frank_drebin
23.11.06, 23:41
Otoz wiele dyskusji sie tu odbylo na temat tak, czy siak w kontekscie tego co
sie stalo w kopalni "Halemba". A wnioski sa proste. Zawsze jakis idiota/tka w
jakiejs gazecie/tiwi/radio/portaluwww sie znajdzie, ktory zacznie
oglaszac "zalobe" po tego typu przypadkach a potem to juz idzie lawinowo.
Niech tylko jakas stacjatiwi/gazeta/stacjaradiowa/portalwww sie nie przylacza
do tej "zaloby", na pomysl ogloszenia ktorej wpadl jakis kretyn/ka wtedy inni
go zajada na smierc. Ze jak smieli sie wylaczyc, ze wszyscy pograzeni
w "smutku" a oni tam ci jacys tam nadaja lub pisza jak zawsze i tylko
zauwazaja, ze zdarzyla sie katastrofa.
Specjalnie nie wymieniam nazw stacji/gazet/portali - bo kto pierwszy wpada na
taki "pomysl" to jest nie do sprawdzenia.
W takich przypadkach panuje swego rodzaju jak wyzej szantaz i nikt nie smie
sie wylamac. Moze ktos kiedys sie wylamie w podobnym przypadku i z gory mowie
chwala mu za to jesli zrobi to rozumnie a nie ostentacyjnie.
Inna sprawa jest jakie za przeproszeniem lody probuja krecic w takich
przypadkach merdia i jaka klake probuja sobie robic.
Przyklad.
Tekst jednego z prezenterow ogolnopolskiej stacji radiowej rano z dnia
nastepnego po wybuchu ogloszeniu "zaloby" merdialnej (przytaczam sens, a nie
slowa).
-Jak panstwo zauwazyli gramy stonowana muzyke, nie emitujemy reklam-
Czyli w domysle zobaczcie ile tracimy na reklamach, ale tracimy bo sytuacja
tego "wymaga" - zobaczcie jacy z nas "meczennicy" - kurna moze mu jeszcze
premie obetna bo bedzie mniej reklam a on to "bohatersko" zniesie ...
-