Michalkiewicz ściga rasistę! :-)

29.11.06, 13:36
a jakżeby inaczej "z korzeniami" :-)
www.michalkiewicz.pl/tyg1_29-11-2006.php
    • t-800 Antysemicki atak na p. Cohena!!! 29.11.06, 14:03
      Gwałtu, rety!!! Gdzie jest Rada Etyki Mediów?!
    • marcus_crassus michalkiewicz w swojej paranoi siega dna 29.11.06, 14:12
      borat to komedia. michalkiewicz tym sie rozni od borata ze borat zartuje.

      michalkiewicz natomiast mowi smiertelnie powaznie. trudno mowic jaki stopien
      otepienia umyslowego trzeba osiagnac zeby porownywac wyglupiajacego sie Cohena
      z michalkiewiczem zarzucajacym ze Izrael chce od nas 60 mld $.

      a moze michalkiewicz tez zartowal?
      lub tez jeszcze inna wersja - czy michalkiewicz stawia siebie na tym samym
      poziomie jak Borat?

      tyle ze Cohen robi z Borata durnia celowo.

      a michalkiewicz z siebie w takim rozrachunku??
      • t-800 Re: michalkiewicz w swojej paranoi siega dna 29.11.06, 14:22
        Śmiertelnie poważnie? Znasz definicję felietonu?
        • marcus_crassus znam definicje michalkiewicza 29.11.06, 14:24
          michalkiewicz - pokaz mi to 60 miliardow haraczu!
          • t-800 Re: znam definicje michalkiewicza 29.11.06, 14:25
            Nikt się Michalkiewicza nie czepiał o te 60 mlnd, tylko "Judejczyków" i czegoś
            tam jeszcze (nie pamiętam).
            • marcus_crassus tego ze nas "zachodza od tylu" 29.11.06, 14:27
              tego ze w kielcach mial miejsce "tak zwany pogrom" - i tego ze to wszystko
              sluzy wyjudzeniu 60 mld

              nie napisze co mysle o tym osobniku. z biurka zniknal mi slowniczek brzydkich
              wyrazow
              • reakcjonista1 Re: tego ze nas "zachodza od tylu" 29.11.06, 15:00
                po pierwsze nie Izrael a "ważne" organizacja żydowskie w USA etc
                po drugie "tak zwany pogrom" bieze sie z poglądu, ktory popieram, iż całe te
                zajścia były zmajstrowane przez Moskwę a ty biedaczysko walczysz o niesluszną
                sprawę.
                • marcus_crassus Re: tego ze nas "zachodza od tylu" 29.11.06, 15:04
                  nie, to wy probujecie za wszelka cene wybornic goscia ktorego wybronic sie nie
                  da

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53089519&a=53095530
                  ps-dobrze ze o "razdwiedce" nic nie napisal.

                  ps-zapowiadal ze przed rozwiazaniem mozemy miec nawet czolgi na ulicach.

                  maxyma MC - biedny kraj - gdzie blazny wchodza na salon
                  • reakcjonista1 Re: tego ze nas "zachodza od tylu" 29.11.06, 15:07
                    Kpisz czy o drogę pytasz?
      • michal00 Re: michalkiewicz w swojej paranoi siega dna 29.11.06, 14:22
        Michalkiewicz chce pokazac, ze Zydzi sa traktowanie na innych zasadach niz nie-
        Zydzi. Film znam tylko z opisow i podejrzewam, gdyby zamienic w nim Kazachow na
        Zydow, to zadne tlumaczenia ze to zart, by nie pomogly. Jesli chodzi o zarzuty
        wobec Marcinkiewicza, to chyba nikt mu nie wytykal, ze Michalkiewicz pisze
        nieprawde na temat roszczen - koncentrowano sie wlasnie na zartach slownych-
        "Judajczykach" itd - rozdeto sprawe do granic absurdu. Zatem jezeli
        Michalkiewicz jest z tego powodu scigany, to dlaczego nie scigac Cohena z
        powodu grubianskich zartow o Kazachach?
        • marcus_crassus ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 14:26
          gdzie 60 miliardow haraczu? czytales jego durnoty o zamachu w londynie jak
          sugerowal mossad? cala warszawa sie z jego blazenady smiala.

          czytales artykul tego nieuka o karykaturach mahometa? gdzie nieuk nie znal
          faktow i na podstawie swojego nieuctwa napisal znow artykul sugerujacy ze to
          zydzi.

          Borat to zart.

          to powyzej - ten mix klamliwych zarzutow i nieuctwa to tez zart?

          a moze michalkiewicz caly to zart? tyle ze w jego wykonaniu - jego osoba to
          wyjatkowo tragiczny zart.

          komus nie wyszedl
          • michal00 Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 14:35
            >gdzie 60 miliardow haraczu?

            byla w izraelu komisja, kierowana chyba przez Szaranskiego, ktora na tyle
            wycenila zydowskie krzywdy. Czytalem o tym i to nie u Michalkewicza

            ? czytales jego durnoty o zamachu w londynie jak
            > sugerowal mossad? cala warszawa sie z jego blazenady smiala.
            >
            > czytales artykul tego nieuka o karykaturach mahometa? gdzie nieuk nie znal
            > faktow i na podstawie swojego nieuctwa napisal znow artykul sugerujacy ze to
            > zydzi.

            Co to ma do rzeczy? Moze napisal kiedys cos bez sensu, ale mowimy teraz o jego
            aktualnym felietonie.

            Borat to zart.
            >

            Judajczykowie to tez zart - do tego znacznie sympatyczniejszy niz grubianskie
            wice Cohena. Michalkiewicza za "Judajczykow" probowano scigac (nie za 60 mld, o
            nie!)przez prokurature i zmontowano na niego nielicha nagonke. Dlaczego Cohena
            nikt nie sciga? Bo nie ma w Polsce lobby kazachskiego?
            • marcus_crassus Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 14:57
              tzw pogrom w kielcach to tez zart?

              a tak tzw pogrom w katyniu?

              zabawne? juz sie mozemy smiac?

              nie wiem za co probowano scigac - w kazdym razie nie wyszlo. mowie o mojej
              opinii - a ja zarzucam michalwkieczowi calkoksztalt.

              nie odpowiadam za jakies niedojdy ktory same nie wiedza co michalkiewiczowi
              zarzucic. odpowiadam za siebie - za moje zarzuty. i do nich sie mozesz
              ustosunkowac a nie do zarzutow jakis niemyslacych glabow.
              • michal00 Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 15:03
                > tzw pogrom w kielcach to tez zart?
                >
                > a tak tzw pogrom w katyniu?
                >
                > zabawne? juz sie mozemy smiac?
                >

                ja to odbieram neutralnie. nie przeszkadza mi "tzw. pogrom w Katyniu".

                > nie wiem za co probowano scigac - w kazdym razie nie wyszlo. mowie o mojej
                > opinii - a ja zarzucam michalwkieczowi calkoksztalt.
                >

                Watek nie jest o caloksztalcie, ale o konkretnym felietonie. Michalkiewicz chce
                pokazac, ze Zydzi sa traktowani na specjalnych prawach. Mysle, ze ma duzo
                racji.
                • marcus_crassus Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 15:10
                  dla mnie watek jest o SM. A moje zdanie jest poparte tymi dowodami ktore ja
                  uznam - i do nich sie nalezy odniesc. a nie do jakiegos tam felietonu.
                  • qqazz Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 15:30
                    marcus_crassus napisał:
                    > dla mnie watek jest o SM. A moje zdanie jest poparte tymi dowodami ktore ja
                    > uznam - i do nich sie nalezy odniesc. a nie do jakiegos tam felietonu.

                    Uznajesz metoda uznaniowa czy masz jakies kryteria? A co z tymi których nie
                    uznajesz? Nie uznajesz dlatego ze przecza stawianym przez ciebie tezom? Jezeli
                    dyskutujesz z kims to zawsze tylko TY ustalasz zakres materiału na którym mozna
                    sie oprzec?



                    pozdrawiam :)
                    • marcus_crassus Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 15:40
                      uznaje metode ze jesli X zarzuca w dyskusji z Y sprawe A i B do Y odnosi sie do
                      sprawy A i B a nie do sprawy C i D.

                      to chyba logiczne

                      inaczej w tej odopowiedzi moge odniesc sie do twojego zdania na temat
                      zanieczyzszenia klimatu
                      • qqazz Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 15:52
                        marcus_crassus napisał:
                        > uznaje metode ze jesli X zarzuca w dyskusji z Y sprawe A i B do Y odnosi sie
                        do sprawy A i B a nie do sprawy C i D. to chyba logiczne inaczej w tej
                        odopowiedzi moge odniesc sie do twojego zdania na temat zanieczyzszenia
                        klimatu.
                        marcus_crassus napisał:
                        nie wiem za co probowano scigac - w kazdym razie nie wyszlo. mowie o mojej
                        opinii - a ja zarzucam michalwkieczowi calkoksztalt.
                        michal00 napisal:
                        Watek nie jest o caloksztalcie, ale o konkretnym felietonie. Michalkiewicz
                        chce pokazac, ze Zydzi sa traktowani na specjalnych prawach. Mysle, ze ma duzo
                        racji.
                        marcus_crassus napisał:
                        dla mnie watek jest o SM. A moje zdanie jest poparte tymi dowodami ktore ja
                        uznam - i do nich sie nalezy odniesc. a nie do jakiegos tam felietonu.

                        Porazajaca logika, pozostawie bez komentarza.



                        pozdrawiam
                        • marcus_crassus eee?? 29.11.06, 16:28
                          jesli przeciwko komus formuluje zarzut - to chyba uzywam dowodow ktore ja
                          przytaczam - a nie ktore przytacza pan X.

                          kazdy dobiera dowody wg wlasnej logiki.

                          jesli X zarzuca Y ze jest morderca a dowodem ma byc fakt ze sadzi rzodkiewki w
                          ogrodku to jego biznes

                          ja nie musze byc zwiazany tym co uznaje X. to chyba naturalne.

                          jesli ktos dyskutuje z X odnosi sie do jego argumentow. jesli ze mna - do moich.

                          nie interesuje mnie X.

                          jesli ktos tego nie moze zrozumiec - przykro mi, z debilami rozmawiac nie musze
                          • qqazz Re: eee?? 29.11.06, 16:40
                            marcus_crassus napisał:

                            > jesli przeciwko komus formuluje zarzut - to chyba uzywam dowodow ktore ja
                            przytaczam - a nie ktore przytacza pan X. kazdy dobiera dowody wg wlasnej
                            logiki (1). jesli X zarzuca Y ze jest morderca a dowodem ma byc fakt ze sadzi
                            rzodkiewki w ogrodku to jego biznes ja nie musze byc zwiazany tym co uznaje X.
                            to chyba naturalne (2). jesli ktos dyskutuje z X odnosi sie do jego argumentow.
                            jesli ze mna - do moich. nie interesuje mnie X.
                            > jesli ktos tego nie moze zrozumiec - przykro mi (3), z debilami rozmawiac nie
                            musze (4)

                            ad.1 Masz zupełna racje.
                            ad.2 Oczywiscie że tak, tak samo jak twój adwersaz nie musi byc zwiazany twoimi
                            idac dalej twoja logika, odnoszac sie do twoich argumentów moze przytaczac tez
                            swoje, a nie zawezac odpowiedzi do twoich.
                            ad.3 Dokładnie tak
                            ad.4 Ja tez :)




                            pozdrawiam
                            • marcus_crassus Re: eee?? 29.11.06, 16:45
                              jesli rozmowa toczy sie miedzy mna a Y. Y musi byc zwiazany moimi argumentami.

                              dlaczego? bo inaczej rozmowa jest bezprzedmiotowa.

                              w tym wypadku - przechodzac z teorii na praktyke - czy dyskutujemy o tym co
                              ktos tam zarzucal michalkiewiczowi:

                              tematem jest rozmowa - czy zarzuty X wobec SM byly prawidziwe

                              w takim rozrachunku musze sie stosowac ustosunkowania sie wobec zarzutow X

                              czy rozmawiamy "czy mozna zarzucic cos SM"

                              w takim wypadku sam dobieram dowody

                              *******************************************************************************

                              jesli ktos probuje w przypadku numer 2 wymusic abym poslugiwal sie zarzutami X
                              a nie swoimi to jest nielogiczne - poniewaz nastepuje pomieszanie roznych spraw.

                              malo tego - sugestia ze nie mam racji w tym co przytaczam - jest calkowicie
                              klamliwa
                              • qqazz Re: eee?? 29.11.06, 17:07
                                marcus_crassus napisał:
                                > jesli rozmowa toczy sie miedzy mna a Y. Y musi byc zwiazany moimi
                                argumentami. dlaczego? bo inaczej rozmowa jest bezprzedmiotowa.

                                Moze równiez przytaczac swoje pokemizujac z twoimi (moze za ich pomoca chce
                                obalic twoje), pod warunkiem rzecz jasna ze nie jest tylko odpowiedx zarzut na
                                zarzut

                                > tematem jest rozmowa - czy zarzuty X wobec SM byly prawidziwe
                                Tylko ten twój zarzut dosc ogólny przeciez zarzucasz mu całokształt, wiec i
                                argumenty całokształtu beda dotyczyc.

                                > w takim rozrachunku musze sie stosowac ustosunkowania sie wobec zarzutow X
                                czy rozmawiamy "czy mozna zarzucic cos SM"
                                To co innego niz zarzucac całokształt, kazdemu mozna cos zarzucic, nie ma ludzi
                                bez grzechu, wiec rozmowa winna dotyczyc całokształtu, twoje argumenty maja byc
                                cacy a czyjes inne be?

                                > w takim wypadku sam dobieram dowody
                                Oczywiscie tak jezeli formułujesz zarzut, ale przy takim zarzucie, ktos
                                niekoniecznie bedzie z toba ograniczał sie do nich, bo te akurat moga byc
                                słuszne tylko wybiórczo dobrane, siega po inne zwiazane z tematem, tobie wolno
                                siegac po coraz to nowe argumenty a komus innemu nie to nie?

                                > jesli ktos probuje w przypadku numer 2 wymusic abym poslugiwal sie zarzutami
                                X a nie swoimi to jest nielogiczne - poniewaz nastepuje pomieszanie roznych
                                spraw
                                a jak ty to robisz to jest ok?

                                > jesli ktos probuje w przypadku numer 2 wymusic abym poslugiwal sie zarzutami
                                X a nie swoimi to jest nielogiczne - poniewaz nastepuje pomieszanie roznych
                                spraw
                                A jak ty wymuszasz na kims to jest ok?


                                > malo tego - sugestia ze nie mam racji w tym co przytaczam - jest calkowicie
                                klamliwa.
                                Zarzucasz mi ze kłamie? czy tobie cos się czasem nie pokreciło?





                                pozdrawiam
                                • marcus_crassus krotko 29.11.06, 17:10
                                  >A jak ty wymuszasz na kims to jest ok?

                                  ja nie wymuszam. ja zadam sprecyzowania tematu rozmowy.

                                  jesli ja bede gadal o X a moj adwersarz o Y wyjdzie jakas glupota.

                                  zadam ustalenia tematu rozmowy.jesli jego nie ustalimy - nie moze dojsc do
                                  rozmowy. to chyba logiczne. glupio jesli gadamy o roznych sprawach?
                                  • qqazz Re: krotko 29.11.06, 17:21
                                    Ja tam nie zauwazyłem zebyscie rozmawiali nie na temat, tylko cos nowego ciągle
                                    sie pojawiało i tyle, póki ty cos dołączałes było dobrze, kiedy twój adwersaz
                                    źle i tyle.
                                    A co do reszty postu to sie zgodze.


                                    pozdrawiam
                  • michal00 Re: ni, michalkiewicz to zwykle "piiiiii" 29.11.06, 16:41
                    marcus_crassus napisał:

                    > dla mnie watek jest o SM. A moje zdanie jest poparte tymi dowodami ktore ja
                    > uznam - i do nich sie nalezy odniesc. a nie do jakiegos tam felietonu.
                    >
                    >

                    No niech cie bedzie -co wlasciwie masz mu do zarzucenia? Na czym polegaly
                    niescislosci w jego felietonach? Moze masz do nich linki? - nie znam ich i nie
                    moge oceniac.
                    • marcus_crassus jak jestes ciekawy znajde Ci pozniej na eurojihad 29.11.06, 16:51
                      a)slownictwo i styl jakiego uzywal w tekscie gdzie uzyl slowa "judejczycy" czy
                      cos w tym stylu.

                      moj zarzut - temat jest bardzo drazliwy, dotyczycy ludzkiej smierci,
                      michalkiewicz uzywajac pewnego slownictwa lamie standardy etyczne. mowiac o
                      smierci ludzi - trzeba zachowac pewna kulture.

                      obrazowo - wchodzac na cmentarz z trabka stadionowa nie lamiesz prawa. ale czy
                      zachowujesz sie jak czlowiek czy jak blazen

                      zwroty "tzw pogrom"

                      bzdury o 60 mld

                      b)inne felietony :

                      a)sprawa karykatur mahometa gdzie zarzucil ze stoja za tym Zydzi. poslugiwal
                      sie przy tym zmanipulowanymi faktami - pozniej dam Ci odpowiedni link jak
                      chcesz - uzywal wybiorczo faktow tak aby wyszlo "na jego" - nie wiem - czy
                      celowo czy z wlasnej niewiedzy (obstawiam niewiedze)

                      sugerowal ze glosna proba zamachu na samoloty brytyjskie mogl stac mossad.

                      ********************************************************************************

                      to mi wystarcza zeby powiedziec ze ten facet ma psychozy
                      • michal00 Re: jak jestes ciekawy znajde Ci pozniej na euroj 29.11.06, 16:55
                        ok, poczekam na linki.
                        • marcus_crassus linki - najpierw oryginaly 30.11.06, 09:08
                          www.michalkiewicz.pl/tyg1_17-08-2006.php
                          michalkiewicz nie wierzy w terrorystow. oczywiscie pojawia sie nazwa "mossad".
                          jakby ten maniak nie nawiazal do Zydow tydzien by chorowal


                          www.michalkiewicz.pl/rdm_07-06-2006.php
                          to unikalny dowod ze gosc czytac i myslec nie umie - bo nawet nie wiedzial i
                          nie zrozumial kim byl gosc o ktorym pisal (jemu sie znow z mackami syjonu
                          kojarzy)

                          a to juz zbiorczo opracowanie pie..jakimi raczy swiat SM

                          eurojihad.org/Article2848.html
                          od niebieskiego tekstu - karykatury mahometa to robota mossadu oczywiscie.

                          ale ten - tutaj nie okresle - gosciu - nawet dopatrzyl sie blokady newsow z
                          czeczenii w...tel awiwie.

                          *******************************************************************************

                          to sie nazywa psychoza natrectw.
      • qqazz Re: michalkiewicz w swojej paranoi siega dna 29.11.06, 14:34
        Filmu co prawda nie widziałem ale juz kolejny raz o nim czytam i to to samo.
        Kiedys, być moze i teraz równiez w obiegu było sporo "dowcipów" na temat innych
        nacji niektóre moze i były smieszne, niektóre niesmaczne, niektóre ponizej
        poziomu, ale jezeli mówiło sie je prywatnie pozostawały dowcipami (niezadko
        bardzo głupimi), jednak opowiadanie ich publicznie i kolportowanie po swiecie
        dowcipem juz by nie było tylko co najmniej głupim szyderstwem, a taki film to
        nie zadna komedia tylko wredny paszkwil, a to juz rózne gatunki (lepiej
        pasujace okreslenie jakos mi nie przychodzi do głowy).

        Troche to przypomina "humorystyczne" pisemka niejakiego Leszka Bubla gdzie
        nagminnie publikowano (moze sie jeszcze publikuje tego nie wiem) "dowcipy" na
        podobnym poziomie i to publicznie, jego co prawda nie zamknieto za to, ale
        pamietajmy ze nikt normalny nie traktuje go powaznie a zasieg oddziaływania
        tego pana jest mocno ograniczony, skutecznośc zas zerowa (chyba że za jej
        kryterium przyjąć ośmieszanie siebie).

        marcus_crassus napisał:
        > z michalkiewiczem zarzucajacym ze Izrael chce od nas 60 mld $.
        O ile sie orientuje to p. Michalkiewicz mówi o pewnych srodowiskach żydowskich
        w USA a nie o państwie Izrael.



        pozdrawiam
        • marcus_crassus michalkiewicz mowi ze tyle chca od nas 29.11.06, 14:59
          wyciagnac jakies srodowiska i tyle zadaja od nas.

          oglaszam publicznie - mam plan zeby wyciagnac od Izraela 100 mld $.

          szans na to nie mam zadnych - ale mam taki plan

          czy od jutra moze o mnie pisac Jpost jako o polskich srodowiskach ktore chca
          ograbic ich kraj??
          • qqazz Bardzo zabawne 29.11.06, 15:36
            porównanie hahaha, ale sie usmiałem:(, cóz za przenikliwa i trafna odpowiedź.



            pozdrawiam
      • reakcjonista1 Re: michalkiewicz w swojej paranoi siega dna 29.11.06, 14:58
        Nie ciskaj się tak, widze ze jak temat schodzi na Michalkiewicza to Ci żyłka
        pulsuje. Oby Ci kiedyś nie pękła.

        Uswiadom sobie ze StM to felietonista a felieton ma swoje prawa (min często
        żartobliwy i prześmiewczy ton). I nalezy przyznać, że w przeciwienstwie do
        niejakiego Cohena Michalkiewicz robi to na poziomie.
        • marcus_crassus najzabawniejszy jest ten ton 29.11.06, 15:01
          "tzw pogrom kielecki" - super zabawny

          nie wspomne o klamstwach i niewiedzy jak ten gosc prezentuje dla swoich rownie
          durnych czytelnikow (napisalem juz o tych bledach - facet nie wie o czym pisze)

          jesli bredzenie glupot jest zabawne - to sie zgadzam. michalkiewicz jest super.

          Michalkiewicz moglby nawet robic za odpowiednika - ale niestety- nie Cohena.
          Ale Borata
          • reakcjonista1 Re: najzabawniejszy jest ten ton 29.11.06, 15:03
            > "tzw pogrom kielecki" - super zabawny

            owszem, zabawny bo to kpina z politpoprawnych durniów bredzących o naszej
            (Polaków, całego narodu... ah ten kolektywizm) winie.
            • marcus_crassus a kto mordowal? marsjanie? 29.11.06, 15:09
              a w katyniu kazachowie.

              wiesz kto mordowal w kielcach.

              ta sama prymitywna tluszcza ktora teraz zaczytuje sie w michalkiewczu.

              tej tluszczy nie podpuscili "przez niewinnosc" - podpuscili bo tluszcza lubi
              strzelic sobie zyda.

              ********************************************************************************

              michalkiewicz gdzies tam nabredzil ze w RP juz nie ma - co ostatnio bylo w
              pewnym raporcie - antysemityzmu. i to wysmiewa ze jakies tam organizacje nam
              zarzucaja antysemityzm.

              gdyby nie bylo SM - nie byloby antysemityzmu w ogole.

              powiem Ci przypowiastke. bylo sobie osiedle. bylo czysto. tylko jeden debil
              wychodzil z psem ktory robil kupy po wszystkich trawnikach. ale jeden pies -
              duzo na..c nie mogl.

              wiec zrobiono ranking i okazalo sie ze mimo ze ludzie bluzgaja na tego
              wlasciciela - to osiedle - bo reszta zachowywala czystosc - bylo w czolowce
              schludnosci

              a ten facet czytajac ten ranking i patrzac znow na swojego fajdajacego pod
              czyims domem psa ryczy:

              "a widzicie, to niesluszne, nie ma zadnych kup"

              niesluszne, wszyscy wiesza jak sie zachowac.

              tylko ostatni sracz zostal i reputacje psuje

              mam nadzieje ze nie musze tlumaczyc
              • reakcjonista1 Re: a kto mordowal? marsjanie? 29.11.06, 15:12
                > a w katyniu kazachowie.
                >
                > wiesz kto mordowal w kielcach.
                >
                > ta sama prymitywna tluszcza ktora teraz zaczytuje sie w michalkiewczu.

                jesteś po prostu żałosny. kończę tą "wymianę poglądów" bo szkoda czasu na takie
                brednie. EOT
                • marcus_crassus mordowali przybysze z matplanety 29.11.06, 15:16
                  stwierdzenie ze mordowali wychowani na antysemickiej propagandzie ludzie - to
                  oczywiscie "zalosna brednia"

                  i kto tutaj jest zalosny?
                  • woda.woda Re: mordowali przybysze z matplanety 29.11.06, 15:17
                    > i kto tutaj jest zalosny?


                    Reakcjonista.

                    Marcusie, brawo, świetne argumenty.
                    • reakcjonista1 Re: mordowali przybysze z matplanety 29.11.06, 15:19
                      rzeczywiscie, na miejscu.
                      marsjanie z matplanety... po prostu rozplywam sie.
    • qqazz Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 14:13
      Ciekawe jaka bedzie odpowiedź róznych "środowisk"?


      pozdrawiam
      • woda.woda Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 14:14
        > Ciekawe jaka bedzie odpowiedź róznych "środowisk"?

        Nie będzie. Nikt powazny nie traktuje Michalkiewicza serio (dopóki nie
        przekroczy pewnych granic) :)
        • reakcjonista1 Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 15:06
          Oho, ja jestem poważna, a reszta jest niepowazna, bo tak i już :-)
          • woda.woda Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 15:07
            Reszta to róznie, ale Ty na pewno nie jestes powazny.
            • reakcjonista1 Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 15:08
              a to dlaczego? Bo ty tak sądzisz?
              A jak niektorzy sądzą inaczej od Ciebie to tez są powazni czy już raczej nie?
        • qqazz Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 15:19
          woda.woda napisała:
          > Nie będzie. Nikt powazny nie traktuje Michalkiewicza serio (dopóki nie
          > przekroczy pewnych granic) :)
          Tak sadzisz?


          pozdrawiam
      • reakcjonista1 Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 15:05
        samozachwyt
        Żyd moze polewać z innych narodów i uchodzić za "komika" światowej sławy.
    • niepismienny_niepoczytalny Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 14:16
      podoba mi sie polski tytul tego filmu :)
      szkoda ze boratowi (albo Alemu G) nie udalo sie przeprowadzic "wywiadu" z
      Michalkiewiczem zanim stal sie tak slawny. Pomijajac problem jezyka to
      moglbybyc jeden z lepszych wywiadow :)
      • peer2 Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 17:11
        Może Cohen wcieli się w inną postać, np: Bruna z Austrii i przeprowadzi ten
        wywiad z Michalkiewiczem. Bez wąsów Cohen jest do siebie mało podobny, więc
        jest szansa.
    • pulchna.lapka.w.pulpit Michalkiewicz, który ryknął ;P 29.11.06, 14:16
      Snuje pacan "analogie" między Boratem a "Żydem Sussem", bo humor tego
      pierwszego jest dla niego za "mało angielski"; no, jeśli ktoś mentalnie
      zatrzymał się w końcówce lat 50-tych to może rzeczywiście - cóż, Cohenowi
      bliżej jest do Monthy Pythonów, Lenny'ego Bruce'a czy Andy'ego Kaufmanna niż do
      sir Aleca Guinessa ;->
    • obraza.uczuc.religijnych Czy pan Mich...alkiewicz 29.11.06, 14:27
      był w tym barze w Teksasie gdy Borat śpiewał "Wyrzućcie Żydów z naszego kraju"
      i przyklaskiwał panu B.?
      • reakcjonista1 Słyszałem, że niektore organizacje żydowskie 29.11.06, 15:07
        zareagowały na te głupie żarty.
        • szach0 żartowali żądając od Polski 60 mrd $? 29.11.06, 15:12
          • szach0 Ten sąd w NY to tez był tylko żart? 29.11.06, 15:13
        • obraza.uczuc.religijnych Pewnie powołały się 29.11.06, 15:43
          na tzw. obrazę uczuć religijnych. Pod to można wszystko podciągnąć.
    • mmkkll Wniosek 29.11.06, 15:20
      Nie należało mu kibicować we wcześniejszej aferze z felietonem w imię wolności
      wypowiedzi.

      -----------------------------------------

      "W takim razie składam do Prokuratury doniesienie o przestępstwie znieważenia
      narodu kazachskiego popełnionym przez niejakiego Sachę Barona Cohena, a także
      firmę Cinepix z siedzibą przy ul. Przasnyskiej 9 w Warszawie, że w celu
      osiągnięcia korzyści majątkowej ten przestępczy film rozpowszechnia w polskich
      kinach. Mam też nadzieję, że jeśli tylko niejaki Sacha Baron Cohen pojawi się w
      którymkolwiek państwie członkowskim Unii Europejskiej, będzie tam oczekiwał na
      niego europejski nakaz aresztowania, wystawiony na żądanie polskich władz
      państwowych."
      • marcus_crassus gdzie tu logika? :) 29.11.06, 15:23
        nie rozumiem - to teraz sie temu typowi wolnosc wypowiedzi juz przestala
        podobac?

        przeciez powinien zeby zachowac logiczny tok swojego rozumowania - tym bardziej
        Cohena poprzec! :)

        jak widac mania "na Zyda" juz zupelnie pokielbasila staruszkowi w glowie :)
        • reakcjonista1 Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 15:25
          > nie rozumiem - to teraz sie temu typowi wolnosc wypowiedzi juz przestala
          > podobac?

          prowokujesz czy sobie od tak piszesz dla nabicia ilosci postów?
          • marcus_crassus pokazuje jak slaba i zalosna metode 29.11.06, 15:42
            obrony swojej osoby SM wybral.

            ale brzytwy chwyta sie tonacy :)

            i buzi :)
            • reakcjonista1 To nie metoda obrony 29.11.06, 15:47
              a dowód na miałkosc teorii polipoprawnych szczujących psami Michalkiewicza z
              "Judejczyków".
        • sodoma4 Re:marcus_crassus nerwy Ci puszczają 29.11.06, 15:43
          marcus_crassus nerwy Ci puszczają nieuctwem jest nie odoróżniać raśizmu .

          Jeżeli kreowanie szyderczego i odrażającego wizerunku Kazachów nie wyzwala w
          tobie sprzeciwu i zaszczytem jest że Cohen chce dorównać reżyserowi Veita
          Harlana to podziwiam twoją „mądrość” wynikającą z tolerancji dla innych.
          Veita Harlana drwił na zamówienie Józefa Goebbelsa.
          Na czyje zamówienie drwi Cohen?


          • marcus_crassus nie puszczaja mi nerwy 29.11.06, 16:35
            bo nigdy nie pisalem zeby michalkiewicza nalezalo skazywac. nie widze w tym co
            on pisze podstaw do stosowania kodeksu karnego badz innego.

            natomiast zawsze bylem za napietnowaniem tego czlowieka ze wzgledow scisle
            etycznych - co zreszta potwierdzilem wysylajac moj mail do interii z glosem
            sprzeciwu wobec publikowania felietonow tego czlowieka.

            ********************************************************************************

            na tym watku probuje sie dokonac logicznej manipulacji - i probuja to zrobic
            obroncy osobnika M.

            sprzeciw i napitenowanie tego co bredzi ten gosc probuja zrownac z
            odpowiedzialnoscia karna.

            *******************************************************************************

            nie ma takie zrownania.

            to co prezentuje michalkiewicz to oszolomiarstwo, nieuctwo, antysmityzm i dno.

            natomiast - wolnos polega na tym ze kazdy ma prawo bycia balwanem.

            bycie baranem nie powinno byc spenalizowane.

            nalezy od penalizacji odroznic scisle spoleczny i nie majacy zwiazku z prawem i
            odpowiedzialnoscia prawna fakt "napietnowania" - a wiec np zadania aby powazna
            prasa/ media takich bzdur nie publikowaly.

            ********************************************************************************

            w takim rozrachunku SM moze sobie np apelowac aby ludzie "tolerancyjni" na
            Borara do kin nie chodzili.

            ********************************************************************************

            wlasnie calkowita porazka intelektualna tego goscia, jego zacietrzewienie i
            antysemityzm nie pozwalaja mu tego zrozumiec.

            dlatego miesza te rozne fakty i zdarzenia
            • szach0 Re: nie puszczaja Ci nerwy? i stad sięgasz po 29.11.06, 16:47
              rzeczowe argumenty:
              "oszolomiarstwo, nieuctwo, antysmityzm"?
              • marcus_crassus to nie sa argumenty 29.11.06, 16:52
                to sa wnioski
        • qqazz Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 15:56
          marcus_crassus napisał:
          nie rozumiem - to teraz sie temu typowi wolnosc wypowiedzi juz przestala
          > podobac? przeciez powinien zeby zachowac logiczny tok swojego rozumowania -
          tym bardziej Cohena poprzec! :) jak widac mania "na Zyda" juz zupelnie
          pokielbasila staruszkowi w glowie :)

          Cos ci sie pomyliła wolność wypowiedzi z wolnoscia do gadania co slina na jezyk
          przyniesie, jak bys nie wiedział to jest róznica miedzy jednym a drugim.



          pozdrawiam
          • woda.woda Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 15:59

            > Cos ci sie pomyliła wolność wypowiedzi z wolnoscia do gadania co slina na
            jezyk
            >
            > przyniesie, jak bys nie wiedział to jest róznica miedzy jednym a drugim.
            >

            Na czym polega ta różnica?
            • szach0 dać próbne pytanie? 29.11.06, 16:09
              • woda.woda Dać próbną odpowiedź 29.11.06, 16:09
                • szach0 Re: Dać próbną odpowiedź 29.11.06, 16:34
                  Adam Michnik i jego fani obwiniają Polaków za "pogrom kielecki",
                  podobnie jak Jakub Berman.
                  W rzeczywistości Moskwa wyzyskała nacjonalizm żydowski i przygotowywała
                  konflikt na Bliskim Wschodzie organizując kilkunascie pogromów
                  zainscenizowanych przez NKWD przy pomocy syjonistów.
                  Do tego konfliktu potrzene byó wygnanie 711 tys. Żydów z krajów satelickich w
                  latach 1945-1947.
                  Według schematów NKWD, sami syjoniści dokonali prowokacji i pogromów w latach
                  1950-1951, żeby zmusić 547 tys. Żydów do wyjazdu do Izraela z krajów arabskich,
                  takich jak: Maroko, Algeria, Tunezja, Libia, Egipt, Arabia Saudyjska, Jordania,
                  Syria i Liban, oraz innych islamskich krajów, jak: Iran, Pakistan, Turcja i
                  Etiopia.
                  Tak więc "pogrom kielecki" był tylko jednym ogniwem w łańcuchu zbrodni
                  sowieckich i syjonistycznych, mających na celu "stymulowanie" masowego wyjazdu
                  Żydów do tego państwa Izrael, spełniającego wtedy rolę zarzewia konfliktu USA
                  z islamem wg planu Stalina. Pogromy Żydów stanowiły narzędzie polityki tak dla
                  Sowietów, jak i dla syjonistów.

                  Jest okrutny i bezwzględny przykład "ludzkiej inżynierii" w jaka wpisuje się
                  na polu propagandowym seria fimów na zamówienie takich jakie kręcił
                  Spilberg, czy "polskie" nasladowczynie Holland i Agnieszka Arnold, reżyserka
                  poświęconego zbrodni w Jedwabnem filmu " Sąsiedzi ", która została
                  natychmiast laureatką Nagrody Wielkiej Fundacji Kultury,
                  • woda.woda A o wolności słowa gdzie? 29.11.06, 16:36
                    Do teo, co napisałeś: jak by nie patrzeć, Żydów w Kielcach zamordowali Polacy
                    i tego faktu nic nie zmieni.
              • qqazz Re: dać próbne pytanie? 29.11.06, 16:18
                A dawaj.


                pozdrawiam
            • qqazz Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 16:30
              woda.woda napisała:
              > Na czym polega ta różnica?

              Nie wiesz? Nie zartuj sobie. Bo cos mi sie zdaje ze doskonale wiesz.


              pozdrawiam:)
              • woda.woda Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 16:31

                > Nie wiesz? Nie zartuj sobie. Bo cos mi sie zdaje ze doskonale wiesz.

                Mylisz się. Pytam całkiem poważnie.
                • reakcjonista1 Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 16:35
                  Nie świadczy to o tobie zbyt dobrze.
                  • mmkkll Re: gdzie tu logika? :) 29.11.06, 16:37
                    Za to dobrze świadczy o kimś np. to, że uważa, iż takie sprawy powinno móc się
                    załatwiać jedynie z oskarżenia prywatnego.
                    • woda.woda Ja tylko pytam oto: 29.11.06, 16:39
                      > Cos ci sie pomyliła wolność wypowiedzi z wolnoscia do gadania co slina na
                      jezyk
                      >
                      > przyniesie, jak bys nie wiedział to jest róznica miedzy jednym a drugim.
                      >

                      Na czym polega ta różnica?
                      • mmkkll Re: Ja tylko pytam oto: 29.11.06, 16:43
                        Także nie widzę tu wyraźnej różnicy. Wymieniłem powyżej to, co poinno istnieć
                        jako jedyna IMO forma odpowiedzialności prawnej.
                        • reakcjonista1 Re: Ja tylko pytam oto: 29.11.06, 16:45
                          Owszem. Tylko o to chodzi. o wolnosc drugiego człowieka.
                          • woda.woda Mógłbyś jasniej? 29.11.06, 16:46
                            • reakcjonista1 Re: Mógłbyś jasniej? 29.11.06, 16:46
                              przeciez to było bardzo jasno
                              • woda.woda Mógłbyś jeszcze bardziej jasno? 29.11.06, 16:48
                                Najlepiej w punktach; jaka jest różnica między wolnością wypowiedzi a
                                wolnością bredzenia co slina przyniesie na język?
                                • reakcjonista1 To wolnosć drugiego człowieka 29.11.06, 16:49
                                  jesli naszczasz drugiemu na wycieraczkę będzie niezadowolony. Cohen szcza na
                                  wszystkich (nawet na żydów) i nie ważne z jakich pobudek to robi.
                                  • woda.woda Aha 29.11.06, 16:52
                                    reakcjonista1 napisał:

                                    > jesli naszczasz drugiemu na wycieraczkę będzie niezadowolony. Cohen szcza na
                                    > wszystkich (nawet na żydów) i nie ważne z jakich pobudek to robi.

                                    Po pierwsze: jesli Cohen kpi z Żydów - to jemu wolno, bo sam jest Żydem.
                                    Po drugie: jeśli ktoś jest niezadowolony,może mu wytoczyć sprawę cywilną
                                    Po trzecie: jeśli ktoś wymaga dla siebie wolności (na tę wycieraczkę), nie ma
                                    prawa zabraniać tego samego innemu


                                    • reakcjonista1 Re: Aha 29.11.06, 16:55
                                      > Po pierwsze: jesli Cohen kpi z Żydów - to jemu wolno, bo sam jest Żydem.

                                      aha, zapamietam sobie.

                                      > Po drugie: jeśli ktoś jest niezadowolony,może mu wytoczyć sprawę cywilną

                                      Ale rownie dobrze Cohena mozna nazwać głupkiem prawda?
                                      • woda.woda Re: Aha 29.11.06, 16:56
                                        reakcjonista1 napisał:

                                        > > Po pierwsze: jesli Cohen kpi z Żydów - to jemu wolno, bo sam jest Żydem.
                                        >
                                        > aha, zapamietam sobie.

                                        Proszę bardzo,to żadna nowość. Polakom wolno kpić z Polaków, Żydom z Żydów itp.
                                        >
                                        > > Po drugie: jeśli ktoś jest niezadowolony,może mu wytoczyć sprawę cywilną
                                        >
                                        > Ale rownie dobrze Cohena mozna nazwać głupkiem prawda?

                                        Mozna. Michalkiewicza też
                                        • reakcjonista1 Re: Aha 29.11.06, 16:59
                                          > Proszę bardzo,to żadna nowość. Polakom wolno kpić z Polaków, Żydom z Żydów itp.

                                          A Polakom z Żydów? A Żydom z Polaków?

                                          > Mozna. Michalkiewicza też

                                          Ale trzeba miec jakies ku temu podstawy.
                                          • woda.woda Re: Aha 29.11.06, 17:02
                                            reakcjonista1 napisał:

                                            > > Proszę bardzo,to żadna nowość. Polakom wolno kpić z Polaków, Żydom z Żydó
                                            > w itp.
                                            >
                                            > A Polakom z Żydów? A Żydom z Polaków?

                                            Mozna, tylko nie bardzo wypada. Niech każdy smieje się z siebie.
                                            >
                                            > > Mozna. Michalkiewicza też
                                            >
                                            > Ale trzeba miec jakies ku temu podstawy.

                                            I w jednym, i w drugim wypadku, przy czym te podstawy to kwestia indywidualna
                                            • reakcjonista1 Re: Aha 29.11.06, 17:04
                                              > Mozna, tylko nie bardzo wypada. Niech każdy smieje się z siebie.

                                              ale drugi Polak nie jest mną... ???
                                              • woda.woda Re: Aha 29.11.06, 17:05

                                                > ale drugi Polak nie jest mną... ???

                                                Najlepiej więc zacząś śmianie się od samego siebie :)

                                                Czego Michalkiewiczowi osobiście życzę :)
                                    • mmkkll Re: Aha 29.11.06, 16:56
                                      > Po pierwsze: jesli Cohen kpi z Żydów - to jemu wolno, bo sam jest Żydem.

                                      ADL uważa inaczej. Zdaje się, że słali do niego jakieś protesty. A tak nawiasem
                                      mówiąc, to on chybs kpił wtedy z widowni.
                                      • woda.woda Re: Aha 29.11.06, 16:58
                                        mmkkll napisał:

                                        > > Po pierwsze: jesli Cohen kpi z Żydów - to jemu wolno, bo sam jest Żydem.
                                        >
                                        > ADL uważa inaczej. Zdaje się, że słali do niego jakieś protesty. A tak
                                        nawiasem mówiąc, to on chybs kpił wtedy z widowni.

                                        Ale to ja tak uważam :)) Autohumorjest jak najbardziej wskazany, niech sie
                                        każdy śmieje z siebie samego
                                  • mmkkll Re: To wolnosć drugiego człowieka 29.11.06, 16:53
                                    Ale użyłeś tu przenośni. Gdyby to nie była przenośnia, to i paragrafy by się tu
                                    znalazły(choćby i naruszenie własności prywatnej). A tu chodzi po prostu o
                                    komedię z mocno prymitywnymi dowcipami(choć niektórzy widzą w niej tzw. drugie
                                    dno).

                                    Jeśli ktoś czuje się żartami Cohena obrażony, to nic nie stoi na przeszkodzie,
                                    aby wytoczyć mu proces cywilny o zniesławienie.
                                • michal00 Re: Mógłbyś jeszcze bardziej jasno? 29.11.06, 16:50
                                  Wolnosc wypowiedzi jest ograniczona prawami osob trzecich - tj. np. nie mozna
                                  bezkarnie rzucac oszczerstw.
                                  • woda.woda Re: Mógłbyś jeszcze bardziej jasno? 29.11.06, 16:53
                                    michal00 napisał:

                                    > Wolnosc wypowiedzi jest ograniczona prawami osob trzecich - tj. np. nie mozna
                                    > bezkarnie rzucac oszczerstw.

                                    No właśnie. Ale to samo odnosi się do "bredzenia bez sensu". Dlatego nie widzę
                                    różnicy
                                    • michal00 Re: Mógłbyś jeszcze bardziej jasno? 29.11.06, 17:17
                                      Mysle, ze forumowicz piszac kolokwiolalnie o "bredzeniu bez sensu" mial na
                                      mysli wlasnie oszczerstwa i zniewagi nie majace pokrycia w faktach, a nie
                                      opinie w rodzaju, ze ziemia jest plaska.
                • qqazz To tak łopatologicznie bedzie 29.11.06, 16:50
                  Prawo do wolnosci wypowiedzi to prawo do wypowiadania swoich opinii spostrzezeń
                  et. etc. w taki czy inny sposób uzasadnionych, a nie do tego zeby wygadywac co
                  sie tylko komu zywnie podoba obrazajac bezpodstawnie innych.


                  pozdrawiam
                  • woda.woda Re: To tak łopatologicznie bedzie 29.11.06, 17:00
                    qqazz napisał:

                    > Prawo do wolnosci wypowiedzi to prawo do wypowiadania swoich opinii
                    spostrzezeń
                    >
                    > et. etc. w taki czy inny sposób uzasadnionych, a nie do tego zeby wygadywac
                    co
                    > sie tylko komu zywnie podoba obrazajac bezpodstawnie innych.


                    No tak, ale jesli komuś jego poziom pozwala tylko na gadanie bzdur - to co z
                    takim zrobisz?
                    • qqazz Re: To tak łopatologicznie bedzie 29.11.06, 18:19
                      woda.woda napisała:
                      > No tak, ale jesli komuś jego poziom pozwala tylko na gadanie bzdur - to co z
                      > takim zrobisz?

                      Jezeli ktos tylko bzdury gada to raczej sie go powaznie nie traktuje, choc nasz
                      kraj pełen jest wyjatków.
                      Zreszta to zagadnienie nie dotyczy bynajmniej takich przypadków.



                      pozdrawiam
    • idiotyzmy-kacze Michalkiewicz nie potrafi nawet zrozumieć 29.11.06, 15:22
      z kogo wyśmiewa się film pt "Borat ...". Demencja starcza w rozkwicie
      • qqazz Re: Michalkiewicz nie potrafi nawet zrozumieć 29.11.06, 18:24
        idiotyzmy-kacze napisał:
        > z kogo wyśmiewa się film pt "Borat ...". Demencja starcza w rozkwicie

        Nie o to tutaj chodzi, gdyby rezyser chciał po prostu cos przekazać to by
        wymyslił jakas nazwe sam i dodał ze to kraj w Azji Środkowej czy gdzies tam
        indziej i tyle, a nie zrobił tego, moze nieswiadomie ale zaatakował tym
        Kazachów. Jak by to było o Polakach też bys tak pisał?



        pozdrawiam
    • rydzyk_fizyk Cóż za jasność wywodu :) 29.11.06, 15:28
      "W tym filmie Żydzi zostali przedstawieni jako rodzaj niechlujnych, zawszonych
      i agresywnych podludzi – nosicieli tyfusu plamistego. Za skwapliwość w
      realizowaniu tego rodzaju społecznych zamówień Harlan po wojnie został
      postawiony przed sądem. Tymczasem spółka Cinepix, z siedzibą przy ul.
      Przasnyskiej 9 w Warszawie, która film rozprowadza po polskich kinach nie jest
      bynajmniej przez nikogo niepokojona."
    • banme1 [...] 29.11.06, 15:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nowytor4 ty chyba od Borowskiego albo od Tuska, nieprawdaż? 29.11.06, 16:41

      • reakcjonista1 Re: ty chyba od Borowskiego albo od Tuska, niepra 29.11.06, 16:46
        raczej od Wiesenthala.
      • banme1 polski antysemita marzxy ze kuzynem jest 29.11.06, 16:48
        zyda. Zyd zaprzecza, pokazujac ze taki glupiec mogl byc tylko szabes gojem. i
        nadal jest, bo nie madrzeje.
    • marcus_crassus zalosny SM i jego wyznawcy 29.11.06, 16:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53089519&a=53101599
      to jest blazenada. michalkiewicz i mala rzesza jego wyznawcow probuja zrownac
      akcje jakiego stowarzyszenia - ktore chcialo aby pociagnac michalkiewicza do
      sadu - z calkowicie inna reakcja - potepienia i wysmiania debilizmow ktore
      produkuje pan SM

      SM moze boratowi zarzucac antykazachskosc, islamofobie, rasizm czy dowolnie
      glupia rzecz ktora wymysli.

      ma prawo? ma. ma nawet prawo stwierdzic ze Saha jest syjonista. moze nawet
      wymyslec chora teorie jak to Saha morduje palestynczykow.

      to jaki uzyska respekt dla swoich teorii - i jak popra go ludzie - zalezy od
      racjonalnosci tych argumentow i ich logiki.

      ********************************************************************************

      tak jak Cohen nie jest swiety - tak michalkiewicz nie jest swiety.

      ********************************************************************************

      michalkiewicz poslugujac sie wzorcem "wolnosci slowa" chce jednoczesnie sobie
      zezwolic na publikowanie dowolnych nonsensow - a innym zabronic ich krytyki.

      ********************************************************************************

      to jest najbardziej zalosne.to wlasnie ten sam motyw ktory kaze mu krytykowac
      tzw "salon" jednoczesnie marzac o tym aby stac sie "nowym salonem"

      panie SM. Na salon, ani intelektualiste, ani obronce wolnosci - wy sie po
      prostu- nie nadajecie
      • szach0 Re: zalosne jest to Twoje porównanie 29.11.06, 16:45
        napadanego z broniacym

        a fe...
      • gniewko_syn_ryba Re: zalosny SM i jego wyznawcy 29.11.06, 17:09
        Markus, powiedz szczerze, bez "dyplomatycznych" wykrętów - czy równie żarliwie
        broniłbyś twórcę filmu, gdyby Borat był...Żydem ?...
        • marcus_crassus sadze ze nie 29.11.06, 17:15
          chodzi o "caloksztalt okolicznosci" - cohen wybral taki narod ktory jest
          niejako neutralny - po prostu jakis lud z konca swiata o ktoym w USA nikt
          pojecia nie ma.

          wybranie np Polakow, Zydow - lub Arabow - byloby wg mnie rozne gatunkowo.

          uwazam że ze wzgledu na stosunki we wspolczesnym swiecie nieladnie byloby nadac
          boratowi pochodzenie Zydowskie, Polskie lub Arabskie.

          bronie Borata bo wlasnie ma pochodzenie ktore jest "neutralne" - bronilym go
          gdyby byl np francuzem, niemcem, hiszpanem, wlochem

          niestety, wg mnie trzeba na to spojrzec tez z tej strony
          • gniewko_syn_ryba Re: sadze ze nie 29.11.06, 20:02
            marcus_crassus napisał:

            > chodzi o "caloksztalt okolicznosci" - cohen wybral taki narod ktory jest
            > niejako neutralny - po prostu jakis lud z konca swiata o ktoym w USA nikt
            > pojecia nie ma.
            >
            A pamiętasz pewną starą sztukę pewnego Francuza zaczynającą się zdaniem: "Rzecz
            dzieje się w Polsce czyli nigdzie" ?...

            Zupełnie nie trafiają do mnie twe (dość mętne) argumenty... Może mógłbyś
            wyjaśnić mi metodą łopatologiczną dlaczego z Kazachów można kpić, a z Żydów nie ?...
            • pulchna.lapka.w.pulpit Strzeliłeś (mimowolnie) w dziesiątkę - oskarżanie 30.11.06, 09:33
              ...Cohena o "antykazachskość" ma tyle samo sensu, co oskarżanie Jarry'ego
              o "antypolskość".

              Swoją drogą - mogę zrozumieć, dlaczego SM nie darzy Borata sympatią; w jednym z
              najsłynniejszych swoich numerów boleśnie sobie zakpił z - niczego
              nieświadomych - antysemitów ;P

              P.S. Jasne że z Żydów też można sobie żartować; aby jednak żarty takie miały
              podobnie absurdalny charakter trzeba by je opowiadać w jakimś Uzbekistanie czy
              Turkmenii...
              • gniewko_syn_ryba Re: Strzeliłeś (mimowolnie) w dziesiątkę - oskarż 30.11.06, 10:17
                pulchna.lapka.w.pulpit napisał:

                > ...Cohena o "antykazachskość" ma tyle samo sensu, co oskarżanie Jarry'ego
                > o "antypolskość".

                Czy ja go oskarżałem o "antypolskość" ? Jeśli już to tylko i wyłącznie o
                ignorancję... ;-P
                >
                > P.S. Jasne że z Żydów też można sobie żartować; aby jednak żarty takie miały
                > podobnie absurdalny charakter trzeba by je opowiadać w jakimś Uzbekistanie czy
                > Turkmenii...

                albo w jakiejś Polsce... ;-PPP
                • pulchna.lapka.w.pulpit Re: albo w jakiejś Polsce 30.11.06, 10:24
                  Jeśli już - to w Wolsce ;->
    • peer2 Dlaczego totalniak Michalkiewicz namawia do 29.11.06, 16:46
      łamania wolności słowa?
      • reakcjonista1 Re: Dlaczego totalniak Michalkiewicz namawia do 29.11.06, 16:48
        No własnie. Dlaczego on bezczelnie prosi o zamkniecie biednemu komikowi ust??
        Przeciez to wypisz wymaluj te same metody ktorymi polipoprawni terroryzowali
        Michalkiewicza...
        nie przyszlo Ci to do głowy, ze w felietonie wykazał obłude wyzej wymienionych?
        • peer2 Re: Dlaczego totalniak Michalkiewicz namawia do 29.11.06, 16:54
          Jak na razie wykazał swoją obłudę.
          Śmieszne jest to, że argumentów podobnych do argumentów Michalkiewicza użyły
          wcześniej w stosunku do Cohena... ortodoksyjne organizacje żydowskie.
          • qqazz Re: Dlaczego totalniak Michalkiewicz namawia do 29.11.06, 18:38
            peer2 napisał:

            > Jak na razie wykazał swoją obłudę.
            > Śmieszne jest to, że argumentów podobnych do argumentów Michalkiewicza użyły
            > wcześniej w stosunku do Cohena... ortodoksyjne organizacje żydowskie.

            Co w tym smiesznego? Że myslacy ludzie uzywaja sensownych argumentów?



            pozdrawiam
        • qqazz Re: Dlaczego totalniak Michalkiewicz namawia do 29.11.06, 18:36
          reakcjonista1 napisał:

          > No własnie. Dlaczego on bezczelnie prosi o zamkniecie biednemu komikowi ust??
          > Przeciez to wypisz wymaluj te same metody ktorymi polipoprawni terroryzowali
          > Michalkiewicza...
          > nie przyszlo Ci to do głowy, ze w felietonie wykazał obłude wyzej
          wymienionych?

          Ciekawa i prawidłowa interpretacja kto wie moze i tak jest, ale o tym sie
          przekonamy niedługo.
          Nie zgodze się z tym ze to te same metody, bo p. Michalkiewicz postawił
          merytorycznie uzasadniony zarzut, bardzo sensowny, a jego sie po prostu
          czepiali.



          pozdrawiam
    • peer2 Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 16:50
      filmu:
      "Film ma charakter, jak to się mówi „rasistowski”. Jego komizm polega na
      kreowaniu szyderczego i odrażającego wizerunku Kazachów, jako swego rodzaju
      podludzi i w swej poetyce przypomina słynnego „Żyda Sussa” – film nakręcony w
      1940 roku przez reżysera Veita Harlana na zamówienie samego Józefa Goebbelsa."
      PS Założę się, że następna postać odgrywana przez Cohena: Bruno przejaskrawiony
      austriacki gejredaktor zdobyłaby uznanie Pana Michalkiewicza....
      • reakcjonista1 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 16:53
        A moze zrozumiał przekaz filmu ale to Ty nie zrozumiałes przekazu felietonu? :-)
        • peer2 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 16:55
          Jeżeli Michalkiewicz wyniósł z filmu to, że zamysłem Cohena była satyra na
          Kazachów to chyba niewiele zrozmiał.
          • reakcjonista1 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:03
            Wg mnie Michalkiewicz zauważył tyle, ze Cohen (z korzeniami) kpi sobie
            niewybrednie z NARODÓW świata co wszędzie podchodzi z reguły pod zachowanie
            rasistowskie, w szczególnosci kpiny z narodu żydowskiego (tu mamy odmienną nazwę
            na to zjawisko - antysemityzm)... a tu prosze, jest jakiś brytyjski żyd ktory
            nikogo sie nie boi a nawet zdobywa na rasizmie spore pieniadze.
            • peer2 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:04
              Jak widzę też niewiele zrozumiałeś z filmu...
              • reakcjonista1 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:05
                jesli juz to z felietonu... ale mniejsza o to.
                • peer2 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:05
                  To Cohen pisze też felietony?
                  • reakcjonista1 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:18
                    heh, felietonu Michalkiewicza...
                    • peer2 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:19
                      To o co Ci tak właściwie chodzi?
                      Cohen kpi z narodów świata w felietonie Michalkiewicza?
                      Widziałeś film o Boracie, czy może bezmyślnie powtarzasz za SM?
                      • reakcjonista1 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:24
                        Jak dziecku mam tłumaczyć?
                        ze w felietonie poruszono temat filmu Borat etc itd?
                        • peer2 Re: Chyba Michalkiewicz niewiele zrozumiał z tego 29.11.06, 17:27
                          To wiem, że Michalkiewicz poruszył ten temat. I rozpoczęła się dyskusja na
                          temat "rasizmu" Cohena (którą sam zresztą zaczęłeś).
                          A teraz się dowiadujemy, że jak widać Ty dyskutujesz nie znając wogóle tematu,
                          opierając się na wizji Pana Michalkiewicza....
                          Jak nie znając faktów wyciągnęłeś na ich podstawie wnioski?
        • szach0 podziękujcie grzeczni za wyjasnienia i cierpliwość 29.11.06, 16:56
    • a.adas Dwa małe pytanka 29.11.06, 16:59
      1 widział czy nie widział?
      2 złożył czy nie złożył?
      • szach0 film? a skąd! hehehe 29.11.06, 17:03
        • szach0 mecz z Ruskimi i z Serbami był lepszy! 29.11.06, 17:06
    • humbak Re: Michalkiewicz ściga rasistę! :-) 29.11.06, 17:07
      Znowu Żydzi? Że też jemu się chce ciągle o tym samym pisać.
      • marcus_crassus michalkiewicz ciagle o tym mysli ;) 29.11.06, 17:16
        jak renatka o seksie :)
        • reakcjonista1 Re: michalkiewicz ciagle o tym mysli ;) 29.11.06, 17:19
          I co, może to kolejna wina Michalkiewicza, że Cohen jest brytyjskim żydem?
          • humbak Re: michalkiewicz ciagle o tym mysli ;) 29.11.06, 17:53
            To z pewnością nie, ale to że o nim pisze już prędzej. Ja na przykład kolesia skrzetnie omijam, bo robienie z siebie debila trawię tylko u Franka Drebina (nie tego forumowego;)).
      • 1normalnyczlowiek Bo nie wymyślono programu,który sam by to robił 29.11.06, 18:12
        humbak napisał:
        > Znowu Żydzi? Że też jemu się chce ciągle o tym samym pisać.
        ---> Za to wymyślono programy bijące na alarm gdy gdziekolwiek w wypowiedziach
        pojawi się słowo "żyd". Bo nieprawdą jest, że gdziekolwiek są żydzi. Z tego
        wynika, że każde użycie tego słowa jest bezpodstawne. i a więc wypowiedzi
        kłamców trzeba tępić już w zalążku.
        • woda.woda Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 29.11.06, 18:16
          Z tego
          > wynika, że każde użycie tego słowa jest bezpodstawne.


          Co Ty powiesz? To chyba tak jest w Twoim środowisku, w moim słowa "Żyd" uzywa
          się, jesli o Żydach jest mowa. Mówi sie również "karp po zydowsku", piosenki
          zydowskie, festiwal kultury zydowskiej itp. Nikt mniejeszcze o
          antysemityzmnieoskarżył z tego powodu.

          Masz dziwne doswiadczenie.
        • humbak Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 29.11.06, 18:18
          Ja pierniczę... i Ciebie nie męczy to gadanie o Żydach? Można dostać uczulenia, a tu zamiast olewać tą tematykę gada się coraz więcej. To jest chore.
          • reakcjonista1 Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 29.11.06, 18:52
            A czym sie róznia Żydzi od Niemców, Polaków, Ruskich ze o nich nie mozna gadac
            bo to jest nudne???
            Jesli maja jakies interesy zwiazane z Polską to lepiej czasem sie tym
            zainteresowac a nie chowac glowe w piasek i udawać ze temat byl juz przerabiany.
            • humbak Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 29.11.06, 21:44
              Czym się różnią? Doskonale wiesz. Wokół przedstawicieli żadnej narodowości nie ma u nas takich kontrowersji. Dyskusje na ich temat zazwyczaj dotyczą antysemityzmu i innych takich. I takich dyskusji mam dosyć. Mam też w głębokim poważaniu wypowiedzi przewodniczących różnych kongresów dowodzących że jesteśmy top-antysemitami i naszych antysemitów, których na szczęście nie jest wcale tak wielu. To że są na świecie oszołomy nie oznacza że musimy o nich gadać. Nie wyeliminuje się ich w ten sposób, a robi się im darmową reklamę. A jak ktoś występuje z nieuzasadnionymi rządaniami to należy się obronić i powiedzieć pogue mahone. Ot i tyle.
              • reakcjonista1 Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 29.11.06, 23:09
                sądzisz, że te Wiesentale, Kongresy, singery etc to tak na niby?
                • humbak Re: Bo nie wymyślono programu,który sam by to rob 30.11.06, 09:20
                  Różne są sytuacje. Jedni faktycznie coś kombinują- wtedy można sprawę załatwić prawnie, nie medialnie. Inni szukają rozgłozu i ich lepiej olać.
    • frau_blada :-))))) 29.11.06, 19:09

      • banme1 [...] 29.11.06, 23:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • euromir Borat Polakiem? 30.11.06, 04:22
      Wyznac musze,

      iz niezmiernie zafascynowaly mnie w dyskutowanym tu przez Kolezenstwo filmie
      dla mnie zadziwiajaco - przyznam - swojskie cechy Borata;
      (a) na podobienstwo papugi powtarzajacego: "jak sie masz",
      (b) sarmackie (w kroju) noszacego wasy,
      (c) calujacego "w obyczaju typowo polskim" - obcych potrojnie, z dubeltowki.

      W zwiazku z powyzszym powstaje uprawnione (zapewne) pytanie:
      - czy aby pierwowzorem Borata nie jest aby przedstawiciel plemienia Polan?
      Plemienia dumnego. Plemienia ktorego przez wzglad na panujaca na zamieszkalych
      przez nie terytoriach politpoporawnosc, pod zadnym pozorem nie wolno publicznie
      pod jego wlasna firma parodiowac! Albo cech jego smiesznych zydowsko-krogulczym
      pokazywac palcem...
Pełna wersja