Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra

27.10.06, 11:55
Czytam w GW z 27.10.2006:
Jan Bestry — poseł gwłciciel?
... pracował jako konduktor PKP.
Do zdarzenia doszło w 1982 r. w wagonie sypialnym pociągu relacji Szczecin-
Poznań, a ofiarą była pasażerka.
Będę się czepiał. Kto widział konduktora PKP w wagonie sypialnym. Tam bywali
wyłącznie konduktorzy WARS-u. A to inna firma. Coś tu nie gra.



==========================================================================
... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
    • jaa_ga Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 11:59
      Wars był wtedy w PKP
      • ufo54 WARS nigdy nie był w PKP 27.10.06, 12:02
        > Wars był wtedy w PKP

        WARS nigdy nie był w PKP. Zawsze był oddzielnym przedsiębiorstwem, które
        dzierżawiło wagony od PKP. Wagony sypialne i kuszetki były zawsze zaknięte na
        klucz.


        ==========================================================================
        ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
        • jaa_ga A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:07
          Nie ząrtuj. Przypomnij sobie, wytęż pamięć.
          Mieli nawet klucze do otwierania przedziałów!
          W środku nocy potrafili otworzyć i sprawdzać bilety!
          Tak pewnie zrobił Bestry - otworzył przedział i zgwałcił w nocy.
          Obciąć mu organ!
          • ufo54 Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:11
            Tak, bilety PKP i bilety WARS-u sprawdzał konduktor WARS. Zapewne konduktor PKP
            posiadał klucze do przechodzenia między wagonami. Ale jeździłem wielokrotnie
            wagonami sypialnymi i nigdy nie widziałem tam konduktora PKP.

            ==========================================================================
            ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
            • jaa_ga Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:24
              Ufo...przestań rzeczywistość owczesną do mętnej tezy naginać.
              Ona była taka, że każdy konmduktor PKP mógł w każdej chwili otworzyć sobie
              każde drzwi każdego zamkniętego od środka przedziału.
              • ufo54 Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:35
                Do joli_izy:
                Jeśli nie wiesz co mi nie gra to roztargniona osobo przeczytaj jeszcze raz
                wątek.

                Do jaa_ga:
                Piszę wyraźnie, że nigdy tam kolejarza nie widziałem.
                Biletów też w nocy nie mógł sprawdzać bo bilety były zdeponowane w przedziale
                służbowym konduktora WARS-u.
                A jak by w nocy budził pasażerów otwierając przedział to by po jednej skardze
                pasażera stracił pracę.
                Jeżeli kolejarz przychodził w nocy do wagonu sypialnego to po to żeby od
                warsowca wyłudzić kielicha. Bo warsowcy zawsze ze sobą wozili prywatne flaszki.
                Znam te układy lepiej niż Ci się wydaje. I nie bredź proszę.

                ==========================================================================
                ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
                • ufo54 Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:41
                  > Mógł pracować jako konduktor Warsu a dziennikarzyna nie odróżnia. Nie
                  > dopuszczasz takiej możliwości?
                  Zgadzam się z Tobą kotku.filemonie. Prawdopodobnie o to chodzi.
                  Ale wkurzają mnie te mądrości, że w nocy budził w przedziale kolejarz żeby
                  bilety sprawdzać. Mądrzy się, a głupoty gada.

                  ==========================================================================
                  ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
                  • jaa_ga Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 12:49
                    Wygląda na to, żeś kolejarz.
                    A ja - pasażer. Więc nie pleć farmazonów.
                    Przejeżdżalam Polskę wzdłuż i wszerz w tamtych czasach
                    i wiem, co widziałam, czym dzielę się z tobą,jak z dyskutantem,
                    a nie - kolejarzem. Nie broń zboczonych kolegów.
                    • ufo54 Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 13:04
                      > Wygląda na to, żeś kolejarz.
                      > A ja - pasażer. Więc nie pleć farmazonów.
                      > Przejeżdżalam Polskę wzdłuż i wszerz w tamtych czasach
                      > i wiem, co widziałam, czym dzielę się z tobą,jak z dyskutantem,
                      > a nie - kolejarzem. Nie broń zboczonych kolegów.

                      Bardzo dziwnie wnioskujesz. Z czego wynika, że:
                      1. Jestem kolejarzem (gdzie to napisałem)?
                      2. Bronię zboczeńców (gdzie to napisałem)?
                      Z czego wynika, że lubię Bestrego?
                      Chyba Cię porąbało. Nie rozumiesz czytanego tekstu.
                      Bardzo dużo jeździłem WARS-em i wiem gdzie były bilety pasażera w czasie
                      podróży. Czego ty nie wiesz. Ponadto miałem kilku kolegów warsowców, którzy
                      bardzo się gniewali kiedy ktoś nazywał ich kolejarzami.
                      Eee, co tu tłumaczyć. Zmierz sobie IQ.

                      ==========================================================================
                      ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
                      • jaa_ga Re: A kto sprawdzał bilety? Też WARS ?:-))) 27.10.06, 13:45
                        A ty temperaturę.
                        Spalasz się.
                        • ufo54 Pani jest brzydka jaa-ga 27.10.06, 16:39
                          Stary dowcip.
                          - Ale pani jest brzydka.
                          - Pan jest pijany.
                          - Ale ja jutro wytrzeźwieję!

                          Wolę mieć chwilową gorączkę niż niskie IQ. Bo gorączka mija.


                          ==========================================================================
                          ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
                          • jaa_ga Poskarż się mamusi, misiu:-)))))))) 27.10.06, 17:01

                            • ufo54 Re: Poskarż się mamusi, misiu:-)))))))) 27.10.06, 17:22
                              > Poskarż się mamusi, misiu:-))))))))

                              Często (nie zawsze) psychole mają dość dobre IQ.
                              Ale w tym wypadku to nie zachodzi.
                              jaa_ga nie podlega tym prawom.
                              Wiadomo, że psychol samodzielnie nie skonsultuje się z psychiatrą, bo mu z
                              własną jaźnią dobrze.

                              ==========================================================================
                              ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
    • synu Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 11:59
      To konduktorzy PKP mieli zakaz wchodzenia/przechodzenia/przebywania w wagonach
      sypialnych?
    • karol113 Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 12:04
      Zaraz jakis pisiorek dojdzie do wniosku, ze to gwalcil Rokita.
    • jola_iza Re: Co Ci nie gra ufoludku ?? 27.10.06, 12:12
      Wagony Warsu nie były zmknięte dla pracowników PKP.
      • badziewiak_leon Re: Co Ci nie gra ufoludku ?? 27.10.06, 12:36
        Zamiast zgłębiać tajniki pracy konduktora w 1982 r. zastanówcie się lepiej jakim
        cudem były konduktor z wyrokiem i były nauczyciel ZPT w ciągu 20 lat dorobił się
        dwóch majątków ziemskich, wartych 8,5 mln (dające 1,5 mln rocznego dochodu),
        trzech biur rachunkowych, 235 metrowego mieszkanka, agencji turystycznej i jak
        wieść niesie - prywatnego samolotu? Jakiś cud gospodarczy? Może na podstawie
        tego przypadku należało by prowadzić szkolenia typu "nowa psychologia biznesu"
        lub "zapałem i pracą ludzie się bogacą"?
        • sclavus Re: Co Ci nie gra ufoludku ?? 27.10.06, 16:54
          badziewiak_leon napisał:

          > Zamiast zgłębiać tajniki pracy konduktora w 1982 r. zastanówcie się lepiej
          jaki
          > m
          > cudem były konduktor z wyrokiem i były nauczyciel ZPT w ciągu 20 lat dorobił
          si
          > ę
          > dwóch majątków ziemskich, wartych 8,5 mln (dające 1,5 mln rocznego dochodu),
          > trzech biur rachunkowych, 235 metrowego mieszkanka, agencji turystycznej i jak
          > wieść niesie - prywatnego samolotu? Jakiś cud gospodarczy? Może na podstawie
          > tego przypadku należało by prowadzić szkolenia typu "nowa psychologia biznesu"
          > lub "zapałem i pracą ludzie się bogacą"?

          Tylko zapałem, tylko zapałem!!
          Od pracy, garb rośnie.... :)
          Nie wiedziałeś ? - "Cierpliwością i pracą, ludzie... GARBACIEJĄ" :))
        • sclavus Re: Co Ci nie gra ufoludku ?? 27.10.06, 16:56
          badziewiak_leon napisał:

          > Zamiast zgłębiać tajniki pracy konduktora w 1982 r. zastanówcie się lepiej
          jaki
          > m
          > cudem były konduktor z wyrokiem i były nauczyciel ZPT w ciągu 20 lat dorobił
          si
          > ę
          > dwóch majątków ziemskich, wartych 8,5 mln (dające 1,5 mln rocznego dochodu),
          > trzech biur rachunkowych, 235 metrowego mieszkanka, agencji turystycznej i jak
          > wieść niesie - prywatnego samolotu? Jakiś cud gospodarczy? Może na podstawie
          > tego przypadku należało by prowadzić szkolenia typu "nowa psychologia biznesu"
          > lub "zapałem i pracą ludzie się bogacą"?

          I jeszcze,... kościelne: "módl się i PRACUJ a garb ci sam wyrośnie" :)
          ... o zapale, kościół nie wspomina - nic! :)
    • kotek.filemon Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 12:25
      Mógł pracować jako konduktor Warsu a dziennikarzyna nie odróżnia. Nie
      dopuszczasz takiej możliwości?
    • a.adas Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gr 27.10.06, 12:37

    • mmkkll Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 12:44
      Jeśli zgwałcił, to zgwałcił dla dobra Rzeczypospolitej(czwartej ofkoz) ew. dla
      zbudowania stabilnej większości(już wtedy to wiedział, jak widać to wizjoner
      prawie na miarę J. Kaczyńskiego)!
      • michal00 Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 13:00
        Zacznijmy od tego, ze nie zgwalcil. Wyrok jest z innego paragrafu - dostal 1,5
        roku w zawieszeniu na 3 lata za "spowodowanie naruszenia czynności narządów
        ciała". Gwalt to inny paragraf.
        • mmkkll Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 13:05
          Dobrze, niech będzie "molestował seksualnie".
          I bez szyderstw.
          • michal00 Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 13:12
            Ten paragraf, z ktorego zostal skazany Bestry to jest pobicie. Byc moze wiazalo
            sie to z molestowaniem, ale jak na razie nikt na to przedstawil dowodow.
    • douglasmclloyd Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 16:42
      ufo54 napisał:

      > Czytam w GW z 27.10.2006:
      > Jan Bestry — poseł gwłciciel?
      > ... pracował jako konduktor PKP.
      > Do zdarzenia doszło w 1982 r. w wagonie sypialnym pociągu relacji Szczecin-
      > Poznań, a ofiarą była pasażerka.
      > Będę się czepiał. Kto widział konduktora PKP w wagonie sypialnym. Tam bywali
      > wyłącznie konduktorzy WARS-u. A to inna firma. Coś tu nie gra.

      Sad nie mial watpliwosci.
      • ufo54 Re: Jeszcze o Bestrym... coś tu nie gra 27.10.06, 16:46
        > Sad nie mial watpliwosci.

        Zgoda, nie bronię przecież Bestrego, chociaż niektórzy nie wczytwaszy się w
        watek odnoszą takie wrażenie. Pewnie to kawał łobuza.
        Przyczepiłem się o co innego... o szczegóły.
        Bo diabeł siedzi w szczegółach. A kot.filemon miał rację. O to mi chodzi.

        ==========================================================================
        ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
    • mroofka2 ufo 27.10.06, 17:29

      pewnie widzisz w tym spiskową teorię dziejów? :D

      jest wyrok na papierze! 1rok i 6 m-cy i nie ma się
      czego doszukiwać. To zboczeniec i tyle!!!
      • romsro Re: ufo 27.10.06, 17:52
        a kto to taki bystry. lachudra jak i wszyscy politycy{moze nie wszyscy}
      • ufo54 Re: ufo 27.10.06, 18:05
        > pewnie widzisz w tym spiskową teorię dziejów? :D

        > jest wyrok na papierze! 1rok i 6 m-cy i nie ma się
        > czego doszukiwać. To zboczeniec i tyle!!!

        Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych.
        W tym wątku piszą, że był skazany za co innego, wczytaj się.
        Gwałcicieli kastrować, ale nie wiem za co ten idiota był skazany bo wyroku nie
        widziałem.
        ==========================================================================
        ... bądź skonsultuj się z psychiatrą lub farmaceutą!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja