lepolanim.magia.hagarua.mikol
15.11.06, 21:35
jeśli najważniejsze prerogatywy rządów narodowych nie zostaną przekazane do
Brukseli, mam tu na myśli głównie politykę zagraniczną i niektóre elementy
polityki wewnętrznej, jak choćby bezwzględna walka z przejawami nacjonalizmu.
Trudno wymagać od niemieckiego polityka by zdelegalizował NPD, podobnie nie
sposób wymagać od kaczora by zdelegalizował Radio Maryja.. Jedynie
administraca brukelska najwyższego szczebla mogłaby w sposób obiektywny, wolny
od narodowych resentymentów podejść do tej sprawy.. najlepiej gdyby odbyło się
to mniej więcej w tym samym okresie - nacjonalizm narodowy w Europie powinien
być zwalczany jednocześnie, wtedy łatwiej się będzie "pogodzić" polskim
nacjonalistom z utratą rozgłośni nienawiści, gdy będą wiedzieć, że niemieccy
neonaziści i nacjonaliści siedzą w areszcie, a ich struktury zostały
doszczętnie rozbite.. jeśli nie pomniejszymi zakresu prerogatyw rządów
narodowy, możemy zapomnieć o europejskiej integracji, której ostatecznym celem
powinna być całkowita i nieodwołalna likwidacja partykularnych rządów narodowych..