Co to znaczy "egozim narodowy? Czy Polacy chcący

11.11.06, 14:52
zachować Polske dla Polaków to "egoiści narodowi" a Francuzi (tak otwarci że
zamienią Francję na Nową Algierię - oficjalnie już ponad 6 mln fr. Islamistów
z dzietnością królików) to nie są "egoiści narodowi"?
    • w11mil zamieszki we Francji wynikały z braku otwartosci 11.11.06, 14:54
      stranger.pl napisał:

      > a Francuzi (tak otwarci że zamienią Francję na Nową Algierię
      • stranger.pl Re: zamieszki we Francji wynikały z braku otwarto 11.11.06, 14:57
        Twój cyt.: "zamieszki we Francji wynikały z braku otwartości"

        Wiem, nie pozowolono w Francji na stosowanie prawa szariatu i nie uznano
        arabskiego za drugi oficjalny język w Nowej Algierii (chwiliowo jeszcze
        nazywanej Francją):(((

        PS
        Większość (złapanych) podpalaczy poochodziła z średniozamożnych rodzin
        gardzących Francją i francuskością
        • w11mil imigranci arabscy ich potomkowie żyja w getcie 11.11.06, 15:03
          nie wiem z czyjej winy; radykalizacja wynika z braku mozliwosci asymilacji,
          awansu ws trukturze spolecznej
          Francuzi sa w gruncie rzeczy ksenofobami
          • pandada nie pamiętam, czy już się z tobą zgadzałem 11.11.06, 15:10
            teraz w każdym razie jestem do tego zmuszony przez czynniki merytoryczne
            • w11mil wpadłeś w łapy kaczystowskich siepaczy? 11.11.06, 15:11
              pandada napisał:
              > teraz w każdym razie jestem do tego zmuszony przez czynniki merytoryczne
              • pandada Nie, mieszkam w Holandii 11.11.06, 15:19
                i widzę tu świetnie prowadzoną lokalnie politykę integracyjną. Gminy pilnują,
                aby nie powstawały getta. Napływowych rozdzielają - wkomponowują ich w tubylców.

                W rządzie jest teraz lobby antyimigracyjne - ale obywatele sami bronią swych
                sąsiadów przed wydalaniem. I rura chadeckiemu rządowi mięknie.
          • stranger.pl Re: imigranci arabscy ich potomkowie żyja w getci 11.11.06, 15:13
            ???

            Stanowczo mniej czytaj ogłupiających gazetek - kto podpalał francuskie miasta?

            Specyfiką francuskich przedmieść są "młodzi". Tak się nazywa tych, co
            rozrabiają i dzierżą władzę na osiedlu. W większości pochodzenia afrykańskiego
            (głównie z krajów arabskich). Co dziwne, to oni stanowią najbardziej
            zeuropeizowaną sferę wśród imigrantów. Słuchają muzyki rap, palą trawę,
            handlują narkotykami. Nie pracują. Czasem chodzą do szkoły. Między sobą często
            używają "języka" versl'en (od franc. Słowa "l'envers" – na odwrót), w którym
            sylaby każdego wyrazu wymawia się od końca (np. "Rispa" to Paris-
            Paryż, "caisfranc" to Francais – Francuz). Nauka tego "języka" stanowi obecnie
            przedmiot obowiązkowy dla policjantów. Wbrew pozorom "młodzi" nie są tacy
            ubodzy. Szefów dzielnicy stać na BMW. Wszyscy są dobrze ubrani, wszak narkotyki
            przynoszą dochód. Ich rodzice dostają niemały zasiłek socjalny.
            • w11mil a jaki stosunek do nich mają "rasowi" Francuzi? 11.11.06, 15:19
              stranger.pl napisał:
              > W większości pochodzenia afrykańskiego
              > (głównie z krajów arabskich). Co dziwne, to oni stanowią najbardziej
              > zeuropeizowaną sferę wśród imigrantów
              • stranger.pl Re: a jaki stosunek do nich mają "rasowi" Francuz 11.11.06, 15:26
                A jaki można mięć stosunek go gości, którzy przychodzą do twojego domu i mówią:
                teraz masz nie tylko mnie tolerować ale masz przestrzegać moich reguł a tak w
                ogóle ty masz tylko jedno dziecko ja mam sześć dzieci więc zabieraj swojego
                bachora z pokoju dla dzieci - bo tam teraz będą spać moje.?

                Innymi słowy mówią: ty masz być wobec mnie tolerancyjny boś "Europejczyk"
                (hehehe) a ja nie muszę być i nie pozwolę sobie byś mnie do tego zmuszał.
                • w11mil burzy sie trzecie pokolenie 11.11.06, 15:32
                  ich rodzicom, dziadkom nie udalo sie zostac "pelnoprawnymi" Francuzami
                  nie usprawiedliwiam tylko probuję pojąc przyczyny
                  sam socjal i dostep do drugow moze byc niewystarczajacy - widza ze nie maja
                  szansy na integracje;
                  Amerykanie w zasadzie nie maja tego rodzaju problemow
                  z imigrantami
                  • stranger.pl Re: burzy sie trzecie pokolenie 11.11.06, 15:42
                    Mówisz cyt.: "Amerykanie nie mają problemów z Imigrantami"

                    Kpisz czy op drogę pytasz?

                    Już blisko połowa dzieci w Ameryce ma inny kolor skóry niż biały. Jeżeli ten
                    trend się nie odwróci (a nic nie zapowiada aby się odwrócił), Amerykanie o
                    europejskich korzeniach będą niedługo mniejszością.

                    Ludność kolorowa obecnie stanowi 33 procent całego społeczeństwa Stanów
                    Zjednoczonych, ale wśród dzieci poniżej piątego roku życia odsetek ten wynosi
                    45 procent.
                    Wszystko z powodu niewielkiego przyrostu naturalnego. W społeczności Amerykanów
                    o europejskich korzeniach wyniósł on w okresie od lipca 2004 do lipca 2005
                    zaledwie 0,3 proc. W tym samym czasie przybyło 3,3 proc. Latynosów, 3 proc.
                    Azjatów oraz 1,3 proc. Murzynów. Białych wyprzedzili nawet Indianie, których
                    przyrost naturalny wyniósł 1 proc.

                    Rosnąca liczebność społeczności latynoskich i azjatyckich nie wynika jedynie z
                    wysokiej liczby urodzeń - są one cały czas zasilane przez nowych imigrantów.
                    Pierwszy czynnik ma jednak duże znaczenie. Pochodząca z Ameryki Łacińskiej
                    kobieta rodzi w życiu trójkę dzieci, natomiast biała Amerykanka ma ich średnio
                    1,8.

                    Eksperci biura statystycznego Stanów Zjednoczonych, które opublikowało powyższe
                    dane, nie mają wątpliwości, że ludności kolorowej będzie nadal przybywać. O ile
                    obecnie stanowi ona 33 procent całego społeczeństwa Stanów Zjednoczonych, o
                    tyle wśród dzieci poniżej piątego roku życia odsetek ten wynosi 45 procent.

                    Gdy umiera biały emeryt, jego miejsce zajmuje kilka kolorowych noworodków.
                    Mniejszościowe społeczności są bowiem znacznie młodsze od białej. Średni wiek
                    hiszpańskojęzycznych Amerykanów to 27 lat, czarnych 30, a potomków imigrantów z
                    Europy - 40. Oznacza to, że za kilkadziesiąt lat kolorowych będzie więcej niż
                    białych.

                    Według szacunków amerykańskich ekspertów nastąpi to po roku 2050. Sytuacja taka
                    może wywrócić do góry nogami dotychczasowy porządek społeczny i polityczny
                    Stanów Zjednoczonych. Na przykład poważnie wpłynąć na wyniki wyborów.
                    Przytłaczająca większość kolorowych Amerykanów głosuje bowiem na Partię
                    Demokratyczną. Wzgl. latynosi zaczną przypominać, że USA napadły na Meksyk -
                    lutego 1848 w Guadelupe Hidalgo podpisano traktat pokojowy. W wyniku wojny
                    Meksyk stracił obszary o powierzchni 1,5 mln km2 (przyszłe stany Teksas,
                    Arizona, Nowy Meksyk, Kalifornia, Nevada, Utah, częściowo też Colorado, Kansas,
                    Oklahoma i Wyoming), to jest 51 proc. swego terytorium.

                    Czy zamienią USA (kraj do dziś anglosaski) na latynowski Nowy Meksyk? Całkiem
                    możliwe!!!


                    - Przez długi czas Latynosi byli ignorowani. Od pewnego czasu to się zmienia.
                    Jest ich tak wielu, że firmy musiały ich dostrzec jako konsumentów. Nie musimy
                    zresztą czekać na rok 2050, żeby zobaczyć, jak będzie wyglądała Ameryka
                    zdominowana przez mniejszości. W wielu miastach i regionach na południu, w
                    Teksasie, Kalifornii czy Nowym Meksyku, już teraz Latynosi stanowią większość -
                    podkreśla prof. Mize. Powoli USA staja się hiszpańskojęzycznym krajem!

                    Niedawno na temat mniejszości etnicznych debatowała cała Ameryka. Propozycje
                    republikanów, aby zaostrzyć prawa imigracyjne, spotkały się z dużym odzewem. Na
                    ulice wielu amerykańskich miast wyszły tysiące Latynosów, część z nich - w tzw.
                    dniu bez imigrantów - nie poszła do pracy. Wielu białych Amerykanów oburzyło
                    zaś nagranie hiszpańskojęzycznej wersji hymnu narodowego - ano mają co chcieli.
            • pandada myślę, że w11 chodziło 11.11.06, 15:25
              o mechanizm powstawania getta. Jeśli się już do tego dopuści, jest nieciekawie.

              No i nie sądzę, aby szefowie gangów narkotycznych podpalali auta. To nie jest w
              ich interesie.
              • stranger.pl Re: myślę, że w11 chodziło 11.11.06, 15:30
                1.Od tego (brudnej roboty) mają innych - choć sami też w tym brali udział
                (szefowie małych grupek)

                2.Wszystko przed Francją - to był tylko sondażowy balon próbny - sprawa uległa
                wyciszeniu bo... przyznano dalsze zasiłki dla imigracyjnych nierobów.

                3.Wydarzenia we Francji oznaczają bankructwo francuskiej (europejskiej)
                polityki imigracyjnej. Społeczeństwo wielokulturowe okazuje się mitem, a
                rzeczywistość bardziej przypomina piekło dla rdzennych mieszkańców Francji.
                Francuski system socjalny, z którego tak dumni są tutejsi politycy, okazuje się
                zupełnie niewydolny. Zabiera biednym i bogatym, nie dając nikomu, zmuszając
                przez to do poszukiwania perspektyw w działaniach nielegalnych. Francja, tak
                bardzo lubiąca pouczać innych (począwszy od Napoleona, na projekcie konstytucji
                europejskiej kończąc), traci coraz bardziej swą międzynarodową pozycje i
                okazuje się niezdolna do stawienia czoła problemom wewnętrznym, które sama
                stworzyła.

