Ten ksiądz czyim jest agentem?

28.10.06, 13:49
Choć LPR przegrywa w Sejmie batalię o zakaz handlu w niedzielę, to Kościół
nie odpuszcza. Jeden z lubelskich księży podczas mszy przepytywał dzieci i
ich rodziców, czy robią w niedzielę zakupy. Strasząc 9-latki grzechem, z
którego trzeba się wyspowiadać.- Byłam w szoku, kiedy podczas mszy ksiądz
kazał podnosić ręce tym, którzy są za pracą sklepów w niedzielę. Kiedy
zgłosiło się tylko jedno dziecko, ksiądz tryumfował - powiedziała
dziennikarzowi "Dziennika Wschodniego" matka dziewczynki, która chodzi na
przedkomunijne nabożeństwa. - Opowiadał też o dziecku, które po niedzieli
spędzonej na zakupach było smutne i nieswoje. Kapliczka, w której odprawiane
są msze znajduje się na lubelskim LSM-ie, niedaleko supermarketu E.Leclerk.
Ksiądz nie omieszkał wspomnieć, że w niedzielę zakupy robią tam całe rodziny.
I podkreślił, że to grzech, z którego trzeba się wyspowiadać.
- Moje dziecko pytało się mnie potem, czemu grzeszymy. I co mu miałam
odpowiedzieć? - dodaje kobieta. - Niedzielne zakupy to jest grzech! - obstaje
przy swoim ksiądz Grzegorz Boguta. Wesołe to,nie ma co! I jakie wychowawcze
dla dzieci- donosic na wlasnych rodziców! Skąd ten wzór,no...
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI
    • tony.soprano3 Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:02
      joannabarska napisała:

      > Choć LPR przegrywa w Sejmie batalię o zakaz handlu w niedzielę, to Kościół
      > nie odpuszcza. Jeden z lubelskich księży podczas mszy przepytywał dzieci i
      > ich rodziców, czy robią w niedzielę zakupy. Strasząc 9-latki grzechem, z
      > którego trzeba się wyspowiadać.- Byłam w szoku, kiedy podczas mszy ksiądz
      > kazał podnosić ręce tym, którzy są za pracą sklepów w niedzielę. Kiedy
      > zgłosiło się tylko jedno dziecko, ksiądz tryumfował - powiedziała
      > dziennikarzowi "Dziennika Wschodniego" matka dziewczynki, która chodzi na
      > przedkomunijne nabożeństwa. - Opowiadał też o dziecku, które po niedzieli
      > spędzonej na zakupach było smutne i nieswoje. Kapliczka, w której odprawiane
      > są msze znajduje się na lubelskim LSM-ie, niedaleko supermarketu E.Leclerk.
      > Ksiądz nie omieszkał wspomnieć, że w niedzielę zakupy robią tam całe rodziny.
      > I podkreślił, że to grzech, z którego trzeba się wyspowiadać.
      > - Moje dziecko pytało się mnie potem, czemu grzeszymy. I co mu miałam
      > odpowiedzieć? - dodaje kobieta. - Niedzielne zakupy to jest grzech! - obstaje
      > przy swoim ksiądz Grzegorz Boguta. Wesołe to,nie ma co! I jakie wychowawcze
      > dla dzieci- donosic na wlasnych rodziców! Skąd ten wzór,no...
      > "Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
      > K.I.GAŁCZYŃSKI
      Czarni ocipieli z dobrobytu do reszty !
      • krystian10 Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:03
        Czasami tzw "kapłani" maja pie..a :)
        • sclavus Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:07
          krystian10 napisał:

          > Czasami tzw "kapłani" maja pie..a :)

          Nie czasami.... często....
          Niech będzie, qrna, nie będę ukrywał: ZAWSZE!!
          :)
    • bu2m Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:03
      Już niedługo prawie nikt nie będzie chodził ... ale do kościoła. Wiernych ubywa
      w zastraszającym tempie. Nawet KK już nie jest w stanie tego trendu zatrzymać.
      • aron2004 Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 17:59
        bu2m napisał:

        > Już niedługo prawie nikt nie będzie chodził ... ale do kościoła. Wiernych
        >ubywa
        > w zastraszającym tempie.

        Tak oczywiście. Zapraszam do kościoła czerwonego na czechowie. Szpilki nie
        wciśniesz.
    • irasiad2 mobbing 28.10.06, 14:07
      księży mobbing
    • sanitarny mysle,mysle i wymyslec nie moge 28.10.06, 14:33
      fragment

      Niedawno jeszcze - kiedym spoczywał uśpiony,
      A sen mój się zarzęśnił strzałem pełnym dymu,
      I w dymie stanął anioł, jak ogień czerwony,
      I szepnął mi do ucha: „Ja mord - lecę z Rzymu",

      Jam uciekał i tęczę tak za sobą snował
      Jak Irys, a po tęczach gnał mię ów przeklęty
      Tak, żem spytać go musiał: „A któż tam mordował?"
      A on mi znów szepnął z cicha: „Ojciec Święty".
    • maureen2 Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:35
      księdzu coś się pomyliło, dzieci nie pójdą do sklepu, a z nudów skopią kolegę
      na powórku.
      • sclavus Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 14:48
        maureen2 napisała:

        > księdzu coś się pomyliło, dzieci nie pójdą do sklepu, a z nudów skopią kolegę
        > na powórku.

        I o to chodzi!!
        Ksiądz (każdy ?) woli jak mu się bachory spowiadają ze skopów (i tym podobnych)
        niż z zakupów (nawet tych, powyżej 300 PLNów)
        :))
    • rydzyk_fizyk Czas na Pawkę Morozowa IV RP 28.10.06, 15:27
      tym razem będzie ministrantem
    • irasiad2 Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 17:39
      bez kobitek wali im na dekiel



      --
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,203668,1,1,746.html
      • terraincognita Re: Ten ksiądz czyim jest agentem? 28.10.06, 23:20
        Wkrótce ksiadz bedzie pytał dzieciaka, czy rodzice korzystaja z gumek...
Pełna wersja