Gość: Prawdziwa Zuzanna
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.03.03, 10:29
Pan Bronisław Wildstein w "Autorskim przeglądzie prasy", stałej
rubryce "Rzeczpospolitej", był uprzejmy aż trzykrotnie wyróżnić "Nasz
Dziennik".
Konkretnie zaś tytuły, jakie w tych gorących dniach agresji USA na Irak
pojawiły się na naszych łamach. "'Nasz Dziennik' zachowuje ciągle
nadzieję. 'Jeszcze nie jest za późno' - na pierwszej stronie wzywa do
opamiętania USA" - podśmiewa się pan Wildstein. To rozśmieszyło przeglądacza
prasy w poniedziałek, ale w środę uśmiał się jeszcze bardziej: "'Nigdy więcej
wojny' - na pierwszej stronie. 'Nasz Dziennik' przypomina nam hasło, którym
byliśmy karmieni przez 40 lat". Pod wpływem lektury czwartkowego numeru
(tytułu?) kpił już finezyjnie: "'Wojna jest niemoralna', odkrywa 'Nasz
Dziennik'".
Pan Wildstein drwi akurat nie z naszodziennikowych patentów, ale z wypowiedzi
Ojca Świętego przytaczanych przez "Nasz Dziennik". Różnica zasadnicza. To
właśnie Ojciec Święty w niedzielę poprzedzającą atak USA na Irak apelował o
pokój słowami: "Nigdy więcej wojny!" oraz podkreślał, że "Nigdy nie jest za
późno, by się zrozumieć i rozmawiać".
"Rzeczpospolita" na co dzień kokietuje Kościół i Episkopat oraz kreuje swój
image pisma przychylnego, a już na pewno nie wrogiego Kościołowi. Tymczasem
to nie pierwszy przypadek dezawuowania Kościoła przez gazetę. Największego
Autorytetu nie wyłączając, jak właśnie pokazał pan Wildstein. "Nie"
oraz "Fakty i mity" też nie znają umiaru.
Zuzanna Rajska