                4.O ile rząd francuski w ogóle nie stanął na wysokości zadania, o tyle
                społeczeństwo francuskie okazało się w miarę solidarne i w 75 procentach
                poparło wprowadzenie stanu gotowości. Rozruchy doprowadziły do znacznego
                wzrostu członków partii prawicowych (Front Narodowy, Ruch dla Francji), które
                od dawna wskazywały na niebezpieczeństwa liberalnej polityki imigracyjnej. W
                ostatnim sondażu aż 75 procent Francuzów uważa, że rząd nie jest w stanie
                poradzić sobie z problemem imigrantów. Natomiast co czwarty Francuz wskazuje na
                Jean-Marie Le Pena jako tego polityka, który z problemem imigracji poradzi
                sobie. Już w 1985 roku, kiedy libańscy chrześcijanie zostali opuszczeni w swej
                walce przez Francję, dotychczasowego sojusznika – Bernard Antony głosił na swym
                plakacie wyborczym: "Dzisiaj Bejrut, jutro Paryż".
                • w11mil ustawy nie przezwycięzą ksenofobii 11.11.06, 15:34
                  stranger.pl napisał:
                  > Wydarzenia we Francji oznaczają bankructwo francuskiej (europejskiej)
                  > polityki imigracyjnej
                  • pandada ma rację stranger 11.11.06, 15:48
                    tylko, że nie europejskiej, lecz francuskiej. Nie emigracyjnej, lecz społecznej.
                    Nie bankructwo, a błędy.

                    Dlatego trzeba brać przykład z krajów, w którym to lepiej wychodzi. Im mniej
                    tubylcy dadzą odczuć emigrantom, że są obcy, tym mniej rzeczywiście ci ludzie
                    obcy będą.

                    Ja akurat pracuję z samymi Holendrami poza jedną Niemką z NRD - bardzo już
                    zasiedziałą. W Rotterdamie jest pewien problem z młodzieżą napływową, ale
                    dramatu nie ma.
                  • stranger.pl Re: ustawy nie przezwycięzą ksenofobii 11.11.06, 15:49
                    A dlaczego uważasz że ty masz rację a społeczeństwo (ze swoją niechęcią do
                    wynaradawiania własnego kraju) nie ma racji?

                    Czy to twoja forma mani wielkości - tyś mądry i prawy a inni (co z tego że
                    prawie większość społeczeństwa) to "ciemniaki" bo chcą zachować swoją tożsamość?


                    • w11mil Koreanczyk w USA staje sie Amerykaninem 11.11.06, 15:53
                      nikt na tym nie traci
                      stranger.pl napisał:
                      > prawie większość społeczeństwa) to "ciemniaki" bo chcą zachować swoją
                      tożsamość
                      • stranger.pl Re: Koreanczyk w USA staje sie Amerykaninem 11.11.06, 15:58
                        A ile Koreańczyków mieszka w USA (chcących stać się Amerykaninem) a ile
                        hiszpańskojęzycznych mieszka w USA (Latynowsów) mówiących: viva los Americos i
                        "Ameryka to my"!
                        • w11mil dopóki nie robia z USA Meksyku wszystko jest OK 11.11.06, 16:03
                          stranger.pl napisał:
                          > hiszpańskojęzycznych mieszka w USA (Latynowsów) mówiących: viva los Americos i
                          > "Ameryka to my"!

                          sam jezyk nie jest szczególnie istotna wartoscia
    • mietowe_loczki Re: Co to znaczy "egozim narodowy? Czy Polacy chc 11.11.06, 15:35
      Powinieneś się cieszyć. Pomyśl sobie, jakie kłopoty mieliby twoi ulubieńcy
      u władzy, gdyby np Anglia, Szkocja i Irlandia stosowały taką samą politykę.
      Musieliby zacząć zajmować się realnymi problemami, a nie tropieniem urojonych
      szpiegów.
      • stranger.pl Re: Co to znaczy "egozim narodowy? Czy Polacy chc 11.11.06, 15:44
        Moi ulubieńcy jeszcze nie sa u władzy:((

        Czekają aż sytuacja dojrzeje - czas to nasz przyjaciel.
        • mietowe_loczki Re: Co to znaczy "egozim narodowy? Czy Polacy chc 11.11.06, 15:49
          Ok, zatem wolę chyba nie wiedzieć, kto jest twoim idolem :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja