snajper55 Re: Może dziecka? 04.11.06, 22:16 nielubiegazety2 napisał: > Tego abortowanego. To nie jest dziecko, tylko płód. S. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_log Czy prawem kobiet jest "Żegnać DEFInITYWnIE 04.11.06, 21:46 Zastrzegając sobie prawo" do nieustannego przeczenia, jak w temacie?:-) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50332659&a=50825035 Odpowiadam na : nielubiegazety2 napisał: > Pytam, bo to dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 [...] 04.11.06, 21:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: "Żegnać DEFInITYWnIE 04.11.06, 22:10 henryk_log napisał: > Zastrzegając sobie prawo" do nieustannego przeczenia, jak w temacie?:-) > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50332659&a=50825035 > Odpowiadam na : > > nielubiegazety2 napisał: > > > Pytam, bo to dziwne. Panie Henryku, skąd my to znamy... :P Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 [...] 04.11.06, 22:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: Czy prostytucja jest winą kobiet???? Nie n/t 04.11.06, 21:47 Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: Czy prostytucja jest winą kobiet???? Nie n/t 04.11.06, 21:59 Sorry za to pytanie, ale wątki mi się zbiły... Chyba pierwszy raz sie zgadzamy, i to aż w dwóch sprawach. Aborcja to bardzo trudna sprawa, pod wieloma względami. Ale nie ma co udawać, że można ją ograniczyc prawem, bo nie można. Z tym, ze ludzie twierdzący, iż to jedynie sprawa kobiety są ... no, niech sobie ulżę, niespełna rozumu. Aborcja nie podoba mi sie z jednego (idealistycznego?) powodu - chcę wierzyc, ze ludzie idący ze soba do łóżka wiedzą co czynią, a są na tyle odpowiedzialni, by widziec różnicę miedzy prezerwatywą a zlewem. Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 04.11.06, 21:53 Sprecyzuj Waść, o co Ci chodzi? O ustawę w obecnym kształcie, czy o tzw. "aborcję na życzenie"? Bo w tych dwóch wypadkach odpowiedzi przynajmniej części internautów mogą być znacząco różne... Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: O aborcję na życzenie. 04.11.06, 22:02 Odpowiem krótko - ja osobiście jestem przeciwny, jednak nie będąc kobietą nie jestem zapewne w 100% kompetentny. Gdyby rzecz miała dotyczyć którejś z moich znajomych - odwodziłbym ze wszystkich sił od takiego pomysłu, ale nie zabraniał. W moim odczuciu rzecz na referendum. Najlepiej wsród bezpośrednio zainteresowanych, tj. kobiet w wieku rozrodczym. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Prawie dobrze. Ciekawe co na ten temat do powiedze 04.11.06, 22:06 nia mają abortowani? Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad W warunkach demokracji jest jeden problem: 04.11.06, 22:09 w tej grupie nie ma jak przeprowadzić referendum (a szkoda!). Odpowiedz Link Zgłoś
artsg Nazywajmy sprawy po imieniu. Aborcja to morderstwo 04.11.06, 21:57 niewinnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada to nie jest nazywanie po imieniu, lecz manipulacja 04.11.06, 22:21 szczególnie, że aborcją kościółkowi zwą także środki wczesnoporonne (nie pozwalające się zagnieździć zarodkowi) Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 tzw "aborcja" jest przerwaniem cyklu zycia 04.11.06, 22:41 człowieka. człowiek jest najpierw zaplodnioną komorką jajową i jesli przerwiemy ten cykl zniszczymy nowe zycie... ciesz sie ze zyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada czy możesz dać linka do zmasakrowanych zarodków? 05.11.06, 18:46 > ciesz sie ze zyjesz. Cieszę się, że byłem chcianym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: to nie jest nazywanie po imieniu, lecz manipu 05.11.06, 10:22 pandada napisał: > szczególnie, że aborcją kościółkowi zwą także środki wczesnoporonne (nie > pozwalające się zagnieździć zarodkowi) no i bardzo słusznie, bo aborcją należy nazywać każde wydalenie zapłodnionej komórki, ale czy należy jej ustawowo zakazywać? moim zdaniem nie ! trzeba budzić sumienia ! to jest rola dla duchownych, katolikow, wyznawców JPII itd nie ma nakazu, obowiązku korzystania z prawa do aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 04.11.06, 22:21 Czy w dobie USG prawo może nakazać kobiecie noszenie pod sercem płodu niezdolnego do samodzielnego życia przez ponad pół roku ? Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:21 jola_iza napisała: > Czy w dobie USG prawo może nakazać kobiecie noszenie pod sercem płodu niezdolne > go do samodzielnego życia przez ponad pół roku ? Chodzi o aborcję "na życzenie" a nie o te przypadki, w których dziszejsze prawodawstwo dopuszcza wykonanie zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:32 Nie Asieńko, chodzi o całkowity zakaz aborcji! ps jak się ma przychówek ? Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:35 jola_iza napisała: > Nie Asieńko, chodzi o całkowity zakaz aborcji! Chodzi tutaj akurat o aborję na życzenie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51545341&a=51546228 Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów. A przychówek już w nowych domach. Z tego co wiem rosną i broją :) > > ps jak się ma przychówek ? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:43 Otóż Asieńko: KAŻDA aborcja jest na życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:47 jola_iza napisała: > Otóż Asieńko: KAŻDA aborcja jest na życzenie. Tak, ale w dyskusji umownie określeniem "na życzenie" określane jest prawo do aborcji z powodów innych niż zdrowotne i wtedy kiedy ciaża jest wskutek gwałtu. Poza tym jeśli piszemy o prawie do czegoś to zawsze dotyczy to prawa do działań za życzenie a nie pod przymusem. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 11:47 asienka32 napisała: > Poza tym jeśli piszemy o prawie do czegoś to zawsze dotyczy to prawa do działań > > za życzenie a nie pod przymusem. nie znam kobiety, ktora chciala by sobie ot, tak po prostu usunac KAZDA aborcja jest pod przymusem takim czy innym ale zawsze przymusem Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:46 asienka32 napisała: > Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o > zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów. Racja Asieńko, to tylko woda na młyn czerwonych bydlaków, gdyz będą mogli zaistniec w tym tema cie i zdobyc pare procent. LPR-y zawsze muszą wyskoczyc z jakimś głupim pomysłem. Uważam, że obecne prawo jest optymalne w naszych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 07:53 kubala11 napisał: > asienka32 napisała: > > > > Pomysł całkowitego zakazu od razu uruchomił lawinę dyskusji zarówno o > > zaostrzeniu jak i o zliberalizowaniu przepisów. > > Racja Asieńko, to tylko woda na młyn czerwonych bydlaków, gdyz będą mogli > zaistniec w tym tema cie i zdobyc pare procent. LPR-y zawsze muszą wyskoczyc z > jakimś głupim pomysłem. Uważam, że obecne prawo jest optymalne w naszych > warunkach. Obecne prawo jest rozsądne po prostu. Ja mam obiekcje przy prawie do usuwania ciąży w wyniku gwałtu - w tym wypadku karzemy okrutnie zdrowe i niewinne dziecko, podczas gdy bydlaka - sprawcę traktuje się humanitarnie. Ale rozumiem argumenty zwolenników usuwania ciąży po gwałcie. Chociaż sama namawiałabym kobietę do urodzenia dziecka i oddania do adopcji. Zauważ, ze komplenie nie ma dyskusji na temat tego, czy ofiara gwałtu po zgłoszeniu się na policję ma prawo do otrzymania tabletki po- . A to jest podstawa walki ze skutkami gwałtu. Dla mnie chodzi bardziej o szum medialny a nie o rozwiązanie prob;emu. Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:09 Oczywiście, że chodzi o szum medialny. Jak można mówić o zmianie Konstytucji mając ledwo wiekszość w Sejmie, z której to wiekszości prawdopodobnie PiS nie ruszyłby tematu, to samo zaprezentowałaby PO, nie mówiąc o czerwonej chołocie. Po prostu wybory za tydzien a poparcie praktycznie zadne.:)) Podoba mi sie Twoje podejście do tematu ciąży z gwałtu. Tutaj widziałbym wielka role duszpasterzy, a nie w podnoszeniu dyskusji o aborcji (wypowiedź biskupa Michalika), która to dyskusja tak naprawde pomaga czerwonej klice zaistniec. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:20 > Po prostu wybory za tydzien a poparcie praktycznie zadne.:)) A w tle powstaje budzet na rok 2007. Stary numer :) > Tutaj widziałbym wielka > role duszpasterzy, a nie w podnoszeniu dyskusji o aborcji (wypowiedź biskupa > Michalika), która to dyskusja tak naprawde pomaga czerwonej klice zaistniec. Nie od dziś wiadomo, ze klerowi dużo bardziej wychodzi nauczane owieczek, często w kompletnym oderwaniu od problemów dnia codziennego, niż praca duszpasterska i pomaganie zwykłym ludziom. Ale ... mamy rozdział kościoła i państwa - i słusznie ... wiec postępowanie koscioła to jego wewnętrzna sprawa, nic państwu do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:29 Kaczory za rozsądkiem, więc postępowcy nie mają o czym gadać.Stąd ciągłe próby sprowadzenia dyskusji do projektu LPR i wypowiedzi Michalika. I "nie słyszą", że ustawa pozostanie niezmieniona. A kosciół ma faktycznie ogromną rolę do spełnienia.Wśrod zwykłych ludzi, a nie polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: A ja się pytam ??!! 05.11.06, 08:57 Wiadowo, że biskup Michalik jako przedstawiciel Kościoła ma takie zdanie jakie ma. Ale po jego wypowiedzi a zwłaszcza po "rzuceniu" problemu przed LPR-y juz pojawiło sie wczoraj ze 100-150 durni na lewackiej demonstracji proaborcyjnej co nie omieszkało pokazac kilka telewizji. Wiadomo nie od dzisiaj, że czerwone cwaniaki najwiecej zyskuja właśnie na tych dyskusjach, po co wieć dawać im preteksty, skoro wiadomo, że i tak się tego nie ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pure_truth Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 04.11.06, 23:02 Nie. Mowienie o prawie w tym kontekscie jest zachwaszczaniem pojec. Mozna co najwyzej mowic o prawie ustanowionym przez spoleczenstwo do niepenalizowania takich czynow w pewnych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:14 Zgadzam się. To zachwaszczenie ma bardzo groźne skutki w sferze aksjologii prawa i moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:26 Ty się nie podpieraj aksjologią. Odpowiedz czy z pełną świadomością każesz swojej partnerce nosić przez dziewięć miesięcy płód niezdolny do samodzielnego życia. A może pozwolisz jej taki płód usunąć i powiesz ,że wszak to czyn zabroniony acz nie podlegający karze ? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:34 Nie rozumiesz tematu wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 07:47 Rozumiem. O każdej aborcji decyduje kobieta i tylko ONA. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 07:31 A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:25 asienka32 napisała: > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie. > A to coś nowego... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:26 ave.duce napisała: > asienka32 napisała: > > > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie. > > > > A to coś nowego... > > ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51556680 Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:28 asienka32 napisała: > ave.duce napisała: > > > asienka32 napisała: > > > > > A kobieta myśląca nie stoi przed dylematem usunac czy nie. > > > > > > > A to coś nowego... > > > > ;) > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51556680 Czytałam. Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia. EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu). :) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:38 > Czytałam. > Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia. > EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu). Wiem. Daje 2-3% ryzyka. Ale z tych 2-3% przeważająca część, to ludzie skłonni zaakceptować kolejne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 08:48 asienka32 napisała: > > Czytałam. > > Wiesz o tym, że żadna antykoncepcja nie daje 100% zabezpieczenia. > > EDUKACJA, głupcze! (to nie do ciebie, to do ciemnot z LPRu). > > Wiem. Daje 2-3% ryzyka. Ale z tych 2-3% przeważająca część, to ludzie skłonni > zaakceptować kolejne dziecko. > Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozumiem - ryzmską katoliczką. Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten problem z aborcją? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Ave, 05.11.06, 09:01 w kościele (nie tylko rzymkat) nie ma wielu ortodoksów. Grzeszą, i to na potegę O kurde, chciałem się rozpisać, a Ty mnie wypuszczasz (teraz dopiero zauważyłem emotikonek). No dobra,:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Ave, 05.11.06, 09:10 torpeda.wulkaniczna napisał: > w kościele (nie tylko rzymkat) nie ma wielu ortodoksów. Grzeszą, i to na potegę > > O kurde, chciałem się rozpisać, a Ty mnie wypuszczasz (teraz dopiero zauważyłem > > emotikonek). > > No dobra,:))) Nie zwracaj uwagi na ;) To takie moje logo... RozPiSz się. Z uwagą przeczytam, bo mnie to naprawdę interesuje, serio.serio. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Ave, 05.11.06, 09:19 właściwie odpisała już Asienka. Niewiele osób jest praktykujących, jeszcze mniej ortodoksów. Wiele złego dla kościoła robi niejasność powiązań z SB i chęć zamiecenia brudu pod dywan. To odstręcza ludzi chcących żyć w zgodzie z naukami, dyskutować w KiK. A jak widzisz kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 09:24 torpeda.wulkaniczna napisał: > właściwie odpisała już Asienka. > Niewiele osób jest praktykujących, jeszcze mniej ortodoksów. > Wiele złego dla kościoła robi niejasność powiązań z SB i chęć zamiecenia brudu > pod dywan. To odstręcza ludzi chcących żyć w zgodzie z naukami, dyskutować w > KiK. > > A jak widzisz kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu? Odpowiem potem, muszę iść na mały spacer na łąkę z suczką Panią B., a potem - o 10.00 - oglądać będę mecz w MŚ: Polska-Japonia w siatkówce kobiecej! Nara! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:16 Jak widzę kościół z pozycji wysublimowanego liberalizmu? – chodzi ci o wiarę, o wiernych, czy o kościół jako instytucję? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
torpeda.wulkaniczna Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:42 A może dajmy spokój? Kościołowi, wiernym itd.? Przyznam, że kiepsko poruszam się w tych tematach. Za mało wiem i czasu na edukację nie mam, więc jakiegoś mądrzejszego dyskutanta we mnie nie znajdziesz. A poczytam chętnie bez obietnicy, że czegokolwiek się ode mnie nauczysz. Dziewczyny walczyły, Japonki trochę lepsze. Bertrand nie taki zły. Każdy jakiś stały system wartości wzbogaca cywilizację i wyznających go ludzi. Ale też nic dziwnego, że nie masz na kogo głosować.Twój dekalog ma też niewielu ortodoksów. Za mało na partię. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Torpedo.wulkaniczna ... :))) 05.11.06, 13:52 torpeda.wulkaniczna napisał: > A może dajmy spokój? Kościołowi, wiernym itd.? Przyznam, że kiepsko poruszam > się w tych tematach. Za mało wiem i czasu na edukację nie mam, > więc jakiegoś mądrzejszego dyskutanta we mnie nie znajdziesz. > A poczytam chętnie bez obietnicy, że czegokolwiek się ode mnie nauczysz. A ty - ode mnie. :))) > > Dziewczyny walczyły, Japonki trochę lepsze. Buuuuuu... > > Bertrand nie taki zły. Każdy jakiś stały system wartości wzbogaca cywilizację i > > wyznających go ludzi. > Ale też nic dziwnego, że nie masz na kogo głosować.Twój dekalog ma też niewielu > > ortodoksów. Za mało na partię. Czasem mi się wydaje, że ja - ateistka - bardziej "stosuję" w życiu Dekalog od niejednego katolika. Szczerze... też mi się dzisiaj nie chce... Zaraz idę na pokera. Reasumując: dla mnie podstawową wartością jest wolność. :P Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 09:05 > Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozumiem - > ryzmską katoliczką. > Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten problem > z aborcją? Nie odpowiem Ci, bo moje poglądy w tej sprawie nie wynikają z wiary tylko wlasnych wartości. Blisko 100 procent to ludzie ochrzczeni a nie wierzący i praktykujący. Tych, co w życiu kieruja się naukami kościoła pewnie jest z 30 procent, a może i mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czy myślenie jest prawem kobiet? 05.11.06, 09:11 asienka32 napisała: > > Odpowiedz mi na jedno pytanie. Pytam, bo jestem ateistką, a Ty, jak rozum > iem - > > ryzmską katoliczką. > > Jeśli blisko 100% ludzi w Polsce to wierzący k.rz., to w ogóle skąd ten > problem > > z aborcją? > > Nie odpowiem Ci, bo moje poglądy w tej sprawie nie wynikają z wiary tylko > wlasnych wartości. > Blisko 100 procent to ludzie ochrzczeni a nie wierzący i praktykujący. > Tych, co w życiu kieruja się naukami kościoła pewnie jest z 30 procent, a może > i mniej. > Enywej, sękju! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Edukacja, GłupczE! Chyba padnę... 05.11.06, 18:33 Przeczytaj/cie uważnie: Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłysmy więc wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podpora naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia... Pytanie za 3 punkty - co to Q,,,(sorry) jest? FRAGMENT Z KSIĄŻKI: "Przygotowanie do życia w rodzinie" - autor Maria Ryś - podręcznik dla gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej o miłości, małżeństwie i rodzinie - zaaprobowany przez MEN i opłacony z Twoich podatków. Cena detaliczna 12pln. Możesz ją znaleźć na: www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) czy :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( oto jest pytanie... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Edukacja, GłupczE! Chyba padnę... 05.11.06, 19:31 To mi wygląda na wyobrazenie jakiegos ksiedza o zyciu rodzinym.Slodkie i niezyciowe,jak telenowela. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_log O qqqqqrnaaa..padłem:-))))))))))) 05.11.06, 20:27 ave.duce napisała: > www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897 > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > > czy > > :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( > ;) Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_log Re: O qqqqqrnaaa..padłem:-))))))))))) 05.11.06, 20:28 za wcześnie nieco(!Enter!) MEN da > ave.duce napisała: > > > www.edukacyjna.pl/ksiazka.php?id=4897 > > :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > ))))) > > > > czy > > > > :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( > ((((( > > > ;) Odpowiedz Link Zgłoś
antithesis Czy mordowanie milionow niewinnych ludzi 05.11.06, 10:27 na wojnach jest prawem politykow-kryminalistow? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.szwajcner Prawem Księży Katolickiech? 05.11.06, 11:50 nielubiegazety2 napisał: > Pytam, bo to dziwne. > Odpowiedz Link Zgłoś
premier_hiacynt_wielki Nie to obowiazek mezczyzn - dziwne ze sie pytasz 05.11.06, 18:48 jeszcze...aha pamietaj ziemia jest plaska a polscy rycerze jezdzili na dinozaurach Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Nie to obowiazek mezczyzn - dziwne ze sie pyt 05.11.06, 18:49 premier_hiacynt_wielki napisał: > jeszcze...aha pamietaj ziemia jest plaska a polscy rycerze jezdzili na > dinozaurach Nieprawda! Na pasikonikach! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
premier_hiacynt_wielki Starsznie mali byli Ci nasi rycerze... nie wiem cz 05.11.06, 19:57 y to zgodne z linia partii rzadzacych... Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Starsznie mali byli Ci nasi rycerze... nie wi 05.11.06, 20:00 premier_hiacynt_wielki napisał: > y to zgodne z linia partii rzadzacych... No ba! www.pomaranczowa-alternatywa.prv.pl/kaczynski.jpg ;) Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 18:53 To akurat prawo nie należy tylko do kobiet. W tej ważnej sprawie powinni wypowiadać się i podejmować dec, wszyscy,całe społeczeństwo...Jest to poważne zagadnienie i nie wolno tego rozpatrywać tylko -jako prawo kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 19:05 nielubiegazety2 napisał: > Pytam, bo to dziwne. > A głupszych pytań mie masz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Przepraszam, ze sklaSYFikuję Cię jako głupca. 05.11.06, 19:41 IMO jest to ważne, bardzo ważne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 19:11 Z Forum Kraj zrobiło się szambo. Żegnam, do czasu Autor: nielubiegazety2 Data: 14.10.06, 14:30 Jak widać, masz słowo.... tylko jedno: Słowo bez pokrycia... a na sepuku cię nie stać :( Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:39 ja. Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:41 nielubiegazety2 napisał: > ja. > Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała. > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:52 asienka32 napisała: > nielubiegazety2 napisał: > > > ja. > > Zszambienie FK zostało lekko powstrzymane. A i mnie skóra zgrubiała. > > > > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :) > pozdr > Nie mów hop! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 19:56 ave.duce napisała: > > > > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili :) > > pozdr > > > > Nie mów hop! > > :))) Nie odczepicie się? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Mam słowo, które przeidział goniący i ... 05.11.06, 20:01 asienka32 napisała: > ave.duce napisała: > > > > > > > Jedna pociecha, że dzięki Tobie przynajmniej ode mnie się odczepili > :) > > > pozdr > > > > > > > Nie mów hop! > > > > :))) > > Nie odczepicie się? > > :))) > > Ja tylko doradzałabym daleko posunietą ostrożność w wysnuwaniu wniosków. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_log Re: Nie odczepicie się? 05.11.06, 20:35 Od'czepimy "Z uwagi na to, ze mam(y) chwilowo dosyć forumowego "bicia piany",.." Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Nie odczepicie się? 05.11.06, 20:53 henryk_log napisał: > Od'czepimy "Z uwagi na to, ze mam(y) chwilowo dosyć forumowego "bicia piany",.. > " Niech mówią, że ... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Nie kobiety. Abortowanych należy pytać! b/o 05.11.06, 20:12 Dobrze się czujesz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Czy aborcja jest prawem kobiet???? 05.11.06, 20:29 nielubiegazety2 napisał: > Pytam, bo to dziwne. > ====W normalnym kraju - tak. Brzuch jest mój! Odpowiedz Link Zgłoś