Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego

21.10.06, 12:49
...i sam się do tego przyznaje.
Jak mówi Milczanowski zapytał go w 1991 roku czy można stosować względem
Tymińskiego działania pozaprawne i doktor prawa powiedział, że tak, bo
sytuacja jest poważna.
Załóżmy że to prawda. Wtedy zgodnie z ustawą o policji zgodę na podsłuch
wyrażali minister spraw wewnętrznych i prokurator generalny a nie szef
kancelarii prezydenta. Zatem Kaczyński świadomie przekroczył kompetencje i
zezwolił na naruszenie prawa.
Jeśli teraz kreuje się na ofiarę to niestety jest mało wiarygodny. Bo mogło
być tak, że dwa lata później tenże Milczanowski albo Konieczny zapytał
Wachowskiego czy można stosować "metody pozaprawne" wobec PC i usłyszał "tak,
bo sytuacja jest poważna". J. K. stał się więc ofiarą precedensu, który sam
stworzył i aprobował (bo za czasów gdy kierował kancelarią inwigilowano np.
SdRP i podsycano konflikt Kwaśniewski - Cimoszewicz). Z kolei w okresie gdy
UOP przeszedł pod kontrolę Siemiątkowskiego z SLD podobne metody stosowano
wobec radykalnej lewicy (np. Piotra Ikonowicza). I oczywiście tego
Siemiątkowski nie ujawnił, ale akurat to mnie nie dzwi.
Reasumując J.K. wybiórczo przedstawiając dowolne kwity z otwartej w 1997
roku szafy Lesiaka (po cholerę sobie o tym przypomnieli) i jego wesoła
kompania są żałośni. Zaznaczam - piszę o polityku Kaczyńskim a nie
funkcjonariuszu Kaczyńskim.
    • aron2004 Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 21.10.06, 12:54
      czekamy na konferencję prasową Tuska w obronie Stana z Peru
    • sympatykow Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 21.10.06, 12:54
      Napisałeś dużo, bo mało zrozumiałeś.
      Kaczyński nie zezwolił na inwigilację Tymińskiego, ale na działania wewnętrzne w
      stosunku do oficera, który w sprawie Tymińskiego łamał prawo.
      Dokumenty są dostępne. Wystarczy sprawdzić.
      • x2468 Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 23.10.06, 09:35
        Sprawdz jeszcze kiedy zostaly wydane przepisy zezwalajace na ingwilacje.I kto je
        podpisal.
    • gruby190 Tylko MORD jest gorszy od tego 23.10.06, 09:30
      co zrobił Kaczyński!!! ;-)))*;-)))*;-)))
    • w11mil padłes ofiara manipulacji mediów 23.10.06, 09:38
      w niektórych mediach wycięto z tego dokumentu jedno zdanie (chodziło o dzilania
      wobec oficera służb)

      piotr7777 napisał:
      > ...i sam się do tego przyznaje.
      > Jak mówi Milczanowski zapytał go w 1991 roku czy można stosować względem
      > Tymińskiego działania pozaprawne i doktor prawa powiedział, że tak, bo
      > sytuacja jest poważna.
      • x2468 Re: padłes ofiara manipulacji mediów 23.10.06, 09:46
        Sluzb kaczynskich?
        • porannakawa Re: padłes ofiara manipulacji mediów 23.10.06, 09:48
          To Kaczynski pozwolil na inwigilacje kandydata na prezydenta RP?
          Moze myslal ze sie nie wyda?
          • w11mil nie zrozumiałas; chodziło o dzilania wobec oficera 23.10.06, 09:50
            tajnych służb - tak wynika z tego dokumnetu

            porannakawa napisała:
            > To Kaczynski pozwolil na inwigilacje kandydata na prezydenta RP?
            • snajper55 Nie zrozumiałas; chodziło o dzilania pozaprawne. 24.10.06, 09:09
              "Pytał mnie, czy w moim przekonaniu warto to zrobić, co wymagałoby działań
              pozaprawnych. Ja odpowiedziałem, że tak, bo sprawa jest bardzo ważna"

              s.
          • zdrajcy.na.pal podgladaniete przez pisuar 23.10.06, 09:51
            porannakawa napisała:

            > To Kaczynski pozwolil na inwigilacje kandydata na prezydenta RP?
            > Moze myslal ze sie nie wyda?

            a gdyby ten kandydat był żydem to czy nie moglibysmy się tego dowiedzieć?

            Co jest zlego zeby go podejrzec przez pisuar
            • porannakawa Re: podgladaniete przez pisuar 23.10.06, 09:55
              zdrajcy.na.pal napisał:

              > porannakawa napisała:
              >
              > > To Kaczynski pozwolil na inwigilacje kandydata na prezydenta RP?
              > > Moze myslal ze sie nie wyda?
              >
              > a gdyby ten kandydat był żydem to czy nie moglibysmy się tego dowiedzieć?
              >
              > Co jest zlego zeby go podejrzec przez pisuar
              Uwazaj bo zwolennicy Prawa i Sprawiedliwosci oburzaja sie nie wiedziec czemu na
              wzmianke o pisuarze.
              A nie daj Boze - dodaj, ze pisuary nalezy wieszac w kiblach! Sa tym szalenie
              oburzeni!
              • zdrajcy.na.pal Re: podgladaniete przez pisuar 23.10.06, 10:00
                porannakawa napisała:

                > zdrajcy.na.pal napisał:
                >
                > > porannakawa napisała:
                > >
                > > > To Kaczynski pozwolil na inwigilacje kandydata na prezydenta RP?
                > > > Moze myslal ze sie nie wyda?
                > >
                > > a gdyby ten kandydat był żydem to czy nie moglibysmy się tego dowiedzieć?
                > >
                > > Co jest zlego zeby go podejrzec przez pisuar
                > Uwazaj bo zwolennicy Prawa i Sprawiedliwosci oburzaja sie nie wiedziec czemu na
                > wzmianke o pisuarze.
                > A nie daj Boze - dodaj, ze pisuary nalezy wieszac w kiblach! Sa tym szalenie
                > oburzeni!
                >

                A ja się do tej pory brechtam z tego co napisalem. To jak w tym dowcipie o
                coc-cola i mlowaniu ksiezyca. Tak żescie wypromowali pisuar wystrczy teraz dodać
                dlaczego tak traumatyczne to jest i dla wiadomo kogo :)))
            • mgr.imprezio To ja zezwoliłem na inwigilację Tymińskiwgo. 23.10.06, 09:56
              Kaczyński nie miał takich uprawnień.
              • tomek6665 Re: To ja zezwoliłem na inwigilację Tymińskiwgo. 23.10.06, 09:57
                Historia i działalność inkwizycji

                Powstanie instytucji Świętej Inkwizycji (inquistito – łac. Poszukiwanie) datuje
                się na 1215 r. Powołana zostaje przez papieża Grzegorza IX, jako instytucja
                Kościoła katolickiego. Jej zadaniem jest walka przeciwko herezji i ruchom
                antykościelnym. Od 1232 r. inkwizytorzy odpowiadali za swoje działania jedynie
                przed papieżami.

                Papież przekazał kierowanie działaniami inkwizycyjnymi klasztorom
                dominikańskiemu i franciszkańskiemu. Wyroki wykonywane były przez władzę
                świecką w celu oczyszczenia Kościoła z oskarżenia o mordowanie ludzi. Rok 1252
                to powszechne wprowadzanie tortur przez postępowanie inkwizycyjne. Następuje
                gwałtowny postęp w „wynajdowaniu” nowych prób (testów) na prawdomówność. Już 6
                lat później znacznie zwiększyła się ilość procesów o czary. W 1258 roku wydana
                została przez papieża Aleksandra IV encyklika oraz ogłoszenie, że stosowanie
                czarów jest równoznaczne z herezją. Inkwizycja obraca się przeciwko pasterzom,
                akuszerkom, wróżkom, Żydom oraz heretykom.

                Szczyt polowań na czarownice zaczął się w II połowie XV w. Wraz z pojawieniem
                się w 1489 r. pierwszego wydania „Młota na czarownice” (tytuł
                oryginalny „Maleus maleficarum”), autorstwa Jakoba Spregnera i Heinricha
                Kramera. Głównym inicjatorem powstania „Młota” był Kramer jako „na skutek
                starczego uwiądu całkowicie zdziecinniałego”. Wkrótce Kramer znajduje
                poplecznika w osobie Jakoba Spregnera. We dwoje zaczynają nekać papież o
                uznanie ich podręcznika jako oficjalnego źródła wiedzy na temat czarów i
                czarownic.
                Od uznania „Młota” zaczyna się szaleństwo procesów o czary. Obłęd ogarnia całą
                Europę. Aby znaleźć się przed sądem inkwizycyjnym wystarczył anonimowy donos,
                który nie miał żadnego poparcia w dowodach, a jedynie kłamliwe zeznanie
                donosiciela. Szeroko stosowana jest odpowiedzialność zbiorowa. Jeżeli jedna
                osoba zostaje spalona na stosie, niedługo potem rodzina znajduje się w tym
                samym niebezpieczeństwie.
                Najczęściej oskarżane o czary były kobiety. Jak podają Kramer i Spregner
                w „Młocie”: „niewiasta jest tylko niedoskonałym zwierzęciem (...) Niewiasta
                jest tedy zła z natury rychlej bowiem traci zaufanie do swej wiary i rychlej
                wyrzeka się jej, to zaś stanowi podstawę uprawiania czarów”.

                W czasie pierwszego szczytu działań Inkwizycji, a więc tuz po ukazaniu się
                pierwszego wydania „Młota na czarownice”, szeroko głoszona była teza
                iż „lepiej, by zmarło stu niewinnych, niż żeby jeden winny uniknął kary”.
                Procesy i dochodzenia wszczynane były na podstawie kłamliwych denuncjacji.
                Śmierć nie stanowiła przeszkody w oskarżeniu. Zwłoki oskarżonego były
                wykopywane i palone. Inkwizytorzy podróżowali z miejsca na miejsce aby
                odnajdywać czarownice oraz heretyków, których broniły urzędy lub inne
                autorytety. O przybyciu Inkwizytora informował herold. Oznajmiał, że odbędzie
                się modlitwa w kościele. Kto się nie stawił automatycznie padało na niego
                podejrzenie o herezję. Na końcu kazania zazwyczaj wzywano do donoszenia na
                znanych sobie heretyków. Należało mówić o tych, którzy dopuścili się
                heretyckich, aroganckich, podejrzanych, błędnych lub obelżywych słów na temat
                Boga, Kościoła i wiary katolickiej. Kiedy doszło do procesu oskarżony znajdował
                się w bardzo trudnej sytuacji. Przebywał bowiem w więzieniu tak długo jak uznał
                to sędzia. Na przesłuchaniach zadawano sprzeczne pytania sformułowane w taki
                sposób, aby doprowadzić podejrzanego do przyznania się do czarów lub herezji.
              • porannakawa Re: To ja zezwoliłem na inwigilację Tymińskiwgo. 23.10.06, 09:58
                mgr.imprezio napisał:

                > Kaczyński nie miał takich uprawnień.
                On celowo wyglada na takiego gamonia. Takie ma zadanie!
                Ty o tym nie wiesz!
                Szara siec oplatuje i dlawi glownie ojcow rodzin wielodzietnych!
                • mgr.imprezio Szara sieć oplatuje i dławi rodziny milicjantów. 23.10.06, 10:05
                  Tu jest już zmarnowane conajmniej jedno pokolenie.
                  • porannakawa Re: Szara sieć oplatuje i dławi rodziny milicjant 23.10.06, 10:10
                    mgr.imprezio napisał:

                    > Tu jest już zmarnowane conajmniej jedno pokolenie.

                    A rurka przez dziurke od klucza wtlaczaja trujacy gaz!
                    Wszedzie sie czaja ci z ukladu!
                    Czujniki gazu zakupmy! Inaczej nas wytruja! Uklad oplata nas i dusi szara siecia!
      • snajper55 Re: padłes ofiara manipulacji mediów 24.10.06, 09:09
        w11mil napisała:

        > w niektórych mediach wycięto z tego dokumentu jedno zdanie (chodziło o dzila
        > nia wobec oficera służb)

        Chodziło o działania pozaprawne. To jest najważniejsze. Jarosław Kaczyński
        zgodził się na łamanie prawa przez służby.

        S.
    • zdrajcy.na.pal Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 24.10.06, 01:04
      piotr7777 napisał:

      > ...i sam się do tego przyznaje.

      może skoro sam to mówi to przytoczyć w całości jego słowa ?
      • snajper55 Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 24.10.06, 09:07
        zdrajcy.na.pal napisał:

        > może skoro sam to mówi to przytoczyć w całości jego słowa ?

        "Pytał mnie, czy w moim przekonaniu warto to zrobić, co wymagałoby działań
        pozaprawnych. Ja odpowiedziałem, że tak, bo sprawa jest bardzo ważna"

        S.
    • kostka.s Oficjalnie wszyscy byli za kontrola sluzb specjaln 24.10.06, 03:55
      specjalnych.
      Niewoficjalnie kazde ugrupowanie dazylo do uzyskania/utrzymania wylacznej kontroli. Istna bananowa
      demokracja lacinska.
    • malgos22 Re: Kaczyński zezwolił na inwigilację Tymińskiego 24.10.06, 07:55
      W roku 1991 wyeliminowano partię Tymińskiego z wyborów, zarzucono że podpisy wyborców pod listami były sfałszowane, ale czy napewno?
      Tymiński wówczas miał dowody, że było to kłamstwo i mógł dowieść przestępstwa, przedstawił je prokuratorowi, a ten zapoznając się z dowodami wszczął śledztwo, wtedy Zoll zagroził zerwaniem wyborów jak będzie ono kontynuowane, i...nakazano prokuratorwi odstąpienie od dalszych czynności.
      Trzeba przyznać, że owczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Pani Łętowska, zapoznając się z dowodami - uznała takie działanie za bezprawne i niedopuszczalne, ale jak wiadomo, na tym się skończyło.

      Ciekawym jest dalszy ciąg, a znany tylko w wąskim kręgu zainteresowanych i przestępców działających przeciwko nim w imieniu Państwa.
      Decyzję o wyeliminowaniu Partii Tymińskiego z wyborów podjął Sędzia Bareja, On też poza rozprawą powiedział, cytuję z pamięci: "wiem że nie mam podstaw, ale ja muszę to zrobić". Co oznaczało to "muszę to zrobić" wyjaśniło się za kilka lat. Sędzia Bareja okazał się TW Służby Bezpieczeństwa i UOP, zmarł w czasie procesu lustracyjnego.

      Po ostatnim ujawnieniu zenań Pana Kaczyńskiego złożonych w 1998 roku, że w tamtym czasie podjęto jakieś bezprawne działania przeciwko Tymińskiemu, nie będę zdziwonym jak okaże się, że i Bareja i ZOLL wykonywali zlecone czynności przez przestępców ze służb specjalnych działających na zlecenie ich ówczesnych politycznych mocodowaców: Wałęsę i Kaczyńskich.

      Oceniając takie działania tych Panów trzeba mieć na uwadze, że przestępcze działania służb specjalnych państwa skierowane przeciwko jakiejkolwiek legalnie działającej partii i jej władzom, czy kandydatowi do parlamentu lub na inną funkcję publiczną jest zbrodnią przeciwko całemu społeczeństwu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja