hummer
05.12.06, 09:20
Kiedyś pisałem o drodze życia (od Premiera do Portiera). Jak do tej pory,
kariera wygląda tak. W ciągu roku od Premiera (na cztery layta) do
bezrobotnego. Ten sukces powala i budzi respekt przed geniuszem.
Inny premier, ma szanse, też wciągu roku, zrobić karierę - w wiezięniu.
Niech trwa ta koalicja IV RP wykończy się sama rękoma budowniczych.