Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu werb...

15.11.06, 10:34
Polaków wszędzie wykorzystują, bo sami się nie szanujemy.
Do Irlandii też jeżdżą w ciemno, żeby tam w końcu korzystać z socjalu, bo
pracy nie mogą znaleźć z powodu nieznajomości języka. I po co to?
    • winku Wysłać go na Syberię 15.11.06, 10:45
      Szkoda, ze teraz nie ma już takich obozów pracy jak kiedyś na Syberii. Mozna by było takich osobników wysyłać w takei miejsca odosobnienia...
      A może warto wykupić kilka takich miejsc od Rosjan? Gdzieś heeen za kołem podbiegunowym
      • plaszcz Wykorzystują polską naiwnność i wiarę, obiecują >> 15.11.06, 13:37
        obiecują lepsze życie, rozpościerają piękne widoki na przyszłość... ludzka podłość !
        A nasi wymęczeni obywatele to łykają jak ciepłe bułeczki...
        • winka53 Re: Wykorzystują polską naiwnność i wiarę, obiecu 15.11.06, 13:40
          <eheheheheheeee..obywatele mowisz..to idioci...bez rozeznania ..jada w ciemno..a
          pozniej mamy to,co mamy...heheheehh,ciemnota,ktora wierzy..ze pieniadz na ulicy
          lezy ..eheheheheh...))
      • magazynio1 Re: Wysłać go na Syberię 15.11.06, 16:11
        Oj tu by mi sie marzyly porzadne kary... Kamieniolomy, praca w lesie itp.
        Zadnej TV w klimatyzowanym wiezieniu tylko praca. Od rana do nocy. Ciezka
        fizyczna praca. ajlepiej w miejscu publicznym - jakies mysie toalet, szorowanie
        chodnikow do bialosci itp.
    • merianna Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 10:47
      To w Irlandii niezaradnym czy naiwnym Polakom funduja pomoc z socialu? Ale
      wspanialomyslnosc.
    • mis22 Trzeba się więc uczyć języków 15.11.06, 10:48
      pinia1a napisała:
      > Polaków wszędzie wykorzystują, bo sami się nie szanujemy.
      > Do Irlandii też jeżdżą w ciemno, żeby tam w końcu korzystać z socjalu, bo
      > pracy nie mogą znaleźć z powodu nieznajomości języka. I po co to?

      We Włoszech Polacy wpadali w pułapkę. Natomiast aby w życiu człowiekowi lepiej
      się wiodło powinien się on uczyć. Wyjeżdżając za granicę w poszukiwaniu pracy
      trzeba wcześniej nauczyć się co nieco języka kraju do którego się wyjeżdża.
      Niektorzy ludzie to rozumieją, inni niestety nie.
      • margherita.firlej1 Re: Trzeba się więc uczyć języków 26.02.07, 15:26
        Długo już obserwuję, co się dzieje wokół tej skandalicznej sprawy, w oczekiwaniu
        na wypowiedzi bardziej dogłębnie naświetlające tło tych wydarzeń. Chyba powinnam
        dorzucić coś od siebie.Mówię po włosku - żeby nie było nieporozumień, a także po
        angielsku,choć gorzej i po rosyjsku. "Liznęłam" też francuski.We Włoszech
        pracowałam ok. 4 lata, w rodzinach włoskich, więc miałam okazję poznać
        mentalność tego narodu,rzec można, od środka.

        Dzisiaj wiem, że brak wiedzy na temat, jakimi prawami wewnętrznymi rządzą się
        nie tyle całe narody,co lokalne społeczności, jak to ma miejsce we Włoszech
        właśnie, jest bardzo cenne, aby nie wdepnąć w bagno. Południe Włoch tonie
        jeszcze w feudalizmie. Tam przetrwały latyfundia i latyfundyści czyli wielcy
        właściciele ziemscy, będący na swych ziemiach "panami życia i śmierci" .Oni dają
        pracę, dają utrzymanie i możliwości rozwoju, ale tylko lojalnym. Wobec opornych
        stosują wszelakie formy przymusu. Stanowią siłę polityczną, lobby. To oni są za
        pan-brat z korupcją i dzięki niej ciągle są silni.Jest to możliwe, niestety
        ,dzięki cichemu przyzwoleniu społecznemu. Ta grupa społeczeństwa, która się z
        tym nie zgadza,tworzy filar administracyjno-prawny,szuka zatrudnienia w firmach
        państwowych lub migruje ,aby znalezć pracę we Włoszech środkowych i
        północnych."Swoi" już od powojnia są ciągle mniej liczni i mniej chętni do pracy
        zawsze bardzo ciężkiej na polach południowych Włoch. A tak jak u nas ,dostępność
        mediów uświadomiła wielu z nich, że można żyć wygodniej i łatwiej. Nie zawsze
        apetyt jest jednak poparty pracą włożoną w samokształcenie i samodoskonalenie.
