asienka32
22.11.06, 20:13
czyli jak nie potrafimy zachować minimum przyzwoitości wobec dramatu
ludzkiego.
Jest okazja opluć władzę, opluć Rydzyka, opluć Caritas, opluć innego
forumowicza.
Przejechać się po decyzji o żałobie narodowej, tylko dlatego, ze facet który
ją oglosił nazywa się Kaczyński, a nie Kwaśniewski.
W Rudzie Śląskiej ponad dobę kilkudziesięciu zrozpaczonych ludzi czeka na
wieści o najblizszych, nie mając pewnosci czy już nie żyją czy konają gdzieś
w piekielnych warunkach kilometr pod ziemią.
Gdzie się podziały resztki przyzwoitości i zwykłej ludzkiej wrażliwości???
:(((