jaa_ga
04.12.06, 00:26
Po czterech latach rządów PiS Warszawa ma ogromne zaległości. Nasze miasto
wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy - mówiła nowa prezydent.
PiS zbojkotował uroczystość zaprzysiężenia. Na sesję nie przyjechał ustępujący
komisarz Kazimierz Marcinkiewicz. Nie było też posłów PiS i wojewody. -
Dlaczego mieliśmy przyjeżdżać? To był smutny dzień dla Warszawy. Wkrótce okaże
się, że Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma kwalifikacji do rządzenia miastem -
mówi Karol Karski, warszawski poseł PiS.