goldenwomen 28.11.06, 10:19 emerytury.wp.pl/POD,2,a,2,b,3,wid,8621338,wiadomosc.html?rfbawp=1164700309.930&rfbawp=1164705328.199&ticaid=12c33&_ticrsn=5 na kradziez naszych pieniędzy! wara od moich ciężko zarobionych pieniędzy :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kronopio77 a czego się spodziewać po Populizmie i Socjalizmie 28.11.06, 10:30 Pieprzyć Interes Społeczny... Odpowiedz Link Zgłoś
1tomasz1 Re: Czekamy na reformę ZUSu a nie ........ 28.11.06, 10:33 Samoobrona zawsze przymierzała się do skoku na kasę. Wreszcie może się zrealizować. Tyle, że to ostatni gwóźdź do ich trumny... Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: specjaliści od pustosłowia i samowoli 28.11.06, 10:33 mają inny pomysł co zrobić z naszymi pieniędzmi, żeby nam się w głowach od dobrobytu nie poprzewracało Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Czekamy na reformę ZUSu a nie ........ 28.11.06, 10:44 mojafirma.interia.pl/news?inf=821728 Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Czekamy na reformę ZUSu jak to robią na świecie? 28.11.06, 11:29 Istnieje obecnie wiele krajów na świecie, gdzie kryzys emerytalny przestał zaprzątać polityków i obywateli. Najlepszym tego przykładem jest oczywiście Chile, kraj który stał się liderem w dziedzinie reformy emerytalnej. Prywatyzacyjna reforma ubezpieczeń społecznych przeprowadzona została w wielu innych krajach, choć nie zawsze dokładnie na modłę chilijską. Raport Banku światowego "Averting the Old Age Crisis" z 1994 roku poleca rozważenie reformy prywatyzacyjnej wszystkim krajom. Reforma wzorowana na chilijskiej przeprowadzona została w Argentynie, Peru i - od 1 lipca 1997 - roku w Meksyku. Podkreślić tu należy, że prywatyzacja w Meksyku ma wielkie znaczenie propagandowe, gdyż w wielu sprawach kraj ten jest liderem Ameryki Łacińskiej. Reforma chilijska to pełna prywatyzacja oszczędności emerytalnych, gdzie każdy obywatel ma własne konto, obowiązkowe, ale zwolnione od podatku dopóki obywatel nie uzbiera sumy wystarczającej na emeryturę (tym samym "zwalniając" państwo z obowiązku utrzymywania go jako emeryta). Jednocześnie państwo gwarantuje wszystkim obywatelom minimalną emeryturę, bez względu na to jak im się powiodło w inwestowaniu środków na ich indywidualnych kontach, ale tylko na tyle, na ile ich prywatna emerytura nie wystarcza na to minimum socjalne. Odmienna, anglosaska w stylu, reforma zrodziła się w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii. W latach osiemdziesiątych rząd Margaret Thatcher pozwolił prywatnym obywatelom na składanie ich środków emerytalnych na konta prywatne, zamiast odprowadzania ich do państwowego systemu ubezpieczeń społecznych, utrzymując przy tym uprzywilejowany status podatkowy takich prywatnych kont emerytalnych. Jednocześnie każdy obywatel ma zagwarantowaną minimalną emeryturę państwową, nie poprzez dopłatę do prywatnego konta (jak w Chile), lecz poprzez wypłacanie wszystkim (nawet bogatym) takiej emerytury socjalnej z bieżącego budżetu państwa. Nowa Zelandia poszła jeszcze dalej, likwidując wszelkie przywileje podatkowe kont emerytalnych i traktując je na równi z innymi kontami, jednocześnie gwarantując wszystkim emerytom minimum socjalne z bieżącego budżetu, ale tylko minimum socjalne. Spowodowało to efektywne wycofanie się instytucji państwa z polityki emerytalnej w Nowej Zelandii, co jest postawą wielce libertariańską i anglosaską, pewnie trudniejszą do przyjęcia w wielu krajach europejskich i latynoskich kulturach pozostających pod wpływem Europy (jak Chile czy Meksyk). Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Czekamy na reformę ZUSu jak to robią na świec 28.11.06, 11:49 www.oecd.org/dataoecd/6/41/34851726.pdf Odpowiedz Link Zgłoś