Moja wina_ Adam M.

23.10.06, 10:48
Z zapisu rozmowy Gazowatego z Michnikiem wynika, że nasz Ojciec Redaktor ma
poczucie winy, że dał dupy:
Adam Michnik: "... ja byłem człowiekiem bardzo naiwnym. Moja naiwność
polegała na tym, że w gruncie rzeczy - no dlaczego ja dałem tak d... przy
sprawie Rywina? Z naiwności. Mnie się nie mieściło w głowie, żeby coś
podobnego w ogóle było możliwe, no. Nie mieściło mi się to w głowie w
ogóle..."
Czyżby potwierdzało się to o czym wcześniej szeptały komuszki?
    • cat8 Re: Moja wina_ Adam M. 23.10.06, 10:52
      ale na gazie na którym się nie znamy, 236 artykłów spłodziliśmy .Jak nie
      wiadomo o co chodzi , bo przecie nie o gaz, na którym się nie znamy, to chodzi
      o kasę.
    • ab_extra Re: Moja wina_ Adam M. 23.10.06, 11:00
      Z publicystyki Adama Michnika wynika, że jemu co najmniej 3/4 rzeczywistości nie
      mieści się w głowie. Przy całym szacunku: jak nazwać kogoś aż tak naiwnego, z
      takimi intelektualnymi aspiracjami, kto nie był w stanie dostrzec, to, co każdy
      widział, kto miał oczy? A jak nazwać kogoś takiego, w czyją dziecinną naiwność
      się zwątpi? Bo to przecież pono piekielnie inteligentny facet jest. Nie?
      • cat8 Re: Moja wina_ Adam M. 23.10.06, 11:10
        dlatego on tę rzeczywistość która mu sie w głowie nie mieści tak pięknie
        opisuje.
        • ab_extra I tu wkrada się pewna wątpliwość: 23.10.06, 11:24
          że Michnik miał większe ambicje niż chłodny opis rzeczywistości to pewne.
          Dziennikarzem wszak nigdy nie był. Wątpliwość moja budzi tylko, czy on starał
          się rzeczywistość wykreować, czy tylko stworzyć w głowach ludzi jej sugestywny
          obraz, zgodny z jego poglądami lub raczej celami.
    • homosovieticus Michnik w dalszym ciagu oszukuje Nas wszystkich. 23.10.06, 11:23
      Już przed wieloma laty,śp. "Kisiel" odradzał stanowczo Michnikowi "karierę
      polityczną".
      Zarozumiały młodzieniec nie posłuchał. Rozsadzała Go pewność siebie tak
      chrakterystyczna dla "dzieci ulicy".
      W Jego głowie najprawdopodobniej panuje teraz niesamowity chaos.Alkohol i
      narastajaca wsród otoczenia niechęc do zarozumiałego i kłamliwego jąkały
      pozbawiają Nadredaktora resztek zdrowego rozsądku i w dalszym ciagu pchają w
      stronę fałszu.
      Taki los spotyka przemądrzałych ludzi słabo zakorzenionych w kulturze Kraju w,
      którym przyszło im żyć.
      • homosovieticus Re: Michnik w dalszym ciagu oszukuje Nas wszystki 23.10.06, 11:46
        homosovieticus napisał:

        > Już przed wieloma laty,śp. "Kisiel" odradzał stanowczo Michnikowi "karierę
        > polityczną".
        > Zarozumiały młodzieniec nie posłuchał. Rozsadzała Go pewność siebie tak
        > chrakterystyczna dla "dzieci ulicy".
        > W Jego głowie najprawdopodobniej panuje teraz niesamowity chaos.Alkohol i
        > narastajaca wsród otoczenia niechęc do zarozumiałego i kłamliwego jąkały
        > pozbawiają Nadredaktora resztek zdrowego rozsądku i w dalszym ciagu pchają w
        > stronę fałszu.
        > Taki los spotyka przemądrzałych ludzi słabo zakorzenionych w kulturze Kraju
        w,
        > którym przyszło im żyć.
        • tomekk361 Re: Michnik w dalszym ciagu oszukuje Nas wszystki 23.10.06, 11:57
          chory, mały Aaaaadaaaaś....
      • ab_extra Re: Michnik w dalszym ciagu oszukuje Nas wszystki 23.10.06, 12:00
        Ależ Michnik nie jest przecież politykiem, Boże uchowaj! Jest dziennikarzem
        obiektywnym jak jasna cholera! I w żadnym razie nie jest, ani nigdy nie był
        stroną politycznych rozgrywek w Polsce. Swoje sympatie i antypatie polityczne
        zawsze zostawiał przed wejściem do swojego redakcyjnego gabinetu. Zawsze bronił
        umiaru i innych przed skrajnymi ocenami. No, chyba że pisał o draniach,
        oszołomach, świniach czyniących świństwa, nienawistnikach...
        • tomekk361 Re: Michnik w dalszym ciagu oszukuje Nas wszystki 23.10.06, 12:04
          ab_extra napisał:

          > Ależ Michnik nie jest przecież politykiem, Boże uchowaj! Jest dziennikarzem
          > obiektywnym jak jasna cholera! I w żadnym razie nie jest, ani nigdy nie był
          > stroną politycznych rozgrywek w Polsce. Swoje sympatie i antypatie polityczne
          > zawsze zostawiał przed wejściem do swojego redakcyjnego gabinetu. Zawsze
          bronił
          > umiaru i innych przed skrajnymi ocenami. No, chyba że pisał o draniach,
          > oszołomach, świniach czyniących świństwa, nienawistnikach...
          obiektywny Michnik - a to dobre....:))))))))) "oooodpieprzcie się od papapapana
          generała":))))) hahahahahahahahahahaha
    • busiokiller to będzie ciekawe 23.10.06, 12:19
      Adam Michnik: "... no dlaczego ja dałem tak d... przy sprawie Rywina? (...)"
      Może Ojciec Nadredaktor wyjaśni kiedyś Rodzinie Gazety Wyborczej w jakimś
      wesolutkim felietonie, jak ostatnio, dlaczego uważa, że przy sprawie Rywina
      dał dupy, skoro tak bohatersko nagrał Rywina. W którym momencie dał d... To
      może być ciekawe.
      • homosovieticus Adam w Rywingate opowiedział się za "puławianami" 23.10.06, 12:42
        Moim zdaniem zrobił to w sposób perfidny ale zrozumiały dla Jego przyjaciól w
        Kraju i zza granicy.
Pełna wersja