busiokiller
23.10.06, 10:48
Z zapisu rozmowy Gazowatego z Michnikiem wynika, że nasz Ojciec Redaktor ma
poczucie winy, że dał dupy:
Adam Michnik: "... ja byłem człowiekiem bardzo naiwnym. Moja naiwność
polegała na tym, że w gruncie rzeczy - no dlaczego ja dałem tak d... przy
sprawie Rywina? Z naiwności. Mnie się nie mieściło w głowie, żeby coś
podobnego w ogóle było możliwe, no. Nie mieściło mi się to w głowie w
ogóle..."
Czyżby potwierdzało się to o czym wcześniej szeptały komuszki?