karlin
18.10.06, 15:35
wiadomosci.onet.pl/1420129,11,item.html
A było tak dobrze.
W III RP niemieccy złodzieje czuli się w Polsce jak u siebie w domu. Bo nie
jak w swojej Ojczyźnie. Nikt nie kontrolował, nikt nie nachodził.
Państwo niemieckie też miało nieźle, bo spora część przestępców "wybierała
wschodniego sąsiada".
Czyżby dlatego niemiecka administracja zamierza chronić ich prawo do
nieskrępowanej działalności na wschód od Odry?