Po tragedii w Gdańsku

25.10.06, 18:33
Widać,że wyrasta jakiś nowy rodzaj ludzi. Bo nie jest najważniejsze, że to
zdarzyło sie w szkole. A gdyby zdarzyło sie w parku ?
Są między nami psychiczne mutanty. Co z tym zrobić ? Chyba nikt nie zna
odpowiedzi, ale trzeba jej poszukać.
    • s.k.i.n jedyna na to rada przywrócić rygor w szkolach! 25.10.06, 20:26
      i metody wychowawcze takie jakie panowały czy to w sredniowieczu czy w czasie
      zaborów! przywrócić kary cielesne!
    • andrzejzb Re: Po tragedii w Gdańsku 25.10.06, 20:29
      indris napisał:
      > Widać,że wyrasta jakiś nowy rodzaj ludzi. Bo nie jest najważniejsze, że to
      > zdarzyło sie w szkole. A gdyby zdarzyło sie w parku ?

      Ale się nie wydarzyło. Dlaczego nauczyciel wyszedł z klasy?

      > Są między nami psychiczne mutanty. Co z tym zrobić ? Chyba nikt nie zna
      > odpowiedzi, ale trzeba jej poszukać.

      Owszem. Ale ta sytuacja nie powinna w ogóle mieć miejsca gdyż wydarzyła się w
      miejscu, gdzie te mutanty były teoretycznie pod nadzorem.
    • cyklista Re: Po tragedii w Gdańsku 25.10.06, 20:32
      Trzeba przywracać ludziom odwagę do wypowiadania swojego zdania. Gdyby koleżanki
      powiedziały nauczycielce albo i dyrektorce. Gdyby dziewczynka powiedziała
      rodzicom. Trzeba też odbudowań życzliwość w kontaktach między ludzkich.
      • pan.nikt Re: Po tragedii w Gdańsku 25.10.06, 20:47
        aHA, CZYLI NIC SIĘ NIE STAŁO.
        TAK?????

        Tzn błedem było samobójstwo, natomiast rozebranie dziewczyny w klasie, to NIC.

Pełna wersja