Jakie wnioski z afery z Corhydronem?

14.11.06, 16:44
Bo ja wyciągnełam jeden. W sklepie może pojawić się kiełbasa z jadem
kiełbasianym, lekarstwa zabijające ludzi i NIKT NAD TYM NIE PANUJE
Instytucje którym płacimy z naszych podatków by dbali o nasze interesy nie
sprawdziły się, ministerstwo nadzorujące te instytucje też
No bo czy Religa nie jest winien temu,że ludzie podlegli mu są niezdarni,
niekompetentni, i nie wykonują pracy której się podjeli?
    • kacza.republika.bananowa do tej pory 0 dymisji w MZ 14.11.06, 16:51


      Religa nie poczuwa się do odpowiedzialności za wielomiesięczną bezczynność
      swoich urzędników.
      • bebe3 Re: do tej pory 0 dymisji w MZ 14.11.06, 16:54
        Ja bym mu zarzuciła brak nadzoru
    • indris Że wolny rynek zabija... 14.11.06, 16:53
      ...jeżeli nie jest odpowiednio nadzorowany. Amerykanie odkryli to już baardzo
      dawno. Tylko w Polsce liberalna wścieklizna wciska kit, że "niewidzialna ręka
      rynku" wszystko załatwi.
      • bebe3 Re: Że wolny rynek zabija... 14.11.06, 16:56
        Gdyby podobna afera miała miejsce w czasach PRlu nic byśmy się nie dowiedzieli a
        sprawie ukręcono by łeb. Wtedy zdaje się nie było "wolnego rynku?
      • kacza.republika.bananowa nie chodzi o nadzór 14.11.06, 17:01

        tylko o zastosowanie odpowiednich procedur, żeby zmniejszyć straty spowodowane
        takim błędem.

        MZ Religi te procedury olało.
        Ponieśliśmy z tego powodu o wiele większe koszty wycofania leku z obrotu.
        Przez ten rok bezczynności wielu ludzi zostało poszkodowanych.

        Religa rżnie głupa i udaje niewinnego. Nie odwołał jeszcze żadnego ze swoich ludzi.
    • hummer Prócz zamkniętej fabryki żadnych. 14.11.06, 16:57

    • jola_iza Re: Ja mam dwa 14.11.06, 16:58
      Niekompetencja kaczych urzędników przynosi ofiary śmiertelne.
      Drugi, dzisiejsza konferencja MSWiA na tle logo PiS. PiS ma własną policję a co się stało z państwową?
    • pg20 Re: Jakie wnioski z afery z Corhydronem? 14.11.06, 17:01
      Niekompetencja (niebywała - używając języka kaczek) Głównego Inspektora
      Farmaceutycznego (mianowanego, o ile pamiętam, przez Obiecankiewicza)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja