Gość: jan
IP: *.multicon.pl
29.03.03, 22:48
W wywiadzie dla "Rzeczypospolitej" z 15-16 marca br. pan Gocłowski
mówi : "Pracowałem w seminarium pietnaście lat,od 1960 r. Kiedy pojawiły się
podejrzenia o homoseksualizm kleryków,a było takich przypadków cztery czy
pięć,byli natychmiast usuwani. Nie było żadnej tolerancji.Trzeba tylko
ciagle przypominać,żeby nad tym problemem czuwać ". No ciepło , cieplo.
Prosimy o nastepną garść informacji. Pierwsze lody przełamane.