bryt.bryt
09.11.06, 13:53
Pan premier Kwaczysnki byl laskaw powiedziec na konferencji prasowej, ze
"szczegolny system prawny III RP wyzej stawial interesy niz ludzkie zycie" i
to premier Kwaczysnki bedzie zmienial. A chodzi o to, ze firmy farmacueutyczne
moga wytaczac procesy kontrolerom, ktorzy weryfikuja prawidlowosc
funkcjonowania tychze firm i - wedlug premiera - jest to kuriozum, a bo z mocy
prawa nad kontrolerem wisi bat, a ponadto jakies tezy tych firm o szkodzie
wizerunku sa nic nie warte.
Ja sie na tym zupelnie nie znam, ale na logike sadze, ze tak samo jak moge sie
domagac od urzedu skarbowego odszkodowania za kontrole, ktora byla w jakis
sposob bezprawna lub w nieuzasadnionyc sposob szkodliwa dla mojej firmy, tak
firma farmacutyczna moze pozwac kontorolera bezzasadnie kwestionujacego jej
dobre imie, marke, reputacje. Czy moze ktos wyjasnic w czym rzecz?