Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych

19.10.06, 18:35
dokumentow ? Przypuscmy, ze sie znajdzie za kilka dni Komoda Nowaka, a w niej
same mecyje.

KTO zgodnie z litera prawa dysponuje takimi materialami ? Czy one nie naleza
z urzedu do IPN ? Jakie sa uprawnienia Prezydenta RP do zabawy w Czqrnego
Piotrusia dokumentami sluzb specjalnych ?
    • kamasz_dorna Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 18:41
      Nie ma żadnych reguł, decyduje Grupa Trzymająca Szafy w osobie JK. W razie
      czego preziowi doda się dodatkowe uprawnienia, ewentualnie powoła komisję w
      BBN, organie konusiej kancelarii.
      • gat45 Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 18:51
        kamasz_dorna napisał:

        > Nie ma żadnych reguł, decyduje Grupa Trzymająca Szafy w osobie JK. W razie
        > czego preziowi doda się dodatkowe uprawnienia, ewentualnie powoła komisję w
        > BBN, organie konusiej kancelarii.


        Rozumiem, ale mnie chodzilo o prawdziwe uprawnienia. Stan prawny na dzien
        dzisiejszy, zanim sie prawo dopasuje.

        Moj legalizm polega na tym, ze koniecznie lubie wiedziec, co przekraczam i
        kiedy. I co inni przekraczaja.
        • ave.duce Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 18:55
          gat45 napisała:

          > kamasz_dorna napisał:
          >
          > > Nie ma żadnych reguł, decyduje Grupa Trzymająca Szafy w osobie JK. W razi
          > e
          > > czego preziowi doda się dodatkowe uprawnienia, ewentualnie powoła komisję
          > w
          > > BBN, organie konusiej kancelarii.
          >
          >
          > Rozumiem, ale mnie chodzilo o prawdziwe uprawnienia. Stan prawny na dzien
          > dzisiejszy, zanim sie prawo dopasuje.
          >
          > Moj legalizm polega na tym, ze koniecznie lubie wiedziec, co przekraczam i
          > kiedy. I co inni przekraczaja.


          Oj, naiwna, naiwna, naiwna
          [frag.]


          Oj, naiwna, naiwna, naiwna,
          Jak dziecko we mgle,
          Jak goliat na pchle,
          Mól w otchłani wód,
          Który liczy wciąż na cud.
          Oj, naiwna, naiwna, naiwna,
          Dziecko w kwiecie sił.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywna.


          Kabaret Elita (sorry za ...)

          :)))
          • gat45 Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:00
            ave.duce napisała:

            > Oj, naiwna, naiwna, naiwna,
            > Jak dziecko we mgle,
            > Jak goliat na pchle,
            > Mól w otchłani wód,
            > Który liczy wciąż na cud.
            > Oj, naiwna, naiwna, naiwna,
            > Dziecko w kwiecie sił.
            > Choć w intencjach
            > To w zasadzie pozytywna.
            >
            >
            > Kabaret Elita (sorry za ...)
            >
            > :)))

            No ! Taka glupia to ja juz nie jestem
            glupia - owszem, ale taka, to juz nie !

            Powiedz mi, jaka jest przyjemnosc z przekraczania prawa, jezeli sie go nie
            zna ? Gdzie ten dreszczyk upojny, ze czlowiek grzeszy ? Ta sol zycia ? NO
            DZIE ????

            Czy Pan Prezydent tez sie tym grzechem napawa ?
            • ave.duce Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:14
              gat45 napisała:


              > No ! Taka glupia to ja juz nie jestem
              > glupia - owszem, ale taka, to juz nie !

              No i całe szczęście!

              >
              > Powiedz mi, jaka jest przyjemnosc z przekraczania prawa, jezeli sie go nie
              > zna ? Gdzie ten dreszczyk upojny, ze czlowiek grzeszy ? Ta sol zycia ? NO
              > DZIE ????
              >

              Do tego trzeba mieć, że się tak wyrażę - JAJA!


              > Czy Pan Prezydent tez sie tym grzechem napawa ?

              Ten pRedydentSzczytNiekompetencji, ksywa: Profesor?


              Żarty na bok!

              :P
              • gat45 Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:18
                ave.duce napisała:


                > > Powiedz mi, jaka jest przyjemnosc z przekraczania prawa, jezeli sie go ni
                > e
                > > zna ? Gdzie ten dreszczyk upojny, ze czlowiek grzeszy ?
                >

                > > Czy Pan Prezydent tez sie tym grzechem napawa ?
                >
                > Ten pRedydentSzczytNiekompetencji, ksywa: Profesor?
                >
                >
                > Żarty na bok!
                >

                Jak sie nie napawa, to po co grzeszy ?
                • ave.duce Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:23
                  gat45 napisała:

                  > ave.duce napisała:
                  >
                  >
                  > > > Powiedz mi, jaka jest przyjemnosc z przekraczania prawa, jezeli sie
                  > go ni
                  > > e
                  > > > zna ? Gdzie ten dreszczyk upojny, ze czlowiek grzeszy ?
                  > >
                  >
                  > > > Czy Pan Prezydent tez sie tym grzechem napawa ?
                  > >
                  > > Ten pRedydentSzczytNiekompetencji, ksywa: Profesor?
                  > >
                  > >
                  > > Żarty na bok!
                  > >
                  >
                  > Jak sie nie napawa, to po co grzeszy ?

                  Z przyzwyczajenia. Z domu to wyniósł.

                  ;)
                  • kamasz_dorna Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:25
                    No właśnie, dlaczego ukradł księżyc?


                    gat45 napisała:
                    Jak sie nie napawa, to po co grzeszy ?

                    ave.duce napisała
                    Z przyzwyczajenia. Z domu to wyniósł.
        • p.smerf Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 19:03
          > Rozumiem, ale mnie chodzilo o prawdziwe uprawnienia. Stan prawny na dzien
          > dzisiejszy, zanim sie prawo dopasuje.

          Tego nie wie nikt. Np. odmówiono przewodniczącemu komisji ds. służb specjalnych
          Sejmu (która zostałą powołana sp[ecjalnie do nadzorowania służb specjalnych)
          wglądu do dokumentów dotyczących likwidacji WSI. A jednocześnie poseł Zawisza
          chwalił się telewizji Trwam, że widział te dokumenty u min Macierewicza i
          Wassermanna i "był wstrząśnięty".
    • henryk_log Re: Kto tak naprawde jest dysponentem tajnych 19.10.06, 18:53
      Nieznani sprawcy?

      kaczynsky

      gat45 napisała:

      > dokumentow ? Przypuscmy, ze sie znajdzie za kilka dni Komoda Nowaka, a w niej
      > same mecyje.
      >
      > KTO zgodnie z litera prawa dysponuje takimi materialami ? Czy one nie naleza
      > z urzedu do IPN ? Jakie sa uprawnienia Prezydenta RP do zabawy w Czqrnego
      > Piotrusia dokumentami sluzb specjalnych ?
      • kaczyjar Kaczyński największym szantażystą IV RP 19.10.06, 19:08
        • gat45 Re: Kaczyński największym szantażystą IV RP 19.10.06, 19:19
          OK, ale czy zgodnie z litera prawa, czy wprost przeciwnie - pytam z uporem
          maniaka
          • kamasz_dorna Re: Kaczyński największym szantażystą IV RP 19.10.06, 19:22
            Jeśli insynuacje można nazwać literą prawa - to tak.
            Czyje Prawo tego Sprawiedliwość.
            • gat45 Re: Kaczyński największym szantażystą IV RP 19.10.06, 22:19
              kamasz_dorna napisał:

              > Jeśli insynuacje można nazwać literą prawa - to tak.
              > Czyje Prawo tego Sprawiedliwość.

              Insynuacji NIE MOZNA nazwac litera prawa

              I co dalej ? Ma Pan Prezydent uprawnienia do wgladu na przyklad do moich
              dokumentow chronionych przez odpowiedni urzad, nie pomne, jak sie wabi ? Tych
              normalnych, nie scisle tajnych nawet ? A jak nawet zajrzy, to czy ma prawo je
              upowszechniac wedle wlasnego widzimisie ? Czy raczej wedlug braterskiego ?

              Sprowadzajac rzecz ad absurdum : czy Pan Prezydent ma prawo oglosic wszem i
              wobec nazwisko panienskie mojej babci po kadzieli (bardzo nobliwe skadinad)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja