"komórki" w szkole vs mentalność amiszów

02.11.06, 18:56
w zasadzie nie powinieniem rozwijać tej myśli bo każdy kto "załapie" o co mi
chodzi to się ze mną zgodzi,ale dla tych,którzy jednak nie załapią to małe
objaśnienie:
zabranianie w XXI wieku używania urządzeń elektronicznych (JAKICHKOLWIEK)
niezależnie od miejsca i wieku zainteresowanego, jest krokiem prowadzącym do
uwsteczniania człowieka.
i jeśli matoły z giertychoidalną pulą genów tego nie są w stanie pojąć to
znaczy,że kreacjonistyczna teoria zawiodła!!!
    • zzzyziu Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 02.11.06, 19:41
      > zabranianie w XXI wieku używania urządzeń elektronicznych (JAKICHKOLWIEK)
      > niezależnie od miejsca i wieku zainteresowanego, jest krokiem prowadzącym do
      > uwsteczniania człowieka.

      W szczegolnosci np. podczas matury, egazaminow podczas studiow albo przyklad z
      innej dziedziny: w zakladach karnych i aresztach sledczych.

      No a ciemnogrod sie szerzy...

      Czy to dlatego PO ma najwiekszy odsetek wyborcow w zakladach karnych i w
      wojewodztwach gdzie oblalo najwiecej maturzystow?
      • 8macek Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 15:34
        wiedziałem,że znajdą się tacy,którzy jednak nie "załapią"
        zatem objaśniam w sposób bardziejszy:
        nie napisałem CELOWO "kiedykolwiek"
        bowiem "kiedykolwiek" oznaczałoby właśnie
        -"podczas matury, egazaminow podczas studiow"
        -w czasie lekcji
        -w czasie wykładów
        -w czasie pogrzebu
        -w czasie meczu snookera
        -podczas prezentacji,przemówienia
        itp,itd.
        oczywiście wtedy NIE!!!

        nie oznacza to,że nie może używać(ktokolwiek)
        telefonu komórkowego,laptopa,kamery;
        w budynku szkoły,uczelni,szpitalu,cmentarzu czy hali sportowej...




        i kazdy rozumny człowiek (ewolucyjny a nie kreacjonistyczny) jest w stanie to
        pojąć.


        jeśli chodzi o zakłady karne i areszty śledcze to również nie
        miejsce,wiek,sposób i forma pobytu w danym zakładzie mają implikować zakaz
        używania urządzeń elektronicznych tylko właśnie jego CZAS,tak więc w określonym
        CZASIE nie można używać urządzeń takich to a takich, a nie w określonym
        miejscu, nie z uwagi na wiek,nie z uwagi na osobę,nie z uwagi na reprezentowaną
        funkcję...



        nie wiem jak mógłbym jeszcze jasniej to objaśnić.

        wszystkim tym,którzy jednak dalej "NIE ROZUMIOM" to już mogę tylko współczuć.
        • jola_z_klewek Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 23:21
          8macek napisał:

          > wiedziałem,że znajdą się tacy,którzy jednak nie "załapią"
          > zatem objaśniam w sposób bardziejszy:
          > nie napisałem CELOWO "kiedykolwiek"
          > bowiem "kiedykolwiek" oznaczałoby właśnie
          > -"podczas matury, egazaminow podczas studiow"
          > -w czasie lekcji
          > -w czasie wykładów
          > -w czasie pogrzebu
          > -w czasie meczu snookera
          > -podczas prezentacji,przemówienia
          > itp,itd.
          > oczywiście wtedy NIE!!!

          Zapomniales dodac : w czasie stosunku plciowego :-)
          • alistair-p Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 05.11.06, 00:14
            jola_z_klewek napisała:

            > 8macek napisał:
            >
            > > wiedziałem,że znajdą się tacy,którzy jednak nie "załapią"
            > > zatem objaśniam w sposób bardziejszy:
            > > nie napisałem CELOWO "kiedykolwiek"
            > > bowiem "kiedykolwiek" oznaczałoby właśnie
            > > -"podczas matury, egazaminow podczas studiow"
            > > -w czasie lekcji
            > > -w czasie wykładów
            > > -w czasie pogrzebu
            > > -w czasie meczu snookera
            > > -podczas prezentacji,przemówienia
            > > itp,itd.
            > > oczywiście wtedy NIE!!!
            >
            > Zapomniales dodac : w czasie stosunku plciowego :-)
            ********************************
            Z przewodniczącym Lepperem??
      • inquisition A Kopernik to pedał i łże liberał? 05.11.06, 00:13
        Tak wynika z Twojego postu.
        Ogólnopolskie badania IQ Polaków jednoznacznie wykazało ż enajgorzej jest z
        rozumem u zwolenników LPR i Samoobrony. ale zapewne to jakieś łżebajki łze pedałów
        ___
        Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
    • indris Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 16:54
      Za całkowitym zakazem komórek w szkołach zdecydowanie wypowiedział się w TOK-FM
      Tomasz Lis, w rozmowie z Jackiem Żakowskim wczoraj. A nie jest to człowiek o
      mentalności amisza, ani szczególny wielbiciel Kaczorów, o Giertychu nie
      wspominając.
      Sprawa nie jest więc taka prosta.
      • bio.mum Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 16:59
        indris napisał:

        > Za całkowitym zakazem komórek w szkołach zdecydowanie wypowiedział się w TOK-
        FM
        >
        > Tomasz Lis, w rozmowie z Jackiem Żakowskim wczoraj.

        Moze po prostu jego córki sa za małe, albo nie chcą z nim gadać?:-)
      • 8macek Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 20:53
        nie słyszałem tej wypowiedzi więc się nie podejmę oceny.
        jak usłyszę w pełnym kontekscie to wtedy się ustosunkuję.
        • w11mil jaki jeszcze Autorytet mógłby wpłynąć na zmianę 04.11.06, 20:58
          twojego zdnia w kwestii komórek?
          • 8macek Re: jaki jeszcze Autorytet mógłby wpłynąć na zmia 04.11.06, 21:20
            a dlaczego zakładasz,że lis jest dla mnie autorytetem?
        • bio.mum Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 21:06
          8macek napisał:

          > nie słyszałem tej wypowiedzi więc się nie podejmę oceny.
          > jak usłyszę w pełnym kontekscie to wtedy się ustosunkuję.

          Lis powiedzial, że zabroniłby uzywania komórek w szkole i nakazał noszenie
          mundurków. Bez zadnego szczególnego kontekstu. Tez byłam w szoku.
          • 8macek Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 21:28
            jeśli faktycznie powiedział,że zabroniłby używania w szkole komórek(a nie sądzę
            by była to wypowiedź bez żadnego kontekstu-cały czas żałuję,że nie mogę ocenić
            empirycznie)to błędem interlokutora było niezadanie pytania szczegółowego.
            • bio.mum Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 21:31
              8macek napisał:

              > jeśli faktycznie powiedział,że zabroniłby używania w szkole komórek(a nie
              sądzę
              >
              > by była to wypowiedź bez żadnego kontekstu-cały czas żałuję,że nie mogę
              ocenić
              > empirycznie)to błędem interlokutora było niezadanie pytania szczegółowego.

              Nie mogę Ci niestety pomóc. Nie wiem czy oni mają jakieś zapisy tych rozmów w
              swoim archiwum. Interokutorami byli Wiesław Władyka (komórki nie, mundurki
              nie) i Jacek Zakowski (komórki tak, ale na przerwach, mundurki tak). Jakiego
              kontekstu chcesz tu szukac?
              >
              • 8macek Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 21:45
                no to skoro lis neguje komórki na przerwach w szkole to jest delikatnie ujmując
                ograniczony.

                AMEN
                • bio.mum Re: Tomasz Lis vs mentalność amiszów 04.11.06, 21:54
                  8macek napisał:

                  > no to skoro lis neguje komórki na przerwach w szkole to jest delikatnie
                  ujmując
                  >
                  > ograniczony.
                  >
                  > AMEN

                  Jak jego córki pójdą do szkoły zmieni zdanie.
      • inquisition Myślcie! To nie boli! 05.11.06, 00:17
        Jestem przeciwny korzystaniu z "komórek" w zajęć szkolnych (powinny być wtedy
        wyłączone), czy obnoszenie się małolatów z aparatami za przeszło 2 000 zł (sami
        prowokują „element” do okradania), ale kompletny zakaz ich używania w szkołach,
        godziny policyjne to nic innego jak: PRZERABIANIE POLSKI NA JEDNO WIELKIE WIĘZIENIE
        Takie są fakty
        ___
        Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
    • logo.vlad Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 21:56
      Oni przynajmniej konsekwentni i starzy też się nie komórkują.
      W przeciwieństwie do rodzimych osobników "nie pochodzących od małpy" (utknęli
      na poprzednim etapie, czy co?)
      • 8macek Re: Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 22:09
        drwię z mentalności amiszów bo wydaje mi się prostacka i głupia
        i uważam,że tylko ludzie z poważnymi defektami psychicznymi albo ograniczonym
        intelektem decydują się (chociaż oczywiście nie muszą) na życie bez
        prądu,maszyn i innych zdobyczy technicznych.
        • logo.vlad Re: Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 22:16
          Cóż, jaka by nie była, jest przynajmniej spójna i konsekwentna. A to coś, czego
          Człowiekowi-Zwanemu-Koniem brakuje najbardziej.
          • 8macek Re: Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 22:25
            mentalność hitlera i nazistów też była spójna i konsekwentna...

            jakieś jeszcze argumenty mądre masz?!
            • logo.vlad Re: Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 22:27
              Właściwie żadne - mnie też Amisze śmieszą. Ale każdego, z imamami irańskimi
              włacznie, będę bronił przed znieważeniem przez porównanie z Giertychem.
              • 8macek Re: Odstosunkuj się Waść od Amiszów. 04.11.06, 22:41
                no to jest argument nie do obalenia.
                faktycznie porównywanie kogos z giertychem jest maksymalnie obraźliwe.
                :-D
                pozdrawiam
    • michal00 Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 22:06
      zabranianie w XXI wieku używania urządzeń elektronicznych (JAKICHKOLWIEK)
      > niezależnie od miejsca i wieku zainteresowanego, jest krokiem prowadzącym do
      > uwsteczniania człowieka.

      ...aby nadazyc za postepem techniki i byc nowoczesnymi pozwolmy zatem dzieciom
      nosic do szkoly elektryczne paralizatory i bron palna z celownikami laserowymi.
      • 8macek Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 22:13
        zapomniałeś jescze dodać o pojazdach z napędem jonowym i cyberkończynach.
        pajacu!
        • michal00 Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 22:28
          Jak postep to postep, tumanie - amiszem jakims jestes czy co, ze ci
          troche "elektroniki" przeszkadza w szkolach?
          • 8macek Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 22:37
            nie przeszkadza mi.
            przeszkadza mi natomiast sprowadzanie rozmowy przez pajaca(takiego jak ty) do
            absurdalnego pieprzenia w giertychowskim stylu więc żegnam ozięble.
            • michal00 Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 22:42
              Sam tumanie rozpoczynajac watek kretynska teza naraziles sie na kpine. Tak to
              juz bywa, jak ktos nie majac wiele do powiedzenia pieprzy ideologiczne glupoty
              o "postepie", "technice" i "XXI wieku".

              >więc żegnam ozięble.

              na razie zideologizowany ciolku, wielbicielu "postepu".
              • 8macek Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 04.11.06, 23:02
                a na koniec dodam,że pomyliłeś elektronikę z elektryką w przypadku
                paralizatora,a przykład z bronią palną(niezależnie czy jest z celownikiem
                laserowym czy noktowizorem) nie kwalifikuje się w ogóle do komentarza.

                poza tym zarówno na paralizator jak i na broń palną konieczne jest konkretne
                pozwolenie...

                zatem synku jeśli chcesz dalej robić z siebie idiotę to proszę bardzo,ale ze
                mną już sobie dalej nie pokonwersujesz bo z zasady z idiotami nie rozmawiam.
    • frank_drebin Tak szczerze mowiac to nie mam nic przeciwko temu, 04.11.06, 23:07
      zeby troche mentalnosci Amiszow zawitalo tu i owdzie. Oczywiscie tzw. postepu
      techniki nie da sie powstrzymac, ale jesli ktos chce zyc bez tego to czemu
      nie ? Jego wolna wola.
      • 8macek Re: Tak szczerze mowiac to nie mam nic przeciwko 04.11.06, 23:22
        niestety szanowny kolego sam sobie zaprzeczyłeś tym fragmentem cyt:
        "...ale jesli ktos chce zyc bez tego to czemu nie ? Jego wolna wola."

        otóż problem w tym,że w tej społecznosci nie ma wolnej woli.
        niestety.
        • 8macek Re: Tak szczerze mowiac to nie mam nic przeciwko 04.11.06, 23:26
          zresztą tak jak w każdej sekcie!
          jedynym ratunkiem dla nieco bardziej światłych amiszów jest całkowite zerwanie
          kontaktów z ową sektą i rozpoczęcie życia w normalnym świecie z dala od okolic
          słonego jeziora.
        • frank_drebin Znaczy co przykuwaja kogos jak nie chce byc 04.11.06, 23:28
          Amiszem, czy jak ? Moze jakies szczegoly ?
          • 8macek Re: Znaczy co przykuwaja kogos jak nie chce byc 04.11.06, 23:30
            jak wyżej.
            • frank_drebin Nadal nic nie rozumiem. Amisze wieza kogos jak nie 04.11.06, 23:33
              zostac w ich spolecznosci ? Kakies konkrety poprosze a nie twoje zdanie na
              temat Amiszow bo ze ich nie cierpisz to juz wiem z twoich postow.
              8macek napisał:

              > jak wyżej.
              • 8macek Re: Nadal nic nie rozumiem. Amisze wieza kogos ja 04.11.06, 23:45
                franiu proszę cię nie rób z siebie ćwoka.

                jeśli chcesz być członkiem sekty to musisz się podporządkować jej drakońskim i
                chorym zasadom.
                w tym sensie członek społeczności amiszów nie ma wolnej woli.

                i nie chce mi się dalej pisać na ten temat bo przeciez wiem,że dobrze zdajesz
                sobie sprawę,ża ja wiem o tym,że próbujesz tutaj nieudolnie prowokować
                :-D
                • frank_drebin No tylko nie odrozniasz jednego. Amiszem sie 04.11.06, 23:49
                  rodzisz i mozesz jesli ci to nie odpowiada z tego nazwe tak amiszostwa wyjsc.
                  Czlonkiem sekty sie stajesz z wlasnej woli lub raczej z braku wlasnej woli.
                  Czy Amisze sa sekta ? No coz Ćwoku nie -
                  • 8macek Re: No tylko nie odrozniasz jednego. Amiszem sie 05.11.06, 00:02
                    a co do sekty to powiem więcej
                    skoro nie ma jednej globalnej religii to każda społeczność wyznająca rózną
                    odmianę religii jest faktycznie sektą.
                    religia chrześcijańska(chrześcijanie też są sektą) takich mniejszych sekt
                    wyodrębnia z siebie kilkadziesiąt.
                • 8macek Re: Nadal nic nie rozumiem. Amisze wieza kogos ja 04.11.06, 23:55
                  ...przestajesz być amiszem w chwili gdy przestajesz podporządkowywać się
                  irracjonalnym zakazom i nakazom tej sekty.
                  prościej juz chyba się nie da wytłumaczyć.
                  • frank_drebin I sam sobie zaprzeczyles. Najpierw piszesz, ze nie 05.11.06, 00:01
                    maja wolnej woli:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51415746&a=51551253
                    A teraz jak ponizej.
                    Masz cos do nich napisz to prosto a nie wynajdujesz jakies kretynskie argumenty
                    w stylu sekta .... Maja prawo zyc jak chca.
                    8macek napisał:

                    > ...przestajesz być amiszem w chwili gdy przestajesz podporządkowywać się
                    > irracjonalnym zakazom i nakazom tej sekty.
                    > prościej juz chyba się nie da wytłumaczyć.
                    • 8macek Re: I sam sobie zaprzeczyles. Najpierw piszesz, z 05.11.06, 00:07
                      czyżbyś chciał mi zabronić używania w stosunku do amiszów określenia "sekta".
                      jeśli tak to dlaczego mi tego zabraniasz?
                      • 8macek Re: I sam sobie zaprzeczyles. Najpierw piszesz, z 05.11.06, 00:12
                        poza tym dla pełnej jasności:
                        mam określone(czytaj negatywne) zdanie o wszelkich religiach i wyznawcach
                        drewna,koralików,zaklinaczy deszczu,wierzących w bogów,półbogów czy
                        ćwierbogów...

                        więc proponuję abyśmy zakończyli tę rozmowę tym bardziej,że zeszła ona już
                        daleko poza meritum.
                      • frank_drebin Nazywaj ich jak chcesz. Tylko wyjasnij dlaczego 05.11.06, 00:13
                        az tak ich nie cierpisz bo tego pytania starannie unikasz.

                        8macek napisał:

                        > czyżbyś chciał mi zabronić używania w stosunku do amiszów określenia "sekta".
                        > jeśli tak to dlaczego mi tego zabraniasz?
                        • frank_drebin Juz wiem oki: 05.11.06, 00:15
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51415746&a=51553211
                          frank_drebin napisał:

                          > az tak ich nie cierpisz bo tego pytania starannie unikasz.
                          >
                          > 8macek napisał:
                          >
                          > > czyżbyś chciał mi zabronić używania w stosunku do amiszów określenia "sek
                          > ta".
                          > > jeśli tak to dlaczego mi tego zabraniasz?
                          >
                          >
                        • 8macek Re: Nazywaj ich jak chcesz. Tylko wyjasnij dlacze 05.11.06, 00:31
                          systematycznie jak zauważyłeś wyprzedzam odpowiedziami twoje pytania (zazwyczaj
                          ludzie religijni mają w zwyczaju zadawać te same pytania w dyskusji
                          np."dlaczego aż tak ich nie cierpisz?"

                          to jest za daleko wysunięty wniosek,po prostu ludzi,którzy postępują
                          irracjonalnie (każda religia i jej sekciarskie odmiany zawierają zakazy i
                          nakazy,których mądry,cechujący się zdrowym rozsądkiem człowiek nie może
                          traktować poważnie).

                          wszystkich o których wspomniałem wyżej toleruję lub ewentualnie traktuję z
                          obojętnością,do stanu emocjonalnego jakim jest "nie cierpienie kogoś", w danym
                          przypadku jest mi bardzo daleko.
                          • frank_drebin Przestan glodne kawalki sadzic. O to czemu 05.11.06, 00:38
                            ich tak nie cierpisz zapytalem duzo wczesniej .... Przesledz godziny ...
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51415746&a=51551731
                            Wiec nie mow, ze wyprzedzasz moje posty. Sam zauwazasz, ze na cos nie
                            odpowiedziales i teraz odwracasz kota ogonem .....
                            Co do twojego przekonania o wlasnej wspanialosci coz mysl tak dalej jesli nawet
                            nie umiesz sie takim narzedziem jak zegarek poslugiwac ;)
                            8macek napisał:

                            > systematycznie jak zauważyłeś wyprzedzam odpowiedziami twoje pytania
                            (zazwyczaj
                            >
                            > ludzie religijni mają w zwyczaju zadawać te same pytania w dyskusji
                            > np."dlaczego aż tak ich nie cierpisz?"
                            >
                            > to jest za daleko wysunięty wniosek,po prostu ludzi,którzy postępują
                            > irracjonalnie (każda religia i jej sekciarskie odmiany zawierają zakazy i
                            > nakazy,których mądry,cechujący się zdrowym rozsądkiem człowiek nie może
                            > traktować poważnie).
                            >
                            > wszystkich o których wspomniałem wyżej toleruję lub ewentualnie traktuję z
                            > obojętnością,do stanu emocjonalnego jakim jest "nie cierpienie kogoś", w
                            danym
                            > przypadku jest mi bardzo daleko.
                            • 8macek Re: Przestan glodne kawalki sadzic. O to czemu 05.11.06, 00:48
                              na pytanie "dlaczego aż tak ich nie cierpisz odpowiedziałem tutaj:
                              "poza tym dla pełnej jasności:
                              mam określone(czytaj negatywne) zdanie o wszelkich religiach i wyznawcach
                              drewna,koralików,zaklinaczy deszczu,wierzących w bogów,półbogów czy
                              ćwierbogów...

                              więc proponuję abyśmy zakończyli tę rozmowę tym bardziej,że zeszła ona już
                              daleko poza meritum."

                              i wydaje mi się,że 00.12 jest przed 00.13

                              poza tym kończę bo widzę franiu,że zacząłeś się rozmieniać na drobne a chodziło
                              przecież o używanie "komórek" w szkołach w zderzeniu z mentalnością
                              prymitywnych amiszów...
    • andrzejzb Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 05.11.06, 01:01
      W mordę, co za stado hipokrytów... W czasie spektaklu w teatrze albo w
      filharmonii gadasz przez komórkę czy się uwsteczniasz oglądając spektakl?
      • frank_drebin Re: "komórki" w szkole vs mentalność amiszów 05.11.06, 01:05
        Hmm, ze tak to nazwe kulturalni ludzie, do ktorych mam sie prawo sam zaliczac
        podczas np. nawet seansu filmowego po prostu wylaczaja komorke, a nie sieja
        wiochy rozmawiajac przez komorke. Uwaga natury ogolnej a nie do Ciebie. W
        okolicznosciach wymienionych przez Ciebie tym bardziej trzeba wylaczyc.
        andrzejzb napisał:

        > W mordę, co za stado hipokrytów... W czasie spektaklu w teatrze albo w
        > filharmonii gadasz przez komórkę czy się uwsteczniasz oglądając spektakl?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja