Kobiety -praca za seks? Spotykacie się na codzień?

07.12.06, 13:08
Czy ktoś z Was także spotkał się z podobnymi propozycjami. Jak sobie radzicie
w takiej sytuacji? Niedwuznaczne propozycje od szefów, przełożonych, że
dostaniecie podwyżkę lub zostaniecie przyjete do pracy w zamian za seksyalne
ustępstwa? Obłapywania na firmowych imprezach, szantaż utraty pracy?
    • don.kichote Re: Kobiety -praca za seks? Spotykacie się na cod 07.12.06, 13:15
      angoisse napisała:

      > Czy ktoś z Was także spotkał się z podobnymi propozycjami. Jak sobie radzicie
      > w takiej sytuacji? Niedwuznaczne propozycje od szefów, przełożonych, że
      > dostaniecie podwyżkę lub zostaniecie przyjete do pracy w zamian za seksyalne
      > ustępstwa? Obłapywania na firmowych imprezach, szantaż utraty pracy?

      Mimo, że kobietą nie jestem, to z takimi "praktykami" spotykałem się!
      O jednych zdarzeniach, było "głośno" o innych ciszej, ale zawsze takie sprawy,
      wcześniej, czy później wypływały!
      Fakt! Afer o takim zasięgu jak obecna - nie widziałem! Powiem więcej; nie znam
      żadnych tego typu "afer"!

      W zw. z pow. zastanawiające jest, że tylko w SO nie ma takich praktyk!
    • ave.duce Re: Nie na co dzien, oczywiście, ale tak b/t 07.12.06, 13:19

      • hummer Re: Nie na co dzien, oczywiście, ale tak b/t 07.12.06, 13:19
        ave.duce napisała:

        Przecież ty nie masz szefa nad sobą :)
        • ave.duce Re: Nie na co dzien, oczywiście, ale tak b/t 07.12.06, 13:42
          hummer napisał:

          > ave.duce napisała:
          >
          > Przecież ty nie masz szefa nad sobą :)
          >


          A czy twierdzę, że ja TERAZ się spotykam? Jeśli odniosłeś takie wrażenie, to
          przepraszam, widać nieprecyzyjnie się "skróciłam", takie nadużycie semantyczne.
          Moje znajome się spotykają - te, które mają szefów.

          ;)
          • hummer Re: Nie na co dzien, oczywiście, ale tak b/t 07.12.06, 13:54
            Już spokojnie. Każdy o tym wie, że takie rzeczy mają miejsce. Ale nie każdy takim ludziom podaje rękę na przywitanie.
            • ave.duce Re: Nie na co dzien, oczywiście, ale tak b/t 07.12.06, 14:03
              Kuroń podawał ręke każdemu człowiekowi/"człowiekowi". Ja chyba nie potrafię.

              ;)
    • dziwka_marchewka Re: Kobiety -praca za seks? Spotykacie się - tak, 07.12.06, 14:01
      niestety.
      • ave.duce Re: Kobiety -praca za seks? Spotykacie się - tak, 07.12.06, 14:04
        dziwka_marchewka napisała:

        > niestety.

        Niestety?
        P-Oslica Hojarska żałuje, że nie ma takich propozycji, że nikt jej nie molestuje...

        ;)
        • dziwka_marchewka Re: Ja sie nie dziwie, ani, ani. 07.12.06, 14:06
          • karbat Re: Ja sie nie dziwie, ani, ani. 07.12.06, 14:14
            oczywiscie to normalka w Polsce
            widze jak sa zatrudniani po znajomosci bez kwalifikacji ludzie (
            siostry ,zony ,znajomi ) w urzedach ,w zakladach pracy .

            Widzisz jakas roznice miedzy tym a postepowaniem Anety K bo ja nie !
            Ona tych znajomosci nie miala wiec poszla na uklad sex za prace

            kacze panstwo z kacza moralnoscia
    • maureen2 Re: Kobiety -praca za seks? Spotykacie się na cod 07.12.06, 14:09
      to zależy od kobiety i jej pozycji i ile jest gotowa zapłacić za pracę.
      Jednych przyjmują do pracy po protekcji,innych za kopertę,innych za inne ko-
      rzyści.
    • brynika Re: Kobiety -praca za seks? Spotykacie się na cod 07.12.06, 14:12
      Praca za seks? Nigdy, ale obleśne teksty facetów którzy uważaja je za
      komplement? Niestety zdarzylo się
    • grzegorzlubomirski Oczywiscie, gdy studiowalem w Polsce zauwazylem 07.12.06, 14:17
      ze dziewczyny idac na egzamin u profesora zastanwialy sie jaka miniowk wlozyc,
      i w ogole jak sie ubrac. Szok na Zachodzie niedopomyslenia. No ale coz w
      katolicyzmie tak juz jest.

      Z tym jest tak jak z lapownictwem, to znaczy ze jest tak rozpowszechnione i
      akceptowane ze juz nawet tego nie widac.

      Moge podac sam pare przykaldow marszalkow, politykow tak z PO jak i z PiSu
      kotrzy bzykaja swoje sekretarki. Wszyscy o tym wiedza i jest dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja