Dodaj do ulubionych

Sp. M. Friedman smial zwatpic w geniusz Balcerka .

20.11.06, 14:30
"Jak to jest monetaryzm, to ja jestem keynesista - podsumowal Friedman polskie
reformy z poczatku lat 90., gdy sie dowiedzial co to jest "popiwek".
Dobrze, ze Friedman zmarl bo juz by biedakowi Salonik dorwal sie do 4-ch
liter, za obrazanie geniusza ekonomicznego Tatr i okolic ;)
--
"Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach."
Matt Barry
Obserwuj wątek
        • lux_et_veritas Wielka szkoda 20.11.06, 15:37
          Podejrzewam, iż powiązałby zdejmowanie ówczesnego nawisu z rynku z małą
          prywatyzacją, a nie, tak jak tow. B., poprzez zwyczajne okradzenie
          społeczeństwa. Friedman rozumiał, że przy społecznej infrastrukturze pozbawionej
          kapitału kapitalizmu się nie zbuduje. Tow. B. chowanemu w komunistycznych
          instytutach i mającego zobowiązania wobec swoich czerwonych kumpli nigdy na tym
          specjalnie nie zależało. Podobnie jak na ograniczaniu biurokracji czy niskich
          podatkach.
    • bush_w_wodzie najwazniejsze... 20.11.06, 15:39

      ze balcerowicz nadal wierzy w geniusz friedmana :)

      a propos tej wypowiedzi - czy dotyczy ona caloksztaltu reform w polsce - czy
      tylko popiwku?



      --
      Jakie to szczęście dla rządzących, że ludzie nie myślą.

      While the State exists, there can be no freedom. When there is freedom there
      will be no State.
      • frank_drebin Re: najwazniejsze... 20.11.06, 21:31
        Calosc bedziesz mogl przeczytac tu jak udostepnia caly artykul bo to z
        najswiezszego numeru, wiec pewnie gdzies za tydzien udostepnia:
        www.wprost.pl/ar/?O=97149
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > ze balcerowicz nadal wierzy w geniusz friedmana :)
        >
        > a propos tej wypowiedzi - czy dotyczy ona caloksztaltu reform w polsce - czy
        > tylko popiwku?
        >
        >
        >


        --
        "Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w
        Chinach."
        Matt Barry
      • bat_na_szuje nawet jeśli to był głównie komentarz do "popiwku"- 28.12.06, 04:03
        to prof. Friedman wypowiedział się również bardzo jasno, trzeźwo,
        powiedziałbym pragmatycznie
        na temat innego aspektu szaleństw Balcerowicza i jego zgrai oszołomów
        "wolnorynkowych" - mianowicie -
        na temat ideologicznej prywatyzacji... :-))

        Jak to Wam się podoba, Panowie szlachta?? Friedmana... pod dywan?

        "(podobne) ostrzeżenia przed wyprzedażą przedsiębiorstw polskich w ręce
        zagraniczne wypowiadał laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii prof. Milton
        Friedman w wywiadzie dla miesięcznika "Res Publica" (nr 10 z 1990 r.). Friedman
        powiedział tam m.in.:
        "Kolejna sprawa dotyczy wysuwanych często sugestii, aby sprzedać
        przedsiębiorstwa cudzoziemcom. Ponieważ nie wydaje się, by rząd polski sprzedać
        mógł Polakom Stocznię Gdańską, huty i inne wielkie przedsiębiorstwa po realnych
        cenach, ludzie powiadają, żeby sprzedać je cudzoziemcom. Uważam, że byłby to
        błąd. Po pierwsze, moglibyście je sprzedać tylko po bardzo niskich cenach,
        niemal za nic. Kto by na tym skorzystał? Głównie cudzoziemcy, nie Polacy. Po
        drugie, sytuacja, w której duża część podstawowych środków produkcji danego
        kraju znajduje się w rękach cudzoziemców, jest na dłuższą metę politycznie nie
        do zaakceptowania.
        Pamiętajcie jedno: cudzoziemcy nie będą inwestować w Polsce po to, by pomóc
        Polsce, lecz po to, by pomóc sobie. Cudzoziemcy powinni mieć pełną swobodę
        inwestowania w Polsce, ale tylko wtedy, gdy będzie to w interesie Polski (...)".
      • ayran Re: najwazniejsze... 09.01.07, 14:51
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > ze balcerowicz nadal wierzy w geniusz friedmana :)
        >
        > a propos tej wypowiedzi - czy dotyczy ona caloksztaltu reform w polsce - czy
        > tylko popiwku?

        Ta wypowiedź Friedmana (który po osiemdziesiątce nie wdawał sie w zbyt głębokie
        analizy poszczególnych gospodarek, zajmując się bardziej niż wcześniej
        metodologią ekonomii) była odpowiedzią na pytanie "dziennikarza" lewicowego
        pisma "Dziś. Przegląd społeczny" (red.nacz. M.F. Rakowski) , który wcześniej
        odpowiednio naświetlił rozmówcy co w Polsce narobił Balcerowicz i podobni mu
        zbrodniarze.

    • dr.freud Kaczynscy byli wielkimi krytykami Balcerowicza 20.11.06, 17:38
      i tzw. popiwku ktory wprowadzil.
      Gornicy ( nie tylko ) domagaja sie podwyżek.

      Nie rozumiem dlaczego Kaczynski nie chce udowodnic ze
      Balcerowicz sie mylil i nie godzi sie na podwyzki
      dla gornikow i innych pracownikow panstwowych?
      ( np. Urzedow Skarbowych?)
      Zaloże sie ze taki ekonomoiczny tuz jakim jest Korwin-Mikke
      poparlby Kaczynskiego, a socjalista Hausner nie.
    • frau_blada Friedman to plagiator 21.11.06, 23:11
      ale za to, ze dowalil Balcerkowi, to Nobel mu sie moze nalezy.

      --
      www.inminds.co.uk/boycott-israel.html Ann Coulter:gdybym
      tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy dopiero mielibyście ubaw, a
      ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz robię to tylko na 99 procent. :)
        • frau_blada Ladne podsumowanie :-) 21.11.06, 23:36

          --
          www.inminds.co.uk/boycott-israel.html Ann Coulter:gdybym
          tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy dopiero mielibyście ubaw, a
          ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz robię to tylko na 99 procent. :)
        • patryot Re: jest we 'wproscie' 22.11.06, 09:23
          Milton Friedman doradza zza grobu

          Felieton · Polskie Radio (Program I) · 17 listopada 2006



          Wczoraj w wieku 94 lat zmarł w San Fancisco profesor Milton Friedman, laureat
          nagrody Nobla z ekonomii, którą otrzymał w 1976 roku. Rok wcześniej przebywał w
          Chile, dokąd na prośbę generała Augusta Pinocheta skierował doradców
          gospodarczych z tak zwanej szkoły chicagowskiej, którzy przyczynili się do
          odbudowania zniszczonej gospodarki w tym kraju.

          Milton Friedman doradzał też prezydentowi Ronaldowi Reaganowi. Warto
          przypomnieć, że za prezydentury Ronalda Reagana Stany Zjednoczone nie tylko
          umocniły swoją gospodarkę, ale również „zazbroiły na śmierć” Związek Radziecki.

          Milton Friedman był zdeklarowanym zwolennikiem wolnego rynku i nieprzejednanym
          krytykiem etatyzmu. Tę krytykę, bardzo przenikliwą, zawarł w książce „Tyrania
          status-quo”, dostępnej w tłumaczeniu polskim.

          Skoro mowa o książkach Miltona Friedmana, to chciałbym wspomnieć o jeszcze
          jednej, z którą jestem związany osobiście. W latach 80-tych, wespół z Marianem
          Miszalskim prowadziliśmy podziemne wydawnictwo „Kurs”, w którym staraliśmy się
          zapoznać czytelnika polskiego ze współczesną myślą liberalną. W tym celu
          wydaliśmy książkę Róży i Miltona Friedmanów pod tytułem „Wolny wybór”, którą
          dla naszego wydawnictwa przetłumaczył Jacek Kwaśniewski.

          W książce tej m.in. Friedman dzieli się spostrzeżeniem, że są cztery sposoby
          wydawania pieniędzy: pierwszy – gdy wydajemy własne pieniądze na siebie samych.
          Wydajemy oszczędnie i zarazem celowo, bo doskonale znamy nasze potrzeby.

          Drugi – gdy wydajemy własne pieniądze na kogoś innego. Wydajemy oszczędnie, ale
          już nie tak celowo, jak w sposobie pierwszym.

          Trzeci sposób – kiedy wydajemy cudze pieniądze na siebie samych. Wtedy sobie
          nie żałujemy, ale wydajemy celowo, bo własne potrzeby przecież znamy.

          I wreszcie sposób czwarty – kiedy wydajemy cudze pieniądze na kogoś innego. Ani
          oszczędnie, ani celowo, zwłaszcza gdy tych innych są miliony. Władza publiczna
          wydaje pieniądze w sposób trzeci i czwarty. Czwarty sposób stanowi twarde jądro
          etatyzmu, który nie służy ani gospodarce, ani ludziom, tylko biurokracji,
          tworzącej „tyranię status-quo”.

          Na zaproszenie Unii Polityki Realnej Milton Friedman w 1989 roku przyjechał do
          Polski. Dla Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego wygłosił wtedy wykład, w
          którym udzielił polskim politykom rady aktualnej do dzisiaj. Polska –
          powiedział – nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest
          bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje
          zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska.

          Niestety, rządzący Polską politycy postąpili dokładnie odwrotnie, marnując w
          ten sposób niepowtarzalna szansę. Jedni z podłości, inni – z głupoty, ale to
          oczywiście ani jednych, ani drugich dzisiaj nie usprawiedliwia.


          Stanisław Michalkiewicz
    • misio1980 Re: Sp. M. Friedman smial zwatpic w geniusz Balce 22.11.06, 09:39
      To nie Balcerowicz wprowadził popiwek, ba! - on go nawet nie wymyślił. Ot taki
      drobny szczegół, coby wszelkie przekłamania frontu antybalcerkowego
      sprostować. A tak w ogóle, to od kiedy zacząłeś Drebin salonowe media cytować?
      Poczułeś nagłą potrzebę posiadania aŁtorytetu :) ?
      --
      "Naród ciemny, wszystko kupi"
      • frank_drebin Re: Sp. M. Friedman smial zwatpic w geniusz Balce 22.11.06, 14:59
        I jako lyberal go nie zniosl ...
        Yyy to juz zrodel informacji nie wolno cytowac ????
        misio1980 napisał:

        > To nie Balcerowicz wprowadził popiwek, ba! - on go nawet nie wymyślił. Ot taki
        > drobny szczegół, coby wszelkie przekłamania frontu antybalcerkowego
        > sprostować. A tak w ogóle, to od kiedy zacząłeś Drebin salonowe media cytować?
        >
        > Poczułeś nagłą potrzebę posiadania aŁtorytetu :) ?


        --
        "Pozwolić feministkom decydować o seksie to jak zafundować psu wakacje w Chinach."
        Matt Barry
      • 1tomasz1 Re: Sp. M. Friedman smial zwatpic w geniusz Balce 22.11.06, 12:28
        s.k.i.n napisał:

        > to był prawdziwy Liberał ale z drugiej strony dobrze o nim świadczy skoro
        > poznał się na "geniuszu" Balcerowicza.. Balcerowicz ma kompleksy ze Nobla nie
        > dostał..i nie dostanie no bo niby za co? za doprowadzanie kraju w totalnej
        > ruiny?

        Czy z tą "ruiną" mamy do czynienia teraz?
    • lux_et_veritas Uzupełnienie w temacie tow. B. "monetaryzmu" 28.12.06, 01:28
      Wraz z upadkiem PRL-u sytuacja zmieniła się o 180o. Mieliśmy w mediach
      zatrzęsienie informacji, że prof. Leszek Balcerowicz realizuje politykę
      monetarystyczną, której twórcą był właśnie Friedman. Ale we wrześniu 1990 roku
      autor Intrygującego pieniądza przyjechał do Polski wraz z Ronaldem Reaganem i
      nie omieszkał wytknąć mu poparcia, którego ten podczas wystąpienia w Stoczni
      Gdańskiej udzielił prowadzonemu wówczas programowi stabilizacji waluty. Ceny
      stałe są, według Friedmana, cenami stałymi, obojętnie, czy dotyczą kapeluszy,
      czy dolarów. Jeśli się pragnie wolnego rynku kapeluszy, trzeba wprowadzić także
      wolny rynek dolarów. Kiedy Friedman usłyszał, co to jest „popiwek” (w ramach
      tzw. wolnego rynku mieliśmy podatek od „ponadnormatywnego” wzrostu płac),
      podsumował: „Jak to jest monetaryzm, to ja jestem keynesistą”. Nie wykazał
      najmniejszego zrozumienia dla (choćby pośredniej) kontroli płac. Płaca jest po
      prostu ceną siły roboczej, stanowiącą istotny składnik gry gospodarczej.
      Pozostawiając ją pod administracyjną kontrolą, czynimy fikcją wolnorynkowy
      mechanizm ustalania innych cen. Po tej wizycie media przestały nazywać polską
      reformę „monetarystyczną”

      www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=18
      • dyskut22 Re: Uzupełnienie w temacie tow. B. "monetaryzmu" 28.12.06, 03:04
        Zapomniałeśtylko o jednym.
        Powbożna lewica faktycznie nazywała Balcerowicza monetarysta,
        ale zgdnie z ich intencjami mialo to być okreslenie pejoratywne,
        ttak liberałowie w ustach kaczych socjalistow jet pejoratywnym
        okeśleniem Platformy.

        Friedmiamn był specjalista od wolnego rynku,
        a nie od przechodznia od gospdarki planowej do wolnego rynku.
        • lux_et_veritas Re: Uzupełnienie w temacie tow. B. "monetaryzmu" 28.12.06, 03:13
          dyskut22 napisał:

          > Zapomniałeśtylko o jednym.
          > Powbożna lewica faktycznie nazywała Balcerowicza monetarysta,

          I sam tow. B. się tak określał powołując się przy tym bezczelnie m.in. na
          Friedmana właśnie, baranku.


          > ale zgdnie z ich intencjami mialo to być okreslenie pejoratywne,
          > ttak liberałowie w ustach kaczych socjalistow jet pejoratywnym
          > okeśleniem Platformy.

          ...a poza tym to nie interesują mnie kłótnie w rodzinie socjalistów (nieważne
          czy tych z lewicy pobożnej, platfuserii czy sekty balcerowiczowej).

          > Friedmiamn był specjalista od wolnego rynku,
          > a nie od przechodznia od gospdarki planowej do wolnego rynku.

          Bzdury nieuka.

    • pisuarro Re:"Jak to jest monetaryzm, to jestem keynesista" 10.01.07, 10:29
      No, proszę - a zarzucają Balcerowiczowi doktrynerstwo! ;->


      > gdy sie dowiedzial co to jest "popiwek"


      Co to znaczy "gdy się dowiedział" ? Przeprowadzał wcześniej kompleksową analizę
      ówczesnej sytuacji ekonomicznej Polski, czy może raczej jakiś dziennikarz
      przeprowadzający wywiad oświecił go "w krótkich żołnierskich słowach", a guru
      bez namysłu wydał werdykt ?...

      • ayran Re:"Jak to jest monetaryzm, to jestem keynesista" 10.01.07, 11:06
        pisuarro napisał:
        > ówczesnej sytuacji ekonomicznej Polski, czy może raczej jakiś dziennikarz
        > przeprowadzający wywiad oświecił go "w krótkich żołnierskich słowach", a guru
        > bez namysłu wydał werdykt ?...


        Tak właśnie było. Był to bardzo zasłużony dziennikarz pisma "Dziś. Przegląd
        Społeczny" wydawanego pod światłym kierownictwem Mieczysława F. Rakowskiego.
        Nie wiem, jak przetłumaczono na ojczysty język Friedmana słowo "popiwek" (after
        beer?), ale na pewno nie wspomniano, że został ci on wprowadzony już w 1984
        roku.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka