gagapapa
06.12.06, 21:11
siedzę sam w knajpie na browarze, pije obok jakis elegancki dzadek, też
samotny, podaje każdemu rękę, każdemu kto się nawinie, a potem włazi jakiś
kolo i mówi, że mu ten dziadek 20 lat temu obił mordę pałą w trakcie strajku,
a rozpoznaje go, bo mieszka na tej samej ulicy - ech....Szkoda, że jednak
takich dziadków z ZOMO nie wyrypaliśmy na margines - siedzą sobie, piwko (za
nasze podatki - emerytura) piją i jak już kogoś tam niewygodnego w okolicy
zobaczą to ewentualnie z knajpy wychodzą, ale napie.al;ali pałami wtedy kiedy
im się to opłaciło i z twego nikt ich nie rozliczył, gorzej, urban z GW
zawarli jakieś porozumienie, żeby nie stała się im krzywda.