Niemiecka hipokryzja

05.11.06, 18:19
Przykładem niemieckiej hipokryzji - a jest ich wiele, szczególnie ostatnio -
jest dążenie do stałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Niemcy
zabiegają o to dla siebie i nie uważają wcale, że to ma coś wspólnego z
promocją własnego państwa narodowego. Kiedy Polska mówi o "niepodległości w
ramach UE" (prez. Kaczyński parę miesięcy temu) - to niemiecki pracownik
frontu antypolskiego pan Thomas Urban oskarża nas o nacjonalizm, bo nawet
paru lat niepodległości Polski to za dużo dla Niemiec. Skoro Unia jest
ważniejsza od państw narodowych to czemu nie dążyć do tego, aby Unia jako
całość była stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa? To chyba byłoby bardziej
logiczne niż walka o miejsce dla Niemiec?
    • logo.vlad Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 18:22
      sawa.com napisała (m. in.):

      > Skoro Unia jest ważniejsza od państw narodowych to czemu nie dążyć do tego,
      > aby Unia jako całość była stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa? To chyba
      > byłoby bardziej logiczne niż walka o miejsce dla Niemiec?

      Tylko jak to powiedzieć Anglikom i Żabojadom?
      • ave.duce Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 19:03
        logo.vlad napisał:

        > sawa.com napisała (m. in.):
        >
        > > Skoro Unia jest ważniejsza od państw narodowych to czemu nie dążyć do teg
        > o,
        > > aby Unia jako całość była stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa? To chyba
        > > byłoby bardziej logiczne niż walka o miejsce dla Niemiec?
        >
        > Tylko jak to powiedzieć Anglikom i Żabojadom?

        Ano!

        ;)
      • andrzejzb Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 19:07
        Najlepiej wprost. I w końcu trzeba się tego nauczyć. Polska dziś wyglądałaby
        inaczej gdyby w kwietniu 1939 roku ktoś powiedział im twardo: NIE BĘDZIEMY
        WALCZYLI Z HITLEREM.
    • dewot007 Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 18:28
      Pisiory-kaczory się nie zgodzą !
      Najpierw trzeba by wybrać wspólne władze UE reprezentujące wspólne poglądy i
      politykę !
      Kaczory by były za gdyby to one były prezydentem i premierem UE.
      W innym przypadku - nigdy !

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
      bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
      • fuszi Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 19:57
        Kaczory chciałyby zostać królowcem.
    • tomek6665 Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 18:34
      zaczyna być żenujące to reagowanie na byle satyrę
      • sawa.com Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 18:41
        tomek6665 napisał:

        > zaczyna być żenujące to reagowanie na byle satyrę

        To nie jest reakcja na satyrę. To sa fakty polityczne.

        A wątek satyryczny gdzieś zginął. Czyżby strach adminów przed urażeniem
        wrazliwości niemieckiej. Nie mozna dowcipkować z niemieckiego kanclerza,
        (Schroedera który dobrowolnie poszedł w jasyr rosyjski...)? Co?!
        • stary_z_lichenia Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 20:48
          sawa.com napisała:

          > tomek6665 napisał:
          >
          > > zaczyna być żenujące to reagowanie na byle satyrę
          >
          > To nie jest reakcja na satyrę. To sa fakty polityczne.
          >
          > A wątek satyryczny gdzieś zginął. Czyżby strach adminów przed urażeniem
          > wrazliwości niemieckiej.

          > Nie mozna dowcipkować z niemieckiego kanclerza,
          > (Schroedera który dobrowolnie poszedł w jasyr rosyjski...)? Co?!

          Ten siem tez kiedys obrazil na Bildzeitung , to typowe dla kretynow ,
          ale nic niewskoral .
          Tam jeszcze sobie mozna robic jaja z politykow , lu nas ni .




