kiczkis
04.12.06, 07:31
No to "razwiedka" stawia wszystko na jedną kartę :)))
Własnie niezawodna Gazeta Wybiorcza "rzuciła" koło połnocy z 3 na 4-ty
grudnia 2006 roku, umieszczony centralnie na stronie jej internetowej artykuł
pt."Praca za seks w Samoobronie" autorstwa Marcina Kąckiego..
- W roli głownej wystepują tym razem: - Lyzwinski.. i sam "Endrju" Lepper :)))
Tak czy inaczej.. - nawet jak "uwalą" tych dwoch fagasow z Samoobrony, to
raczej niemozliwe jest by WSI uratowały swoje powiązania, układy i
praktyczne zarządzanie krajem..
Juz pierwszy wpis(Autor: rafvonthorn Data: 03.12.06, 23:25 "A są jakieś
dowody, zeznania choć kilku osób? Zresztą nieważne, w cywilizowanym kraju
rząd by upadł, a u nas?") pod tym "szlachetnym" artykułem w stylu
Siekielskiego i Morozowskiego, wyraznie KIERUNKOWUJE ostrze uderzenia i
pokazuje jak bezmozgowcy mają myslec i reagowac :)))
- Sugestia jest AZ NAZBYT WYRAZNA i kolejne wpisy natychmiast "uchwyciły"
własciwy trop i zareagowały nan "poządanie" i "własciwie" :)))
Niestety.. Na nic się zdało poswięcenie(ujawnienie) Solorza i Subotica, na
nic się zdało posłuzenie się szambonurkami dziennikarskimi Siekielskim i
Morozowskim.. Na nic się zdało uzycie Samoobrony w osobach człeka "razwiedki"
Maksymiuka i zmanipulowanej "yntelygentki" Beger - głupiej ale uzytecznej..
Mimo tego ogromnego zaangazowania rząd PiSu wowczas nie upadł, a
prezydent "uruchomi" jednak poprawianą ustawę.
- Zas "przeciek" czyli ujawnienie takich nazwisk agentow i kapusiow jak
Krzysztof Teodor Toeplitz, Irena Dziedzic czy Daniel Passent i Giełzynski,
pokazuje iz nie ma juz zartow i zaczyna byc goraco pod stopami zbyt duzej
grupie - "umoczonych" i zbyt wysoko umocowanych, by mogli biernie oczekiwac
na "egzekucję"..
Popłoch jest az nadto widoczny.. Henryk Grynberg przezornie sam się jak
najszybciej ujawnił ( i faktycznie tym siebie uratował..) i
wezwał "kolezenstwo" do czynienia tego samego..
- Na dodatek PO nie udało się nigdy przejąc tzw."ministerstw siłowych" od PiS-
u i uratowac "układ" i wszechobecną WSI..
Pozostalo jeszcze raz posłuzyc się Samoobrona i tym razem uderzyc
wystarczająco wysoko by doprowadzic do ewentualnego kryzysu koalicyjnego i
zarazem rządowego oczywiscie - co POWINNO (w zamysle) zaowocowac upadkiem
rządu i powstrzymac demontaz(oby tylko demontaz..) "razwiedki"..
Wiadomo tez iz to, co mogą ujawnic likwidatorzy WSI - Sławomir Cenckiewicz i
Piotr Woyciechowski, bedzie najprawdopobniej(sądząc po ujawnieniu Toeplitza,
Dziedzic, Passenta - et consortes) miało niewyobrazalną niemalze moc razenia..
Oczywistym jest więc iz w tak podbramkowej sytuacji, "razwiedka" MUSIALA
uderzyc z całej mocy i to w najsłabsze - a moze i (sądząc po Maksymiuku i
aktualnie zatrudnionym A.Kwiatkowskim) tez niezle obsadzone przez "lud" WSI -
ogniwo układu koalicyjnego, licząc juz tylko niemalze na cud..
Tym "cudem" moze okazac się uruchomiona we własciwym momencie, kolejna
kompromitujaca afera z udziałem Samoobrony - będącej - dziwnym trafem -
zawsze "pod ręką" w takich momentach..
I zawsze wszystkie burze w rownie "dziwny" sposob omijały tego drugiego
po "Endrju" Lepperze - czyli Maksymiuka..
kiczkis