premier.z.krakowa
22.11.06, 02:07
Dwadni temu gazeta donosiłą w alarmistycznym tonie "Idą ostre podwyżki cen gazu ziemnego"
www.gazetawyborcza.pl/1,75478,3744483.html
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,3746159.html
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33207,3744092.html
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3746152.html
"Za 1000 m sześc. rosyjskiego gazu zapłacimy więc 340-350 dol. Horrendalnie drogo! W połowie roku niemiecki koncern VNG zamówił od Gazpromu surowiec po około 300 dol. za 1000 m sześc."
Dramatycznie ostrzega nas GW.
I co?
Okazuje sie że GW znowu zrobiła znas czytelnikó balona.
Znowu redaktorzy GW okazali się ignorantami którzy zamiast informować dezinformują.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3746844.html
"Wcześniej inne źródło znające politykę cenową Gazpromu podało, że cena rosyjskiego gazu dla Polski na 2007 rok wynosi 282 USD."
Pięknie.
Gazetka pomylił się tylko trochę.
Ciekawe czy to tylko z powodu niekompetencji czy może również z powodu politycznego zaangażowania.
To jak w końcu jest redaktorzy?
A jednak rację miał Michnik móiąć "U nas w redakcji na gazie to nikt się nie zna".
I nie tylkona gazie.
Na dziennikarstwie też.