to je pikne... z dedykacją dla katarynki

IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 08:03
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030326/publicystyka/publicystyka_a_9.html
    • kataryna.kataryna Re: to je pikne... z dedykacją dla katarynki 26.03.03, 08:18
      Przeczytałam. Myślę, że to niestety wierzchołek góry
      lodowej, mam nadzieję, że winny dostanie surowy wyrok
      (o ile jest winny, a wszystko na to wskazuje). Ta afera
      nie podoba mi się jak każda afera korupcyjna, bez
      względu na to kogo i czego dotyczy.

      Nie bardzo rozumiem, Babaribo, dlaczego mi ten tekst
      zadedykowałeś. Jeśli to jakaś aluzja, proponuję
      powiedzieć mi wprost o co Ci chodzi bo chyba nie
      załapałam a nie chcę Cię urazić wmawianiem jakichś
      intensji, których - być może - wcale nie miałeś.

      Pozdrawiam
      • Gość: babariba Re: to je pikne... z dedykacją dla katarynki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 08:37
        kataryna.kataryna napisała:
        (...)
        patrz, jaką piękną aferę można by dzisiaj wokól tego rozbuchać. Bo to nie jest tak, że sprawa się kończy na Szeremietiewie, który akceptował w bardzo newralgicznym resorcie faceta, który posługiwał się kilkoma co najmniej paszportami (w tym tureckim, hłe, hłe!!!).
        Ale pana Szeremietiewa powoływał ktoś na stanowisko (kto - katarynko?), kto musiał prowadzić koalicyjne konsultacje (z kim - katarynko?), potem pracę (i korupcyjne działania???) Szeremietiewa nadzorował jego bezpośredni przełożony (kto - katarynko?)
        Jakie piękne sejmowe śledztwo można by w tej sprawie przeprowadzić!!!

        A potem Trybunał Stanu fajną wokandę by dostał.

        A poza tym można by wezwać przy okazji różne ważne w Polsce osoby do złożenia dymisji (kogo - katarynko?), bo akceptowały będąc na najwyższych rządowych półkach złodziejstwo i korupcję...

        I dlatego zadedykowałem ci mój post

        Pozdrawiam
        • Gość: kpt. Ziobro Re: to je pikne... z dedykacją dla katarynki IP: *.chello.pl 26.03.03, 09:34
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > kataryna.kataryna napisała:
          > (...)
          > patrz, jaką piękną aferę można by dzisiaj wokól tego rozbuchać. Bo to nie
          jest
          > tak, że sprawa się kończy na Szeremietiewie, który akceptował w bardzo
          newralgi
          > cznym resorcie faceta, który posługiwał się kilkoma co najmniej paszportami
          (w
          > tym tureckim, hłe, hłe!!!).
          > Ale pana Szeremietiewa powoływał ktoś na stanowisko (kto - katarynko?), kto
          mus
          > iał prowadzić koalicyjne konsultacje (z kim - katarynko?), potem pracę (i
          koru
          > pcyjne działania???) Szeremietiewa nadzorował jego bezpośredni przełożony
          (kto
          > - katarynko?)
          > Jakie piękne sejmowe śledztwo można by w tej sprawie przeprowadzić!!!
          >
          > A potem Trybunał Stanu fajną wokandę by dostał.
          >
          > A poza tym można by wezwać przy okazji różne ważne w Polsce osoby do
          złożenia d
          > ymisji (kogo - katarynko?), bo akceptowały będąc na najwyższych rządowych
          półka
          > ch złodziejstwo i korupcję...
          >
          > I dlatego zadedykowałem ci mój post
          >
          > Pozdrawiam

          Ohyda i degrengolada moralna. Przecież każdy ubogacony człowiek zawierzenia
          pochodzący z etosu "S" jest poza wszelkimi podejrzeniami.
          Ba, jest człowiekiem świętym (np. świety i błogosławiony poseł Kolasiński).
          • Gość: st.szer.rez babari Re: to je pikne... z dedykacją dla katarynki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 10:29
            macie kapitan szczęście, rzeście na katarynkę nie napadali, bo bym was na ubite polewyzwać czył się zobowiązany.
            a tak, to pozdrawiam zaledwie
            *********************************************
            Gość portalu: kpt. Ziobro napisał(a):

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > > (...)
            > > patrz, jaką piękną aferę można by dzisiaj wokól tego rozbuchać. Bo to nie
            > jest
            > > tak, że sprawa się kończy na Szeremietiewie, który akceptował w bardzo
            > newralgi
            > > cznym resorcie faceta, który posługiwał się kilkoma co najmniej paszportam
            > i
            > (w
            > > tym tureckim, hłe, hłe!!!).
            > > Ale pana Szeremietiewa powoływał ktoś na stanowisko (kto - katarynko?), kt
            > o
            > mus
            > > iał prowadzić koalicyjne konsultacje (z kim - katarynko?), potem pracę (i
            >
            > koru
            > > pcyjne działania???) Szeremietiewa nadzorował jego bezpośredni przełożony
            > (kto
            > > - katarynko?)
            > > Jakie piękne sejmowe śledztwo można by w tej sprawie przeprowadzić!!!
            > >
            > > A potem Trybunał Stanu fajną wokandę by dostał.
            > >
            > > A poza tym można by wezwać przy okazji różne ważne w Polsce osoby do
            > złożenia d
            > > ymisji (kogo - katarynko?), bo akceptowały będąc na najwyższych rządowych
            > półka
            > > ch złodziejstwo i korupcję...
            > >
            > > I dlatego zadedykowałem ci mój post
            > >
            > > Pozdrawiam
            >
            > Ohyda i degrengolada moralna. Przecież każdy ubogacony człowiek zawierzenia
            > pochodzący z etosu "S" jest poza wszelkimi podejrzeniami.
            > Ba, jest człowiekiem świętym (np. świety i błogosławiony poseł Kolasiński).
            • Gość: kpt. Ziobro Re: to je pikne... z dedykacją dla katarynki IP: *.chello.pl 26.03.03, 17:32
              Gość portalu: st.szer.rez babari napisał(a):

              Spocznij !

              > macie kapitan szczęście, rzeście na katarynkę nie napadali, bo bym was na
              ubite
              > polewyzwać czył się zobowiązany.
              > a tak, to pozdrawiam zaledwie
              > *********************************************
              > Gość portalu: kpt. Ziobro napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: babariba napisał(a):
              > >
              > > > kataryna.kataryna napisała:
              > > > (...)
              > > > patrz, jaką piękną aferę można by dzisiaj wokól tego rozbuchać. Bo to
              > nie
              > > jest
              > > > tak, że sprawa się kończy na Szeremietiewie, który akceptował w bardz
              > o
              > > newralgi
              > > > cznym resorcie faceta, który posługiwał się kilkoma co najmniej paszp
              > ortam
              > > i
              > > (w
              > > > tym tureckim, hłe, hłe!!!).
              > > > Ale pana Szeremietiewa powoływał ktoś na stanowisko (kto - katarynko?
              > ), kt
              > > o
              > > mus
              > > > iał prowadzić koalicyjne konsultacje (z kim - katarynko?), potem prac
              > ę (i
              > >
              > > koru
              > > > pcyjne działania???) Szeremietiewa nadzorował jego bezpośredni przeło
              > żony
              > > (kto
              > > > - katarynko?)
              > > > Jakie piękne sejmowe śledztwo można by w tej sprawie przeprowadzić!!!
              > > >
              > > > A potem Trybunał Stanu fajną wokandę by dostał.
              > > >
              > > > A poza tym można by wezwać przy okazji różne ważne w Polsce osoby do
              > > złożenia d
              > > > ymisji (kogo - katarynko?), bo akceptowały będąc na najwyższych rządo
              > wych
              > > półka
              > > > ch złodziejstwo i korupcję...
              > > >
              > > > I dlatego zadedykowałem ci mój post
              > > >
              > > > Pozdrawiam
              > >
              > > Ohyda i degrengolada moralna. Przecież każdy ubogacony człowiek zawierzeni
              > a
              > > pochodzący z etosu "S" jest poza wszelkimi podejrzeniami.
              > > Ba, jest człowiekiem świętym (np. świety i błogosławiony poseł Kolasiński)
              > .
              • Gość: babariba spoczął zgodnie z rozkazem, skool!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 17:38
                Gość portalu: kpt. Ziobro napisał(a):

                > Gość portalu: st.szer.rez babari napisał(a):
                >
                > Spocznij !
                >
                > > macie kapitan szczęście, rzeście na katarynkę nie napadali, bo bym was na
                > ubite
                > > polewyzwać czył się zobowiązany.
                > > a tak, to pozdrawiam zaledwie
                > > *********************************************
                > > Gość portalu: kpt. Ziobro napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: babariba napisał(a):
                > > >
                > > > > kataryna.kataryna napisała:
                > > > > (...)
                > > > > patrz, jaką piękną aferę można by dzisiaj wokól tego rozbuchać.
                > Bo to
                > > nie
                > > > jest
                > > > > tak, że sprawa się kończy na Szeremietiewie, który akceptował w
                > bardz
                > > o
                > > > newralgi
                > > > > cznym resorcie faceta, który posługiwał się kilkoma co najmniej
                > paszp
                > > ortam
                > > > i
                > > > (w
                > > > > tym tureckim, hłe, hłe!!!).
                > > > > Ale pana Szeremietiewa powoływał ktoś na stanowisko (kto - katar
                > ynko?
                > > ), kt
                > > > o
                > > > mus
                > > > > iał prowadzić koalicyjne konsultacje (z kim - katarynko?), potem
                > prac
                > > ę (i
                > > >
                > > > koru
                > > > > pcyjne działania???) Szeremietiewa nadzorował jego bezpośredni p
                > rzeło
                > > żony
                > > > (kto
                > > > > - katarynko?)
                > > > > Jakie piękne sejmowe śledztwo można by w tej sprawie przeprowadz
                > ić!!!
                > > > >
                > > > > A potem Trybunał Stanu fajną wokandę by dostał.
                > > > >
                > > > > A poza tym można by wezwać przy okazji różne ważne w Polsce osob
                > y do
                > > > złożenia d
                > > > > ymisji (kogo - katarynko?), bo akceptowały będąc na najwyższych
                > rządo
                > > wych
                > > > półka
                > > > > ch złodziejstwo i korupcję...
                > > > >
                > > > > I dlatego zadedykowałem ci mój post
                > > > >
                > > > > Pozdrawiam
                > > >
                > > > Ohyda i degrengolada moralna. Przecież każdy ubogacony człowiek zawie
                > rzeni
                > > a
                > > > pochodzący z etosu "S" jest poza wszelkimi podejrzeniami.
                > > > Ba, jest człowiekiem świętym (np. świety i błogosławiony poseł Kolasi
                > ński)
                > > .
                • Gość: kpt. Ziobro A tera kopnijta sie st. szeregowicec po flaszkie ! IP: *.chello.pl 26.03.03, 17:44
                  Tylko po drodze nie upijacie z niej. Mam akloholomierz !

                  kpt. Ziobro
                  (kapitan OHP w stanie spoczynku; dyplomowany; data starszeństwa - jakiś
                  miesiąc temu nad ranem; miejsce samomianowania AT AFRODYTA)
                  • Gość: babariba mam niom, dużom, skool IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 19:43
                    i nad niom pracujem.
                    *********************************************
                    Gość portalu: kpt. Ziobro napisał(a):

                    > Tylko po drodze nie upijacie z niej. Mam akloholomierz !
                    >
                    > kpt. Ziobro
                    > (kapitan OHP w stanie spoczynku; dyplomowany; data starszeństwa - jakiś
                    > miesiąc temu nad ranem; miejsce samomianowania AT AFRODYTA)
Pełna wersja