Dodaj do ulubionych

Kolejny autorytet(?) patrzy a nie widzi.

27.11.06, 10:35
Prof. Michał Głowiński (ur. 1934) - historyk i teoretyk literatury, krytyk,
pisarz. Profesor w Instytucie Badań Literackich PAN, członek PAU :
" PiS, który z antykomunizmu uczynił swój fundament ideowy, a z dekomunizacji
jedno z haseł naczelnych, operuje językiem w sposób, który przypomina praktyki
obowiązujące w czasach władzy komunistycznej, a niekiedy bywa ich
zdumiewającym powtórzeniem. "
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3754320.html?as=1&ias=2&startsz=x
---> Pan Profesor widział nowomowę peerelu, spostrzegł nowomowę PiS-u a "nie
zauważył" nowomowy ostatnich szesnastu lat. Czym można tłumaczyć taką
wybiórczą amnezję? Jak to możliwe, by czujnemu spojrzeniu Pana Profesora
umknęła codzienna indoktrynacja medialna, codzienna nowomowa większości
polityków postkomunistycznych i części postsolidarnościowych? Ci politycy,
słowa o znaczeniu ponadczasowym, takie jak uczciwość, odpowiedzialność i
prawo, zamienili w swoich ustach w puste frazesy.
Czy Pan Panie Profesorze nie powinien najpierw napisać kolejną książkę, tym
razem zatytułowaną "Nowomowa III RP", a dopiero później zająć się analizą
zjawisk, których na razie nie potrafi Pan zrozumieć? A może i nie chce Pan
zrozumieć ...
Obserwuj wątek
        • woda.woda Re: "prawicowe oszołomy", "zoologiczny antykomuni 27.11.06, 10:46
          Jedno pytanie - o "nieuchronne koszty transformacji". Uważasz, że przejście z
          jednego systemu do innego może odbyć się bez kosztów?

          Nowomowa, o której pisał profesor to praktykowany w PRL sposób nazywania przez
          rządzących swoich przeciwników. Taki sposób, który miał zdyskredytować - tych
          wszystkich, którzy nie popierali obowiązującej linii władzy.

          Twoje przykłady zaś sa językiem publicystyki
          • w11mil w III RP rządził p. Michnik 27.11.06, 10:47
            woda.woda napisała:

            > Nowomowa, o której pisał profesor to praktykowany w PRL sposób nazywania
            przez
            > rządzących swoich przeciwników. Taki sposób, który miał zdyskredytować - tych
            > wszystkich, którzy nie popierali obowiązującej linii władzy.
          • kukipl Re: "prawicowe oszołomy", "zoologiczny antykomuni 27.11.06, 10:54
            woda.woda napisała:

            > Jedno pytanie - o "nieuchronne koszty transformacji". Uważasz, że przejście z
            > jednego systemu do innego może odbyć się bez kosztów?

            oczywiście że nie ale dlaczego jedni dostają w niewyjaśnionych okolicznościach
            pożyczki z afery fozz na rozkręcenie interesu a inni świadectwo udziałowe za 20
            PLN.
              • 1normalnyczlowiek Bzdura? 27.11.06, 11:38
                Bzdura
                Autor: woda.woda Data: 27.11.06, 11:04

                ---> Trafnie przytoczono nowomowę stosowaną przez media wybiórczopodobne typu:
                ludzie honoru, oszołomy, ciemnota. Ale to jest jeden rodzaj tej nowomowy. Na
                początku zwróciłem uwagę na inne słowa, które bez zająknięcia wychodziły z ust
                wielu polityków. Napisz np. co ogólnie oznacza słowo "odpowiedzialność". A
                później spróbuj napisać jak ta odpowiedzialność wyglądała w praktyce.
                Senatorowie, posłowie, urzędnicy i wiele innych osób na stanowiskach przysięgało
                "uczciwość", obronę i ochronę interesów państwa i obywateli. Zgadzali się na
                "odpowiedzialność". Powiedz kto i jaką rzeczywistą odpowiedzialność ponosił za
                swoje błędne decyzje i postępowanie. Często nie słyszeliśmy nawet słowa
                przepraszam. Komu najlepiej służyły zapisy w prawie: przestępcom czy
                poszkodowanym? Okazało się, że wszystko było podporządkowane określonej grupie
                ludzi, którzy w głębokiej pogardzie mieli i demokrację i wolną konkurencję. Tacy
                ludzie wiedzieli i wiedzą, że uczciwość nie popłaca a dorobić się najłatwiej i
                najszybciej można wzajemnie popierając się w obrębie Towarzystwa Wzajemnej
                Adoracji, do którego należy część przedsiębiorców, urzędników, polityków,
                sędziów, prokuratorów, prawników, lekarzy, policjantów i zwykłych przestępców.
                Niektóre wybiórcze media dzielnie im w tych działaniach pomagały.
                Teraz zgodnie z metodologią dawnej komunistycznej propagandy, z tych którzy
                wytykają błędy i nazywają rzeczy po imieniu, próbuje się zrobić oczywiście
                nowych bolszewików ...
                • woda.woda Re: Bzdura? 27.11.06, 11:44
                  Obawiam się, że nie zrozumiałeś, o czym profesor napisał.
                  On nie pisał o polityce, tylko o języku, jakim posługuje sie dzisiejsza władza.
                  Taki wybrał sobie temat - co mu, oczywiście, wolno. Każdy może do tego artykułu
                  napisać artykuł polemiczny dowodząc, że profesor się myli, że dzisiejsza władza
                  nie posługuje sie językiem nowomowy, a wręcz przeciwnie.
                  Profesor wskazywał, że - tak, jak władza PRLu wszystkich swoich przeciwników
                  okreslała mianem odowiednio: warchoły, karły reakcji, syjoniści ito, tak
                  dzisiejsza władza swoich przeciwników okresla odpowiednio: łże-elity,
                  wykształciuchy, zomowcy. Jeśli uważasz, że jest to nieptawda, wykaz tę
                  nieprawdę.
                  • 1normalnyczlowiek Bzdura.Jest to typowo polityczny felieton. 27.11.06, 18:07
                    woda.woda napisała:
                    > Obawiam się, że nie zrozumiałeś, o czym profesor napisał. On nie pisał o
                    >polityce, tylko o języku, jakim posługuje sie dzisiejsza władza.
                    ---> Nie wystarczyło roztaczanie katastroficznych wizji i siedzenie w głowie
                    rządzących. Po każdej wypowiedzi Kaczyńskich od razu znajdywali się jasnowidze i
                    autorytety interpretujące ich słowa po swojemu. Nie ważne, że były to próby
                    zakłamywania rzeczywistości pookrągłostołowej, starające się nie dopuścić do
                    krytyki poprzedników, działających ręka w rękę z postkomunistami. Tego było mało
                    więc tym incydentalnym, niefachowym wypowiedziom należało nadać wymiar naukowy.
                    Przypadkowo znalazł się Pan Profesor, ktory bardzo chętnie i spontanicznie
                    podjął trud przetłumaczenia "mowy IV RP" na "mowę salonową". A że mowa salonowa
                    była pełna frazesów, to tego profesor nie raczy zauważać. Oczywiście w jego
                    przypadku nie może być mowy o żadnej dychotomii ... prędzej o zadyszce.

                    > Taki wybrał sobie temat - co mu, oczywiście, wolno.
                    ---> Oczywiście, że jemu też wolno za pomocą jego nowomowy wyprowadzać dowolne
                    wnioski.

                    > Każdy może do tego artykułu napisać artykuł polemiczny dowodząc, że profesor
                    >się myli, że dzisiejsza władza nie posługuje sie językiem nowomowy, a wręcz
                    >przeciwnie.
                    ---> Tu nie ma nic do wykazywania, bo obecna władza nigdy nie posługiwała się
                    nowomową. "Łże-elity (już wcześniej używałem określenia pseudoelity i
                    pseudobiznesmeni) są w Polsce nadal, mimo że z salonów zostały wykurzone i
                    wykazana została ich indolencja. "Wyształciuchy", jako element tych pseudoelit,
                    też są a jak bardzo jest to tępa i niereformowalna grupa, świadczy udawanie z
                    ich strony, że nie rozumieją tego zwrotu i usiłują za każdym razem przypisać mu
                    inne znaczenie niż to w jakim znaczeniu zostało na początku użyte. "Zomowcy"?
                    Nikt nigdy tak nie nazwał nikogo. Jedynie wybiórczy komentatorzy jak zwykle
                    przekręcając same wypowiedzi jak i ich sens, powielają kłamstwo, że Kaczyński
                    tak nazwał swoich przeciwników. Podobnie jest z "dychotomicznym podziałem" Pana
                    Profesora. Podział, który on przedstawił, jest wierutnym kłamstwem z jego
                    strony. Owczym pędem, usiłuje on swoim autorytetem naukowym uprawdopodobnić
                    nieprawdziwą a rozpowszechnianą tezę, że Kaczyńscy a właściwie to cały PiS
                    stosuje tylko czarno - białe podziały. To sformułowanie: "wszyscy są tacy lub
                    owacy" ciągle się słyszy właśnie z przeciwnej strony i to ta strona na siłę
                    próbuje wcisnąć je pisowcom.

                    > Profesor wskazywał, że - tak, jak władza PRLu wszystkich swoich przeciwników
                    > okreslała mianem odowiednio: warchoły, karły reakcji, syjoniści ito, tak
                    > dzisiejsza władza swoich przeciwników okresla odpowiednio: łże-elity,
                    > wykształciuchy, zomowcy. Jeśli uważasz, że jest to nieptawda, wykaz tę
                    > nieprawdę.
                    ---> Tak jak za samo napisanie słowa "Żyd" jest się posądzanym o antysemityzm,
                    tak samo wytknięcie "błędów i wypaczeń" dotychczasowym autorytetom, tym którzy
                    sami siebie tymi autorytetami, bohaterami, jedynymi godnymi do reprezentowania
                    idei Solidarności mianowali, natychmiast porównywane jest z peerelem. Tylko że
                    są inne czasy, inna wiedza na ten temat i żaden wrzask sfrustrowanych obecnie
                    "ludzi honoru" nie zagłuszy prawdy ani o tamtych ani o obecnych czasach. Zamiast
                    z honorem przyznać się do błędów, że wśród nich też byli zdrajcy, kapusie,
                    przekaźniki, że nie zawsze była to walka opozycyjna ale były i negocjacje, i
                    oszustwa i zdrada mas ludzkich walczących o wolność i sprawiedliwość społeczną,
                    część dawnych opozycjonistów nadal powiela kłamstwa i dogaduje się z niedawnymi
                    wrogami i oprawcami. Chyba że dla nich nie byli to nigdy wrogowie i oprawcy,
                    lecz partnerzy w interesach...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka