elfhelm
01.12.06, 20:31
Oczywiście w jednej personalnej sprawie - kandydatura prof. Teresy Liszcz do
Trybunału Konstytucyjnego jest całkiem niezła. O wiele lepsza niż sporo
zgłaszanych i część forsowanych (z różnym skutkiem) przez "koalicję" rządzącą.
Przede wszystkim nie można jej odmówić niezależności - a to już sukces.
Kompetencji też nie. Co do specjalizacji, to w przeciwieństwie do pewnego dr-a
hab. od leninowskich stosunków pracy, prof. Liszcz uchodzi za rzeczywistego
specjalistę od prawa pracy i posiada określony dorobek literacki. Zna się też
na prawach człowieka - była m. in. w ostatnim Senacie szefową tej komisji.
Specjalista w tym zakresie w TK się przyda - chociaż bardziej mile byłoby
widzieć kogoś z dorobkiem w dziedzinie prawa wspólnotowego. Ale i tak jest
dobrze. Pozytywne zaskoczenie.
Kandydatury prof. Eryka Wojciechowskiego (SO, LPR, pewnie przejdzie) nie znam.
Katalog internetowy BN też nie - wyrzuca jedną pozycję sprzed 30 lat.