haen1950
20.11.06, 19:28
Po Olechowskim, Płażynskim, Gilowskiej przyszła kolej na Rokitę. Co
najdziwniejsze, sami platformersi bedą go prosić, zeby się go pozbył. Ten
mdły, grzeczny, uprzejmy prawie do bólu facet to najtwardszy polityk w nowej
Polsce. Niewiele go ta polityka interesowała, dopóki był mlody i wolał grać w
piłkę, ale od paru lat zabrał się na poważnie do politycznej roboty.
Ma swoją koncepcję nowoczesnej partii liberalnej na miarę czasów i realizują
ją bezlitośnie. Trupy polityczne padają gęsto. A elektorat zostaje.