Czy aborcja jest prawem kobiet????

04.11.06, 21:40
Pytam, bo to dziwne.
    • buffalo_bill Nie, mężczyzny 04.11.06, 21:42


      • nielubiegazety2 Może dziecka? 04.11.06, 21:46
        Tego abortowanego.
        • snajper55 Re: Może dziecka? 04.11.06, 22:16
          nielubiegazety2 napisał:

          > Tego abortowanego.

          To nie jest dziecko, tylko płód.

          S.
          • andrzejzb Re: Może dziecka? 05.11.06, 11:51
            No i co w związku z tym?
    • henryk_log Czy prawem kobiet jest "Żegnać DEFInITYWnIE 04.11.06, 21:46
      Zastrzegając sobie prawo" do nieustannego przeczenia, jak w temacie?:-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50332659&a=50825035
      Odpowiadam na :

      nielubiegazety2 napisał:

      > Pytam, bo to dziwne.
      • nielubiegazety2 [...] 04.11.06, 21:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ave.duce Re: "Żegnać DEFInITYWnIE 04.11.06, 22:10
        henryk_log napisał:

        > Zastrzegając sobie prawo" do nieustannego przeczenia, jak w temacie?:-)
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50332659&a=50825035
        > Odpowiadam na :
        >
        > nielubiegazety2 napisał:
        >
        > > Pytam, bo to dziwne.


        Panie Henryku,

        skąd my to znamy...

        :P
        • nielubiegazety2 [...] 04.11.06, 22:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a.adas Czy prostytucja jest winą kobiet???? 04.11.06, 21:47

      • nielubiegazety2 Re: Czy prostytucja jest winą kobiet???? Nie n/t 04.11.06, 21:47

        • a.adas Re: Czy prostytucja jest winą kobiet???? Nie n/t 04.11.06, 21:59
          Sorry za to pytanie, ale wątki mi się zbiły...

          Chyba pierwszy raz sie zgadzamy, i to aż w dwóch sprawach.

          Aborcja to bardzo trudna sprawa, pod wieloma względami. Ale nie ma co udawać, że
          można ją ograniczyc prawem, bo nie można. Z tym, ze ludzie twierdzący, iż to
          jedynie sprawa kobiety są ... no, niech sobie ulżę, niespełna rozumu. Aborcja
          nie podoba mi sie z jednego (idealistycznego?) powodu - chcę wierzyc, ze ludzie
          idący ze soba do łóżka wiedzą co czynią, a są na tyle odpowiedzialni, by widziec
          różnicę miedzy prezerwatywą a zlewem.
    • logo.vlad Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 04.11.06, 21:53
      Sprecyzuj Waść, o co Ci chodzi? O ustawę w obecnym kształcie, czy o
      tzw. "aborcję na życzenie"? Bo w tych dwóch wypadkach odpowiedzi przynajmniej
      części internautów mogą być znacząco różne...
      • nielubiegazety2 O aborcję na życzenie. n/t 04.11.06, 21:56

        • logo.vlad Re: O aborcję na życzenie. 04.11.06, 22:02
          Odpowiem krótko - ja osobiście jestem przeciwny, jednak nie będąc kobietą nie
          jestem zapewne w 100% kompetentny. Gdyby rzecz miała dotyczyć którejś z moich
          znajomych - odwodziłbym ze wszystkich sił od takiego pomysłu, ale nie
          zabraniał.
          W moim odczuciu rzecz na referendum. Najlepiej wsród bezpośrednio
          zainteresowanych, tj. kobiet w wieku rozrodczym.
          • nielubiegazety2 Prawie dobrze. Ciekawe co na ten temat do powiedze 04.11.06, 22:06
            nia mają abortowani?
            • logo.vlad W warunkach demokracji jest jeden problem: 04.11.06, 22:09
              w tej grupie nie ma jak przeprowadzić referendum (a szkoda!).
    • artsg Nazywajmy sprawy po imieniu. Aborcja to morderstwo 04.11.06, 21:57
      niewinnego człowieka.
      • pandada to nie jest nazywanie po imieniu, lecz manipulacja 04.11.06, 22:21
        szczególnie, że aborcją kościółkowi zwą także środki wczesnoporonne (nie
        pozwalające się zagnieździć zarodkowi)
        • reakcjonista1 tzw "aborcja" jest przerwaniem cyklu zycia 04.11.06, 22:41
          człowieka.
          człowiek jest najpierw zaplodnioną komorką jajową i jesli przerwiemy ten cykl
          zniszczymy nowe zycie...
          ciesz sie ze zyjesz.
          • pandada czy możesz dać linka do zmasakrowanych zarodków? 05.11.06, 18:46
            > ciesz sie ze zyjesz.

            Cieszę się, że byłem chcianym dzieckiem.
        • incognitto Re: to nie jest nazywanie po imieniu, lecz manipu 05.11.06, 10:22
          pandada napisał:

          > szczególnie, że aborcją kościółkowi zwą także środki wczesnoporonne (nie
          > pozwalające się zagnieździć zarodkowi)

          no i bardzo słusznie, bo aborcją należy nazywać każde wydalenie zapłodnionej komórki, ale czy należy jej ustawowo zakazywać?
          moim zdaniem nie

          ! trzeba budzić sumienia !

          to jest rola dla duchownych, katolikow, wyznawców JPII itd
          nie ma nakazu, obowiązku korzystania z prawa do aborcji
    • reakcjonista1 Jakiet takie retoryczne to pytanie :-) 04.11.06, 22:10

    • ave.duce Re: Tak. n/t b/t 04.11.06, 22:20

    • jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 04.11.06, 22:21
      Czy w dobie USG prawo może nakazać kobiecie noszenie pod sercem płodu niezdolnego do samodzielnego życia przez ponad pół roku ?
      • asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:21
        jola_iza napisała:

        > Czy w dobie USG prawo może nakazać kobiecie noszenie pod sercem płodu
        niezdolne
        > go do samodzielnego życia przez ponad pół roku ?

        Chodzi o aborcję "na życzenie" a nie o te przypadki, w których dziszejsze
        prawodawstwo dopuszcza wykonanie zabiegu.
        • jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:32
          Nie Asieńko, chodzi o całkowity zakaz aborcji!

          ps jak się ma przychówek ?
          • asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:35
            jola_iza napisała:

            > Nie Asieńko, chodzi o całkowity zakaz aborcji!

            Chodzi tutaj akurat o aborję na życzenie.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51545341&a=51546228
            Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o
            zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów.

            A przychówek już w nowych domach. Z tego co wiem rosną i broją :)


            >
            > ps jak się ma przychówek ?
            • jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:43
              Otóż Asieńko: KAŻDA aborcja jest na życzenie.
              • asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:47
                jola_iza napisała:

                > Otóż Asieńko: KAŻDA aborcja jest na życzenie.

                Tak, ale w dyskusji umownie określeniem "na życzenie" określane jest prawo do
                aborcji z powodów innych niż zdrowotne i wtedy kiedy ciaża jest wskutek gwałtu.
                Poza tym jeśli piszemy o prawie do czegoś to zawsze dotyczy to prawa do działań
                za życzenie a nie pod przymusem.
                • scoutek Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 11:47
                  asienka32 napisała:
                  > Poza tym jeśli piszemy o prawie do czegoś to zawsze dotyczy to prawa do
                  działań
                  >
                  > za życzenie a nie pod przymusem.

                  nie znam kobiety, ktora chciala by sobie ot, tak po prostu usunac
                  KAZDA aborcja jest pod przymusem
                  takim czy innym
                  ale zawsze przymusem
            • kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:46
              asienka32 napisała:


              > Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o
              > zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów.

              Racja Asieńko, to tylko woda na młyn czerwonych bydlaków, gdyz będą mogli
              zaistniec w tym tema cie i zdobyc pare procent. LPR-y zawsze muszą wyskoczyc z
              jakimś głupim pomysłem. Uważam, że obecne prawo jest optymalne w naszych
              warunkach.
              • asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:53
                kubala11 napisał:

                > asienka32 napisała:
                >
                >
                > > Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o
                > > zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów.
                >
                > Racja Asieńko, to tylko woda na młyn czerwonych bydlaków, gdyz będą mogli
                > zaistniec w tym tema cie i zdobyc pare procent. LPR-y zawsze muszą wyskoczyc
                z
                > jakimś głupim pomysłem. Uważam, że obecne prawo jest optymalne w naszych
                > warunkach.

                Obecne prawo jest rozsądne po prostu.
                Ja mam obiekcje przy prawie do usuwania ciąży w wyniku gwałtu - w tym wypadku
                karzemy okrutnie zdrowe i niewinne dziecko, podczas gdy bydlaka - sprawcę
                traktuje się humanitarnie. Ale rozumiem argumenty zwolenników usuwania ciąży po
                gwałcie. Chociaż sama namawiałabym kobietę do urodzenia dziecka i oddania do
                adopcji.
                Zauważ, ze komplenie nie ma dyskusji na temat tego, czy ofiara gwałtu po
                zgłoszeniu się na policję ma prawo do otrzymania tabletki po- . A to jest
                podstawa walki ze skutkami gwałtu.
                Dla mnie chodzi bardziej o szum medialny a nie o rozwiązanie prob;emu.
                • kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:09
                  Oczywiście, że chodzi o szum medialny. Jak można mówić o zmianie Konstytucji
                  mając ledwo wiekszość w Sejmie, z której to wiekszości prawdopodobnie PiS nie
                  ruszyłby tematu, to samo zaprezentowałaby PO, nie mówiąc o czerwonej chołocie.
                  Po prostu wybory za tydzien a poparcie praktycznie zadne.:))
                  Podoba mi sie Twoje podejście do tematu ciąży z gwałtu. Tutaj widziałbym wielka
                  role duszpasterzy, a nie w podnoszeniu dyskusji o aborcji (wypowiedź biskupa
                  Michalika), która to dyskusja tak naprawde pomaga czerwonej klice zaistniec.
                  • asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:20
                    > Po prostu wybory za tydzien a poparcie praktycznie zadne.:))

                    A w tle powstaje budzet na rok 2007. Stary numer :)


                    > Tutaj widziałbym wielka
                    > role duszpasterzy, a nie w podnoszeniu dyskusji o aborcji (wypowiedź biskupa
                    > Michalika), która to dyskusja tak naprawde pomaga czerwonej klice zaistniec.

                    Nie od dziś wiadomo, ze klerowi dużo bardziej wychodzi nauczane owieczek,
                    często w kompletnym oderwaniu od problemów dnia codziennego, niż praca
                    duszpasterska i pomaganie zwykłym ludziom.
                    Ale ... mamy rozdział kościoła i państwa - i słusznie ... wiec postępowanie
                    koscioła to jego wewnętrzna sprawa, nic państwu do tego.
                  • torpeda.wulkaniczna Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:29
                    Kaczory za rozsądkiem, więc postępowcy nie mają o czym gadać.Stąd ciągłe próby
                    sprowadzenia dyskusji do projektu LPR i wypowiedzi Michalika.

                    I "nie słyszą", że ustawa pozostanie niezmieniona.

                    A kosciół ma faktycznie ogromną rolę do spełnienia.Wśrod zwykłych ludzi, a nie
                    polityków.
                    • kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:57
                      Wiadowo, że biskup Michalik jako przedstawiciel Kościoła ma takie zdanie jakie
                      ma. Ale po jego wypowiedzi a zwłaszcza po "rzuceniu" problemu przed LPR-y juz
                      pojawiło sie wczoraj ze 100-150 durni na lewackiej demonstracji proaborcyjnej
                      co nie omieszkało pokazac kilka telewizji. Wiadomo nie od dzisiaj, że czerwone
                      cwaniaki najwiecej zyskuja właśnie na tych dyskusjach, po co wieć dawać im
                      preteksty, skoro wiadomo, że i tak się tego nie ruszy.
    • pure_truth Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 04.11.06, 23:02
      Nie.
      Mowienie o prawie w tym kontekscie jest zachwaszczaniem pojec.
      Mozna co najwyzej mowic o prawie ustanowionym przez spoleczenstwo do
      niepenalizowania takich czynow w pewnych sytuacjach.
      • nielubiegazety2 Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:14
        Zgadzam się.
        To zachwaszczenie ma bardzo groźne skutki w sferze aksjologii prawa i moralności.
        • jola_iza Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:26
          Ty się nie podpieraj aksjologią. Odpowiedz czy z pełną świadomością każesz swojej partnerce nosić przez dziewięć miesięcy płód niezdolny do samodzielnego życia. A może pozwolisz jej taki płód usunąć i powiesz ,że wszak to czyn zabroniony acz nie podlegający karze ?
          • nielubiegazety2 Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:34
            Nie rozumiesz tematu wątku.
            • jola_iza Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:47
              Rozumiem. O każdej aborcji decyduje kobieta i tylko ONA.
    • asienka32 Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 07:31
      A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie.
      • ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:25
        asienka32 napisała:

        > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie.
        >

        A to coś nowego...

        ;)
        • asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:26
          ave.duce napisała:

          > asienka32 napisała:
          >
          > > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie.
          > >
          >
          > A to coś nowego...
          >
          > ;)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51556680
          • ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:28
            asienka32 napisała:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > asienka32 napisała:
            > >
            > > > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie.
            > > >
            > >
            > > A to coś nowego...
            > >
            > > ;)
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51556680

            Czytałam.
            Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia.
            EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu).

            :)
            • asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:38
              > Czytałam.
              > Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia.
              > EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu).

              Wiem. Daje 2-3% ryzyka. Ale z tych 2-3% przeważająca część, to ludzie skłonni
              zaakceptować kolejne dziecko.
              • ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:48
                asienka32 napisała:

                > > Czytałam.
                > > Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia.
                > > EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu).
                >
                > Wiem. Daje 2-3% ryzyka. Ale z tych 2-3% przeważająca część, to ludzie skłonni
                > zaakceptować kolejne dziecko.
                >

                Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozumiem -
                ryzmską katoliczką.
                Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten problem
                z aborcją?

                ;)
                • torpeda.wulkaniczna Ave, 05.11.06, 09:01
                  w kościele (nie tylko rzymkat) nie ma wielu ortodoksów. Grzeszą, i to na potegę

                  O kurde, chciałem się rozpisać, a Ty mnie wypuszczasz (teraz dopiero zauważyłem
                  emotikonek).

                  No dobra,:)))
                  • ave.duce Re: Ave, 05.11.06, 09:10
                    torpeda.wulkaniczna napisał:

                    > w kościele (nie tylko rzymkat) nie ma wielu ortodoksów. Grzeszą, i to na potegę
                    >
                    > O kurde, chciałem się rozpisać, a Ty mnie wypuszczasz (teraz dopiero zauważyłem
                    >
                    > emotikonek).
                    >
                    > No dobra,:)))

                    Nie zwracaj uwagi na ;)
                    To takie moje logo...
                    RozPiSz się. Z uwagą przeczytam, bo mnie to naprawdę interesuje, serio.serio.

                    ;)
                    • torpeda.wulkaniczna Re: Ave, 05.11.06, 09:19
                      właściwie odpisała już Asienka.
                      Niewiele osób jest praktykujących, jeszcze mniej ortodoksów.
                      Wiele złego dla kościoła robi niejasność powiązań z SB i chęć zamiecenia brudu
                      pod dywan. To odstręcza ludzi chcących żyć w zgodzie z naukami, dyskutować w
                      KiK.

                      A jak widzisz kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu?
                      • ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 09:24
                        torpeda.wulkaniczna napisał:

                        > właściwie odpisała już Asienka.
                        > Niewiele osób jest praktykujących, jeszcze mniej ortodoksów.
                        > Wiele złego dla kościoła robi niejasność powiązań z SB i chęć zamiecenia brudu
                        > pod dywan. To odstręcza ludzi chcących żyć w zgodzie z naukami, dyskutować w
                        > KiK.
                        >
                        > A jak widzisz kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu?

                        Odpowiem potem, muszę iść na mały spacer na łąkę z suczką Panią B.,
                        a potem - o 10.00 - oglądać będę mecz w MŚ: Polska-Japonia w siatkówce kobiecej!

                        Nara!

                        ;)
                        • ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:16
                          Jak widzę kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu?
                          – chodzi ci o wiarę, o wiernych, czy o kościół jako instytucję?

                          ;)
                          • torpeda.wulkaniczna Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:42
                            A może dajmy spokój? Kościołowi, wiernym itd.? Przyznam, że kiepsko poruszam
                            się w tych tematach. Za mało wiem i czasu na edukację nie mam,
                            więc jakiegoś mądrzejszego dyskutanta we mnie nie znajdziesz.
                            A poczytam chętnie bez obietnicy, że czegokolwiek się ode mnie nauczysz.

                            Dziewczyny walczyły, Japonki trochę lepsze.

                            Bertrand nie taki zły. Każdy jakiś stały system wartości wzbogaca cywilizację i
                            wyznających go ludzi.
                            Ale też nic dziwnego, że nie masz na kogo głosować.Twój dekalog ma też niewielu
                            ortodoksów. Za mało na partię.
                            • ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:52
                              torpeda.wulkaniczna napisał:

                              > A może dajmy spokój? Kościołowi, wiernym itd.? Przyznam, że kiepsko poruszam
                              > się w tych tematach. Za mało wiem i czasu na edukację nie mam,
                              > więc jakiegoś mądrzejszego dyskutanta we mnie nie znajdziesz.
                              > A poczytam chętnie bez obietnicy, że czegokolwiek się ode mnie nauczysz.

                              A ty - ode mnie.

                              :)))
                              >
                              > Dziewczyny walczyły, Japonki trochę lepsze.

                              Buuuuuu...

                              >
                              > Bertrand nie taki zły. Każdy jakiś stały system wartości wzbogaca cywilizację i
                              >
                              > wyznających go ludzi.
                              > Ale też nic dziwnego, że nie masz na kogo głosować.Twój dekalog ma też niewielu
                              >
                              > ortodoksów. Za mało na partię.

                              Czasem mi się wydaje, że ja - ateistka - bardziej "stosuję" w życiu Dekalog
                              od niejednego katolika.


                              Szczerze... też mi się dzisiaj nie chce... Zaraz idę na pokera.
                              Reasumując: dla mnie podstawową wartością jest wolność.

                              :P
                • asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 09:05
                  > Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozumiem -
                  > ryzmską katoliczką.
                  > Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten
                  problem
                  > z aborcją?

                  Nie odpowiem Ci, bo moje poglądy w tej sprawie nie wynikają z wiary tylko
                  wlasnych wartości.
                  Blisko 100 procent to ludzie ochrzczeni a nie wierzący i praktykujący.
                  Tych, co w życiu kieruja się naukami kościoła pewnie jest z 30 procent, a może
                  i mniej.
                  • ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 09:11
                    asienka32 napisała:

                    > > Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozum
                    > iem -
                    > > ryzmską katoliczką.
                    > > Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten
                    > problem
                    > > z aborcją?
                    >
                    > Nie odpowiem Ci, bo moje poglądy w tej sprawie nie wynikają z wiary tylko
                    > wlasnych wartości.
                    > Blisko 100 procent to ludzie ochrzczeni a nie wierzący i praktykujący.
                    > Tych, co w życiu kieruja się naukami kościoła pewnie jest z 30 procent, a może
                    > i mniej.
                    >

                    Enywej, sękju!

                    ;)
            • ave.duce Re: Edukacja, GłupczE! Chyba padnę... 05.11.06, 18:33
              Przeczytaj/cie uważnie:

              Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się
              w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy.

              Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków,
              jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam
              w progu, gdy idą do szkoły.

              Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę
              skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki
              pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni
              często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia.

              Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłysmy więc wspólny punkt
              widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które
              dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni
              i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest
              podpora naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech.

              Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam
              sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki
              i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg
              pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem
              Jego woli.

              Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć
              wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.

              Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań
              domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić
              życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję
              z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole.

              Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela
              im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego.

              Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami,
              nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast
              szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który
              polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez
              samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz
              jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed
              zboczeniem i abominacją.

              Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on
              ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę
              do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu
              relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania,
              słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię
              nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko
              spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze
              spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych
              nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana
              rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
              przyjemności.

              Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia...


              Pytanie za 3 punkty - co to Q,,,(sorry) jest?

              FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś -
              podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie
              i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków.
              Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na:

              www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897
              :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              czy

              :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

              oto jest pytanie...

              ;)
              • wanda43 Re: Edukacja, GłupczE! Chyba padnę... 05.11.06, 19:31
                To mi wygląda na wyobrazenie jakiegos ksiedza o zyciu rodzinym.Slodkie i niezyciowe,jak telenowela.
              • henryk_log O qqqqqrnaaa..padłem:-))))))))))) 05.11.06, 20:27
                ave.duce napisała:

                > www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897
                > :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                >
                > czy
                >
                > :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

                > ;)
                • henryk_log Re: O qqqqqrnaaa..padłem:-))))))))))) 05.11.06, 20:28
                  za wcześnie nieco(!Enter!)

                  MEN da

                  > ave.duce napisała:
                  >
                  > > www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897
                  > > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  > )))))
                  > >
                  > > czy
                  > >
                  > > :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                  > (((((
                  >
                  > > ;)
                  • nielubiegazety2 Przypłynęło ... :) 05.11.06, 21:10

    • antithesis Czy mordowanie milionow niewinnych ludzi 05.11.06, 10:27
      na wojnach jest prawem politykow-kryminalistow?
    • dr.szwajcner Prawem Księży Katolickiech? 05.11.06, 11:50
      nielubiegazety2 napisał:

      > Pytam, bo to dziwne.
      >
    • premier_hiacynt_wielki Nie to obowiazek mezczyzn - dziwne ze sie pytasz 05.11.06, 18:48
      jeszcze...aha pamietaj ziemia jest plaska a polscy rycerze jezdzili na
      dinozaurach
      • ave.duce Re: Nie to obowiazek mezczyzn - dziwne ze sie pyt 05.11.06, 18:49
        premier_hiacynt_wielki napisał:

        > jeszcze...aha pamietaj ziemia jest plaska a polscy rycerze jezdzili na
        > dinozaurach

        Nieprawda! Na pasikonikach!

        ;)
        • premier_hiacynt_wielki Starsznie mali byli Ci nasi rycerze... nie wiem cz 05.11.06, 19:57
          y to zgodne z linia partii rzadzacych...
          • ave.duce Re: Starsznie mali byli Ci nasi rycerze... nie wi 05.11.06, 20:00
            premier_hiacynt_wielki napisał:

            > y to zgodne z linia partii rzadzacych...

            No ba!

            www.pomaranczowa-alternatywa.prv.pl/kaczynski.jpg
            ;)
    • allspice Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 18:53
      To akurat prawo nie należy tylko do kobiet. W tej ważnej sprawie powinni
      wypowiadać się i podejmować dec, wszyscy,całe społeczeństwo...Jest to poważne
      zagadnienie i nie wolno tego rozpatrywać tylko -jako prawo kobiet.
    • sclavus Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 19:05
      nielubiegazety2 napisał:

      > Pytam, bo to dziwne.
      >

      A głupszych pytań mie masz ???
      • nielubiegazety2 Przepraszam, ze sklaSYFikuję Cię jako głupca. 05.11.06, 19:41
        IMO jest to ważne, bardzo ważne pytanie.
    • sclavus Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 19:11
      Z Forum Kraj zrobiło się szambo. Żegnam, do czasu
      Autor: nielubiegazety2
      Data: 14.10.06, 14:30
      Jak widać, masz słowo.... tylko jedno:
      Słowo bez pokrycia... a na sepuku cię nie stać :(
      • nielubiegazety2 Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:39
        ja.
        Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała.
        • asienka32 Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:41
          nielubiegazety2 napisał:

          > ja.
          > Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała.
          >

          Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :)
          pozdr
          • ave.duce Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:52
            asienka32 napisała:

            > nielubiegazety2 napisał:
            >
            > > ja.
            > > Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała.
            > >
            >
            > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :)
            > pozdr
            >

            Nie mów hop!

            :)))
            • asienka32 Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:56
              ave.duce napisała:

              > >
              > > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :)
              > > pozdr
              > >
              >
              > Nie mów hop!
              >
              > :)))

              Nie odczepicie się?

              :)))
              • ave.duce Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 20:01
                asienka32 napisała:

                > ave.duce napisała:
                >
                > > >
                > > > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili
                > :)
                > > > pozdr
                > > >
                > >
                > > Nie mów hop!
                > >
                > > :)))
                >
                > Nie odczepicie się?
                >
                > :)))
                >
                >

                Ja tylko doradzałabym daleko posunietą ostrożność w wysnuwaniu wniosków.

                :)))
              • henryk_log Re: Nie odczepicie się? 05.11.06, 20:35
                Od'czepimy "Z uwagi na to, ze mam(y) chwilowo dosyć forumowego "bicia piany",.."
                • asienka32 Re: Nie odczepicie się? 05.11.06, 20:53
                  henryk_log napisał:

                  > Od'czepimy "Z uwagi na to, ze mam(y) chwilowo dosyć forumowego "bicia
                  piany",..
                  > "

                  Niech mówią, że ...
                  :)))))
    • woda.woda Nalezy spytać kobiety. 05.11.06, 19:43
      • nielubiegazety2 Nie kobiety. Abortowanych należy pytać! n/t 05.11.06, 20:11

        • ave.duce Re: Nie kobiety. Abortowanych należy pytać! b/o 05.11.06, 20:12
          Dobrze się czujesz?

          ;)
    • joannabarska Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 20:29
      nielubiegazety2 napisał:

      > Pytam, bo to dziwne.
      >
      ====W normalnym kraju - tak. Brzuch jest mój!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja