asienka32
01.12.06, 12:06
po opublikowaniu przez Dziennik zdjęć z imporezy neonazistów na Śląsku.
Dla jasnosci moich intencji: jestem stanowczo za surowym i jednocześnie
adekwatnym do okoicznosci karaniem i piętnowaniem wszelkich prób propagowania
ideolofii faszystowskich.
Ale ...
Wyobraźmy sobie taką sytuację: na ulicy dwóch mężczyzn, jeden z wizerunkiem
Hitlera, drugi - z portretem Lenina na koszulce.
Hitler i Lenin to najwięksi zbrodniarze XX wieku. Mają na sumieniu ofiry
liczone w milionach.
A jaką mamy reakcję przechodniów?
Wizerunek Hitlera kojarzony jest jednoznacznie z powrotem ideologii
faszystopwskiej.
Wizerunek Lenina - to w odbiorze - nieszkodliwe dziwactwo.
Relatywizacja, będąca wynikiem zwycięstwa ideologii komunistycznej, która do
dziś pojawia się w kręgach osób często bardzo wpływowych?
Czy po prostu zakłamanie i cyniczna polityczna gra na dwóch zbrodniczych
ideologiach?