzą podejrzenia jest czymś normalnym w
            demokratycznym państwie prawa. A pis i geneza jego powstania rodzą wszak wiele
            wątpliwości.
            • indris Chodzi o przyczyny i cele... 18.10.06, 13:23
              ...inwigilacji. Jeżeli członkowie lub działacze partii są podejrzewani o
              przestępstwa kryminalne, to inwigilacja jest uprawniona. Z tym, ze musi sie
              zakończyć albo przedstawieniem dowodów aparatowi sprawiedliwości, albo
              zniszczeniem wyników, jezeli podejrzenia okazały się mylne.
              Natomiast niedopuszczalna jest inwigilacja z przyczyn politycznych.
              A już żadnego usprawiedliwienia nie mają działania "dezintegrujące".
              • rpq Re: Chodzi o przyczyny i cele... 18.10.06, 13:51
                Brzmi to sensownie, ale masz jakieś źródła czy to wiedza potoczna (chodzi mi o
                wspomniane przez ciebie procedury)? Oczywiście nie proszę cie o paragraf,
                wystarczy mi sama podstawa prawna, sam znajdę odpowiedni przepis.
    • haen1950 Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 13:28
      Największe szwindle i najlepiej zorganizowana mafia to system naczyń
      połączonych z polityką. Kaczyńscy tę prawdę zmodyfikowali, zamiast kupować
      polityków to w takim burdelu jak Polska, najłatwiej samym nimi (politykami)
      zostać. Co własnie im procentuje, znakomicie zresztą. Spójrzcie na te mordy,
      wszyscy kumple od Telegrafu, FOZZ, Srebrnej dzisiaj trzymają policję i finanse
      państwa.
      Nawet czerwonej mafii nie robią krzywdy, boją się zemsty i po sześciu
      ochroniarzy na twarz sobie zafundowali. Dzień i noc.
        • zapalnik1 Re: Demokracja patiomkinowska 18.10.06, 15:00
          Nie bylo po co inwigilować prawicy. Same moralne dziewice, nie zlodzieje, nie
          łapówkarze, nie cos tam do wyboru. A, ze Lesiak zgromadził szafe papierów na
          niepokalanych prawicowcow znaczy, ze punkt odniesienia dla oceny uczciwosci nie
          zlodzieji i nie lapówkarzy z prawicy był jak wynika z obecnej interpretacji,
          niewłasciwy. O pedalach nie ma co wpominać
    • piglowacki Re: Ingwilacja prawicy największą aferą III RP... 18.10.06, 16:02

      igaroq napisał: ... i ktoś musi za to "beknąć" ...

      Tak ,tak .. ktoś musi za to "beknąć". I za Oleksego, za Bolka, za Alka, za tajne
      prokuratorskie grupy hakowe, za UOP prowokacje Nowka, za gen. KLUKA, za mafię
      paliwową, za PZU, za ORLEN, za interes życia Dochnala, za 2 nitkę gazociągu, za
      …, za …

      I zauważ w kogo to wszystko BIJE.

      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
      już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
      jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
      dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w
      sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity
      wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

      • kum.z.antalowki Ksywa "prawicowa" daje immunitet, "lewicowa" nie? 18.10.06, 17:00
        O ile pamiętam, Rokita w początkach lat 90 był: w kwestiach moralno-
        politycznych konserwatystą, w sprawach ekonomicznych - zwolennikiem
        prywatyzacji i gospodarki wolnorynkowej. Opowiadał się za niskimi, liniowymi
        podatkami, za ograniczaniem ingerencji państwa w gospodarkę, za mniejszą
        rozrzutnością grosza publicznego.
        A Kaczyńscy? Owszem, demonstrowali antykomunizm i domagali sie lustracji
        (licząc, że tym sposobem wykolegują konkurentów) - ale zawsze uważali, że ktos
        inny jest od zarabiania pieniędzy - a ich, jak te ptaszyny niebieskie,
        Opatrzność wzięła na budżetowy garnuszek i przeznaczyła do wyższych celów.

        Czemu w istocie L E W I C O W O - N A R O D O W Ą (by nie rzec narodowo-
        socjalistyczną) partię - domagającą się solidarnego państwa socjalnego i
        głoszącą oficjalnie hasła przeciwne prywatyzacji i wolnej konkurencji,
        oficjalnie antyliberalną, nazywa się "p r a w i c o w ą"?

        Prawicowy - to był i jest Korwin Mikke, Michalkiewicz...

        A jakim zamachem na demokrację jest obserwowanie poczynań zadymiarzy i
        szukanie, kto się kuma z mafią i kto podpieprzył pieniądze z FOZZ-u?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka