Panowie wstyd! Panowie hańba!

01.11.06, 08:38
Nie można nad tym przejść do porządku dziennego. Obraz szkoły jaki-ostatnio
się wyłania w relacjach mediów przypomina sowieckie łagry.
Władze w szkołach przejęły grupy prawdziwych zeków.
To już nie są niewinne wybryki rozbrykanych dzieciaków.
To są prawdziwe przestępstwa a nawet zbrodnie.
=================================================
Żarty się skończyły. Już nie mam miejsca na dylematy moralne.
Tych którzy nie respektuje zasad moralnych należy usunąć z życia społecznego.
W szkole nie ma miejsca dla zwyrodnialców.
Trzeba skończyć z tolerancją dla demoralizacji.
Nie obchodzi mnie gdzie i jak skończy ta cała amoralna hołota o która tak
martwią się politpoprawini idioci z panem red Pacewicze na czele!
Najlepiej było by ich dożywotnio umieścić w kolonii karnej tak by już więcej
nikomu krzywdy nie zrobili.
Jeśli tego nie zrobimy to szlag Polskę trafi już za 20 lat.
=================================================
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,61085,3712533.html
    • sawa.com Tak sie nie da żyć! 01.11.06, 08:42
      Aż wierzyc sie nie chce, że cos takiego jest mozliwe. Nie tylko jednak system
      oświaty wymaga terapii. Terapii wymaga polska rodzina niszczona przez
      alkoholizm i przemoc wewnętrzną.
      • sawa.com Re: Tak sie nie da żyć! 01.11.06, 08:44
        Żeby to zmienić trzeba przede wszystkim inteligencji i wrażliwości. Becikowym
        tego nie da się załatwić... ani pluciem na gejów.
        • abstrakt2003 ale takze polit-poprawna tolerancja jest 01.11.06, 08:48
          idiotycznym pomysłem. Dla bandytów miejscem jestr więzienie a nie szkoła!
      • abstrakt2003 gimnazja powinny być nie obowiązkowe 01.11.06, 08:47
        część młodzieży kończąca podstawówkę nie nadaje siedo dalszej ogólnej edukacji.
        Dla takich ludzi powiiny być zawodówki.
        Będzie to z korzyscią dla wszystkich.
        Normalne dzieciaki zajną się nauką a nie sztuką przetrwania. Nienormali bedą
        mieli szansę opanowania jakiego prostego zawodu. Społeczeństwo otrzyma młodych
        wykształconych w zalezności od zdolności i predyspozycji ludzi.
        • sawa.com Re: gimnazja powinny być nie obowiązkowe 01.11.06, 09:15
          abstrakt2003 napisał:

          > część młodzieży kończąca podstawówkę nie nadaje siedo dalszej ogólnej
          edukacji.
          >
          > Dla takich ludzi powiiny być zawodówki.
          > Będzie to z korzyscią dla wszystkich.
          > Normalne dzieciaki zajną się nauką a nie sztuką przetrwania. Nienormali bedą
          > mieli szansę opanowania jakiego prostego zawodu. Społeczeństwo otrzyma
          młodych
          > wykształconych w zalezności od zdolności i predyspozycji ludzi.

          Zgoda ale...

          O ile sobie przypominam, przed reformą takim rozsadnikiem przemocy i
          chuligaństwa były zawodówki. Jesli nie przypominasz sobie, to zrób kwerendę
          prasy z tamtego okresu. Było tez okrutnie.

          Myslę, ze to właśnie polska rodzina jest bardzo chora. Polskim rodzinom
          potrzebne jest AA. Polskie rodziny muszą oglosić bezsilnośc wobec alkoholu.
          Sejm zresztą też. Wobec posłów pijaków powinien być stosowany sotracyzm.
          Powinni być traktowani jak tredowaci. Bo sa gorsi niz nosiciele HIV.

          A już wyszynk w sejmie... to sama kwintensencja patologii.

          Wczoraj, czy też przedwczoraj jadąc samochodem, wysłuchałam w ciągu tylko
          jednej godziny trzy komunikaty o pijanych w sztok rodzicach. w jednym przypadku
          dziecko było bite i przypalane papierosami. W drugim pijący na umór rodzice nie
          słyszeli jak trójka ich dzieci puka do drzwi a był wieczór i dzieciaki nie
          miały nie tylko nic do jedzenia ale nie miały gdzie spać. I w trzecim też
          pijana w sztok młoda matka nie dawała jeśc swojemu dziecku... pewnie nie
          kojarzyła.
          • sawa.com Re: gimnazja powinny być nie obowiązkowe 01.11.06, 09:24
            sawa.com napisała:

            Wobec posłów pijaków powinien być stosowany sotracyzm.
            > Powinni być traktowani jak tredowaci. Bo sa gorsi niz nosiciele HIV.
            >
            > A już wyszynk w sejmie... to sama kwintensencja patologii.

            No proszę! jak to sie tak "z marszu" pisze niepoprawne zdanie. Oczywiście
            miałam na mysli tych nosicieli HIV, którzy rozmyslnie zarażają.

            I broń Boże nie chciałam urazić tych, którzy zostali zarażeni w sposób
            niezawininy przez siebie, np. poprzez transfuzję krwi.

            Podtrzymuje w dalszym ciągu, ze wyszynk (alkoholi) w sejmie to gigapatologia.
            • daktylek Re: gimnazja powinny być nie obowiązkowe 01.11.06, 09:31
              sawa.com napisała:
              Podtrzymuje w dalszym ciągu, ze wyszynk (alkoholi) w sejmie to gigapatologia.

              Z tym się zgadzam, bo jak dla mnie to Sejm, niezależnie czy to sam budynek,
              gdzie mieści się sala sejmowa, czy hotele poselskie, to jednak jest miejsce
              pracy. To naruszenie ustawy o wychowaniu w trzeżwości:
              Art. 14.

              Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
              na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych,
              opiekuńczych i domów studenckich,
              na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników,


              • venus99 Re: gimnazja powinny być nie obowiązkowe 01.11.06, 09:43
                sejm jako zbiorowisko posłów jest patologią.
          • abstrakt2003 zgadza się 01.11.06, 10:54
            zawodówki były siedliskiem przemocy ale
            - trafiała tam młodzież która sama sobie piekło robiła i to dla nich była norma
            - zawodówki w zasadzie były niekoedukacyjne tym samym możliwość by doszło tam
            do przemocy na tle seksualnym była mniejsza.
            ===================================================
            Nie jestem pewien czy to alkohol jest wszystkiemu winien.
            Znacznie groźniejszy jest powszechny dostęp do pornografii. Uwazam że powinien
            on być obłożony takim i samy mi restrykcjami jak alkohol i paierosy.
            Pod tym względem najgorsza jest sieć.
            Nie wiem jak tu wyegzekwować takie przepisy. Ale to co dzieje sie z dzieciakami
            jest straszne.
            • daktylek Re: zgadza się 01.11.06, 11:00
              Możesz powiedzieć co to jest pornografia?
              • abstrakt2003 to nie jest mniejsce i czas na dyskusje 01.11.06, 11:03
                semantyczne. Twoje pytanie ma charakter retoryczny, Dobrzez z tego zdajesz
                sobie sprawę.
                PS
                Jak naszwiesz film nakręcony przez dzieciaki w szkolnej toalecie na którym
                utrwalili zbiorowy gwałt na koleżance? A teraz zastanów sie co te dzieciaki
                widziały wcześnie? Przecież samo to im nie przyszło do głowy.
            • logo.vlad Re: zgadza się 01.11.06, 11:09
              abstrakt2003 napisał:

              > - zawodówki w zasadzie były niekoedukacyjne tym samym możliwość by doszło tam
              > do przemocy na tle seksualnym była mniejsza.

              Przypomnę tylko, że oprócz szkół mechanicznych i budowlanek, były też
              gastronomiki itp.
    • daktylek Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 09:21
      A ja się z wami nie zgodzę.
      Media eksponują, a za nimi politycy wykorzystują, to co rzeczywiście w polskiej
      szkole jest złe. Bo przecież dla mediów nie jest newsem to co dobre. Czy ktoś
      pamięta, kiedy media pokazały jakąś normalną szkołę, której uczniowie odnoszą
      sukcesy? Czy media pochwaliły kiedykolwiek, że w szkole udało się rozwiązać
      problemy wychowawcze?
      Ja tego już nie opamietam. Natomiast od dłuższego czasu pokazują wyłącznie to,
      co jest złe. Na dodatek minister edukacji, który nie ma zielonego pojęcia o
      szkole i edukacji w ogóle, tylko podchwytuje takie nośne tematy i błyszczy na
      ekranach i pierwszych stronach gazet.
      P.S. Nie twierdzę, że polskiej szkole jest dobrze, ale nie jest też tak, że
      każda szkoła jest tylko zła.
      • abstrakt2003 Gdy ja kończyłem podstawówkę (ze 20 lat temu) 01.11.06, 11:00
        to wspólnie w 15 chłopa kupiliśmy kilka piw. Był to mój pierwszy kontakt za
        alkoholem i większości moich kolegów również. Teraz po zakończenu roku
        szkolnego nadz naszą rzeczką błąkają się grupy nawalonej, agresywnej młodzieży!
        ==========================================================================
        Byłem mimowolnym swiadkiem rozmowy (na oko 10 latków) w której chłopak
        tłumaczył koleżance na czym polega seks oralny. Czynił to używając wyjątkowo
        wulgarnego słownictwa i zupełnie nie przejmował sie osobami postronnymi.
        ==========================================================================
        Nie jestem święty ale pewne rzeczy wciąż mnie szokują.
        • daktylek Re: Gdy ja kończyłem podstawówkę (ze 20 lat temu) 01.11.06, 11:10
          A jakie ma być zachowanie młodzieży, skoro w domach o tym się nie rozmwia, bo
          to wstyd.
          W szkole wychowanie w życia w rodzinie ograniczone jest do minimum, bo po co o
          tym rozmawiać.
          Kościół też się specjalnie w tym zakresie nie popisuje, choć moim zdaniem też
          miałby wiele pozytywnego do zrobienia.
          Jakiego słownictwa mają używać dzieciaki, skoro język polski jest wyjątkowo
          ubogi w słownictwo erotyczne - wychodzi tu nasza od wieków zaściankowość.
          Kolorowe czasopisma (nie mówię tu o czasopismach erotrycznych)narzucają
          nastolatkom pewien określony model patrzenia na seks, głównie roszczeniowy.
          Słowa się tam nie znajdzie o odpowidzialności za siebie i partnera.
        • logo.vlad Re: Gdy ja kończyłem podstawówkę (ze 20 lat temu) 01.11.06, 11:17
          abstrakt2003 napisał:

          > to wspólnie w 15 chłopa kupiliśmy kilka piw. Był to mój pierwszy kontakt za
          > alkoholem i większości moich kolegów również. Teraz po zakończenu roku
          > szkolnego nadz naszą rzeczką błąkają się grupy nawalonej, agresywnej
          > młodzieży!

          Taaaak. Ja (jakieś 5 lat póżniej) też. Kontakt był drugi - ładnych parę lat
          wcześniej wysączyłem ojcu piwo. Nie wiedząc zresztą co to jest - było w butelce
          zastępczej;) Ale gdy kończyłeś Waść I/II liceum? A to odpowiada końcowi
          dzisiejszego gimnazjum. Zresztą od początku reformy twierdziłem, że jednym z
          jej głównych skutków będzie obniżenie średniego wieku zmenelenia o te dwa
          lata...

          > Byłem mimowolnym swiadkiem rozmowy (na oko 10 latków) w której chłopak
          > tłumaczył koleżance na czym polega seks oralny. Czynił to używając wyjątkowo
          > wulgarnego słownictwa i zupełnie nie przejmował sie osobami postronnymi.

          Co chwila. Choć raczej nie 10, a 13-15 lat. Ale nawet nie to jest najbardziej
          przerażające. Najbardziej przerażające jest to, że to są tzw. grzeczne
          dzieci, "klub młodego biznesmena". Na "trudnych", subkulturowych (metale,
          punki, hipisi) zachowujących się w ten sposób jakoś - mi przynajmniej - trafic
          znacznie trudniej. Za to ci z reguły mają większe problemy z przejściem na
          opcję wazeliniarsko-grzecznościową w obecności bezpośrednich zwierzchników
          (=belferstwo i katecheci). I to oni będą pierwsi do odstrzału w warunkach zera
          tolerancji.
          • jorge.martinez Re: Gdy ja kończyłem podstawówkę (ze 20 lat temu) 01.11.06, 13:58
            logo.vlad napisał:

            Najbardziej przerażające jest to, że to są tzw. grzeczne
            > dzieci, "klub młodego biznesmena". Na "trudnych", subkulturowych (metale,
            > punki, hipisi) zachowujących się w ten sposób jakoś - mi przynajmniej - trafic
            > znacznie trudniej. Za to ci z reguły mają większe problemy z przejściem na
            > opcję wazeliniarsko-grzecznościową w obecności bezpośrednich zwierzchników
            > (=belferstwo i katecheci). I to oni będą pierwsi do odstrzału w warunkach zera
            > tolerancji.

            Mam podobne obawy, które potwierdza choćby wyborcza reklamówka LPR. Wystarczy,
            żeby wilka procent dyrektorów szkół gimnazjalnych i liceuów z taką gorliwością i
            z taką stereotypowością przyglądało się ubraniom swych podopiecznych i zrobimy
            kolejny krok ku społecznemu konformizmowi i symbolicznej dominacji przeciętności
            i miernoty.
            • logo.vlad Re: Gdy ja kończyłem podstawówkę (ze 20 lat temu) 01.11.06, 14:45
              Kilka czy nawet kilkadziesiąt procent dyrektorów, jeśli nawet w pierwszym
              momencie podejdzie do tego z podobną gorliwością - niebawem oleje sprawę tak
              jak obecnie olewa funkcję wychowawczą szkoły. A mundurki i zmieniane buty (co
              zostanie) nie są same w sobie aż tak groźne.

              Przeraża mnie co innego - próba stworzenia kolejnego stopnia spychoterapii,
              na który dyrektorzy-olewusy będą mogli przerzucić niewygodnych.

              Kończyłem jedno z ponoć najlepszych liceów w kraju. Gnoi w typie tych
              gimnazjalistów-gwałcicieli mieliśmy w klasie z pięć czy sześć nieźle
              skumplowanych sztuk. Dziś szanowani biznesmeni, prawnicy i przedstawiciele
              handlowi. Indywidualistów, pyskaczy, nonkonformistów (czasem też niezłych
              chuliganów, ale widzących w innych ludziach - właśnie ludzi) nie mniej. I na
              całe szczęście - pierwsze próby takich zagrywek jak tamta z Anią zostały
              spacyfikowane własnym wysiłkiem klasy (opisałem w innym wątku). Tyle że kilku
              najwartościowszych znalazło się mocno pod kreską. Za obicie "grzecznych
              dzieci". Z belfrów ledwie dwóm czy trzem chciało się wniknąć głębiej w sytuację
              (co ciekawe, takim, którzy w szkole Romana też raczej nie mieliby prawa bytu).
              Po reformie w stylu Pięknego Romana - to nie tamte gnojki trafiłyby do
              giertychówek. Nie. Trafiliby ci, którzy nie chcieli zamiatać śmieci pod klasowy
              dywan...
    • venus99 Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 09:46
      i pomyśleć,że to wszystko dzieje się w kraju zamieszkałym przez bardzo
      wierzących słuchaczy radia Maryja i oglądaczy tvTrwam,systematycznie
      odwiedzających kościoły.w szkole gdzie ilość lekcji religii jest większa niż
      języka obcego.
      doprawdy-bardzo dziwny kraj.
      • daktylek Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 09:53
        Jak nas widzą, tak o nas piszą.
        Tylko pisiory nie są w stanie tego zrozumieć.
    • klarek_i Takie akcje medialne są co jakiś czas. Kiedyś była 01.11.06, 09:55
      akcja wn arzecz niepełnosprawnych. Kiedyś przeciwko przemocy w rodzinie. Kiedyś
      na rzecz homoseksualistów. Pedofilii itp. Pewnie jeszcze sporo możnaby
      wymienić. Zawsze mają wspólne cechy - wszystkie media robią to jednocześnie;
      dziwnym przypadkiem w programach, które jak są układane dużo wcześniej
      pojawiają się filmy o danej etmatyce; no i najgorsza cecha - jest to tak
      nachalne i tak na siłe ciągnione, że staje się nudne. Tutaj akurat mamy do
      czyniena z akcją "spontaniczną" po tej strasznej śmierci. Pytanie. Jak długo ?
      I co to da, kiedy każda próba ograniczenia (i to od lat) przestępczości w
      szkole zaraz jest torpedowana przez tzw psychologów szkolnych, różnego rodzaju
      pseudohumanitarne autorytety oskarżające na wyścigi całe społeczeństwo.
      Przykro, ale już mi się żygac chce od tej histerii z ostatnich dni.
      • daktylek Re: Takie akcje medialne są co jakiś czas. Kiedyś 01.11.06, 10:17
        Nie jest ograniczana, tylko tyle, że psychologia rozwojowa kieruje się swoimi
        zasadami.
        Ciekawe, czy ktokolwiek z nas, dorosłych, był takim aniołkiem i w wieku 12-16
        lat nie miewał głupich pomysłów. Czy nigdy w zyciu nie zdarzyło się nam, kopnąć
        kogoś, albo popchnąć w szkole, nazwać kogoś świnią. Ile razy zdarzyło się, że
        rodzic i nauczyciel przeszli obok tego obojętnie. Ile razy, jeśli wasze
        dziecko nabroiło, stawaliście w jego obronie, używając argumentu, że to
        przecież dziecko i nic jeszcze nie rozumie. Albo broniliście własnego dziecka
        do upadłego, bo żaden obcy nie będzie was pouczał jak wychowywać dziecko. A ile
        razy byliście niekonsekwentni, raz dziecku pozwalając na coś, a za chwilę
        zabraniając.
    • mmkkll Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 11:25
      > Władze w szkołach przejęły grupy prawdziwych zeków.
      > To już nie są niewinne wybryki rozbrykanych dzieciaków.
      > To są prawdziwe przestępstwa a nawet zbrodnie.

      Tu zgoda.

      > Najlepiej było by ich dożywotnio umieścić w kolonii karnej tak by już więcej
      > nikomu krzywdy nie zrobili.

      I byłoby to w gruncie rzeczy jakieś rozwiązanie, ale w sporej części tych
      przypadków jest nieskuteczne. Zauważ, że wydarzenie w trójmiejskim gimnazjum
      zawierały w sobie także i bierną aprobatę ze strony klasy.

      Ja bym proponował tu coś takiego jako karę:
      Mianowicie, kilka obowiązkowych dla klasy seansów filmowych, w którym filmem
      byłoby "dzieło" nakręcone na pamiętnej lekcji przeplatane ze scenami pogrzebu w
      proporcji 1:1. Obok telewizora obowiązkowo posadzić sprawców. Rzecz skuteczna
      bardziej od zamykania i może dlatego mało kto by na to poszedł.
      • logo.vlad Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 11:30
        Nie wiedzieć czemu, mmkkll, mam wrażenie że to byłoby skuteczne na dzieńdobry,
        a nie tam gdzie już się ustalił porządek dziobania.
        • mmkkll Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 11:40
          Możliwe, ale to co zaproponowałem to forma kary, a tych się nie używa bez powodu.
    • apoplaws Re: Panowie wstyd! Panowie hańba! 01.11.06, 11:30
      A ja myślę, że podobnie (zaraz wyjaśnię) było zawsze. Tyle tylko, że w ostatnich
      tygodniach robi się z tego medialną nagonkę, której efektem jest, poza głupim
      pomysłem stworzenia wylęgarni bandziorów, reklama Giertycha.
      Stan szkoły nieźle odbija ogólny poziom społeczeństwa, bo to rodzice wychowują
      lub nie a nie szkoła. Czasy są jakie są. Ludzie albo nie mają pracy albo mają i
      pogrąząją się w szaleństwie próbując oczekiwania pracodawcy spełnić. Dzieci są
      pozostawione samopas. W mediach a przede wszystkim w rozrywce panuje kultura
      agresji i sporo wulgarnej erotyki. Bo są nastawione na zrelaksowanie
      sfrustrowanego tłumu - za to im odbiorca płaci. Więc jakie mają być dzieci ?
      Nie wartościuję, nie potępiam. Uważam, że w szkołach jest normalnie, tj. tak jak
      być musi skoro jest jak jest w życiu w ogóle. Takie są losy krajów na dorobku.
      Ale nie tylko. Columbine High School, zamieszki paryskie...
      • joannabarska Najlepiej wieszac 01.11.06, 11:36
        Najlepiej publicznie ... wieszac chuliganów. A zygota to świętość. Dzieci
        tzw.poczęte to temat zastepczy dla rządzących. A tego,co sie dzieje w
        szkolach. nie naprawi nawet tysiąc decyzji marnego ministerstwa. Bez
        współdziałania rodziców nic tu nie bedzie. Rodziców trzeba jednak najpierw
        wychowac. Kto tozrobi? Giertych? Wolne zarty.
        • inna_pora Re: Najlepiej wieszac 01.11.06, 11:51
          joannabarska napisała:

          > Najlepiej publicznie ... wieszac chuliganów. A zygota to świętość. Dzieci
          > tzw.poczęte to temat zastepczy dla rządzących. A tego,co sie dzieje w
          > szkolach. nie naprawi nawet tysiąc decyzji marnego ministerstwa. Bez
          > współdziałania rodziców nic tu nie bedzie. Rodziców trzeba jednak najpierw
          > wychowac. Kto tozrobi? Giertych? Wolne zarty.

          Otóż to, zaczyna się od domu , od rodziny .Ale wychowanie poprzez przemoc,
          przymus , no , pogratulować ministrowi Giertychowi a premierowi Kaczyńskiemu
          również proponowanych pomysłów, zresztą pan premier uważa, że w tych specjalnych
          ośrodkach "wychowawczych" uczyć powinni "nauczeciele " z wojska, no, no....
        • karbat Re: Tak sie nie da Zyc 01.11.06, 11:52
          sawa.com napisała:

          > Aż wierzyc sie nie chce, że cos takiego jest mozliwe. Nie tylko jednak system
          > oświaty wymaga terapii. Terapii wymaga polska rodzina niszczona przez
          > alkoholizm i przemoc wewnętrzną


          jednego terapeute Polska juz miala K .Wojtyle , swietego JP II

          dzis Polacy stawiaja na terapeute Giertycha z zawodu ministra

          smieszne,zenujace ,bezskuteczne ,skompromitowane byly ,sa i beda te
          dzialania :o
    • tornson Takie oto są skutki bananowego kapitalizmu. 01.11.06, 12:03
      Cięcia wydarków na edukację, kapitalistyczny kult siły i naturalnej selekcji
      gdzie słabi nie mają prawa i szans przeżyć, robienie uczniom wody z mózgu
      poprzez nauczanie religijnego bełkotu sprzecznego z tym czego się uczy na fizyce
      czy biologii, AWSowska pseudo-reforma edukacji i te porąbane gimnazja,
      liberalizacja prawa i łagodne kary za każde przestępstwo które nie godzi w
      wielki kapitał czy kapitalistyczny "porządek".
    • asienka32 A nie zastanawia Cię czemu tego typu listy trafiaj 01.11.06, 14:28
      do redakcji gazety a nie do kuratorium, dyrekcji, na policję?

      Dla mnie jest to wyłącznie podsycanie sensacji a nie próba rozwiazania
      problemu.

      A tego nie da się rozwiazać ucząc dzieci wolności poprzez hasła:
      "giertych do wora a wór do jeziora"
    • kormoran222 gimnazjalista moze do szkoły wnieść nóz sprężynowy 01.11.06, 15:16
      gimnazjalista moze do szkoły wnieść nóz sprężynowy i jak ostrze nie ma 20 cm
      długosci to jest to zgodne z prawem oczywiście nauczyciel moze zakazać zwrócić
      uwage i tylko tyle. Nóż taki jest własnością gimnazjalisty a on może mówić
      że to scyzoryk do obierania jabłek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja