homosovieticus
03.11.06, 13:04
Na temat rozpowszechnianej antyreligijności rozmawialiśmy wczoraj. Kanwą
naszej rozmowy był artykuł socjologa-Prof. Anny Pawłczyńskiej pt." Liberalizm
a totalitaryzm". Artykuł był ciekawy, przynajmniej ja go tak oceniam,
ponieważ zanim rozpoczeliśmy rozmowę, przeczytałem go skrupulatnie i za
ciekawy uznałem.
Tym,którzy nie dotarli do wspomnianego artykułu podaje link, trochę w myśl
zasady, że lepiej późno zdobywac wiedzę niż wcale, tak jak haen lub antykagan.
a oto obiecany link:
www.soirp.iap.pl/index.html?id=31973&site_id=34454
Dzisiaj, chiałbym przedstawić, miłym forumowiczom, inny tekst tej samej
Autorki poświecony zagadnieniu tzw.teorii spiskowej dziejów. Artykuł
zatytułowany "Głowa Hydry. Moja spiskowa teoria dziejów" jest jeszcze
ciekawszy, ponieważ pozwala dostrzec, w wielkiej polityce międzynaradowej i
krajowej, obecność mechanizmów i powiazań, w których istnienie nie chcemy
uwierzyc.
Oto interesujacy fragment ze spiskowej teorii dziejów:
..." Mimo dość upowszechnionej wiedzy o naturze i zbrodniach totalizmu
komunistycznego, skuteczność i trwałość jego propagandy okazały się
zaskakująco duże, potwierdzając w ten sposób, iż prawdą historyczną udaje się
w sposób dowolny manipulować, jeśli stosowane są odpowiednie środki socjo- i
psychotechniczne. Dodatkową przesłankę do obaw stanowi np. fakt, że w dawnej
strefie sowieckich wpływów znaczna część kadr wchodzących dawniej do aparatu
partii komunistycznych, zyskując osobiście na procesach uwłaszczenia, jest
zaangażowana w realizowanie założeń liberalnych.
Totalitarne tendencje w liberalizmie są rozpoznawalne przede wszystkim na
poziomie uznawanych i realizowanych wartości, mimo że deklaracje słowne
przedstawicieli tego kierunku mocno i stanowczo artykułują swoją odmienność,
a nawet wrogość wobec totalitaryzmów. Idąc dalej, wyrażają protest wobec
wszelkiej przemocy oraz głoszą jako naczelną wartość nieskrępowaną wolność
jednostki. Głoszą wolność na drodze do bogacenia się, swobodę relatywizacji
wartości i ocen, dowolność norm obyczajowych.
Głoszone hasła i niektóre działania wprowadzają w błąd, gdyż sposób
rozumienia pojęcia „totalitaryzm” zdominowany jest przez skojarzenie z
ludobójstwem i fizyczną przemocą. Pamięć i skala tych zbrodni powoduje, że
pozostają w cieniu inne cechy charakterystyczne dwa totalitaryzmów. Różnice
stosowanych metod nie wykluczają podobieństwa, a niekiedy i tożsamości
celów.
Celem komunistycznego totalitaryzmu było osiągnięcie międzynarodowej władzy
pod szyldem humanitarnej ideologii. Do jej sprawowania niezbędny warunek
stanowiło ubezwłasnowolnienie jednostek, dezorganizacja łączących je więzi
oraz demontaż państw narodowych.
W Polsce liberalizm należy traktować jako działającą innymi metodami
kontynuację komunistycznego totalitaryzmu - dzięki koncentracji anonimowego
kapitału - kultywowane są podobne cele. Warunkiem powodzenia na drodze do
realizacji totalitarnych dążeń liberalizmu - podobnie jak w komunizmie - jest
dezorganizacja systemu wartości umożliwiająca ubezwłasnowolnienie ludzi i
zniszczenie łączących ich więzi moralnych, dających im oparcie, wolność i
siłę."...