    • pandada ten Urban to jakiś minister niemiecki? 05.11.06, 18:55

      • sawa.com Re: ten Urban to jakiś minister niemiecki? 05.11.06, 19:06
        Nie. Thomas Urban jest korespondentem warszawskim chyba "Suedeutsche Zeitung",
        • pandada polski nacjonalizm jest opcją główną 05.11.06, 19:24
          niemiecki na razie śladowo obecny w enerdowskich landach.

          Aha - co to są państwa narodowe? Są państwa i już.
    • nielubiegazety2 Nigdy, ale to NIGDY nie należy ufać Helmutom. Choć 05.11.06, 19:17
      by płynął z ich ust miód. Gdy tylko będą mogli zrobią z Polski Kraj Warty i
      Generalną Gubernię. Ten naród zawsze miał, ma i będzie miał Polaków za podludzi.
      Żadne słowa tej prawdy nie powinny zasłonić.
      • woda.woda Co to znaczy "Helmutom"? 05.11.06, 19:17
        • nielubiegazety2 Niemcom n/t 05.11.06, 19:26

          • woda.woda To juz lepiej. 05.11.06, 19:29
            Ciekawe, jak długo mieszkałeś w Niemczech, że wyrobiłeś sobie taki pogląd.
            Chyba, że wyrobił Ci się on na podstawie endeckiej literatury.
            • nielubiegazety2 Zdziwisz sie ale mam ogląd helmutów z dwóch stron. 05.11.06, 19:52
              Skomplikowane losy moich przoidków sprawiły, że oglądam Niemców z dwóch stron.
              Brat dziadka po kądzieli w 1916 wyjechał za chlebem do Niemiec i tam pozostał.
              Nie będę opisywał jego martyrologii, gdy Adolf objął władzę. Dość, że Ci
              napiszę, że do końca swojego długiego życia rozmawiał ze swoją żoną (lwowiaczką)
              po polsku.
              Rodzina dziada po mieczu mogła się bez żadnych problemów ubiegać o narodowość
              helmutowską. Niestety niektórzy w czasie II WŚ wpisali się na volkslistę.
              Dlatego MAM prawo pisać o Szwabach i ich mentalności. Bo mam wiadomości z
              różnych niezależnych źródeł.
              Możesz mi wierzyć lub nie. Niemcy, gdy tylko będzie okazja utopią Polaków w
              szklance wody.
      • sawa.com Re: Nigdy, ale to NIGDY nie należy ufać Helmutom. 05.11.06, 19:29
        nielubiegazety2 napisał:

        > by płynął z ich ust miód. Gdy tylko będą mogli zrobią z Polski Kraj Warty i
        > Generalną Gubernię. Ten naród zawsze miał, ma i będzie miał Polaków za
        podludzi
        > .
        > Żadne słowa tej prawdy nie powinny zasłonić.


        Myśle, ze nieco przesadzasz. Z Niemcami trzeba rozmawiać. Nasze pozycje
        szczególnie gospodarcze sa troche nierówne. Oni mieli po klęsce Hitlera - a
        była to katastrofa narodowa - pomoc gospodarczą w planie Marshalla. Dla nas też
        II wojna światowa była katastrofą... ale my zostalismy zaprzęgnięci do planu
        piecioletniego.
        Owocami tej amerykańskiej pomocy był cud gospodarczy u nas natomiast była
        gomułkowszczyzna z jej małą stabiblizacją. Nikt nam nie pomagał odbudowywać
        zniszczonej do fundamentów Warszawy. Nie mogę jednak nie wspomnieć, że wujaszek
        joe podarował nam pałac kultury. No... stoi do dzisiaj.

        Z Niemcami trzeba rozmawiać... spokojnie, czasem dowcipnie.
        • nielubiegazety2 Nie. Z Helmutami można rozmawiać tylko, gdy można 05.11.06, 19:53
          im zrobić kuku.
    • kaczysta Re: Niemiecka hipokryzja 05.11.06, 19:31
      To nie hipokryzja.
      To najczystrza obrona niemieckich interesow.
      Maja do tego prawo jak kazdy WOLNY narod.
    • wiesniaczka1 Amerykanskie rakiety atomowe w Polsce wycelowane 05.11.06, 20:54
      na niemieckie miasta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I po sprawie! Hans von Schwinke juz na nas nie podskoczy!
      • harboebeergold Dobre! 05.11.06, 21:13
        Dobre!
      • banme1 Re: Amerykanskie rakiety atomowe w Polsce wycelow 05.11.06, 21:39
        moze na odwrot jest, kolego?
        Niemcy sa nam potrzebne, bo to trzecia ekonomia swiata. a wy? palanty male.
        malo ptrzebni, ale pyszni i nieprzewidywalni. kto takich chce?
    • karlin To po prostu niemiecka szczerość 05.11.06, 21:16
      Będąca wynikiem ich prostoduszności (prostactwa).

      I chwała im za to.

      Wizję "jednej Europy" mam dokładnie w tym samym miejscu co oni.
      • sawa.com Re: To po prostu niemiecka szczerość 05.11.06, 22:02
        karlin napisał:
        > Wizję "jednej Europy" mam dokładnie w tym samym miejscu co oni.

        A czegóz to? To całkiem fajna wizja! Co? ciagle mamy sobie do oczu skakać i
        mordować sie nawzajem?
        • karlin Re: To po prostu niemiecka szczerość 05.11.06, 23:04
          To wizja Unii Europejskiej Narodu Niemieckiego.

          Z błazeńską, frygijską czapeczką na głowie.

          Którą czeka ten sam los, co ZSRR.
        • sawa.com Re: To po prostu niemiecka szczerość 05.11.06, 23:07
          sawa.com napisała:

          > karlin napisał:
          > > Wizję "jednej Europy" mam dokładnie w tym samym miejscu co oni.
          >
          > A czegóz to? To całkiem fajna wizja! Co? ciagle mamy sobie do oczu skakać i
          > mordować sie nawzajem?

          Ta wizja będzie się zmieniać korzyść po przyjęciu nowych krajów członkowskich.
    • frank_drebin Nazwalbym to raczej hipokryzja eurkolchozowa. 05.11.06, 22:06
      Bredza te euroszolomy i jakiejs łuniii, jakis wartosciach jewropejskich itp.
      bla bla. Tymczasem rzeczywistosc jest taka, ze eurokolchoz to po prostu zbior
      panstw realizujacych swe interesy narodowe w ramach eurokolchozu a nie
      poswiecajacych swe interesy narodowe na rzecz jw. Co zreszta wydaje mi sie
      naturalne. Wiec moze skonczmy z ta hipokryzja, ze nalezy cos tam poswiecac dla
      dobra eurosozjuza jesli golym okiem widac, ze wszyscy robia dokladnie inaczej.
      • sawa.com Re: Nazwalbym to raczej hipokryzja eurkolchozowa. 05.11.06, 22:57
        frank_drebin napisał:

        > Bredza te euroszolomy i jakiejs łuniii, jakis wartosciach jewropejskich itp.
        > bla bla.

        Nie do końca. Pani kanclerz Merkel zachowała sie wielkodusznie, dzieki temu
        udalo się uchwalic budżet.
        Paskudnie zachowywał sie Schroeder. Jego flirt z Putinem nic dobrego Niemcom
        nie przyniesie. Ale to ich małpy i ich cyrk.

        O spójną politykę energetyczną w Unii trzeba walczyć i przekonywać. Nie ma się
        co zniechęcać, ze idzie jak po grudzie. Nie zapominajmy, ze unijne korzenie to
        wspólnota węgla i stali. Do rozwiązania problemów energetycznych trzeba zaprząc
        najtęższe europejskie głowy. Trzeba przeprosić się z elektrowniami jądrowymi,
        węglem i zająć sie zagospodarowaniem i uszlachetnianiem biomasy. Przy okazji
        może sie uda nadać jakiś sens ekonomiczny rolnictwu europejskiemu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja