W Halembie świadomie narażono górników?

30.11.06, 07:16
"Zagrożenie przeciwpożarowe"?????

Panie redaktorze, a może jednak "pożarowe"?
    • heartpumper W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 07:20
      A moze rodziny ofiar powinny oddac 'Dyrekcji' te 70 mln? A czemu by nie, jak
      jechac po calosci to jechac :( Tak w duchu Thatcher'yzmu!!
      Gornik - to chyba najgorszy z mozliwych zawodow :(
      • koham.mihnika nie umniejszajac winy dyrekcji - dlaczego tak 30.11.06, 07:32
        doswiadczeni ludzie dalie sie wrobic aw tak paskudna robote?
        • przprz Re: nie umniejszajac winy dyrekcji - dlaczego tak 30.11.06, 08:24
          koham.mihnika napisał:
          >[dlaczego tak] doswiadczeni ludzie dalie sie wrobic aw tak paskudna robote?

          Być może chcieliby pojechać do Wlk. Brytanii, ale Thatcher pozamykała kopalnie...
    • ollo2005 Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 07:39
      Teraz się GW obudziła, kiedy wszystkie inne media na ten temat trąpiły? I na
      dodatek "anonimowy oficer policji". Jego wiarygodnośc jest taka, jak tego
      artykułu, czyli żadna.
      • jaro_ss Domniemanologia GW mnie zesłabia 30.11.06, 08:48
        W górnictwie większość prac jest obarczona dużym ryzykiem, ale te prace sie
        wykonuje, bo ludzie lubia mieć prąd i grzać sobie domki, albo kable im są
        potrzebne (czyli metale, tez wydobywane spod ziemi)....

        Wykonuje sie roboty rabunkowe, jesli zjechali specjaliści - to znaczy, że dbano
        o bezpieczeństwo....

        I neisety wypadki sie zdarzaja, trzeba dziękowac Bogu, że jest ich tak mało....

        I bardzo mnie cieszy, że jacys tam, bezpiecznie zgarniający swoje pieniążki
        dziennikarze są teraz "ekspertami" od górnictwa i "zagrożenia
        przeciwpożarowego"....

        Idole to piosenkarze, akktorzy, dziennikarze, i inne "niebieskie ptaki"

        uczciwie produkujący jakieś dobro dla społeczeństwa pracownik fizyczny czy
        inżynier to okazyjna pożywka dla dziennikarzy, zwłaszcza gdy coś "sensacyjnego"
        się wydarzy.

        To nieetyczne, przestańcie spekulować i produkować te bzdury dla mas. Jest
        śledztwo, jest zaangazowany Urząd Górniczy. Spokojnie poczekajcie na wyniki,
        albo opiszcie coś prawdziwego, jak wam się nudzi i nie potraficie sokojnie
        poczekac...

        Ach tak, zaraz zainteresowanie minie i wam sie temat skończy i wyeksploatuje....

        Dziennikarze.... potem dziwicie sie jak się was nie lubi.....
    • kasiar74 Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 08:39
      niedawno rozmawiałam z osoba pracującą na kopalni, okazuje się że sutacja w
      kopalniach wygląda dramtycznie, ludzie schodzą na dół pomino zagrożenia,
      podobno normą jest wyłącznie czujników, przerażajace
    • rm429 W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 08:48
      Swiadome narażanie ludzi to jest utrzymywanie podziemnych kopalń węgla, które w
      europejskich warunkach górniczo geologicznych same w sobie te zagrożenia niosą.
      To dlatego bogate kraje zlikwidowały u siebie tę dziedzinę lub utrzymują ją na
      szczątkowym poziomie vide: Niemcy, Francja, Anglia. Zasoby podziemne węgla w
      tych krajach czekają aż powstaną technologie pozwalające pozyskiwac z nich
      paliwa bez udziału człowieka pod ziemią. Oni w odpowiednim czasie zainwestowali
      w technikę jądrową a węgiel jak potrzeba sprowadzają z krajów, które go
      nadalwydobywają zwłaszcza w zupełnie inny sposób np. odkrywki. Oddzielnym
      przykładem jest USA ale tam warunki występujące pod ziemią są nieporównywalne
      do europejskich. My z uporem maniaka trwamy przy teorii, że mamy węgiel to
      będziemy go wydobywac za wszelką cenę. Staramy się konkurowac z rynkiem
      światowym, na którym ceny tego surowca dyktuja kraje wydobywające węgiel
      metodami odkrywkowymi jak Płd. Afryka, Australia, Kolumbia. Kraje o
      porównywalnych do Polski zagrożeniach w górnictwie podziemnym to Ukraina,
      Rosja, Chiny a co tam się dzieje to od czasu do czasu można wyczytac w
      komunikatach prasowych. Polska na ich tle wypada bardzo dobrze. Przekładanie
      całej odpowiedzialności po wypadku na kierownictwo kopalni to spłycanie tematu.
      Oczywiście za zaniedbania muszą byc konsekwencje ale to nie załatwi problemu.
      Rygorystyczne wprowadzenie kolejnych obostrzeń przepisów doprowadzi koszty
      produkcji węgla do poziomu szlachetnych kruszców. Szkoda, że z takich tragedii
      właściwych wniosków nie wyciągają rządzący tym krajem. Ludzie pracujący w tym
      zawodzie są tylko ofiarą tego podejścia władzy.
      • jaro_ss Tak, lepiej niech szukają na śmietnikach.... 30.11.06, 08:53
        Górnictwo to zawód specyficzny i związany z niebezpieczeństwem. Niektórzy
        młodzi nie chcą tak pracować, ale pomysł masz genialny, zamykamy kopalnie,
        ludzie idą penetrować śmietniki (już teraz sytuacja na Górnym Śąsku jest
        nieciekawa), a energie kupujemy z zagranicy, ciekawe za co, za ekologiczne
        marchewki? nie wuystarczy.

        Inwestycję w elektrownię Jądrową nawiedzeni pseudoekolodzy wstrzymali, na
        wszystko potrzeba pieniędzy na inwestycje...

        No tak wszyscy wiatraki stawiajmy.... tylko, policz sobie ile by ich
        potrzeba....

        Medal z kartofla w dziedzinie ekonomii.
        • narwik "...ciekawe za co, za ekologiczne marchewki?" 30.11.06, 11:37
          Przez ostatnią dekadę poszło, zdaje się, jakieś dwadzieścia parę miliardów na restrukturyzacje i umożenia długów kopalnii. Czego głównym efektem jest dalsza restrukturyzacja i umożenia. Na ja mam dosyć już.
    • mppmpp Ciekawe kto pójdzie siedzieć? Kto okaże się winny? 30.11.06, 09:05
      Jak znam śląskie klimaty ( i polskie ), to dooopy dadzą płotki. Pan "kerownik" i Pan "dyrechtor" jest poza zasięgiem...zreszta oni nic nie wiedzieli...
      Bawcie się dobrze!
    • g.r.a.f.z.e.r.o W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 09:47
      No pewnie że narażono górnictwo, przecież na tym polega górnictwo! Jednak
      istnieją procedury które mają to zagrożenie minimalizować. Dyrekcja wysłała na
      dół _najlepszych_ fachowców - nie dlatego że była "przygotowana na najgorsze",
      ale by tego uniknąć.
      Nie można wykluczać że dyrekcja stosowała naciski aby ignorować wskazania
      urządzeń i pracować dalej, ale będzie bardzo trudno coś takiego udowodnić.
      • cekanowo Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 10:09
        zgadzam sie.takie sldztwo i zarzuty mozna postawic po kazdym wypadku.szkoda
        chlopakow,mam nadzieje, ze panstwo nie odwroci sie od ich rodzin.
        • kitizz Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 10:28
          Ciekawy jestem ilu z tych górników to byli górnicy , któży dostali już
          50 000 odprawy i nie powinni być już górnikami .
          Inni któży zginą z winy państwa nie dostaną nic - chyba że ktoś zrobi z tego
          spektakl.
      • narwik Wcześniej zdaje się były pretensje, że 30.11.06, 11:42
        Że paru puszczonych na dół było młodych i niedoświadczonych. Teraz znowu to. Śmiszne to i straszne zarazem.
    • morela30 W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 10:26
      Artykuł spiskowy, widac że reprezentuje żydowszczyzne, bo tak i oni cały świat
      widzą jako spisek przeciwko nim. Dziennikarz szuka tylko i wyłącznie sensacji
      bisząc brednie. Oczywiście są tez opsane rzeczy prawdziwe tak więc dla mas
      artykuł jawi się jako rzeczowy. Tymczasem tak nie jest. Robienie sensacji że
      dyrekcja chciała coś ukryc, bo wysłała osoby dozoru wentylacji na dół do ściany
      jest szczytowym kretynizmem. Panie redaktorzy właśnie oni mieli zabezpieczyć i
      podnieść bezpieczeństwo w miejscu pracy. A dyrekcja właśnie wiedząc o tym dużym
      zagrożeniu przecięwzieła środki zabezpieczające, które niestety nie były
      wystarczające. Bez zadnego śledztwa wiadomo że praca na dole niesie w sobie
      duze ryzyko zwłąszcza w kopalniach metanowych.A cytat "Tym razem pod ziemię
      musieli zjechać najlepsi fachowcy, którzy normalnie nie pojawiali się w
      nieczynnych wyrobiskach" jest tym własnie potwierdzeniem że biedny
      dziennikarzyna nie wie co pisze, ponieważ "nieczynne wyrobisko" to wyrobisko
      otamowane, a oni pracowali w czynnych wyrobiskach biedny dziennikarzyno.
      Kolejny cytat "Wczoraj ratownicy zamontowali też dwa dodatkowe chromatografy,
      aparaty mające pomóc w mierzeniu stężenia gazów" - w istocie zakładali dwie
      linie pomiarowe biedny dziennikarzyno. No ale z punktu sziedzenia w WArszawie
      nie rozróznia biedny dziennikarzyna chromatografu od lini pomiarowych.
      A informacja uchodzaca u biednego dziennikarzyny za "news" jest to że na dół
      wzieto wiecej czarnych skrzynek Dreagera i ktos je schował. To jest sensacja,
      prawda biedny dziennikarzyno !!!!!!!. Nawet biedacztsko nie zadał sobie trudu
      żeby sie dowiedziec że jest to sprzet pomiarowy o okreslonej nazwie i pisze on
      o jakis czarnych skrzynkach a może ona była pomarańczowa? - biedny
      dziennikarzyno. Tak więc Panie Pietraszewski jedż sobie pan na dół zobacz o co
      mniej więcej w górnictwie chodzi i wtedy możesz Pan podawac inną skrzynke
      Dreagera tym razem zwaną aparatem ucieczkowyn regeneracyjnym górnikom, a od
      pisania o górnictwie wara bo jestes Pan IGNORANTEM zUPEŁNYM.
      • rm429 Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 14:03
        Masz kolego zupełną rację krytykując sposób prezentacji dziennikarza. Niestety
        jest to grupa ludzi, którzy piszac o wszystkim w gruncie rzeczy fachowo na
        niczym się nie znają. Dla nich materiał jest wtedy wartościowy im więcej
        zawiera sensacji i dramaturgii. Inaczej jest kiepski bo kto w gruncie rzeczy by
        taką gazetę czytał. Wniosek stąd taki, że jesteśmy praktycznie manipulowani
        przez dziennikarzy bo mało który z nich zadaje sobie trud merytorycznego
        zweryfikowania tekstu. Sam znając specyfikę górnictwa i mając wieloletnią
        praktykę w tej branży też mam wielki niesmak a nawet złość.
        • kika841 Re: W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 16:13
          Ignorancję dziennikarzy widzi się dopiero wtedy, gdy piszą o dziedzinie, na
          której sie nieco znamy. Na górnictwie się nie znam, dzięki waszym listom widzę
          niedouczenie dziennikarza. Dla odmiany - ja widzę i śmieszne i bzdurne
          wypowiedzi na temat budownictwa - bo na tym się znam.
          Ale trzeba przyznać, nie są to łatwe tematy.
          A rodzinom górników składam serdeczne kondolencje.
    • zhk Prawdopodobnie kryją tyłki przed jryminałem. 30.11.06, 10:30
      Swoją drogą to głupota tej komanii - przecież sami sobie kręcą sznur yak
      ryzykując ludzkim życiem.
    • turrek W Halembie świadomie narażono górników? 30.11.06, 12:10
      Aparat Draegera jest rodzajem aparatu oddechowego, a nie "czarną skrzynką". Wystarczy sprawdziś, a nie pisać bzdury.
    • sanocki2 ...a może to był wniosek racjonalizatorski,... 30.11.06, 13:43
      ...samej wierchuszki a zaliczka wzięta!!
    • radek_sim Co za dużo to niezdrowo!!!! 30.11.06, 15:02
      Śmiechu warte……. Może tak już skończcie pisać o tej tragedii. I robić nagonkę
      na tych co nie chcą żałoby narodowej do końca roku. Żałoba trwa przez trzy dni
      a nie wiecznie dopóki piszą dziennikarze. Może tak przerwać pisaninę i powrócić
      do tematu za rok sprawdzając jak zrealizowano pomoc dla rodzin. Inny temat to
      taki, że indziej również giną ludzie i jakoś nikt o ich rodziny nieba i Żałoby
      Narodowej się nie robi, choć rodziny równie mocno cierpią jak rodziny obecnych
      górników i ludzi z firmy zewnętrznej ( nie górników).
      Współczuję ich rodzinom, ale myślę że to uwłacza pamięci osób które zginęły
      takie przeciąganie przez pismaków sensacji z ich tragedii dla popularności i
      zwiększenia nakładu.
    • cezar113 W Halembie świadomie narażono górników? 02.12.06, 15:57
      Jak po wielkiej tragedi zostają,blizny, rany,tak i teraz zostaje żal,że to nie
      tak,ale rany się goją,pomału zapomina się o tragedi o ich rodzinach,to jest
      życie nic na to nie poradzimy,to było mineło,został żal wspomnienie,i nawet ci
      którzy może nie zrobili wszystkiego,zapomną,chociaż nie powinni,żeby zapobiec
      innym podobnym tragediom,ale jak wspomniałem-Życie toczy się dalej,ludzie
      giną,umierają,ale też rodzą się nowi,jak po dniu nastaje noc i tak do końca świata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja