hummer
08.11.06, 15:58
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3724263.html
"Podczas awantury oblał ciężarną córkę benzyną i chciał podpalić. - To tradycyjna rodzina - bronią go sąsiedzi. - On czasem pije, a córka puściła się nie wiadomo z kim, to się zdenerwował.
Dziewczynę uratowały matka i starsza siostra, które wyrwały ojcu butelkę z benzyną i zapałki."
A mogła to być pierwsza ofiara braku używania środków antykoncpecyjnych.
Kościół katolicki, dzięki sprzecznej z wiarą postawie matki i starszej siostry stracił szansę na nową świętą - do niepokalanie poczętych dzieciątek.