marouder Z calym szacunkiem dla antyPisuarow i inicjatyw... 28.10.06, 21:47 ...przeciwdrobiowych ale... Ale nie moge oprzec sie wrazeniu, ze Nowicki, ktoren za kolniez nie wylewa i teraz takze za kolniez kropli przy pisaniu tekstu nie uronil:) Tekst bardzo przypomina to, co Nowicki zazwyczaj werbalizuje ulotnie, czyli na glos, w krakowskim "Zwisie" (bar Vis a vis" przy Rynku Glownym. Tchnie to pismo lekka post albo i antealkoholowa depresyjka z dominanta histeryczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Z calym szacunkiem dla antyPisuarow i inicjat 28.10.06, 22:45 marouder napisał: > ...przeciwdrobiowych ale... > Ale nie moge oprzec sie wrazeniu, ze Nowicki, ktoren za kolniez nie wylewa i > teraz takze za kolniez kropli przy pisaniu tekstu nie uronil:) > Tekst bardzo przypomina to, co Nowicki zazwyczaj werbalizuje ulotnie, czyli na > glos, w krakowskim "Zwisie" (bar Vis a vis" przy Rynku Glownym. > Tchnie to pismo lekka post albo i antealkoholowa depresyjka z dominanta > histeryczna:) Widać, słychać i czuć że ty też nie wylewasz. Zdrówko ! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg uderz w stół nożyce się odezwą - biedne Pisiaki 28.10.06, 22:49 toż Nowicki pisze o całej elicie politycznej: " Tych z lewa, prawa, centrum i rogatek. Że gardzimy waszą interpretacją prawa i sprawiedliwości i śmiejemy się z waszych prób samoobrony, że wasza liga przypomina piłkarską, a obywatel woli bardziej stać twardo na ziemi niż trzymać się chybotliwej krawędzi platformy bez kół." a Pisiątka mało co ze złości się nie popłakały , biorąc tekst tylko do siebie i ten lament 'Oni.Oni....' A. Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil nie zrozumiałeś; to wystąpienie samo w sobie jest 28.10.06, 22:51 śmieszne andrzejg napisał: > a Pisiątka mało co ze złości się nie popłakały , biorąc tekst tylko do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: nie zrozumiałeś; to wystąpienie samo w sobie 28.10.06, 22:56 wystąpienie zrozumiałem Nowicki się sfrustrował i wylał cały żal na zewnątrz Jeżeli czegoś nie rozumiem, to reakcji niektórych propisowców A. Odpowiedz Link Zgłoś
w11mil jako propisowieca irytuje mnie infantylizm 28.10.06, 23:12 tego protestu - autor nie jest już młodzieniaszkiem andrzejg napisał: > Jeżeli czegoś nie rozumiem, to reakcji niektórych propisowców Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Piękny tekst i jakże słuszny 28.10.06, 22:53 Normalnym ludziom dla poprawienia nastroju. A dyżrne ścierwojady polityczne mogą podpisać listę obecności (listę płac?). Odpowiedz Link Zgłoś
jul_jul Re: Piękny tekst i jakże słuszny 29.10.06, 00:18 cyklista napisał: > Normalnym ludziom dla poprawienia nastroju. masz rację cyklisto JN napisał ten felieton pod koniec września, kiedy to nasi politycy sięgneli dna i piszący mógł wtedy mieć wszystkich polityków dosyć i dlatego napisał co napisał. I przyłożył wszystkim równo. I nie wiem dlaczego zwolennicy PiS tak bardzo czują się obrażeni, nie tylko ich faworyci oberwali. "Śmieszni jesteście chłopaki. Peryferyjni, prowincjonalni, zepsuci do szpiku kości" Trafił pan, panie Nowicki w sedno. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Dla mniej zorientowanych: Jan Nowicki! 29.10.06, 01:38 www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_nowicki_jan Odpowiedz Link Zgłoś
swiadek3 Za dużo swieconej wody, za mało zwykłego mydła 29.10.06, 01:56 Aktor teatralny i filmowy, urodzony 5 listopada 1939 w miasteczku Kowal na Pojezierzu Gostyńskim. Jedna z najbardziej wyrazistych osobowości aktorskich na polskiej scenie - "(...) kobieciarz, karciarz (Szu), Książę (Konstanty), Józef K. u Kafki, kluczowy kina kreator, kapryśny kapitalista, mody kreator, korny katolik z Kowala... To tylko część jego znaków firmowych" - mówi o aktorze Jerzy Jarocki. Maturę zdał w 1958, po czym rozpoczął studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej i Filmowej w Łodzi, których nie ukończył. Krótko pracował w kopalni i po raz kolejny zdał do szkoły aktorskiej, tym razem w Krakowie. Był uczniem Eugeniusza Fuldego i Jerzego Jarockiego. Dyplom uzyskał w 1964. Jeszcze w tym samym roku zadebiutował na scenie Starego Teatru, z którym jest nieprzerwanie związany do dziś, rolą Piotra w WARIATCE Z CHAILLOT Jeana Giraudoux w reżyserii Zygmunta Hübnera. Równocześnie rozpoczął pracę w filmie. Zagrał w PIERWSZYM DNIU WOLNOŚCI Aleksandra Forda (1964), następnie wcielił się w postać kapitana Wyganowskiego w POPIOŁACH w reżyserii Andrzeja Wajdy (1965). W latach 1965-1971 Nowicki zagrał kilkanaście ról na deskach Starego Teatru. "Krytycy porównywali Nowickiego do słynnego włoskiego aktora Vittorio Gassmana. Niewątpliwie łączyło ich zewnętrzne podobieństwo, zdecydowanie więcej było chyba różnic. Jak słusznie pisali recenzenci, w aktorstwie Nowickiego nie było cienia okrucieństwa, raczej czaił się tam 'sabat czarownic'. Okrucieństwo miało się tylko pozornie wykluć w zderzeniu z literaturą Dostojewskiego" - zauważa Dariusz Domański ("Jan Nowicki", oprac. i red. Dariusz Domański, Wydawnictwo Baran i Suszyński, Kraków 1995) Nowicki o aparycji intrygującego amanta grał w tym okresie różne postacie. Był m.in.: Arturem w TANGU Sławomira Mrożka w reżyserii Jerzego Jarockiego (1965), Brindsleyem w CZARNEJ KOMEDII Petera Shaffera w reżyserii Zygmunta Hübnera (1968), Lucencjuszem w POSKROMIENIU ZŁOŚNICY Szekspira w reżyserii Hübnera (1969), Jackiem we WSZYSTKO W OGRODZIE Edwarda Albee'ego w reżyserii Jerzego Jarockiego (1970) oraz Faustem w TRAGICZNYCH DZIEJACH DOKTORA FAUSTUSA Christophera Marlowe'a w reżyserii Bohdana Korzeniewskiego (1971). W tych rolach Nowicki dowiódł swojej warsztatowej biegłości, z powodzeniem dając sobie radę zarówno w repertuarze klasycznym, jak i współczesnym. "Niektóre z tych ról pozostały do dzisiaj w pamięci widzów; z werwą i znakomitym poczuciem humoru zagrany Brindsley, pełen wdzięku Lucencjusz, kapitalnie sportretowany Jack w drastycznej komedii Albee'ego o współczesnej rodzinie amerykańskiej." (Zofia Szczygielska, "Nowicki", WAiF, Warszawa 1984) Aktor, którego zawsze wyróżniała "swoboda scenicznego sposobu bycia" i "naturalność", wiele występował także w filmie. W 1966 zagrał w BARIERZE Jerzego Skolimowskiego rolę Staszka - uosobienie powojennego, młodego pokolenia. W 1968 był Kettlingiem w PANU WOŁODYJOWSKIM Jerzego Hoffmana. U Krzysztofa Zanussiego wcielił się w postać Marka w ŻYCIU RODZINNYM (1970). Zagrał także w DZIURZE W ZIEMI Andrzeja Kondratiuka (1970) i Józefa w SANATORIUM POD KLEPSYDRĄ według Brunona Schulza w reżyserii Jerzego Wojciecha Hasa (1973). Lata 70. przyniosły aktorowi szeroką popularność i uznanie dzięki rolom w głośnych filmach. W tym czasie współpracował przede wszystkim z reżyserką Martą Meszaros, zagrał u niej m.in. Janosa w filmie ONE DWIE (1977), Andrasa Novaka w JAK TO W DOMU (1978) i Marka w PO DRODZE (1979). Wcielił się w postać Tomasza Piątka w SPIRALI Krzysztofa Zanussiego (1978), wystąpił również jako tytułowy bohater w WIELKIM SZU Sylwestra Chęcińskiego (1983). To "kultowa" rola, w której Nowicki pokazał "sarkastyczne skrzywienie ust" i "diaboliczny uśmiech", sprawiające, że postać czterdziestokilkuletniego szulera stała się jednym z najbardziej wyrazistych portretów filmowych ostatnich dwóch dziesięcioleci. Ale ta dekada to przede wszystkim wybitne kreacje Nowickiego w Starym Teatrze: Mikołaja Stawrogina w BIESACH Fiodora Dostojewskiego w reżyserii Andrzeja Wajdy (1971), Józefa K. w PROCESIE według Franza Kafki w reżyserii Jerzego Jarockiego (1973) oraz kolejne doskonałe kreacje aktorskie w spektaklach reżyserowanych przez Wajdę - Wielkiego Księcia w NOCY LISTOPADOWEJ Stanisława Wyspiańskiego (1974) i Rogożyna w NASTAZJI FILIPOWNEJ według IDIOTY Dostojewskiego (1977). Te role uczyniły z Nowickiego jednego z najwybitniejszych aktorów polskich swoich czasów i na stałe weszły do historii polskiego teatru. "Kim był więc dla Nowickiego Stawrogin? - pyta Dariusz Domański - "Rolą- symbolem, teatralną pochodnią, której płomienie nieustająco płoną. Ta postać zaciążyła dość wyraźnie na całokształcie pracy aktorskiej Nowickiego, z niej wywodzi on swe korzenie, swe aktorskie powołanie. Grając Stawrogina, Nowicki pokazał demona zepsucia, przewrotnego, niebezpiecznie chorego. Jest to tragiczny bohater, który w pełni zrozumiał, 'iż świat w złem leży', z tej właśnie nauki wyciągał wszystkie wnioski, wszystkie czyny i konsekwencje, które w końcowym rezultacie pchnęły go do zabójstwa. Zło jednak nie może być głupie, dlatego też Stawrogin jest inteligentny, myślący." ("Jan Nowicki", oprac. i red. Dariusz Domański, Wydawnictwo Baran i Suszyński, Kraków 1995) Natomiast w roli Józefa K. "(...) doceniano dojrzałość aktora, chwalono w recenzjach za 'inteligencję i chwalebną dyskrecję' (...), oszczędność środków aktorskich, za akcentowaną w roli normalność, wiarygodność reakcji na narastający koszmar. (...) W ślad za koncepcją reżysera Józef K. Nowickiego nie ma w sobie nic z upatrzonej 'ofiary'. To rzeczywistość staje się coraz bardziej absurdalna i przerażająca, on sam jest zwyczajny. Młody, trzydziestoletni pierwszy prokurent wielkiego banku, prowadzący banalny, uregulowany tryb życia." (Zofia Szczygielska, "Nowicki", WAiF, Warszawa 1984) Po zagraniu dwóch zupełnie różnych bohaterów z kanonu wielkiej literatury, aktor zmierzył się z postacią z polskiego repertuaru. "Koncepcja roli Wielkiego Księcia zrodziła się u Nowickiego - jak przypomina sobie - z zaskoczenia, nieomal z bezradności - notuje Zofia Szczygielska. - Od razu wiedział na pewno tylko jedno - grać Konstantego jak najdalej od błazna." (Zofia Szczygielska, "Nowicki", WAiF, Warszawa 1984) Nowicki poradził sobie z tymi problemami znakomicie. We współczesnym w tonie przedstawienia NOCY LISTOPADOWEJ, w której Wajda dokonał reinterpretacji dramatu Wyspiańskiego Wielki Książę Nowickiego był, jak pisze Marta Fik: "(...) dwoisty; zawieszony między ambicją i tchórzostwem, 'polskością' a carem, namiętny, nieszczęśliwy i odpychający (...) Ironiczny, skryty za maską. (...) To uwagi Wielkiego Księcia godzą w polskie grzechy najboleśniej; nie dlatego, że są tendencyjne, lecz dlatego, że są przenikliwe. Kto wie, czy to nie ten carski brat rozumie najdotkliwiej przyczyny tragedii powstania." (Zofia Szczygielska, "Nowicki", WAiF, Warszawa 1984) Dariusz Domański pisze, że paradoksalnie Nowicki stał się idolem pokolenia właśnie przez postać Konstantego: "Paradoksalnie, bo nie Hamlet, nie Kordian, ale Wielki Książę, który w chwili wybuchu powstania miał ponad pięćdziesiąt lat, był stary i brzydki ('kałmucki pysk'). Nowicki pokazał tylko tę najważniejszą szpetotę: jego wnętrza." ("Jan Nowicki", oprac. i red. Dariusz Domański, Wydawnictwo Baran i Suszyński, Kraków 1995) Zwieńczeniem pracy z Wajdą była rola Rogożyna w NASTAZJI FILIPOWNEJ, niezwykły aktorski duet z Jerzym Radziwiłowiczem - Myszkinem. Reżyser zostawił wykonawcom wiele swobody, pozwolił na improwizację. Zorganizowano otwarte dla publiczności pokazy prób. Nowicki mówił: "Trzeba myśleć Dostojewskim, jest tak wspaniały, że wcale nie trzeba grać, wystarczy zagrać swoje własne 'przeklęte problemy'." (Zofia Szczygielska, "Nowicki", WAiF, Warszawa 1984) NASTAZJA FILIPOWNA była Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Adres do "tych z lewa, prawa, centrum i rogatek". 29.10.06, 01:55 A tylko reżymowcy się wydarli, jakby im ktoś zrobił odprawę i kazał "dać odpór". Czemu na słowa "spieprzajcie dziady", które wszak nawiązują do złotych mysli jednego z ich idoli - polityczne kibole PiS-u reagują aż tak alergicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
sam_sob Re: Adres do "tych z lewa, prawa, centrum i rogat 29.10.06, 06:00 Znajdziesz u: Michała Kamińskiego, Stefana Niesiołowskiego, Bronisława Komorowskiego, Ryszarda Kalisza - czołówki polskich oszołomów wypełniających podane warunki - adresy. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_log Protest Jana Nowickiego. 29.10.06, 15:52 ach, to na ten tekst zakwaczyło się przyklejone do GW nielubiegazety? :-) > Jestem wolny, żyję w wolnym, demokratycznym kraju. Mam prawo, które wy sami > przemieniliście w obowiązek -krzyknąć... dla mnie już nie istniejecie!!! ". Odpowiedz Link Zgłoś
albisia Szkody, że tylko pan Jan Nowicki miał odwagę 29.10.06, 16:11 wyrypać prosto w ślepia tej naszej elycie politycznej co o niej sądzi a co oczywiście sądzi także większość z nas. Podpisję się pod jego słowami dwiema rękami. Gdzie nasz kwiat inteligencji? Gdzie nasze autorytety moralne!!!! Boją się czy na wszelki wypadek przytakują? Ile jeszcze trzeba głupoty, podłości i upokorzeń żeby ludzie się obudzili i powiedzieli: D O S Y Ć!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Szkody, że tylko pan Jan Nowicki miał odwagę 29.10.06, 16:25 albisia napisała: > wyrypać prosto w ślepia tej naszej elycie politycznej co o niej sądzi a co oczy > wiście sądzi także większość z nas. Podpisję się pod jego słowami dwiema rękami > . Mozna nawet czterema. Bylby to zreszta piekny gest solidarnosci z artysta, ktory peregrynowal w ten sposob w okolice juz nie jednej muszli klozetowej by nasluchiwac tam szumu morza. > Gdzie nasz kwiat inteligencji? Wodkie pijom zamiast inteligencic. A przecie - co artysta wszystkim pokazal - mozna z powodzeniem robic jedno i drugie! Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Macie problem pisiorki, co? 29.10.06, 19:51 Jak ludzie pójdą za przykładem Nowickiego, strach się będzie pokazać poza stacją Rydzyka, i zamkniętym zebraniem PiSuaru. Nie on pierwszy zresztą, że choćby Bartoszewskiego wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Macie problem pisiorki, co? 31.10.06, 01:08 Jesli problemem jest zachowanie powagi podczas lektury manifestu Nowickiego (artysty) to faktycznie jest to problem. Przyznam ze bardzo powazny. Odpowiedz Link Zgłoś
grabara43 Re: Protest Jana Nowickiego 29.10.06, 19:10 Szanowny Panie Janie Nowicki mój ulubiony Aktorze, jest Pan nie tylko wspaniałym i barwnym osobowościowo o szerokim wachlarzu środków wyrazu Artystą, ale i odważnym Człowiekiem. Nieobojetnym, nie stojącym bokiem, plecami wręcz, jak niektórym najwygodniej. Zabierał Pan głos we wzystkich wątpliwych sytuacjach. Pamiętam jak Pana brat krawiec (tak pan mówił przez radio słyszałam) miał zwariować, a pan wyjechac do Lanckorony, kiedy Wałęsa szykował sie do prezydentury. Brzmiał Pan nie tak dramatycznie jak w obecnym "Proteście", ale bezradnie. Tak jak wielu z nas:bezradnie. Teraz też wydaje sie nie widzimy wyjścia, czujemy sie zakleszczeni. Dookoła od opozycji słychać hasła sztandarowo jednakowe, widać gesty, czyta się stek frazesów. Brak alternatywy.Grona środowiskowe wspieraja sie podobnymi reakcjami i poglądami. Po co to wymieniam?!Znają to wszyscy. Pan jedynie zdobył sie na wyrażenie i "ubranie" w słowa skutków "miłosciwie panującej ochlokracji". Lecz...i cóż,że naród - nie społeczeństwo!- mysli tak samo. Pozdrawiam Pana serdecznie. Grabar. Odpowiedz Link Zgłoś
levitas1 Dlaczego PiS jest zawsze taki nudny, pozbawiony 16.05.07, 22:33 zycia i poczucia humoru? Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Dlaczego PiS jest zawsze taki nudny, pozbawio 02.08.07, 23:32 Demokraci.pl mają duże poczucie humoru. ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
stranger.pl Nowicki nie mówisz w moim imieniu więc to ty 29.10.06, 20:00 spieprzaj! Polska normalnieje - choć nie głosowałem na PiS jestem zadowolony, że on decyduje:) I zadowolony, że PO poza boiskiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Nowicki nie mówisz w moim imieniu więc to ty 29.10.06, 20:33 Polska normalnieje...dowcip dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Nowicki nie mówi w Twoim imieniu, 29.10.06, 21:21 On pisze przeciwko takim betonowym młotom jak ty. Zrozumiałeś? Nie. No to już twój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Do cyklisty 30.10.06, 11:01 cyklisto, rób jak ja i, odpisujac ,nadmieniaj komu odpisujesz. Twoj post jest pod moim i wynika ,ze ja to chlop, a w dodatku... młot. Jak znam Twe posty .to nie mnie miałes na mysli.Dlatego nie ripostuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: Do joannybarskiej 30.10.06, 16:15 Jawohl, tak toczno. Ale z drugiej strony może nie warto tego traktować tak poważnie. Dyskusja z pisiorkami dialog z betonową ścianą (chyba obraziłem ścianę) więc nawet jak się jakaś fopa trafi, można obśmiać i odpuścić. pozdrawiam joannabarska napisała: > cyklisto, rób jak ja i, odpisujac ,nadmieniaj komu odpisujesz. Twoj post jest > pod moim i wynika ,ze ja to chlop, a w dodatku... młot. Jak znam Twe posty .to > nie mnie miałes na mysli.Dlatego nie ripostuję. Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Re: Nowicki wyrazil stan ducha wielu Polakow. 02.11.06, 18:33 Nowicki jest OK, choc zbyt delikatny człowiek. Ja to bym dosolił! Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Nowicki wyrazil stan ducha wielu Polakow. 03.11.06, 01:15 Ten stan ducha we mnie narasta zwlaszcza po "odzyskaniu" TK. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Ten Jan Nowicki co startował ostatnio w wyborach 03.11.06, 19:22 z ramienia partii geriatrzy.pl ? Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Ten Jan Nowicki co startował ostatnio w wybor 02.08.07, 23:43 asienka32 napisała: > z ramienia partii geriatrzy.pl ? Tak, to kolega z partii Kunce. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Jan Nowicki dalej protestuje 21.04.07, 10:05 Jak obserwuje młodych ludzi, to nie wiem nawet, czy oni się pie..ć umieją... – zastanawia się Jan Nowicki w rozmowie z Relazem. relaz.pl/magazyn-artykul.php?id=842 Odpowiedz Link Zgłoś
zwykly321 Re: Protest Jana Nowickiego 06.06.07, 18:08 To będę jeździł rowerem... Odpowiedz Link Zgłoś
gosc34 Re: Protest Jana Nowickiego 29.08.07, 01:43 Może to i pojedynczy Jan Nowicki napisał, ale że przez cały czas używa pluralis maiestatis, więc takoż odpowiem. To Wy, Nowicki, wybraliście sobie takich polityków. Wybraliście ich, bo Wam się się nie chce rozumem ruszyć, bo nie czytacie list wyborczych i nie próbujecie poznać choćby jednego kandydata, bo wystarcza Wam, że jakiś złotousty demagog palnął ładną mówkę w telewizji, albo oczy sobie zrobił na niebiesko, zaśpiewał i zatańczył. Jaki Naród, jaki Nowicki - tacy jego wybrańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Komediant całą gębą 29.08.07, 05:37 Zawsze mnie wzruszało jego ekstremalne kabotyństwo. Mam słabość do artystów. Kunce, on kandyduje? Może jesteś w jego komitecie wyborczym? Mogłabyś streścić w dwóch zdaniach jego program? Bo tak czytam i kombinuję: Dziwisz królem Polski może? Cenzura z wentylem w postaci zinu dla polityków? Trochę się pogubiłem. W sumie to bardzo krakowskie - i nie pierwszy raz tę najbardziej krakowską Krakowskość ewokuje przybłęda - jak kiedyś jego nieżyjący przyjaciel, tamten Piotruś Pan. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Protest Jana Nowickiego 29.08.07, 09:29 Niestety, stale aktualny:). Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 17:46 jest sprawa dla CBA mam juz sie bać? Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 17:48 Jeśli masz coś poważnego na sumieniu, to oczywiście powinnaś się bać. Ale wracajmy do wątku - nie tutaj potrzeba CBA. Jak ja coś wkleję, to admini od razu usuwają. Ale Ty jesteś z Partii Demokratycznej - demokraci.pl i z przyczyn oczywistych Cię nikt nie wytnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 17:49 dziekuje, że mi to wyjaśniłeś a ja naiwnie wierzyłam, że niczego nie wycieli, bo watek miał wziecie i że zanim nozyczki giwi poszły w ruch, watek miał juz ponad 80 wpisów Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 17:54 Od 80 wpisów nie obowiązują netykieta, regulamin i prawo autorskie? Abstrahując - jeśli ja coś wkleję, to Giwi nie dopuści do tego, by wątek przekroczył 80 wpisów. Chociaż jeszcze zależy jaki. Kiedyś w jednym dniu wkleiłem dwa fragmenty tekstów z krótkim moim komentarzem. Jeden wątek był krytyczny wobec "GW"/PD/SLD (już nie pamiętam dokładnie), drugi był krytyczny wobec min. Ziobry. Zgadnij, który wątek został, a który wyleciał. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 17:57 o ile zdążyłam się zorientować, jeśli watek ma wzięcie, oszczędza sie go wyjaśnień możesż zażądać od moderatorów, my ciągniemy tylko dość jałowe spekulacje Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:00 kunce napisała: > o ile zdążyłam się zorientować, jeśli watek ma wzięcie, oszczędza sie go No ale pisałem wyżej. Jedne wątki są pielęgnowane, drugie usuwane. No i ciekawe, który paragraf prawa autorskiego o tym mówi? > wyjaśnień możesż zażądać od moderatorów, my ciągniemy tylko dość jałowe spekula > cje Nieraz żądałem. Bez efektu. Jeszcze jeden przykład, np. ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63927196 gdzie nie jest wklejony cały tekst (tylko fragment), wylatywał z forum 38 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:03 aż 38 razy chciało ci się zakładać watek? ja zrezygnowałabym po pierwszym razie Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:09 Ale tekst jest rewelacyjny. Warto, by inni przeczytali. No i nie wklejałem całości - nie łamałem praw autorskich, netykiety i regulaminu forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:10 czyli występujesz tu także jako wujek-kiszczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:13 Występuję. Bo mi założyli bana na zakładanie wątków. Co prawda swoim (tj. takim, którzy tak jak Ty piszą, zgodnie "z linią") też pozakładali, ale im szybko pozdejmowali te bany. Mój wątek nie miał szans się rozwinąć do 80, bo Giwi go błyskawicznie usuwała. No ale ja nie jestem - tak jak Ty - członkiem wspieranej przez Agorę Partii Demokratycznej - demokraci.pl, więc to zrozumiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Protest Jana Nowickiego 02.09.07, 18:14 myslę, że jak nie będzie zakładał jednego watku po 38 razy, to Giwi tez ci czasem odpuści nawet jesli nie wtapisz do Partii Demokratycznej Odpowiedz Link Zgłoś
nurni watki mile widziane przez Giwi 10.10.07, 23:37 Podbijac trzeba. Aha, powod podbicia trza podac. Pomyslalem ze warto by przypomniec co aktor Nowicki Jan mowil o chamstwie w kontekscie wstepow jego szefa Aleksandra k. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: nuren-duren, jestes? 11.10.07, 00:20 Alez riposta! No normalnie cymes! Odpowiedz Link Zgłoś
cet3 Re: Chapeau bas,p.Janie ! Tak trzeba walic w te 11.10.07, 00:40 Czuje pogarde dla wlasnego narodu,ktory dopuscil to g.. do wladzy. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Protest Jana Nowickiego 01.03.08, 16:17 Czy p. Nowicki wystartuje z list PD do europarlamentu? Odpowiedz Link Zgłoś