joannabarska
30.10.06, 12:11
PiS dało wysokie posady tym publicystom, którzy je popierali w kampanii
wyborczej. Na moje oko jest to klasyczna polityczna korupcja. Publicysta
polityczny nie może przyjmować posad od partii. Gdy tak czyni, możemy
przypuszczać, że partia mu się odwdzięcza lub że go posyła do jakiejś
redakcji jako politycznego komisarza - pisze w
dzisiejszej "Rzczeczpospolitej" J. Zakowski.