Gość: asd Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.04.01, 13:17 Gość portalu: HaHa napisał(a): HaHa albo Cha Cha. Oczywiscie ze tak, skadby sie wzial taki talent u Polaka do polskiego i taka milosc do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosiek Re: No i co jesli? IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 26.04.01, 13:29 No widzisz, rozumiem twoja gorzka ironie bez problemu! Czy gdyby to bylo prawda z matka Mickiewicza -czy zmienia to cos w jego wielkosci jako Polak? Daj sobie spokój: Polska jest i bedzie. Jeszcze nie zginela. A bedzie tym wspanialsza im mniej glupawych bedzie sie natrzesac z przywódców i artystów za ich ewentualne pochodzenie jako podstawe... Masz prawo i tu sie nie zgodzic. Tak sobie, gwoli twardym zasadom. Tylko po co? Quo Vadis? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: No i co jesli? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.04.01, 08:35 Masz prawo i tu sie nie zgodzic. Tak sobie, gwoli twardym zasadom. Tylko po co? Quo Vadis? Przeciez jego mama Zydowka wychowala go w wielkiej milosci do Polski. I nie czytalem u Niego, zeby popieral niesprawdzone a coz dopiero wyprzedzajaco-przypuszczajace kalumnie! I tylko o to mi chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosiek Re: No i co jesli? IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 27.04.01, 11:23 Gość portalu: asd napisał(a): > > Przeciez jego mama Zydowka wychowala go w wielkiej milosci do Polski. > I nie czytalem u Niego, zeby popieral niesprawdzone a coz dopiero > wyprzedzajaco-przypuszczajace kalumnie! > I tylko o to mi chodzi! Witam Cie ponownie! Widze, ze jeszcze troche a polubimy sie na calego... Zgadzam sie z Toba. Za glupola Cie nie biore. Zgódz sie ze mna, ze te rasistowsko-fundamentalistyczne dociekania o krwi takiej czy innej wiecej Polsce szkodza niz Ja do przodu wioda. Szkoda, ze w Polsce niewielu spokojnie potrafi wspomniec o swoich domieszkach krwi ruskiej, tureckiej a juz na pewno nie zydowskiej. Ta ostatnia jest swego rodzaju "przyznaniem sie". Oby sie to zmienilo. (W wielkiej milosci do Polski to i mnie chowano. I gdyby to szambo z dna plugawosci nie odmówilo mi racji bytu...) I juz ostatecznie: czy nie jest równie glupim zaprzeczac wszystkiemu, co moze wskazywac na podlosc rodaków (jednostek, prostaków w prymitywnym katechizmie chowanych), jak tez stwierdzac, ze wszyscy tacy sa? Tak ja uwazam i tak uwaza wielu "Prawdziwych" Polaków, dla których dobre imie Polski oznacza zrzucenie z siebie jarzma niedomówien, zaprzeczen na smierc i zycie, samoswiadomosci prowadzacej do trzezwego spojrzenia i lepszej, jasniejszej przyszlosci. Tego wlasnie zycze Polsce. Tego zycze wszystkim narodom, bo latwiej sie bedzie porozumiewac, wspólzyc... i dyskutowac. Pozdrawiam "Mosiek" Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką 26.04.01, 13:29 Opierajac sie na slowach Adama, ze byla z obcego plemienia, czy obcej krwii snuto przypuszczenia, ze pochodzila z rodziny frankistowskiej. W zeszlym roku, lub 1999, juz nie pamietam dokladnie, ogloszono, bodaj jakis badacz bialoruski, ze wywodzila sie z rodziny tatarskiej osiadlej na Litwie (tzn. w Wielkim Ksiestwie). Dokladniejszych szczegolow nie pamietam juz, ale nie sadze by mialo to wieksze znaczenie. Eliot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mosiek Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 26.04.01, 19:25 eliot napisał(a): > Opierajac sie na slowach Adama, ze byla z obcego plemienia, czy obcej krwii > snuto przypuszczenia, ze pochodzila z rodziny frankistowskiej. W zeszlym roku, > lub 1999, juz nie pamietam dokladnie, ogloszono, bodaj jakis badacz bialoruski, > > ze wywodzila sie z rodziny tatarskiej osiadlej na Litwie (tzn. w Wielkim > Ksiestwie). Dokladniejszych szczegolow nie pamietam juz, ale nie sadze by mialo > > to wieksze znaczenie. > Eliot Swoja droga: przedziwne, ze matka Wieszcza tak malo "zbadana" jest przez naukowców, ze trzeba Bialorusinów pytac. OK, pytam nadal: czy gdyby to prawda bylo, ze w Mickiewiczu plynela kropla krwi zydowskiej, czy mialoby to znaczenie w dzisiejszej Rzeczypospolitej? Bo jesli tak, to nie widze sladu nadziei dla nieszczesnych "tropicieli"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.treecreeper.dialup.pol.co.uk 26.04.01, 20:07 No! moze jeszcze bedziemy dochodzic, kim byla matka matki Mickiewicza. Mickiewicz, przedewszystkim POLAKIEM nie byl, jedynie pisal po polsku i to lepiej niz kto kolwiek inny ale sam byl litwinem, lub moze zydem litewskim. " Litwo ojczyzno moja" itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a:-) Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: 65.0.239.* 27.04.01, 06:21 Gość portalu: Mosiek napisał(a): > eliot napisał(a): > > > Opierajac sie na slowach Adama, ze byla z obcego plemienia, czy obcej krwi > i > > snuto przypuszczenia, ze pochodzila z rodziny frankistowskiej. W zeszlym r > oku, > > lub 1999, juz nie pamietam dokladnie, ogloszono, bodaj jakis badacz bialor > uski, > > > > ze wywodzila sie z rodziny tatarskiej osiadlej na Litwie (tzn. w Wielkim > > Ksiestwie). Dokladniejszych szczegolow nie pamietam juz, ale nie sadze by > mialo > > > > to wieksze znaczenie. > > Eliot > > Swoja droga: przedziwne, ze matka Wieszcza tak malo > "zbadana" jest przez naukowców, ze trzeba Bialorusinów > pytac. OK, pytam nadal: czy gdyby to prawda bylo, ze w > Mickiewiczu plynela kropla krwi zydowskiej, czy mialoby to > znaczenie w dzisiejszej Rzeczypospolitej? Bo jesli tak, to > nie widze sladu nadziei dla nieszczesnych "tropicieli"... A ja tam wiem, ze kazdy Zyd urodzony w Polsce, a odznaczajacy sie szczegolna zdolnoscia w jakielkolwiek dziedzinie musi miec domieszke polskiej krwi, bo jak wytlumaczyc fakt, ze najwiecej wybitnych Zydow bylo wlasnie urodzonych w Polsce. Moze ktos zagwarantowac, ze tak nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliot Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: 193.59.173.* 27.04.01, 14:21 Gość portalu: a:-) napisał(a): > > > > Swoja droga: przedziwne, ze matka Wieszcza tak malo > > "zbadana" jest przez naukowców, ze trzeba Bialorusinów > > pytac. OK, pytam nadal: czy gdyby to prawda bylo, ze w > > Mickiewiczu plynela kropla krwi zydowskiej, czy mialoby to > > znaczenie w dzisiejszej Rzeczypospolitej? Bo jesli tak, to > > nie widze sladu nadziei dla nieszczesnych "tropicieli"... > Dla tych nieszczesnych idiotow to zapewne ma znaczenie bo to ma byc "polska" kultura. Tak wiec np. "Kwiaty Polskie" to "zalosne zydowskei wypociny" itd. Pamietasz sprawe nadania jakiejs szkole imienia Brzechwy? A kropla krwi zydowskiej plynie praktycznie w kazdym z nas. Pierwsza gmina (faktoria?) zydowska na ziemiach polskich (wowczas chyba ruskich) byla ponad tysiac lat temy w Przemyslu. Wspomina o tym bodaj Ibrahim ibn Jakub. Tez zreszta Zyd, wiec wlasciwie Abraham ben Jakub ( z Tortosy), czyli po "naszemu" byloby Abraham Jakubowicz Tortosower...;-)Pozniej od czasow Kazimierza Wielkiego bylismy glownych schronieniem ludnosci zydowskiej w Europie( a Kazio mial z tego nawet Esterke...) Do 1939 roku "wymiana krwi" bezposrednio lub posrednio objela cala ludnosc w mniejszym lub wiekszym stopniu. Pamietaj. ze za I Rzeczypospolitej Zyd przyjmujac chrzescijanstwo (katolicyzm)stawal sie automatycznie szlachcicem! Takie uszlachcenia, szczegolnie w XVIII wieky byly bardzo liczne. Niemal kazda bogatsza rodzina szlachecka miala swoja "odnoge" z "krwi obcej" czego dzis trudno dojsc, ale nawet u Niesieckiego znajdziesz sporo takich informacji. Dodaj do tego frankistow (z takiej frankistowskiej rodziny pochodzi np. druch serdeczny Macierewicza, czyli Piotr Naimski). Matka Wieszcza, jesli nawet byla pochodzenia zydowskiego nie wyrozniala sie tym szczegolnie na tle epoki. Tak wiec szukanie "czystych" Polakow jest zajeciem tylez zabawnym co jalowym, ot typowe zajecie dla idiotow! :-) > A ja tam wiem, ze kazdy Zyd urodzony w Polsce, a odznaczajacy sie szczegolna > zdolnoscia w jakielkolwiek dziedzinie musi miec domieszke polskiej krwi, bo jak > > wytlumaczyc fakt, ze najwiecej wybitnych Zydow bylo wlasnie urodzonych w Polsce > . > Moze ktos zagwarantowac, ze tak nie jest? > Masz racje o tyle, ze ta "wymiana krwi" dzialala w obie strony to raz a po drugie przez pewien moment (do czasu wielkiej emigracji Zydow europejskich do Ameryki) Polska, a raczej jej ziemie byly glownym siedliskiem Zydow na calym Swiecie. Stad tez nie ma mozliwosci by ktorys z wybitnych Zydow (np. obecny prymas Francji Lustiger, tworcy Holywood - Metro, Goldwyn, Mayer itd.)nie mial przodkow wsrod polskich Zydow. Nie dotyczy to oczywiscie Zydow sefaryjskich ale ci jak narazie niewielu geniuszy dali tymu najlepszemu ze swiatow... pewnie brakuje im tej malenkiej kropelki polskiej krwi...;-))) Eliot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wmb matka Adama Mickiewicza była małpą IP: 212.244.102.* 26.04.01, 20:26 Matka mojej prapra...matki była małpą. Podobnie z Mickiewiczem i wszystkimi z tego forum. Ale to nie oznacza, że musimy nocować na drzewach i obrzucać się błotem i uschłymi gałęziami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: wmb IP: *.seagull.dialup.pol.co.uk 26.04.01, 22:24 Temat tego watku, to Adam Mickiewicz, a nie pochodzenie panskaiej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wmb Przepraszam IP: 212.244.102.* 27.04.01, 01:29 ale miałem wrażenie, że dyskusja toczy się nie o Poecie ale o jego napletku Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eliot Re: matka Adama Mickiewicza była małpą 27.04.01, 14:44 Gość portalu: wmb napisał(a): > Matka mojej prapra...matki była małpą Szczerze wspolczuje! Nie martw sie to nie Twoja wina! Rodziny sie nie wybiera! ;-) Eliot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.200.152.18.cm-upc.chello.se 27.04.01, 09:31 ...ale za to jej syn wrócil do wiary. Da sie to przelknac? Osobiscie nie mam problemu. Niektórym taki zart dobrze dupsko przysmaza... c.n.d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 27.04.01, 10:43 Żydówką też była pramatka Ewa. Z poważaniem, Maurycy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juka Ten kto interesuje się tym tematem jest idiotą! IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.04.01, 15:42 Ten kto interesuje się tym tematem jest idiotą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juka Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.04.01, 15:40 Nie mam pojecia i nie ma to dla mnie żadnego znaczenia ale wiem jedno że ten kogo interesuje ten temat jest niewatpliwie IDIOTĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: *.solutions.net.pl 28.04.01, 18:57 masz calkowita i nie zbywalna racj Yka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Czy to prawda, że matka Adama Mickiewicza była wychrzczoną zydówką IP: 203.202.95.* 14.05.01, 04:26 Gość portalu: gomez napisał(a): > masz calkowita i nie zbywalna racj Yka Idiota? Chyba nawet arcyidiota! Odpowiedz Link Zgłoś