ukos
26.11.06, 21:41
W tej chwili nie ma nawet pewności, że PiS przegrał II turę wyborów
prezydenta Warszawy. Trzeba pamiętać, że co najmniej 5% moherów zawsze ukrywa
w sondażach swoje preferencje - sondaże uważają bowiem za światowy spisek
przeciwko PiS i o. Rydzykowi.
Jeśli jednak nawet potwierdzi się przegrana PiS, to będzie ona bardzo
niewielka, wręcz minimalna. I to się dzieje po czterech latach całkowicie
bezpłodnych rządów PiS, który do zarządzania Warszawą zaprzągł w tym czasie
całą swoją partyjną czołówkę, a mimo to nie zdołał nawet uchwalić statutu
miasta ani przeprowadzić przetargu na most.
Jeśli nawet to nie powstrzymuje połowy wyborców w Warszawie od głosowania na
tych nieudaczników, to co się musi wydarzyć, żeby otrzeźwieli?