        Ciągle mówimy,że to my Polacy jesteśmy tacy lub owacy, a reszta świata to sami
        uczciwi dobrze wychowani geniusze o gołębich sercach! Rodacy!Ratunku! Poznałam
        wiele wstydliwych sekretów włoskich, ale nie pora o tych szczegółach. Generalnie
        - szuje jednostkowe są wszędzie. Znam Polki - tzw. matki-Polki, które biorą
        pieniądze od nowo przybyłych za załatwienie, czytaj przekazanie informacji ,o
        miejscu pracy w rodzinie włoskiej. I robią to od lat.I właśnie spośród tego typu
        ludzi cwany Włoch dobrał sobie wspólników do tego niecnego procederu.
        Przyzwolenie społeczne ,jak już wspomniałam, miał. Muszę też nadmienić,że są we
        Włoszech pewne zajęcia, pewne zawody,które nie mają należnej im estymy i
        niestety, są to zawód pielęgniarki czy opiekunki osób starszych lub przewlekle
        chorych. Te zawody w większości sfeminilizowane nie mają wśród Włoszek wielu
        amatorek. Naród postrzegany jako"gorący", bardzo chłodno traktuje starych i
        chorych. Oczywiście są wyjątki od reguły, nie chcę być posądzona o jakąś
        stronniczość czy złośliwość. Jednakże właśnie to podejście wyjaśnić może, że
        choć dzięki niemu wiele pań z Polski ma zajęcie, nieżle płatne w relacji do
        polskich pensji, zasiłku lub bezrobocia i oczywiście przelicznika,to szacunku i
        prawdziwej wdzięczności za wykonanie tej roboty za Włoszki nie należy się
        spodziewać. Nie mam ochoty przytaczać tutaj określenia jakim się tytułuje to
        zajęcie wśród Włochów .Ten sposób postrzegania ludzi wykonujących ciężkie i
        niewdzięczne prace jest bardziej powszechny we Włoszech niż tylko na ich
        południu, gdzie oczywiście jest wiele, wiele silniejszy. Według mnie,
        naturalnie, jest to też przyczyna pewnej opieszałości w prowadzeniu działań
        operacyjnych przez policję . I chyba na tym poprzestanę sygnalizując jedynie
        złożoność problemu. Pozostaję z szacunkiem dla wszystkich inter- i
        nie-internautów odważnych, ciekawych świata oraz tych bardziej przywiązanych do
        miejsca urodzenia.
    • hiki6 jakie tam Włoskie obozy pracy. polskie obozy pracy 15.11.06, 10:56
      gdyz to polacy je organizowali i im przewodzili.
      tak samo nie okreslamy mianem polskich obozow oswiecimia i innych gdyz byly
      organizowane przez niemcow i nie wazne ze znajdowaly sie na terytorium polski
      • raveness1 Re: jakie tam Włoskie obozy pracy. polskie obozy 15.11.06, 11:17
        Tak jest. Polskie i Ruskie mafie. Wynaturzone bydlo pozbawione jakichkolwiek
        skrupolow. Nie na darmo powtarzam aby od wschodnich sasiadow trzymac sie z
        daleka.
        A swoja droga, jak sie wyjezdza na podboj swiata znajac tylko jezyk polski...no
        coz, skutki sa jak widac.
        • hiki6 Re: jakie tam Włoskie obozy pracy. polskie obozy 15.11.06, 11:29
          wloski rzad powinien w tym wypadku wyslac noty protestacyjne do prezia
          najjasniejszej RP i wydalic ambasadora faszokatoli
    • myslacyszaryczlowiek1 A czy kupując szmatławca się szanujesz? 15.11.06, 11:14
      pinia1a napisała:

      > Polaków wszędzie wykorzystują, bo sami się nie szanujemy.

      A czy kupowanie wybiórczej której się nie podobają Polacy bo:
      Kradną prąd, gaz i wodę.
      Robią muzykę obciachową.
      Robią pogromy wyjęte z kontekstu historycznego.
      Chcą wprowadzić wychowanie patriotyczne, bo za kilkanaście lat istnieje realna
      grożba że rosnącemu pokoleniu będzie wszystko jedno czy żyje tu czy tam, czy
      będzie mówić w języku polskim, czy będą nad nami władze polskie czy jakiegoś
      kolonizatora, czyli krótko mówiąc nastąpi rozbiór Polski.
      Bo potrafią protestować przeciwko kłamstwom historycznym i nazywać po imieniu
      żydowskie interesy o których nie można pisnąć słówkiem bo zaraz poleci krzyk że
      antysemita i faszysta.
      • ubu1 Re: A czy kupując szmatławca się szanujesz? 15.11.06, 12:45
        o! no własnie a ja kolegę specjalistę chciałem zapytać, czy te Świstaki, co to
        zawijają to i owo w sreberka. to też ....no wie kolega specjalista....?
      • kolargolo i kto to mowi? 15.11.06, 13:28
        po cholere im nabijasz ruch na stronach? nie podoba sie - idz poczytac Trybune
        albo Nasz Dziennik.
    • neiden Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu werb.. 15.11.06, 13:46
      kary za takie przesepstwa powinny byc bardzo surowe.powinny byc przykladem dla
      innych gabsterow w polsce.szkoda ze nie ma kary smierci w eu.tego typu
      przestepstwa kwalifikuja sie na dozywocie.wyroki musza byc lekcja dla innych.
      • gklej Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 14:03
        ból, żal, bezradność, beznadzieja- dlaczego te firmy werbunkowe nie są
        kontrolowane.
        Tak samo dałabym karę śmierci,żeby to nigdy sie nie powtórzyło.
        Moi rodzice w drugiej wojnie światowej pracowali jako niewolnicy w Niemczech
        ale byli lepiej traktowani, jak pracownicy teraz, wszędzie są wykorzystywani
        nawet w Polsce dostając za swoją pracę głodową pensję.
        Najniższe wynagrodzenie winno wyności 1500 ,-zł brutto.
        • kaersky Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 14:49
          Taaaa!Za 1500 to sobie mozna waciki kupic.
          • gklej Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 14:57
            mówię o najniższym wynagrodzeniu a teraz masz tylko 899,-zł
            • armagedon6661 Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 18:33
              Gorzej bo niektórzy po studiach pracują za 520 zł.
    • ja.wars dozywocie w kamieniolomach dla nich 15.11.06, 15:09
    • tenare Należało mu dać w czapę za "próbę ucieczki" 15.11.06, 15:36
      podczas aresztowania. A tak bydlak będzie żarł za kasę podatników.
      • kaersky Re: Należało mu dać w czapę za "próbę ucieczki" 15.11.06, 16:15
        Pozstaje miec nadzieje, ze nowi koledzy w zakladzie czasowego odosobnienia
        zatroszcza sie o niego i "jesien srednowiecza" go nie ominie.Druga strona
        medalu to fakt, ze tacy kolesie zeruja tylko na naiwnych(glupich?), nie
        wykazyjacych minimum instynktu samozachowaczego.Przez trzy lata pobytu w
        Stanach poradzilem sobie ze wszystkimi Gruzinami, Ormianami i wszelkiej masci
        obywatelami bylego zwiazku sowieckigo.Zlodziejami i naciagaczami.MYSLCIE ludzie
        zanim ruszycie na podboj kolejnych plantacji czegokolwiek.100 procent
        podejrzliwosci wskazane.
        • raveness1 Re: Należało mu dać w czapę za "próbę ucieczki" 15.11.06, 16:57
          A tak. Wiem cos na ten temat z wlasnego doswiadczenia.
    • polonus3 Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 15.11.06, 16:20
      I ruszala wiara w pole aby Polska byla Polska od Chicago do Tobolska! Solidarnosc
      zwyciezy! Czy sie stoi czy sie lezy dwa tysiace sie nalezy! Zima wasza, wiosna
      nasza! Wypuscic Lecha wsadzic Wojciecha! Bolek skakaj przez plot!
      • kaersky Mr. polonus... 15.11.06, 16:40
        chiba Ci sie pomieszaly hasla z obu stron barykady.Zdecyduj sie.
    • kerry1 Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu werb.. 15.11.06, 16:35
      Kara do 10 lat wiezienia za handel kilkudziesiecioma osobami jest smieszna. !0
      lat to powinna byc dolna granica.
    • simian-raticus 10 lat więzienia dla tych łajz! 15.11.06, 17:11
      Co się dzieje na tym świecie! Wielka Unia a takie rzeczy się dzieją i nawet
      jeszcze gorsze!
      Taki jest ten świat że jeden drugiego oszukuje, połowa tego świata stoi na
      kłamstwie a cierpią zawsze najbiedniejsi i najmniej zaradni! Rzucić bombę
      atomową na ten świat to będzie spokój! Człowiek człowiekowi wilkiem do końca
      świata i jeden dzień dłużej!
      Oczywiście dochodzi do tego ludzka naiwność i wtedy dzieją się takie rzeczy ;/
    • joko9 Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu werb.. 16.11.06, 01:23
      Ja pracowałam we Włoszech i wiem co tam sie dzieje.Po pierwsze te plantacje to
      jedna wielka porazka.Poniewaz polacy ktorzy wyjezdzaja nie maja pojecia w co
      sie pakuja.Trzeba chyba bardzo pragnac pozegnac sie z zyciem aby pracowac w
      lato na takim słoncu.Zaden wloch na pole nie wyjdzie aby cos na polu robic bo
      to zabujstwo gdy jest upal.Jesli jest mus to ida pracowac przed wschodem slonca
      i uwijaja sie aby skonczyc zanim na dobre wzejdzie słonce.My nie znamy takich
      upałow jakie tam sa a sa czasmi tak okrutne ze nie daje czlowiek rady tym
      rozpalonym powietrezem odychac a co dopiero praca w polu.Wiec w te kity o
      plantacjach nie wierzcie.Teraz inna sprawa jezyk.Na litos boska ludzie obudzcie
      sie jak mozna bez jezyka jechac choc podstawy opanujcie.Gdy ja wyjechalam
      pierwszy raz do wloch bylam spokojna bo znalam angielski.Tam jednak okazało sie
      ze malo kto zna angielski( tzn =nikt) wiec trzeba bylo w mik nauczyc sie
      wloskiego.Jak sie czulam nie mogoc pogadac normalnie(czyt.wypowiedziec jednego
      zdania po wlosku tak jak chcialam) przez 6 miesiecy wiem tylko ja.Poznalam tam
      5 osob oszukanych przez chyba tych samych posrednikow co zlapali teraz.Jak
      uslyszalam co ich spodkalo to glos sie jezył na glowie.Zreszta tam jedna
      historia wyprzedza druga.Najgorsze bylo to ze nie mieli przy sobie rozmowek ani
      slownikow bo posrednicy powiedzieli ze nie ma takiej potrzeby.Jednak zaraz
      napisalo im sie co trzeba aby mogli nauczyc sie najwazniejszego i dalej moc sie
      uczyc bez slownika.Te 5 osob mialo szczescie i udalo im sie.Co do polakow we
      wloszech to im dluzej polak jest we wloszech tym wieksza k...!!!Włosi natomiast
      z nimi to roznie jesli miali dobre doswiadczenia z polakami to jest ok jesli
      nie to polak u takiego wlocha ma przeje...ne.W regionie pulii jest wiele
      polskich posrednikow.Z nam jeden przypadek gdzie posredniczka żadała 500euro za
      znalezienie pracy oczywiscie takiej gdzie nie dalo rady pracowac.Czlowiek
      pracowal za 500 euro caly miesiac i co?zabierala paszporty gdy czlowiek nie
      mial za co jej zaplacic za znalezienie pracy albo walizki zabierala.Po prostu
      horror!!!! Jednak nie bujcie sie siedzi w wiezieniu!!Oj mowie wam cuda nie widy
      tam sie dziejza.Prosze was zanim wyjedziecie zastanowcie sie i badzcie
      przygotowani na najgorsze a nie na zlote góry.Nie wierzcie zadnym posrednikom
      chyba ze tym sprawdzonym bo ktos wczesniej byl.Ja pojechalam tez do
      posredniczki ale sprawdzonej inaczej w zyciu bym nie pojechala.Bo z niemiec to
      sie na stopa wroci a tam na stopa do burdelu mozna lub na czesci zamienne.Zatem
      jak to moj dziadek powtarza za granica jest gozej niz tu u nas bo tu
      przynajmniej cos masz a tam nie masz nic i jestes nikim.
    • maniuni1 Re: Włoskie obozy pracy: Schwytano szefa gangu we 07.02.07, 17:31
      to wszystko nie jest tak proste jak sie wydaje :( niestety... ja wyjechalam do
      Wloch do pewnej pracy,zlapali nas i zamkneli,na szczescie nie bylam sama,teraz
      jak juz minal ponad rok od naszej ucieczki zastanawiam sie czy nie jest za
      pozno zglosic sie na policje.. dwa dni temu uslyszalam w tv ze znaleziono
      zwloki 9 osob zaginionych ponad rok temu we wloszech,dokladnie tam gdzie przez
      ponad mesiac bylam traktowana jak zwierze.. wiec jak ktos nie przezyl czegos
      takiego sam to moze lepiej niech sie nie wypowiada,ja znalam jezyk,i angielski
      i wloski... na nic mi sie to przydalo :((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja