Gość: MANY
IP: *.interecho.com
31.03.03, 20:43
Marek Dyduch zapoczatkowal wielka dyskusje publiczna na szalenie wazny temat:
miejsce kosciola katolickiego i religii wogole w Polsce w XXI wieku. Wszyscy
musimy zastanowic sie czy chcemy zyc w panstwie, gdzie z jednej strony mowi
sie o swieckosci, a z drugiej finansuje uczelnie katolickie w tych trudnych
dla finansow publicznych czasach. Gdzie w kazdym urzedzie wisza krzyze, gdzie
prawie kazdy przedstawiciel demokratycznie wybranych wladz dyskutuje kazda
swoja decyzje z lokalnym proboszczem, dziekanem czy biskupem. Czy naprawde
chcemy zyc w panstwie o ograniczonych wolnosciach, bo jak mozna nazwac brak
zgody na abarcje lub eutanazje, zwiazki homoseksualne (nikt przeciez nie
zmusza wierzacych do usuwania plodu, albo jak to jest w ich jezyku
nienarodzonych dzieci, ale narzucaja oni swoje wartosci wszystkim)
Trzeba sie wreszcie zastanowic jak my, jako pokolenie ktore bedzie
ksztaltowalo rzeczywistosc naszego kraju w najblizszych trzech dekadach,
widzimy miejsce Polski w cywilizowanym, humanitarnym i spolecznie wrazliwym
swiece. Czy blizej nam do koncepcji srodkowoeuropejskiego panstwa wyznaniowego
(takiego Iranu w katolickim wydaniu) , gdzie prawo oparte jest na dekalogu i
nauce kosciola?
Czy blizej nam do takiego modelu panstwa, gdzie wartosci moralne oparte sa na
dekalogu, a prawo jest wynikiem postepu cywilizacyjnego naszego narodu,a
panstwo pozwala zyc kazdemu obywatelowi tak jak tego pragnie?
Mi odpowiada ten drugi model.
Dyskutujcie z przyjaciolmi, znajomymi, przy hektolitrach wodki, piwa, przy
wypalanych jeden za drugim papierosach, dyskutujcie w knajpach, pociagach,
autobusach, na uczelni, basenie i wszedzie gdzie chceci i przy czym chciecie.
Ale robcie to, bo nadal beda decydowac o naszej przyszlosci bez nas